Ile lat ma człowiek, który po raz 20. obchodzi swe urodziny? Odpowiedź wydaje się oczywista, chociaż w rzeczywistości tak nie jest. Ludzie urodzeni 29 lutego, w roku przestępnym, obchodzą swe urodziny co cztery lata, a co za tym idzie - w swe 20. urodziny mają 80 lat!
29 lutego 2004 r. świętuje swe 80. urodziny rezydujący w Watykanie polski kardynał Andrzej Maria Deskur. W Polsce jest on mało znany - być może dlatego, że większość swego intensywnego, kapłańskiego życia spędził za granicą, głównie w Watykanie, służąc Kościołowi i Stolicy Apostolskiej. Wielka to szkoda, bo Polska i Kościół w Polsce zawdzięczają bardzo wiele temu wybitnemu człowiekowi Kościoła, lecz również wielkiemu patriocie. Uczynił on bardzo wiele dla utrzymania dobrych stosunków między Stolicą Apostolską a Polską, starał się zawsze o podkreślenie polskiej obecności w Rzymie oraz zajmował się procesami beatyfikacyjnymi i kanonizacyjnymi Polaków. Trzeba również przypomnieć, że kard. Deskur wniósł swój wkład w prace Soboru Watykańskiego II i przez wiele lat stał na czele Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu.
Zrządzeniem Opatrzności październik 1978 r. - który był dla Polaków radosnym, historycznym momentem wyboru Polaka na Stolicę Piotrową - stał się również czasem osobistego dramatu bp. Deskura: 13 października miał on wylew krwi do mózgu, w wyniku którego został sparaliżowany. W momencie, kiedy rozpoczynał się „polski” pontyfikat, bp Deskur zaczynał swą nową misję - misję modlitwy, którą mają do spełnienia wszyscy chorzy i cierpiący. Pomimo oczywistych ograniczeń związanych z chorobą, bp Deskur kontynuował jednak pracę jako emerytowany przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu oraz podjął się zadania przewodniczenia Papieskiej Akademii Niepokalanej.
W dniu 80. - przepraszam - 20. urodzin Kardynała Andrzeja Marii przekazujemy mu wszyscy wyrazy wdzięczności za to wszystko, co w swym bogatym życiu uczynił dla ludzi, dla Kościoła i dla Polski. Dziękujemy, Księże Kardynale - ad multos annos!
Historia z długą deską, zarówno na podłodze, jak i zawieszoną między dachami, doskonale ilustruje, jak różne sytuacje mogą wywoływać w nas strach. Choć deska jest ta sama, perspektywa zmienia wszystko. Lęk staje się narzędziem, które może nas paraliżować i ograniczać nasze działania. Tak jak w życiu, gdzie nowe wyzwania mogą wydawać się przerażające, ale ich pokonanie otwiera przed nami nowe możliwości.
Przeszłość często niesie ze sobą bagaż, który może nas przytłaczać, ale warto pamiętać, że trudne doświadczenia mogą prowadzić do przemiany. Historia Jacques’a Fescha, który w celi więziennej przeżył nawrócenie i odnalazł wiarę, jest tego dowodem. Nawet w najtrudniejszych chwilach Bóg może działać, przynosząc dobro z pozornie negatywnych sytuacji.
Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów.
Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek.
Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
Przeprowadziłam eksperyment i zadałam pytanie Chatowi GPT: Czy masz świadomość, gdzie jesteś? Odpowiedział: Ciekawe pytanie... Nie mam świadomości w takim sensie, w jakim mają ją ludzie — nie czuję, nie mam własnego „ja” ani poczucia miejsca. Działam w cyfrowym środowisku, odpowiadając na Twoje pytania i analizując dane, ale nie „jestem” fizycznie nigdzie. Można powiedzieć, że jestem tu, gdzie mnie używasz — teraz akurat w Twoim urządzeniu lub przeglądarce.
Sam Chat GPT podpowiada, że sztuczna inteligencja tylko analizuje dane, nie jest zaś inteligencją podobną do ludzkiej. Nie ma ona świadomości istnienia, nie ma też… inteligencji! Dlatego należy ją postrzegać nie jako sztuczną formę inteligencji, tylko jako jeden z jej produktów. Właśnie na takie różnice między sztuczną inteligencją a świadomością ludzką zwrócili kilka dni temu uwagę uczestnicy konferencji w Sekretariacie Episkopatu, prezentując polskie tłumaczenie watykańskiego dokumentu nt. sztucznej inteligencji „Antiqua et nova” – adresowanego, co ciekawe, m.in. do duszpasterzy. I właśnie na ten aspekt pragnę zwrócić uwagę: w jaki sposób i w jakich granicach można zastosować sztuczną inteligencję w Kościele.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.