Trzecia niedziela Adwentu nazywana jest „niedzielą radości” albo „niedzielą gaudete”. Ta druga nazwa pochodzi od łacińskiej formuły „Gaudete in Domino semper” (Radujcie się zawsze w Panu). W tym też dniu prezbiterzy przywdziewają różowe szaty liturgiczne. Kolor ten jest niejako formą pośrednią między pokutą a radością oczekiwania. Świadczy o ponadczasowym królowaniu Chrystusa, który, choć na Niego czekamy, w wymiarze historio-zbawczym już staje się udziałem każdego chrześcijanina.
Na czym ma jednak polegać radość ludzi, którzy w adwentowej metaforyce przypominają wysuszoną glebę, oczekującą orzeźwiającej rosy? Z jednej strony towarzyszy nam przecież uczucie tęsknoty i osamotnienia, z drugiej zaś - mamy się radować... W paradoksie tym dotykamy jednej z największych tajemnic chrześcijaństwa, którą tak dobitnie wyraził ostatni Sobór. „Już i jeszcze nie” - oto chyba najlepsze wytłumaczenie swoistego przystanku w adwentowych przygotowaniach do Bożego Narodzenia. Choć już przed wiekami pojawił się na ziemi Zbawiciel, Jego dzieło w jakimś sensie nie zostało jeszcze dopełnione. Chociaż odkupił świat i przez swoje Zmartwychwstanie pokazał nam drogę - w jakimś sensie nasze osobiste zbawienie w dalszym ciągu jest dla nas bardziej zadaniem niż darem.
Jak wreszcie mamy się radować, skoro na świecie tyle nieszczęść i niesprawiedliwości? Ten wątek także u wielu ludzi może budzić uzasadnione wątpliwości, bo skoro inni doznają tyle cierpienia, nie wypada się cieszyć. Odpowiedzią na tak postawioną kwestię jest zachęta, byśmy wrócili do punktu wyjścia. Nawet bowiem najprostszych problemów ekonomicznych czy politycznych nie rozwiążemy bez Chrystusa. Ta świadomość właściwie też ukierunkuje nasze myślenie o Bożym Narodzeniu. W uroczystości tej nie może przecież chodzić jedynie o śpiewanie kolęd ani o tworzenie takiego czy innego klimatu. Chrystus ma się narodzić w polskim i światowym prawodawstwie, w ekonomii, mediach, a nawet w bankach czy szpitalach. Jeśli ludzie, którzy zawiadują strategicznymi dziedzinami życia, wsłuchają się w głoś prawdziwie chrześcijańskiego sumienia, pośród owoców ich pracy nie będzie miejsca na ludzką krzywdę i cierpienie. Z takim przekonaniem w sercu tym głośniej chcemy wołać: Radujmy się w Panu! Marana Tha! Przyjdź, Panie Jezu!
Izraelska policja poinformowała w środę, że od czwartku rano miejsca święte w Jerozolimie zostaną ponownie otwarte dla zwiedzania, modlitw i zgromadzeń publicznych. To efekt dwutygodniowego zawieszenia broni między USA i Izraelem a Iranem.
Jak pisze portal Times of Israel, w środę wieczorem Dowództwo Frontu Wewnętrznego złagodziło swoje wytyczne bezpieczeństwa w czasie wojny, zezwalając na zgromadzenia publiczne w Jerozolimie bez ograniczeń. W związku z tym policja ma zezwolić wiernym i odwiedzającym na gromadzenie się na Starym Mieście od czwartku rano.
17-latek, który popełnił poważne przestępstwo, oddany został do zamkniętego ośrodka dla nieletnich w Biancavilla koło Katanii. Teraz, w ramach rehabilitacji, z własnego wyboru, za zgodą sędziego i służb społecznych, będzie pracował w klasztorze klauzurowym klarysek jako konserwator i ogrodnik.
Siostra Cristiana Scandura od lat jest zaangażowana w duszpasterstwo w zakładach karnych i domach poprawczych i opracowuje programy rehabilitacyjne. W ubiegłym roku w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia zaprosiła do klasztoru grupę nieletnich przestępców: „Na pierwszy rzut oka więzienie i klauzura niewiele się różnią. W oknach są kraty. Jednak więzienie jest karą, a klasztor wyborem. Młodzi goście po raz pierwszy znaleźli się w zamkniętym klasztorze, a zakonnice nie były przyzwyczajone do przyjmowania gości”. 17-latek początkowo nie mógł zrozumieć dlaczego zakonnice wybierają izolację, czyli formę ograniczenia wolności. Potem jednak poszedł drogą wiary. Teraz uczestniczy w mszach i inicjatywach, które podejmuje parafia.
Wojskowa asysta honorowa przy grobie ppłk. Stanisława Domiczka podczas uroczystości jego upamiętnienia
Na cmentarzu parafialnym przy ul. Przemysłowej w Wałbrzychu odbyła się uroczystość oznaczenia grobu podpułkownika Stanisława Domiczka insygnium Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej.
Wydarzenie 9 kwietnia zorganizował Instytut Pamięci Narodowej we Wrocławiu, gromadząc przedstawicieli władz, wojska, szkół, duchowieństwa oraz rodzinę bohatera. – Aby wspólnie oddać hołd jego ofierze złożonej na ołtarzu wolności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej – podkreślił Przemysław Mandela z IPN Wrocław, który prowadził uroczystość. Obecni byli m.in. prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej i starosta wałbrzyski Leonard Górski. Wojskową asystę honorową wystawiła 10. Wrocławska Brygada Łączności oraz przedstawiciele Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych. Szczególne miejsce zajęła rodzina podpułkownika, która przez lata strzegła pamięci.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.