Reklama

Niedziela w Warszawie

Szopka betlejemska na żywo

Zwierzęta wypożyczone od okolicznych rolników będą atrakcją żywej szopki betlejemskiej, która stanie we franciszkańskim sanktuarium w Niepokalanowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zwierząt będzie sporo: osły, kozy, konie, krowy, króliki, kury, kaczki, gołębie, a wszystkie zmieszczą się w sześciu-siedmiu kojcach umieszczonych na dziedzińcu, przy domu parafialnym. Uzupełnią szopkę, w której oprócz figur Świętej Rodziny i postaci biblijnych będą także te odwzorowujące św. Franciszka, św. Klarę i św. Maksymiliana. – Żywa szopka to już dziewięcioletnia tradycja w Niepokalanowie – mówi proboszcz parafii o. Andrzej Sąsiadek OFM Conv., inicjator ożywienia inscenizacji. – Zwierzęta są wypożyczane na kilka dni od okolicznych gospodarzy, potem wracają do siebie. Dbamy o nie, dożywiamy, chronimy od mrozu.

Oficjalne otwarcie szopki w Niepokalanowie następuje w noc wigilijną, po Pasterce. – Zawsze jest inauguracja, wspólne śpiewanie kolęd – opowiada o. Sąsiadek. – Chyba uda się przygotować gorącą herbatę, żeby nam ludzie nie pomarzli i mieli siły na uwielbianie Pana Jezusa.

Jak przyznaje o. Sąsiadek, kłopot ze zwierzętami jest spory, ale to już franciszkańska tradycja, którą chcą podtrzymywać. – Wzięła się od założyciela naszego zakonu, św. Franciszka, który zrobił pierwsza szopkę (po raz pierwszy w Greccio w 1223 r. – wd), przyprowadził zwierzęta, żeby jak najbardziej uzmysłowić ludziom uniżenie Chrystusa – mówi. – Żeby nawet poczuli ten zapach stajenki i wszystko, co się działo wokół, kiedy rodził się Chrystus. Często patrzymy na szopki w kościółkach, które są śliczne i kolorowe, z lampkami, wszystko jest urocze, a tymczasem warunki w jakim narodził się Chrystus były zupełnie inne.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-12-19 13:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pierwsza taka szopka

W 1223 r., na 3 lata przed swoją śmiercią, św. Franciszek z Asyżu obchodził Boże Narodzenie w Greccio, wiosce na południe od Asyżu. To tam powstała pierwsza na świecie żywa szopka.

Opis tego wydarzenia przekazał bł. Tomasz z Celano, pierwszy biograf św. Franciszka. Nie należał on do grona najbliższych uczniów Biedaczyny z Asyżu, jednak z całą pewnością znał go osobiście.
CZYTAJ DALEJ

Manifestacja "Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy" w Gubinie

2025-04-05 17:39

[ TEMATY ]

manifestacja

PAP/Lech Muszyński

W przygranicznym Gubienie odbył się protest pod nazwą „Stop zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy”, podczas którego zgromadzeni manifestanci domagali się obrony szczelności polskich granic, a także zmiany polityki rządu w tej sprawie.

Tutaj, w Gubinie, jak w Słubicach, Zgorzelcu, tutaj dokonuje się akt bezprawia ze strony Niemiec, którzy narzucają Polakom nielegalnych migrantów, wpychając ich do Polski, destabilizując państwo polskie i narażając nas wszystkich na utratę bezpieczeństwa i spokoju, z którego przecież Polska słynie — mówił.
CZYTAJ DALEJ

Franciszek i s. Francesca - nieoczekiwane spotkanie papieża z 94-letnią zakonnicą

2025-04-06 17:32

[ TEMATY ]

spotkanie

Watykan

papież Franciszek

Bazylika św. Piotra

s. Francesca

Włodzimierz Rędzioch

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Widok pustej Bazyliki św. Piotra robi duże wrażenie

Siostra Francesca Battiloro przeżyła największą niespodziankę swojego życia w wieku 94 lat, z których 75 lat spędziła jako wizytka za klauzurą. „Poprosiłam Boga: 'Chcę spotkać się z papieżem'. I tylko z Nim! Nikt inny... Myślałam, że to niemożliwe, ale to Papież przyszedł się ze mną spotkać. Wygląda na to, że kiedy Go o coś proszę, Pan zawsze mi to daje...”. Podczas pielgrzymki z grupą z Neapolu, s. Francesca Battiloro, siostra klauzurowa modliła się dzisiaj w Bazylice św. Piotra, gdy nagle spotkała papieża.

Zakonnica, która wstąpiła do klasztoru w wieku 8 lat, złożyła śluby w wieku 17 lat, w czasie, gdy jej życie było zagrożone z powodu niedrożności jelit. Dziś opuściła Neapol wczesnym rankiem z jednym pragnieniem: przeżyć Jubileusz Osób Chorych i Pracowników Służby Zdrowia w Watykanie. Wraz z nią przyjechała grupa przyjaciół i krewnych. Poruszająca się na wózku inwalidzkim i niedowidząca siostra Francesca - urodzona jako Rosaria, ale nosząca imię założyciela Zakonu Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny św. Franciszka Salezego, który, jak mówi, uzdrowił ją we śnie - chciała przejść przez Drzwi Święte Bazyliki św. Piotra. Biorąc pod uwagę jej słabą kondycję, pozwolono jej przeżyć ten moment całkowicie prywatnie, podczas gdy na Placu św. Piotra odprawiano Mszę św. z udziałem 20 000 wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję