Znawca życia i duchowości Ojca Pio – br. Błażej Strzechmiński, kapucyn, postanowił przyjrzeć się swojemu słynnemu współbratu z nieco innej strony. Efekt jego refleksji – przedstawiony w publikacji Historia jak ze snu. Inna biografia Ojca Pio – zachwyca. Otrzymujemy biografię stygmatyka z San Giovanni Rotondo, jakiej jeszcze nie mieliśmy – to barwna, nieco poetyka opowieść, w której autor porusza tematy takie jak relacja kapucyna z Aniołem Stróżem, jego stosunek do magii i praktyk okultystycznych, które swego czasu cieszyły się modą na europejskich salonach, czy też do polityki i małżeństwa. Żaden z tych wątków nie traci na aktualności, a wskazówki, które zostawił na ich temat Ojciec Pio, mogą być busolą moralną i duchową dla ludzi XXI wieku.
„Ojciec Pio miewał prorocze sny już od wczesnego dzieciństwa. W ten sposób poznał swoją przyszłość i wyznaczoną mu przez Boga misję do spełnienia. Sam też po śmierci pojawiał się w snach różnym osobom” – pisze br. Strzechmiński. Autor odkrywa sny Ojca Pio dzięki korespondencji pozostawionej przez słynnego zakonnika oraz przez ludzi, z którymi się stykał. Za sprawą tego zabiegu ujawnia duchową głębię stygmatyka.
Brat Strzechmiński czyni ukłon w stronę czcicieli Ojca Pio i poszerza ich wiedzę na temat świętego kapucyna, opisując mało znane fakty z jego życia. Tym samym nawet osoby dobrze obeznane z życiorysem Ojca Pio znajdą w Historii jak ze snu coś, co je zaintryguje. Na uwagę zasługuje nietuzinkowy układ książki – można ją czytać klasycznie, od deski do deski, albo wybiórczo, w miarę potrzeby chwili, a nawet od końca. Taki układ pozwala na samodzielne tworzenie obrazu Ojca Pio i korzystanie z jego wskazówek w miarę osobistego rozwoju duchowego.
Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów.
Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek.
Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
Jej życie było heroizmem w codzienności, ukoronowanym męczeńską śmiercią.
Pierina Morosini urodziła się w maleńkim Fiobbio we Włoszech, w wielodzietnej, głęboko wierzącej rodzinie. Dzięki przykładowi rodziców dziewczynka od najmłodszych lat przejawiała wielką pobożność, a gdy ukończyła 6. rok życia, każdy dzień rozpoczynała od Mszy św. Wzorem stała się dla niej św. Maria Goretti, młoda Włoszka, która oddała życie w obronie czystości. Pierina podobnie jak Maria wykazała się heroizmem w obronie swojej godności.
Wielki Post to czas modlitwy, postu i jałmużny. To wiemy, prawda? Jednak te 40 dni to również czas duchowej przemiany, pogłębienia swojej wiary, a może nawet… powrotu do jej podstaw? Dziś co nieco o modlitwie.
Czy wiesz, co wyznajesz? Czy wiesz, w co wierzysz? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Jeśli nie, zostań z nami. Jeśli tak, tym bardziej zachęcamy do tego duchowego powrotu do podstaw z portalem niedziela.pl. Przewodnikiem będzie nam Katechizm Kościoła Katolickiego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.