Reklama

Niedziela Wrocławska

Młoda twarz Kościoła jest piękna i radosna!

Chcemy im uświadomić, że młodzież jest bardzo ważna dla Kościoła. To ich dzień – mówił ks. Piotr Rozpędowski.

Niedziela wrocławska 48/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Wrocław

Tomasz Lewandowski

Młodzież pokazała, że jest do tańca i do różańca

Młodzież pokazała, że jest do tańca i do różańca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W hali AWF we Wrocławiu odbył się 39. Światowy Dzień Młodzieży. Na wspólną modlitwę, zabawę i integrację przyjechało 900 młodych z różnych stron archidiecezji wrocławskiej. – Chcemy im uświadomić, że młodzież jest bardzo ważna dla Kościoła. Kościół często im się kojarzy z osobami starszymi, uważają, że głos osób starszych jest kluczowy w Kościele. A dzisiaj to jest ich dzień i to w całym Kościele powszechnym, nie tylko w naszej diecezji, nie tylko w Polsce. Chcemy ich uczcić, uszanować i pokazać im innych wierzących młodych – mówił ks. Piotr Rozpędowski, diecezjalny duszpasterz młodzieży archidiecezji wrocławskiej.

Cieszył się, że na spotkanie przybyło aż tylu młodych: – Cały przekrój archidiecezji wrocławskiej od małych parafii wiejskich po duże miejskie. Młodzież ma szansę się zobaczyć, poznać, zintegrować, porozmawiać. Oprócz koncertów, zabawy, jest Adoracja Najświętszego Sakramentu, Koronka do Bożego Miłosierdzia, Eucharystia, okazja do spowiedzi. Myślę, że to wszystko będzie dla nich dobrym świadectwem i impulsem. Pokaże im młody Kościół, którego może na co dzień nie widzą. Poczują, że nie są sami w wyznawaniu swojej wiary. Cieszy, że z nimi jest tak wielu duszpasterzy i że tak licznie przybyły siostry zakonne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Organizatorzy z Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży przygotowali bogaty program: połączenie ewangelizacji i modlitwy, z zabawą i integracją. – Program jest taki, jacy są młodzi ludzie. Chcemy ich docenić i sprawić, że będą się ze sobą dobrze czuli. Pokazać, że bycie młodym katolikiem nie jest „obciachem”, będą się mogli pochwalić zdjęciami, filmikami. Stworzymy także po dzisiejszym dniu filmik promocyjny, który będziemy pokazywać młodym m.in. na lekcjach religii – wyjaśniał ks. Rozpędowskim.

Nie bójcie się wybrać Chrystusa

Punktem kulminacyjnym 39. Światowego Dnia Młodzieży była Eucharystia, której w hali AWF przewodniczył bp Jacek Kiciński, a koncelebrowało ją kilkudziesięciu kapłanów i duszpasterzy młodych. – Kościół zawsze jest młody i będzie młody, gdy młode będzie nasze serce – mówił bp Kiciński. Podkreślał, że spotkanie młodzieży odbywa się w wigilię Uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata. – Królestwo Jezusa jest inne niż królestwa, która mamy na świecie. Można powiedzieć nawet, że jest nieco dziwne. W normalnym królestwie jest król, władca i są poddani, słudzy. W królestwie ludzkim kontakt z królem jest rzadki i trudno spotkać się z nim osobiście. A w królestwie Jezusa jest zupełnie odwrotnie – Jezus pochyla się nad nami. Nikt od nikogo nie jest zależny, bo jesteśmy braćmi i siostrami. Towarzyszy nam bliskość z Jezusem i z braćmi i siostrami. Towarzyszy nam też niesamowita serdeczność. Jezus nazywa nas przyjaciółmi. Tu nie ma tajemnic i sekretów, Jezus odkrywa przed nami swoje serce. I pomimo tej bliskości, serdeczności i przyjaźni w królestwie Jezusa panuje porządek. To jest porządek miłości – opisywał królestwo Chrystusa bp Kiciński.

Reklama

– Królestwo Jezusa to królestwo miłości. To dom, za którym bardzo mocno w swoim sercu tęsknimy. W tym domu Jezusa wszyscy jesteśmy przyjęci, wszyscy jesteśmy akceptowani, każdy z nas może być sobą. W tym domu Jezus mówi do mnie i do ciebie: jesteś dla Mnie kimś ważnym, Ja ciebie kocham, Ja ciebie potrzebuję. Wielu z nas może tych słów w swoich środowiskach, w swoich domach nie słyszy. Ale Jezus w swoim królestwie, które jest Jego domem, pragnie nas przytulić i powiedzieć: jesteś dla Mnie kimś bardzo ważnym i wyjątkowym – przekonywał młodych hierarcha.

Prosił młodzież, by nie bali się wybierać Chrystusa w swoim życiu: – Wiem doskonale, że nie jest łatwo być człowiekiem prawdy i żyć słowem Jezusa, być Jego świadkiem. Dlatego fenomen Jezusa polega na tym, że daje nam wolność i mówi: Ja cię zapraszam do mojego królestwa, ale możesz wybrać. Od nas zależy czy przyjmiemy miłość Jezusa, która daje wolność. Ci, którzy zaufali Panu, biegną bez zmęczenia.

Święto młodości Kościoła

Na zakończenie Eucharystii bp Jacek Kiciński wręczył oficjalne powołania punktów przygotowań do Jubileuszu Młodych w Rzymie w 2025 r. W archidiecezji wrocławskiej takie punkty będą się znajdować w parafiach: św. Mikołaja w Brzegu, NMP Królowej Polski w Brzegu Dolnym, św. Jakuba Apostoła w Prusicach, Miłosierdzia Bożego w Oławie, Ducha Świętego we Wrocławiu, Opatrzności Bożej we Wrocławiu, Wniebowzięcia NMP we Wrocławiu, katedrze św. Jana Chrzciciela i Diecezjalnym Duszpasterstwie Młodzieży.

Od młodych bp Jacek otrzymał bluzę z logo Diecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży i z hasłem „Wypłyń”. – Ten dzień to prawdziwe święto młodości Kościoła, ja też czuję, że się przy was odmładzam – mówił z uśmiechem hierarcha.

Po Eucharystii młodzież bawiła się wspólnie podczas koncertu zespołu Muode Koty oraz zabawy andrzejkowej, którą poprowadził DJ Tomasz Cichy z Festiwalu Życia w Kokotku.

2024-11-26 14:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Klub Mamuśki

Niedziela wrocławska 22/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Wrocław

Archiwum Klubu Mamuśki

Podczas spotkania dla mam w Cafe Równik

Podczas spotkania dla mam w Cafe Równik

Uwielbiają być mamami. Macierzyństwo je uskrzydla i inspiruje. 13 lat temu założyły we Wrocławiu Klub Mamuśki.

Elżbieta Woźniak-Łojczuk to mama czwórki dzieci, Anna Nowocień-Rega dwójki. Mamy pełne pasji i pomysłów, którym brakowało… spotkań oraz rozmów z innymi mamami. – Zaczęło się 13 lat temu. Byłam już wtedy mamą dwóch maluchów i bardzo brakowało mi kontaktu z innymi mamami. Szukałam spotkań dla samych mam, bez dzieci, żebym mogła z nimi przedyskutować moje macierzyńskie rozterki, wątpliwości i podzielić się swoimi doświadczeniami. Po długich poszukiwaniach okazało się, że mogę spotkać inne mamy, ale tylko podczas zajęć z dziećmi. Brakowało spotkań dla samych mam, aby właśnie o tych dzieciach – i nie tylko – tak zupełnie na spokojnie porozmawiać. Więc stwierdziłam, że po prostu takie spotkania zorganizuję. I tak to się zaczęło – wspomina początki Ela.
CZYTAJ DALEJ

Pandemiczna pycha

2025-08-25 18:00

Niedziela Ogólnopolska 35/2025, str. 20

[ TEMATY ]

pycha

Adobe Stock

Choroba, umieranie i przemijalność w doczesności to powszechne doświadczenie, którego nie uniknie żaden człowiek. Ale nie każda choroba prowadzi do śmierci, a dzięki rozwojowi medycyny wynaleziono lekarstwa na wiele dawniej nieuleczalnych schorzeń. Trudno jednak wyleczyć pewną chorobę – i wcale nie chodzi o najgorsze typy nowotworów. Tą chorobą jest pycha. Księga Mądrości Syracha podkreśla dzisiaj, że „(...) na chorobę pyszałka nie ma lekarstwa, albowiem nasienie zła zapuściło w nim korzenie” (3, 28).

To pierwszy grzech z katalogu grzechów głównych oraz przyczyna wielu złych myśli, czynów i postaw, w tym ciężkich moralnie upadków. Człowiek pyszny ślepo ufa sobie, jest przekonany o swojej wyższości i samowystarczalności, a w konsekwencji jest egoistą i odmawia posłuszeństwa Panu Bogu. Pycha odrzuca dobro ofiarowane przez Boga. Nazywana jest matką wszystkich wad. Leży ona u podstaw skąpstwa, często przeradza się w snobizm i agresję, rodzi wewnętrzną pustkę i samotność. Pycha ma wiele postaci, ale nigdy nie postrzega siebie jako zło. Jej skrajna forma polega na uwielbianiu siebie samego zamiast Pana Boga i decydowaniu o tym, co jest dobre, a co złe.
CZYTAJ DALEJ

Poezja, która łączy pokolenia

2025-08-31 08:16

[ TEMATY ]

dr Milena Kindziuk

Red

Bardzo się ucieszyłam, gdy Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wraz z Małżonką zaprosili do udziału w Narodowym Czytaniu poezji Jana Kochanowskiego. To w istocie zaproszenie do wspólnego święta słowa, które od wieków kształtuje naszą tożsamość, wiarę i spojrzenie na świat.

Gdy w kościołach rozbrzmiewa niekiedy dostojne „Czego chcesz od nas, Panie, za Twe hojne dary?/ Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?”, wielu z nas, porwanych melodią i podniosłą atmosferą, nie zastanawia się nad tym, kto jest autorem tych słów. Tymczasem za tą staropolską pieśnią kryje się nikt inny, jak Jan Kochanowski, renesansowy mistrz pióra, który w Czarnolesie pisał nie tylko o życiu, miłości, cierpieniu czy ojczyźnie, ale i o Bogu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję