Reklama

Do Aleksandry

Do i od Aleksandry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Droga Pani Aleksandro!

Pozdrawiamy Panią serdecznie i życzymy dużo siły i dobrych myśli. Smutno nam się zrobiło po przeczytaniu Pani wypowiedzi w „Niedzieli” nr 25 z 22 czerwca br. Pani Aleksandro, wierzymy, że Pani nas tak szybko nie opuści, ale też mamy świadomość, że Pani jest już przemęczona tymi listami, odpowiedziami. Mamy nadzieję, że przygotowuje Pani swojego następcę do prowadzonej przez Panią rubryki i nie zostaniemy bez cennych wskazówek, jakie tu otrzymujemy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jeszcze raz serdecznie Panią pozdrawiamy – wierne czytelniczki z Monachium:

Janina, Teresa, Danuta, Grażyna, Regina, Karolina



Właściwie to nie wiem, co na ten list odpowiedzieć, oprócz – oczywiście – wyrażenia wdzięczności za dobre słowo. Przemiłe Panie odczytały między wierszami moją myśl o przemijaniu i dobrze ją zrozumiały. Bo niekiedy myślę o tym, jak czas płynie, jak się zmieniamy, i – jak znikamy. Dokoła mnie też już robi się coraz większa pustynia – myślę o rówieśnikach – a młodzi, potomkowie, stają się coraz odleglejsi. Mam na stancji już trzeciego wnuka – i tylko tyle młodości, ile z nim przychodzi. Lub raczej – wychodzi...

Reklama

Starsze kuzynki żyją w swoich kręgach, a koleżanki wykruszają się bardzo szybko. Właściwie została mi już tylko jedna – w Częstochowie. No i jedna wierna korespondentka e-mailowa – pod Rzeszowem (codziennie do mnie pisze). Dziękuję, Pani Janinko!

Ale – na szczęście są jeszcze wszystkie moje ukochane Czytelniczki (Czytelnicy z pewnością też) – jak powyżej: Janiny, Teresy, Danuty, Grażyny, Reginy, Karoliny... Odczuwam ich serdeczną obecność, która dodaje mi ducha. Bo faktycznie czasami nie jest lekko. Oj, nie...

Aleksandra

2014-09-09 15:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Świadectwo z Libanu: mimo bombardowań kościoły pełne wiernych

2026-04-08 10:42

[ TEMATY ]

Liban

PAP/EPA/WAEL HAMZEH

Modlitwa rozbrzmiewa wszędzie, także w wioskach, gdzie chrześcijanie postanowili się nie poddawać izraelskiemu nakazowi ewakuacji. Świadectwo ogromnej wiary Libańczyków daje siostra Mary Stephanos, podkreślając, że w czasie Wielkiego Tygodnia i Wielkiej Nocy kościoły były pełne, choć modlitwę często tłumiły odgłosy bombardowań.

Siostra Mary Stephanos jest przełożoną prowincji wschodniej Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Joanny Antydy Thouret, która obejmuje Liban, Syrię, Egipt, Sudan Południowy i Etiopię. Zgromadzenie, inspirowane duchowością św. Wincentego a Paulo, poświęca się opiece nad chorymi, ubogimi oraz edukacji. W Libanie prowadzi cztery duże szkoły i trzy małe wspólnoty duszpasterskie.
CZYTAJ DALEJ

Sycylia: z więzienia do pracy w klasztorze klauzurowym

2026-04-09 11:19

[ TEMATY ]

klasztor

klaryski

Sycylia

Vatican Media

17-latek, który popełnił poważne przestępstwo, oddany został do zamkniętego ośrodka dla nieletnich w Biancavilla koło Katanii. Teraz, w ramach rehabilitacji, z własnego wyboru, za zgodą sędziego i służb społecznych, będzie pracował w klasztorze klauzurowym klarysek jako konserwator i ogrodnik.

Siostra Cristiana Scandura od lat jest zaangażowana w duszpasterstwo w zakładach karnych i domach poprawczych i opracowuje programy rehabilitacyjne. W ubiegłym roku w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia zaprosiła do klasztoru grupę nieletnich przestępców: „Na pierwszy rzut oka więzienie i klauzura niewiele się różnią. W oknach są kraty. Jednak więzienie jest karą, a klasztor wyborem. Młodzi goście po raz pierwszy znaleźli się w zamkniętym klasztorze, a zakonnice nie były przyzwyczajone do przyjmowania gości”. 17-latek początkowo nie mógł zrozumieć dlaczego zakonnice wybierają izolację, czyli formę ograniczenia wolności. Potem jednak poszedł drogą wiary. Teraz uczestniczy w mszach i inicjatywach, które podejmuje parafia.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie: Co robić kiedy ktoś Cię osądza

2026-04-10 08:53

[ TEMATY ]

rozważania

Diecezja Bielsko-Żywiecka

Czy można stanąć tak daleko od Boga, że nie da się już wrócić? A może właśnie wtedy, gdy w naszym życiu kończy się „paliwo”, zaczyna się coś najważniejszego?

Poruszająca historia kapłana, który upadł i został podniesiony. Bo ten kto sam został uratowany, ten nie rzuca kamieniem — tylko wyciąga rękę. Poznasz mądrość ojców pustyni, którzy uczą, dlaczego człowiek świadomy własnych grzechów przestaje osądzać innych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję