Już w niedzielę 16 września wzgórze przed kalwaryjskim sanktuarium zapełni się rodzinami z całej archidiecezji. To wydarzenie na stałe wpisane w kalendarz wielu z nich. Inne familie wciąż dołączają do cyklicznego spotkania i odkrywają jego atrakcyjność. W tym roku organizatorzy liczą także na obecność młodych małżonków!
Hasłem XXVI Pielgrzymki Rodzin Archidiecezji Krakowskiej do Kalwarii Zebrzydowskiej będą słowa św. Jana Pawła II z „Listu do rodzin”: „Rodzina centrum i sercem cywilizacji miłości”. – To przesłanie niezwykle aktualne wobec gwałtownych zmian zachodzących w naszej kulturze – podkreśla ks. dr Paweł Gałuszka z Wydziału Duszpasterstwa Rodzin Kurii Metropolitalnej w Krakowie. – Spotkamy się u Matki Bożej Kalwaryjskiej, by zawierzać Jej rodziny i małżeństwa. W 40. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża oraz w roku jubileuszu 50-lecia istnienia naszego Wydziału, liczymy na szczególne łaski, które pomogą nam znajdować nowe formy duszpasterskiego towarzyszenia rodzinom, by niezmiennie pozostawały one centrum i sercem cywilizacji miłości, pomimo różnych zagrożeń. Rodzina nie może być traktowana jako „dodatek”. Myślę, że właśnie dlatego nasz Wydział został wyodrębniony przez kard. Wojtyłę z duszpasterstwa ogólnego, by pokazać, że rodzina jest centrum i nadaje rytm wszelkim innym działaniom.
Reklama
Pielgrzymka rozpocznie się o godz. 8 wyjściem z klasztoru oo. Bernardynów na Drogę Krzyżową, która zostanie odprawiona od godz. 9 (początek przy kaplicy „u Piłata”). Rozważania do nabożeństwa napisali Ludmiła i Stanisław Grygielowie, którzy przyjaźnili się ze św. Janem Pawłem II i na jego prośbę współpracowali z nim w misji na rzecz rodzin. Na co dzień mieszkają w Rzymie, ale wakacje spędzili w Polsce i będą obecni w Kalwarii. Ks. Paweł wyjaśnia: – Pojawiło się pragnienie, by na coroczne spotkania rodzin zapraszać świadków. Państwo Grygielowie to przykład małżonków, rodziców i dziadków. Ich doświadczenie z pewnością umocni tych, którzy podążają drogą tego powołania.
O godz. 11 rodziny zgromadzą się przy ołtarzu polowym na Eucharystii pod przewodnictwem abpa Marka Jędraszewskiego, podczas której małżonkowie odnowią przyrzeczenia, jakie składali sobie w dniu ślubu. – Potrzebna jest modlitwa, by nasza Ojczyzna stała się Bogiem silna, a przez to także – silna rodzinami – apeluje Metropolita Krakowski, zapraszając archidiecezjan na spotkanie w Kalwarii.
W ponad 140 miastach w Polsce odbywają się Marsze dla Życia i Rodziny. We Wrocławiu pochód przejdzie ulicami miasta 29 maja, a towarzyszyć mu będzie hasło „Rodzina bezcennym darem”. To 7. Marsz organizowany w Stolicy Dolnego Śląska. – Szczególny nacisk kładziemy na kwestię obrony rodziny oraz ochrony życia nienarodzonych dzieci. Manifestacja będzie potężnym zastrzykiem pozytywnego przekazu o życiu i sile rodziny – zapewniają organizatorzy.
Rodzina to miejsce realizacji powołania, także tego podstawowego – do świętości. Jak ją osiągnąć? – Trudno dziś, mówiąc o rodzinie, nie odwołać się do adhortacji papieża Franciszka „Amoris laetitia”, rozpoczynającej się słowami: „radość miłości przeżywana w rodzinach jest także radością Kościoła” – mówi metropolita wrocławski abp Józef Kupny. – Kiedy Franciszek pisze o cierpliwości, która powstrzymuje nas od reagowania gniewem na niepowodzenia drugiego człowieka lub gdy zachęca do wychodzenia poza skupienie na samym sobie i wzywa do szanowania ludzi starszych, wskazuje nam drogę, na jakiej małżonkowie są w stanie osiągać świętość. To miłość w codzienności. Szczytem papieskich rozważań jest piękne stwierdzenie, że małżeństwo jest ikoną miłości Boga do każdego z nas. Nie ma więc lepszej reklamy Boga we współczesnym świecie od kochającej się chrześcijańskiej rodziny.
Organizatorzy Marszu chcą zwrócić uwagę także na potrzeby rodzin. Abp Kupny podkreśla, że Kościół wrocławski pomaga im w różnych wymiarach. Za papieżem Franciszkiem zauważa, że jedną z największych bied obecnej kultury jest samotność i kruchość relacji. – Dlatego duszpasterstwo małżeństw powinno być przede wszystkim duszpasterstwem więzi. Przejawia się to gotowością niesienia konkretnej pomocy w przypadku pojawienia się kryzysów i trudności, np. przez poradnictwo rodzinne, pomoc materialną, wsparcie w wychowaniu dzieci czy w momencie przeżywania różnych zdarzeń losowych. Cenne jest spostrzeżenie, by na poziomie parafii tworzyć przestrzenie, w których doświadczeni małżonkowie będą towarzyszyć tym, których staż małżeński jest krótszy. Może to odbywać się np. w ramach ruchów czy wspólnot parafialnych. Urzekło mnie też stwierdzenie Ojca Świętego, że trzeba pomóc odkryć małżonkom, iż nie wolno im nigdy pojmować małżeństwa jako czegoś zakończonego. Nie wolno nam zapominać, że głosząc Ewangelię rodziny, powinniśmy zmieniać mentalność współczesnego świata, ukazując małżeństwo jako element Bożego planu. Tworząc pozytywną atmosferę wokół małżeństwa i rodziny, budując w ludziach przekonanie, że dobro każdej rodziny jest dobrem społeczeństwa, przyczyniamy się do wspierania naszych rodzin.
„Boże Miłosierdzie spowodowało, że z bycia świeckim, światowym Amerykaninem, który dbał tylko o swoją dziewczynę i biznes, stałem się katolickim księdzem” – mówi ks. Chris Alar.
Dzienniczek św. Siostry Faustyny oraz orędzie Jezusa przekazane polskiej zakonnicy zainspirowały jego drogę do kapłaństwa. 10 listopada 2025 r. na instagramie Parousia Media marianin opublikował historię cudu eucharystycznego, którego był świadkiem w Kanadzie.
Wstęp listu brzmi jak wyznanie wiary człowieka stojącego na progu próby. Paweł nazywa siebie apostołem «z woli Bożej» i od razu wskazuje na «obietnicę życia w Chrystusie Jezusie». To życie zaczyna się już teraz i przenika czas więzienia. Pozdrowienie «łaska, miłosierdzie, pokój» nie jest jedynie formułą grzeczności. Łaska (charis) mówi o darze, miłosierdzie o sercu Boga, pokój (eirēnē) o pełni. Paweł dziękuje Bogu, «któremu służy jak przodkowie», z czystym sumieniem (syneidēsis). Wiara chrześcijańska wyrasta z modlitwy Izraela i idzie dalej. Wspomnienie Tymoteusza wraca «we dnie i w nocy». Apostoł pamięta jego łzy i pragnie spotkania. Relacja ucznia i ojca w wierze ma poziomy odpowiedzialności i czułości. Tradycja Kościoła pamięta Tymoteusza jako pasterza Efezu. List brzmi jak przekaz pochodni w czasie apostolskich kajdan. Najważniejsze pada w zdaniu o «szczerej wierze» (anupokritos pistis), która mieszkała najpierw w babce Lois i w matce Eunice. Ewangelia przechodzi przez dom i przez pamięć rodzin. Paweł widzi w Tymoteuszu owoc takiego przekazu. Następnie przypomina o «charyzmacie Bożym» (charisma), otrzymanym przez włożenie rąk. Ten gest oznacza modlitwę Kościoła i powierzenie służby, która ma strzec i karmić wspólnotę. Czasownik «rozpalić na nowo» (anazōpyrein) mówi o ogniu, który wymaga troski, ciszy i wierności. Bóg nie daje ducha lęku (deilia). Daje «moc, miłość i trzeźwe myślenie» (dynamis, agapē, sōphronismos). Z takiego daru rodzi się wolność od wstydu wobec «świadectwa» (martyrion) i wobec więzów apostoła. Wierność Chrystusowi ma cenę, a jej fundamentem pozostaje moc Boga.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.