Na ogół nie mąż, lecz dziecko jest dla matki miłością życia. Tak jest też w wypadku Kate McCoy, która poza kilkuletnim Joshem świata nie widzi. A cóż dopiero musi czuć, gdy na jej oczach dziecko porywają zamaskowani bandyci?! Takie pytanie z pewnością zadaje sobie wielu widzów trzymającego w napięciu filmu „Porwany”. Kate – grana przez piękną pięćdziesięcioletnią Halle Berry (Oscar za niezapomnianą rolę w filmie „Czekając na wyrok” z 2001 r.) – nie załamuje rąk, wręcz przeciwnie. Zdesperowana zgłasza porwanie policji, ta jednak każe jej czekać i pokazuje mnóstwo innych zgłoszeń o zaginionych dzieciach. Gdy matka orientuje się, że na stróżów prawa nie ma co liczyć, bierze sprawy w swoje ręce i sama rusza w pościg za porywaczem. I, oczywiście, nie cofnie się przed niczym, by uratować syna. Niestety, film był kręcony krótko, pewnie w pośpiechu, co zaowocowało dziurami logicznymi w scenariuszu. Jeśli komuś to nie przeszkadza, półtorej godziny spędzi w napięciu.
Augustowscy kryminalni zatrzymali 51-latka podejrzanego o kradzież z włamaniem do plebanii na terenie miasta. Łupem mężczyzny padło około 1250 złotych. Podejrzany usłyszał już zarzut, a prokurator Prokuratury Rejonowej w Augustowie zastosował wobec niego dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Do dyżurnego augustowskiej komendy wpłynęło zgłoszenie o włamaniu do jednej z plebanii na terenie miasta. Policjanci natychmiast pojechali na miejsce. Ustalili, że sprawca wykorzystał uchylone okno, zerwał jego mocowanie i dostał się do środka. Następnie zaczął przeszukiwać pomieszczenia.
Bóg poleca Ezechielowi wykonać znak na oczach wygnańców - i tekst z uporem powtarza „na ich oczach”, jakby chciał podkreślić teatralną jawność gestu. Prorok ma w biały dzień wynieść z domu „tobołek wygnańca” (kelê gôlah - węzełek z tym, co da się unieść na plecach), a o zmierzchu przebić otwór w ścianie i wyjść przezeń z zakrytą twarzą, nie widząc ziemi. Domy z suszonej cegły dawały się przekopać, ale to nie techniczny szczegół jest tu ważny, tylko wymowa: ucieczka bez bramy, bez godności, po ciemku.
15 sierpnia: święcenie ziół – zwyczaj stary i ciągle żywy
2026-08-13 19:55
ks. is /KAI /Teresa Sotowska
Karol Porwich/Niedziela
Przypadająca 15 sierpnia uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wiąże się nierozłącznie ze święceniem ziół, toteż w pobożności ludowej nosi ona nazwę święta Matki Boskiej Zielnej lub Korzennej. W kościołach są wówczas święcone zioła, kwiaty i snopy dożynkowe. W sanktuariach maryjnych gromadzą się wielkie rzesze pielgrzymów.
Zwyczaj obchodzenia tego święta sięga V wieku i jest rozpowszechniony w całym chrześcijaństwie. Jednocześnie należy zaznaczyć, że Nowy Testament nigdzie nie wspomina o ostatnich dniach życia, śmierci i o Wniebowzięciu Matki Bożej. Nie ma Jej grobu ani Jej relikwii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.