Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Obrączki z atestem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O tym, że istnieje coś takiego jak efektywna kłótnia w małżeństwie można nie mieć zielonego pojęcia. Można też wziąć udział w weekendowych spotkaniach dla narzeczonych i poznać temat od podszewki.

Nauki przedślubne, to dla wielu młodych par temat – abstrakcja. Ot, wiedza z zakresu teologii, coś o sakramentach i naturalnych metodach planowania rodzony. Jednym słowem taka dodatkowa katecheza. Tymczasem kursy przedmałżeńskie to chwila refleksji nad samym sobą i partnerem/partnerką, zaprawiona elementami psychologii. A wszystko to po to, aby rozprawić się z wieloma mitami, choćby z zakresu nieskuteczności metod naturalnych czy spraw rozwodowych spowodowanych różnicą charakterów. – Podczas spotkań, które prowadzimy nie staramy się teoretyzować ani mędrkować. Na własnym przykładzie pokazujemy, jak za sprawą wyznawanych wartości można się cieszyć małżeństwem, ale i jak można je popsuć, gdy tego praktykowania się zaniecha – mówi Marta Franczak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Weekendowe kursy organizowane przez Martę i Arkadiusza Franczaków to dla wielu par istne trzęsienie ziemi. Kłótnia jako temat do analizy, po powitalnym „dzień dobry”, to tylko początek przygotowanych niespodzianek. Później jest jeszcze lepiej. Słuchacze dowiadują się, że konflikty w małżeństwie są nieuchronne. I co intrygujące, właściwie przeżywane nie ranią, lecz budują. To jednak nie koniec intelektualnego „fermentu”. Prawdziwe odarcie z szat nadchodzi, gdy pada dyspozycja: „wypisz istniejące różnice między tobą, a drugą stroną”. To ćwiczenie uzmysławia kursantom, że „konflikt charakterów” to fikcja. W końcu wchodząc w małżeństwo decydują się na jego usankcjonowanie i to w obecności kilkuset świadków. Retrospekcyjny wgląd w zacisze domu, z którego się wyszło, to także nic innego jak próba uzmysłowienia każdemu z osobna, że autorska wizja własnego małżeństwa to w dużej mierze kalka ściągnięta z małżeństwa swoich rodziców. Przebieg kursu dopełnienia także krótki popis gry na syntezatorze – kursanci mają odtworzyć filmowy soundtrack, co karze im zrozumieć, że ich współpartner jest znacznie bardziej skomplikowany niż kilka taktów zasłyszanej melodii, której, notabene, nie są w stanie bezbłędnie powtórzyć, oraz recytacja „Hymnu do Miłości”. Ten ostatni zabieg ma na celu nie tylko wniknięcie w treść tekstu, ale i wyciągnięcie z niego elementów, które wymagają ulepszenia.

Ostatnie akordy małżeńskiego kursu wyznacza prezentacja naturalnych metodach planowania rodzony (skuteczność 99 proc. wg niemieckiej analityczki, dr Petry Frank-Hermann), naprotechnologii, szkodliwości antykoncepcji oraz rozwiązywania konfliktów z teściami. – Rodzice nie mogą się wykazać aktem własności swojego dziecka. W odróżnieniu od nich współmałżonek posiada akt ślubu. Jeśli więc dochodzi do sytuacji, w których relacje małżeńskie są zagrożone, decyzja o separacji jest nieodzowna. Trzeba jednak pamiętać, że tego typu sprawy załatwia osoba, która jest dzieckiem osób generujących konflikty – mówi Marta Franczak.

Weekendowe kursy prowadzone przez małżeństwo Franczaków odbywają się w dwóch miejscach. Jednym z nich jest parafia Chrystusa Króla w Bielsku-Białej, a drugim parafia św. Marii Magdaleny w Mazańcowicach. Z zapisami trzeba się jednak spieszyć. Lista jest zazwyczaj zamknięta na miesiąc przed datą kursu. Żeby było ciekawiej, oprócz mieszkańców Podbeskidzia w zajęciach uczestniczą osoby spoza regionu. Zdarzało się już, że byli to przyjezdni z Łodzi, Wrocławia, Warszawy, czy z Londynu.

2014-04-30 12:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowy papież – zdecydowany obrońca małżeństwa i rodziny

[ TEMATY ]

papież

rodzina

Franciszek

Bożena Sztajner/Niedziela

Kard. Jorge Mario Bergoglio był zdecydowanym przeciwnikiem legalizacji związków osób tej samej płci – podkreślają obrońcy małżeństwa i rodziny. Przypominają jednocześnie, że Argentyna, jako pierwszy kraj Ameryki Łacińskiej, wprowadziła legislację zezwalającą, nadającą takim parom prawa przysługujące małżeństwom, w tym nieograniczoną adopcję dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Ignacy Dec

pogrzeb kapłana

kapłan diecezji świdnickiej

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
CZYTAJ DALEJ

Paryż: powstała Kaplica Nawrócenia św. Karola de Foucauld

2026-10-02 18:28

[ TEMATY ]

Paryż

kaplica

św. Karol de Foucauld

commons.wikimedia.org

W Kościele św. Augustyna w Paryżu powstała Kaplica Nawrócenia św. Karola de Foucauld. Stworzono ją wokół konfesjonału ks. Henri’ego Huvelina, u którego spowiadał się przyszły święty i odkrył na nowo wiarę katolicką w październiku 1886 roku. Gdy został księdzem, kilkakrotnie odprawiał Msze św. w kościele swego nawrócenia.

Kaplicę zainaugurowano w niedzielę 27 września. Na zachowanym oryginalnym konfesjonale ks. Huvelina znajduje się tabliczka z napisem: „Ici Charles de Foucauld s’est converti en se confessant à l’abbé Huvelin en octobre 1886” (Tutaj Karol de Foucauld nawrócił się, spowiadając się u ks. Huvelina w październiku 1886 roku). Naprzeciwko stoi brązowy posąg św. Karola de Foucauld, dłuta Daphné du Barry. Pomiędzy nimi na ścianie umieszczono relikwię świętego. Można tam również zostawiać intencje modlitewne, szczególnie za osoby, które odeszły od wiary, i prosić dla nich o łaskę nawrócenia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję