Reklama

Niedziela Częstochowska

Parafia z potencjałem

Jeśli ty zwolnisz, to ci, co idą za tobą, całkiem ustaną – mówi o swej proboszczowskiej odpowiedzialności ks. Łukasz Dyktyński.

Niedziela częstochowska 46/2022, str. IV

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Karol Porwich/Niedziela

Duszpasterstwo dzieci pod szczególną troską truskolaskich duszpasterzy

Duszpasterstwo dzieci pod szczególną troską truskolaskich duszpasterzy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W tym kościele byłem ochrzczony, przyjmowałem Pierwszą Komunię św., miałem ślub, a modlić się trzeba zawsze, oddając Bogu cześć – Stanisław Bogus przerywa nagle rozmowę i mówi na odchodnym: – Przepraszam, ale muszę jeszcze zdążyć do spowiedzi przed Mszą św.

Parafianie

Reklama

Rozmowy z wiernymi śpieszącymi na nabożeństwo lub wychodzącymi z kościoła ukazują nam ciekawe oblicze tutejszej wspólnoty. – Wiara jest osobistą potrzebą serca – wyjaśnia p. Grażyna, a towarzyszący jej p. Adam tłumaczy, jak wygląda praktyczny przejaw troski o Kościół: – Ostatnio z mężem p. Grażyny wyczyściliśmy i pomalowaliśmy kościelną dzwonnicę. Henryka z mężem Andrzejem Korzekwą przychodzą do kościoła, by dziękować: – Jesteśmy ponad czterdzieści dwa lata po ślubie, mamy pięcioro wnucząt, więc mamy za co być wdzięcznym Panu Bogu. – Nie wyobrażamy sobie niedzieli bez Mszy św. Modlimy się, by dwójka naszych dzieci wyrosła na mądre osoby – zwierzają się Kamila i Marcin Nogalowie. Ich córka Maja, która bardzo lubi filmy z serii Scooby Doo, modli się za siostrzyczkę i rodziców, których bardzo kocha. – Wiara jest dla nas głębokim przeżyciem, pomaga przetrwać najtrudniejsze momenty życia. A dzieci? Uczęszczają z nami do kościoła, by łatwiej mogły rozeznać granice, których się nie przekracza – opowiadają o swojej rodzicielskiej codzienności Dariusz i Agnieszka Imiełowscy, mieszkańcy Zabrza, rodzice Mai i Tomasza, którzy przyjechali nawiedzić rodzinne groby.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Na Mszach św. widać przekrój demograficzny lokalnego społeczeństwa od najmłodszych do najstarszych i to jest nasze największe bogactwo, bo ksiądz ma do dyspozycji wszystkie grupy wiekowe i jest do kogo mówić i dla kogo pracować. Jest to parafia z wielkim potencjałem – diagnozuje swoja pozycję startową ks. Łukasz Dyktyński, od wakacji proboszcz parafii św. Mikołaja w Truskolasach.

Otwieramy oczy duszy i ciała

Dla nowego proboszcza bardzo istotne jest dziedzictwo związane z obrazem Matki Bożej Łaskawej z Truskolas. Obraz ten bowiem zasłynął po potopie szwedzkim z uzdrowień oczu. Ksiądz Łukasz pragnie duszpastersko to wykorzystać, sprowadzając do parafii relikwie bł. Matki Róży Czackiej z Lasek. – Chciałbym połączyć tradycję Matki Bożej otwierającej ludziom oczy z bł. Matką Czacką, która zajmowała się niewidomymi – wyjaśnia bardzo inspirującą ideę otwierania oczu duszy i otwierania oczu ciała kustosz truskolaskiego sanktuarium.

Przypomina, że od początku XVII wieku niezmiennie trwa w tutejszej parafii Bractwo Szkaplerza Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. – Mamy nieoceniony prezent od Pana Boga, jakim jest obecność na terenie parafii sióstr ze Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus, pracujących jak wikariuszki, które są bardzo otwarte i duszpastersko zaangażowane.

Reklama

– Zostałam posłana przez przełożonych do posługi w parafii. Jestem od roku zakrystianką. Odkrywam tutaj swoje nowe umiejętności. Robię dekorację, zajmuję się układaniem kwiatów, przygotowuję Mszę św., sprzątam kościół, obejście, piorę, prasuję. Czasem proszę siostry o pomoc, ale wierni również pomagają w cięższych pracach porządkowych, kiedy niezbędna jest męska pomoc. Moją mocną stroną jest umiejętność zarządzania – śmieje się s. Emanuela ze Zgromadzenia Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Truskolasach.

Kultura miejsca

Podstawowym sposobem świadczenia o Panu Jezusie jest dla ks. Dyktyńskiego ludzka postawa. – Wszystko zaczyna się od uśmiechu, życzliwości i osobistej kultury, wtedy parafialne inicjatywy pojawią się w sposób naturalny – wskazuje na te najprostsze metody duszpasterskie i przypomina: – Musimy pamiętać, że na wsi parafia jest też ośrodkiem kulturalnym. Czy ktoś jest bardziej czy mniej wierzący, to ma zawsze jakieś odniesienie do Kościoła, parafii i księży. To trzeba wykorzystać.

Jak zapewnia ksiądz proboszcz, do truskolaskiego sanktuarium bardzo chętnie przychodzą rodziny z małymi dziećmi. – Chcemy, by tutaj odnajdywały wiarę pogodną, dającą siłę, wiarę, która przywołuje uśmiech na buzi. Pragniemy ukazywać Pana Boga jako największe szczęście i największy skarb, który należy chronić; skarb, który rozprasza smutki. Realizujemy to konsekwentnie przy okazji duszpasterstwa dzieci, pięknie koordynowanego przez nasze siostry karmelitanki. Pomaga mi też wikariusz ks. Marek Skrzypczyk. Świetnie mnie uzupełnia, bo ja jestem raczej spontaniczny, a on bardziej praktyczny – śmieje się ks. Łukasz.

Warstwa po warstwie

Reklama

W dalszej części rozmowy z Niedzielą nawiązuje do ukończonych i zaplanowanych remontów zabytkowej świątyni. – 17 września została ukończona renowacja głównego ołtarza. Została odsłonięta jego pierwotna warstwa kolorystyczna. Trzeba było zniwelować aż siedem przemalowań, by dotrzeć do pierwszej warstwy. Okazało się, że ołtarz jest przepiękny, różowo-wiśniowy. Pani konserwator zdjęła również z obrazu Matki Bożej Pani Łaskawej metalowe sukienki i obraz w warstwie malarskiej także okazał się bardzo atrakcyjny. Ołtarz przejrzał i obraz Matki Bożej też przejrzał – cieszy się ksiądz proboszcz i dodaje: – Kościół jest wtedy piękny, kiedy jest wypełniony ludźmi. Moją troską jest otworzyć Truskolasy szerzej, byśmy nie byli tylko sami dla siebie w małej ojczyźnie. Moją troską jest pokazać to miejsce jako skarb archidiecezji częstochowskiej i Polski. Przez Truskolasy przechodzą przecież liczne pielgrzymki, więc potencjał jest. Również szeregowi wierni zdają sobie sprawę z bogactwa, które mają. – Lubię się modlić w truskolaskim kościele, którego urodę podziwiam. Wszędzie, gdzie mogę, wysyłam jego zdjęcia – zdrada swój sekret Wiesława Bogus.

Proboszcz

Barbara Drewniak przyjechała do kościoła z Kulej, aby zobaczyć nowego proboszcza. – Moja znajoma fryzjerka powiedziała mi, że do Truskolas zawitał nowy proboszcz, więc jestem – p. Barbara uśmiecha się szeroko. – Mamy wspaniałego proboszcza, aż przyjemnie przychodzić do kościoła – cieszy się z kolei p. Grażyna.

– Ksiądz jest elokwentny i wykształcony – p. Adam uzupełnia wypowiedź koleżanki. Zdzisława i Jan przyjechali zaś z Rudy Śląskiej, bo w Truskolasach mają letniskowy domek. Pan Jan pochodzi z tej okolicy. – Bardzo się cieszymy, że mamy nowego duszpasterza. Podobną radość wyraża Dariusz Imiełowski: – Szczerze mówiąc, pierwszy raz widzę księdza proboszcza, ale spodobał mi się, bo ja lubię kazania od serca, nie odczytane. – Lepszy proboszcz nie mógł się nam trafić – zachwala duszpasterza Marcin Markowski. Podobne zdanie wyraża Marek Choła, ojciec trzech synów.

Motto

– Uwielbiam myśl ks. Józefa Tischnera, który powiedział, że zadaniem kapłana jest stać w drzwiach kościoła, by tych, którzy są na zewnątrz, wciągać do środka, a tym, którzy już są wewnątrz, nie pozwolić, żeby wyszli. Dla mnie to jest sens kapłańskiej i proboszczowskiej posługi – podsumowuje rozmowę ks. Łukasz Dyktyński.

2022-11-07 17:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pod skrzydłami archanioła

Niedziela częstochowska 42/2020, str. VI

[ TEMATY ]

prezentacja parafii

Blachownia

Michał Janik/TV Niedziela

Parafia św. Michała Archanioła w Blachowni

Parafia św. Michała Archanioła w Blachowni

– Cieszę się, że mamy takiego patrona jak św. Michał Archanioł, tóry oręduje za nami i pomaga nam w codziennych walkach – mówi Jadwiga, parafianka blachowniańskiej wspólnoty.

To opatrznościowy patron na te czasy – wskazuje proboszcz ks. Tomasz Wrona. Podkreśla, że w sytuacji, gdy wiele osób odchodzi od praktyk religijnych, a parafie stają się wspólnotami misyjnymi, trzeba wielkiego daru modlitwy za siebie nawzajem. Za tych, którzy są w kościele i za tych, którzy odeszli. Parafia św. Michała Archanioła jest wspólnotą rozmodloną. Parafianie chętnie uczestniczą w nabożeństwie fatimskim i nabożeństwie pierwszych sobót wynagradzających Niepokalanemu Sercu Maryi. Każdego dnia otwarta jest kaplica adoracji, do której można przyjść na chwilę modlitwy przed Najświętszym Sakramentem. – Bardzo sobie to cenię i nieraz obserwuję, jak wielu ludzi z niej korzysta – dodaje ksiądz proboszcz.
CZYTAJ DALEJ

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on swoją moc?

2025-04-05 20:57

[ TEMATY ]

Katechizm Wielkopostny

Adobe Stock

Wielki Post to czas modlitwy, postu i jałmużny. To wiemy, prawda? Jednak te 40 dni to również czas duchowej przemiany, pogłębienia swojej wiary, a może nawet… powrotu do jej podstaw? W kolejnym dniu naszego katechizmu odpowiedź na pytanie - czy jeśli sakramentu udziela człowiek niegodny, to traci on swoją moc?

Czy wiesz, co wyznajesz? Czy wiesz, w co wierzysz? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Jeśli nie, zostań z nami. Jeśli tak, tym bardziej zachęcamy do tego duchowego powrotu do podstaw z portalem niedziela.pl. Przewodnikiem będzie nam Katechizm Kościoła Katolickiego oraz Youcat – katechizm Kościoła katolickiego dla młodych.
CZYTAJ DALEJ

Głos Boga jest pierwszym źródłem życia

„Córka Głosu” – pod takim hasłem w sanktuarium w Otyniu odbyło się wielkopostne czuwanie dla kobiet.

Był czas na konferencję, modlitwę wstawienniczą, adorację Najświętszego Sakramentu i oczywiście Eucharystię. Czuwanie, które odbyło się 5 kwietnia, poprowadziła Wspólnota Ewangelizacyjna „Syjon” wraz z zespołem, a konferencję skierowaną do pań, które wyjątkowo licznie przybyły tego dnia na spotkanie, wygłosiła Justyna Wojtaszewska. Liderka wspólnoty podzieliła się w nim osobistym doświadczeniem swojego życia. – Konferencja jest zbudowana na moim świadectwie życia kobiety, która doświadczyła nawrócenia przez słowo Boże i która każdego dnia, kiedy to słowo otwiera, zmienia przez to swoją rzeczywistość. Składając swoje świadectwo chciałam zaprosić kobiety naszego Kościoła katolickiego do wejścia na tą drogę, żeby nauczyć się życia ze słowem Bożym i tak to spotkanie dzisiaj przygotowaliśmy, żeby kobiety poszły dalej i dały się zaprosić w tą zamianę: przestały analizować, zamartwiać się, tylko, żeby uczyły się tego, że głos Boga jest pierwszym źródłem życia, z którego czerpiemy każdego dnia. Taki jest zamysł tego spotkania, dlatego nazywa się ono „Córka Głosu” – mówi liderka Wspólnoty Ewangelizacyjnej „Syjon”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję