Reklama

Ze świata

Niedziela Ogólnopolska 45/2011, str. 5

O. Dominik Libiszewski OSPPE

Nowy prowincjał Paulinów na ziemi amerykańskiej

Nowy prowincjał Paulinów na ziemi amerykańskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kapituła prowincji amerykańskiej paulinów

O. Mikołaj B. Socha - nowym prowincjałem na ziemi amerykańskiej

Reklama

Paulińscy mnisi posługujący na ziemi amerykańskiej zgromadzili się w dniach 25-26 października br. w Amerykańskiej Częstochowie, aby dziękować Bogu za trzy ostatnie lata zakonnej i duszpasterskiej działalności, a także aby po zakończeniu kadencji wybrać nowych przełożonych. Na Kapitule Prowincji Amerykańskiej był obecny genarał Zakonu Paulinów o. Izydor Matuszewski, wikariusz generalny o. Arnold Chrapkowski oraz sekretarz generalny o. Jan M. Berny. W wyniku głosowania wyłoniono nowy zarząd prowincji w składzie: o. Mikołaj Bogdan Socha - prowincjał, o. Jerzy Maj - wikariusz prowincji, definitor I, o. Jan Michalak - definitor II, o. Krzysztof Drybka - definitor III, br. Bernard Kluczkowski - definitor IV, o. Edward Voltz - administrator prowincji, o. Dominik Libiszewski - sekretarz.
Nowy prowincjał - o. Mikołaj Bogdan Socha urodził się w 1963 r. w Biłgoraju. W 1987 r. wstąpił do Zakonu Paulinów. Śluby wieczyste złożył na Jasnej Górze w 1992 r., a święcenia kapłańskie otrzymał w 1993 r. Zaraz po święceniach przez 5 lat pracował na Jasnej Górze jako sekretarz przeora. Zorganizował i rozbudował Jasnogórskie Centrum Informacji. W 1998 r. przybył do Stanów Zjednoczonych Ameryki i przez 8 lat posługiwał w Amerykańskiej Częstochowie. Był m.in. administratorem klasztoru w Doylestown. W 2006 r. został mianowany proboszczem jedynej polskiej parafii na Manhattanie w Nowym Jorku - pw. św. Stanisława BM. Funkcję tę pełnił do tej pory. Po zaprzysiężeniu objął urząd prowincjała w Amerykańskiej Częstochowie.

O. Dominik Libiszewski OSPPE

Włochy

Dyktator też człowiek

Zdecydowany protest przeciwko rozpowszechnianiu - przede wszystkim przez telewizję w porze rodzinnej kolacji - materiałów filmowych na temat egzekucji Muammara Kaddafiego - wyraziła agencja włoskiego Episkopatu SIR.
W komentarzu na ten temat przypomina się, że w przypadku śmierci Osamy bin Ladena prezydent Barack Obama zakazał rozpowszechniania jego pośmiertnych fotografii. Tym razem nie było żadnej dyskusji - stwierdza SIR. „Zakrwawiona twarz libijskiego przywódcy trafiła do wszystkich domów w porze kolacji, a jego ciało rzucone na maskę samochodu zobaczyć można niemal wszędzie - czytamy w nocie protestacyjnej. - Może należało nam tego oszczędzić, pamiętając, że chodzi przecież o człowieka” - zauważa włoska agencja katolicka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kierunek: Asyż

Szli z Jerozolimy, Moskwy i Fatimy

Trzej polscy pielgrzymi: Wojciech Jakowiec, Dominik Włoch i Roman Zięba wyruszyli kilka miesięcy temu odpowiednio z Fatimy, Moskwy oraz z Jerozolimy, aby spotkać się w Asyżu. Każdy miał do przejścia ponad 3 tys. kilometrów. Ich pielgrzymka stanowiła przypomnienie wydarzenia sprzed 25 lat w Asyżu, gdzie z inicjatywy Jana Pawła II modlili się o pokój na świecie przedstawiciele różnych religii. W zaplanowanym terminie trzej polscy pielgrzymi dotarli do celu i modlili się razem w kościele św. Klary, w centrum Asyżu. Byli więc świadkami wielkiego spotkania duchowych przywódców świata zaproszonych do miasta św. Franciszka tym razem przez Benedykta XVI.

Ludzie

Abp Francis Chullikatt

Stały obserwator Stolicy Apostolskiej abp Francis Chullikatt powiedział na forum ONZ, że w stosunkach między państwami musi zapanować atmosfera, w której będzie mniej lęku, a więcej wzajemnego zaufania. Wtedy dopiero na świecie będzie mogło dojść do rozbrojenia. Takie jest stanowisko Watykanu na temat rozbrojenia i bezpieczeństwa międzynarodowego.
Powołując się na najnowsze oficjalne dane, dyplomata przypomniał, że światowe wydatki na zbrojenia stale rosną. W 2010 r. przeznaczono na ten cel 1 bilion 630 mld dolarów, czyli o 60 mld więcej niż rok wcześniej, a pół biliona więcej niż w roku 2000. Przyznał, że w obecnej sytuacji nie widać szans na odwrócenie tej tendencji.
Dodatkowym problemem jest nielegalny handel bronią - przypomniał arcybiskup. Zauważył, że poważne zaniedbania na tym polu przyczyniają się nie tylko do nasilania się konfliktów lokalnych, ale również powstrzymują rozwój ubogich regionów świata. Nikłą oznaką nadziei na polu rozbrojenia jest dziś jedynie rzeczywiste zmniejszenie strategiczne broni jądrowej.

Cudzysłów

Europa nie będzie w stanie sprostać kryzysom takim, jak obecny, o ile skoncentruje się wyłącznie na jednostce i prawach jednostki - których wagi nie neguję - nie zaś na odpowiedzialności jednostek za siebie nawzajem.
Prof. Joseph Weiler, dyrektor Global Law School na uniwersytecie w Nowym Jorku

Krótko

7 miliardów ludzi mieszka już na ziemi. Liczbę tę przekroczyliśmy na przełomie października i listopada.

Szefowie państw europejskich przyjęli na szczycie w Brukseli plan ratowania Grecji. W efekcie dług grecki zredukowano o 100 mld euro.

Parlament Europejski określił kary minimalne za molestowanie seksualne dzieci oraz ustalił zasady walki z pornografią dziecięcą i z turystyką seksualną, której celem są dzieci. Ścigane będzie także „zaprzyjaźnianie się” z dziećmi przez Internet w celu ich seksualnego wykorzystania. Wprowadzone zostały minimalne kary dla producentów pornografii dziecięcej - trzy lata więzienia, a także dla osób z takiej pornografii korzystających - co najmniej rok.

Gazociąg Północny - Nord Stream - między Rosją a Europą Zachodnią otworzą w Lubminie w Niemczech 8 listopada prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, kanclerz Niemiec Angela Merkel i premier Francji François Fillon.

Trzęsienie ziemi nawiedziło 23 października wschodnią Turcję. Zginęło prawie 600 osób, a 1300 zostało rannych.

Tymczasowe władze Libii pochowały w tajemnicy Muammara Kaddafiego. Grób znajduje się na pustyni, gdzieś między Syrtą a Mitratem. W pogrzebie dyktatora uczestniczyło kilku krewnych oraz przedstawiciele władz.

Narodowa Rada Libijska jest zdeterminowana, by postawić przed sądem człowieka, który zabił schwytanego dyktatora Muammara Kaddafiego.

Szef polskiego MSZ przebywał z wizytą w Trypolisie. Radosław Sikorski obiecał Libii pomoc i zaoferował współpracę.

Radosław Sikorski - minister spraw zagranicznych obiecał, że Polska wesprze zagrożony z powodów finansowych dziennik polonijny „Kurier Wileński”, ale musi on wprowadzić program naprawczy.

Bułgarski parlament przyjął ustawę o macierzyństwie zastępczym. Nowe prawo pozwala na wynajmowanie kobiet do rodzenia dzieci przez pary, w których żona jest bezpłodna.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Anzelm z Canterbury

Niedziela Ogólnopolska 40/2009, str. 4-5

[ TEMATY ]

św. Anzelm

pl.wikipedia.org

Święty Anzelm z Canterbury

Święty Anzelm z Canterbury
Drodzy Bracia i Siostry! W Rzymie na Awentynie znajduje się opactwo benedyktyńskie św. Anzelma. Jako siedziba Instytutu Studiów Wyższych oraz opactwa prymasa benedyktynów skonfederowanych, stanowi ono miejsce, które łączy w sobie modlitwę, naukę i zarządzanie, czyli te trzy płaszczyzny aktywności, które cechują życie Świętego, któremu opactwo jest dedykowane: Anzelmowi z Aosty, którego 900. rocznica śmierci przypada w tym roku. Liczne inicjatywy, podjęte zwłaszcza przez diecezję Aosty z okazji tej rocznicy, ukazały zainteresowanie, które nadal budzi ten średniowieczny myśliciel. Jest on znany również jako Anzelm z Bec i Anzelm z Canterbury, ponieważ związany był w tymi miastami. Kim jest ta osobistość, z którą trzy miejsca, oddalone od siebie i znajdujące się w trzech różnych krajach - we Włoszech, we Francji i w Anglii - czują się szczególnie związane? To mnich o intensywnym życiu duchowym, znakomity wychowawca młodzieży, teolog o niezwykłych zdolnościach spekulatywnych, mądry zarządca i niezłomny obrońca „libertas Ecclesiae” - wolności Kościoła. Anzelm jest jedną z wybitnych osobowości średniowiecza, potrafił połączyć wszystkie te przymioty dzięki głębokiemu doświadczeniu mistycznemu, które zawsze kierowało jego myślą i działalnością. Św. Anzelm urodził się w 1033 r. (lub na początku 1034 r.) w Aoście jako pierworodny syn znamienitej rodziny. Jego ojciec był człowiekiem szorstkim, oddającym się rozkoszom życia i trwoniącym swój majątek; matka zaś to kobieta szlachetnych obyczajów i głębokiej pobożności (por. Eadmero, „Vita s. Anselmi”, PL 159, col. 49). To matka zajęła się wczesną humanistyczną i religijną formacją syna, którego następnie powierzyła benedyktynom z przeoratu w Aoście. Anzelm, który jako dziecko - jak opowiada jego biograf - wyobrażał sobie, że dobry Bóg zamieszkuje wysokie, ośnieżone szczyty Alp, miał pewnej nocy sen, że wysłano go do tego wspaniałego królestwa samego Boga, który długo i serdecznie z nim rozmawiał, po czym poczęstował go „śnieżnobiałym chlebem” (tamże, col. 51). Sen ten pozostawił w nim przekonanie, że został powołany do wypełnienia szczytnej misji. Gdy miał piętnaście lat, poprosił o przyjęcie do Zakonu Benedyktynów, ojciec jednak całą swoją władzą sprzeciwił się temu i nie ustąpił nawet wtedy, gdy ciężko chory syn, czując, że koniec jest bliski, błagał o zakonny habit jako ostatnią pociechę. Anzelm powrócił do zdrowia, a potem, po przedwczesnej śmierci matki, przeżywał czas moralnego zagubienia: zaniedbał naukę i porwany ziemską namiętnością, stał się głuchy na napomnienia Boga. Porzucił dom i zaczął włóczęgę po Francji w poszukiwaniu nowych przeżyć. Trzy lata później, gdy dotarł do Normandii, udał się do opactwa Benedyktynów w Bec, przyciągnięty sławą Lanfranka z Pawii, przeora klasztoru. Było to dla niego spotkanie opatrznościowe i decydujące o dalszym jego życiu. Anzelm z zapałem podjął studia pod kierunkiem Lanfranka i w krótkim czasie stał się nie tylko ulubionym uczniem, ale również powiernikiem mistrza. Zapłonęło w nim na nowo jego powołanie zakonne i - po starannym rozważeniu - w wieku 27 lat wstąpił do zakonu i przyjął święcenia kapłańskie. Asceza i studium otworzyły przed nim nowe horyzonty, pozwalając mu odkryć na nowo, i to w znacznie większym stopniu, tę zażyłość z Bogiem, jaką miał jeszcze jako dziecko. Gdy w 1063 r. Lanfrank został opatem w Caen, Anzelm, po trzech zaledwie latach życia monastycznego, mianowany został przeorem klasztoru w Bec i mistrzem klauzurowej szkoły, wykazując się zdolnościami wychowawczymi. Nie lubił metod autorytarnych, porównywał młodych ludzi do małych roślin, które rosną lepiej, kiedy nie są zamknięte w pomieszczeniach, i pozostawiał im „zdrową” swobodę. Był bardzo wymagający wobec samego siebie i wobec innych, gdy chodziło o przestrzeganie wymogów życia monastycznego, lecz zamiast narzucać dyscyplinę, stosował perswazję. Po śmierci opata Erluina, założyciela opactwa w Bec, w lutym 1079 r. Anzelm wybrany został jednogłośnie na jego następcę. Tymczasem wielu mnichów wezwano do Canterbury, by zanieść braciom zza kanału La Manche odnowę, jaka dokonywała się na kontynencie. To dzieło spotkało się z dobrym przyjęciem do tego stopnia, że Lanfrank z Pawii, opat Caen, został nowym arcybiskupem Canterbury i poprosił Anzelma o pozostanie z nim na jakiś czas, aby uczyć mnichów i pomóc mu w trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się jego wspólnota kościelna po najeździe Normanów. Pobyt Anzelma okazał się bardzo owocny, zaskarbił on sobie sympatię i szacunek tak, iż po śmierci Lanfranka wybrano go na jego następcę na stolicy arcybiskupiej w Canterbury. Sakrę biskupią przyjął uroczyście w grudniu 1093 r. Anzelm przystąpił od razu energicznie do walki o wolność Kościoła, odważnie domagając się niezależności władzy duchowej od władzy doczesnej. Bronił Kościoła przed bezprawną ingerencją władz politycznych, przede wszystkim królów Wilhelma Rudego i Henryka I, zachętę i poparcie znajdując u papieża, któremu okazywał zawsze śmiałe i serdeczne oddanie. Wierność tę przypłacił w 1103 r. nawet goryczą wygnania ze swej stolicy w Canterbury. Dopiero w 1106 r., gdy król Henryk I wyrzekł się roszczeń udzielania kościelnej inwestytury oraz ściągania podatków kościelnych i konfiskaty mienia Kościoła, Anzelm mógł powrócić do Anglii, radośnie witany przez duchowieństwo i lud. Tak szczęśliwie zakończyła się walka, jaką stoczył orężem wytrwałości, dumy i dobroci. Ten Święty Arcybiskup, który budził wokół siebie podziw, gdziekolwiek się udał, ostatnie lata swego życia poświęcił przede wszystkim moralnej formacji duchowieństwa i intelektualnym badaniom zagadnień teologicznych. Zmarł 21 kwietnia 1109 r., słuchając słów Ewangelii czytanej tego dnia podczas Mszy św.: „Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole” (Łk 22, 28-30). W ten sposób spełnił się sen o tej tajemniczej uczcie, który w dzieciństwie miał na samym początku swej drogi duchowej. Jezus, który zaprosił go, by siadł przy Jego stole, przyjął św. Anzelma po śmierci do wiecznego królestwa Ojca. „Błagam Cię, Boże, obym mógł Cię poznać, obym Cię kochał, bym mógł się Tobą radować. A jeżeli nie mogę w całej pełni w tym życiu, niech przynajmniej stale postępuję naprzód, aż nadejdzie to w pełni” („Proslogion”, rozdz. 14). Modlitwa ta pozwala zrozumieć mistyczną duszę tego wielkiego Świętego okresu średniowiecza, twórcy teologii scholastycznej, któremu tradycja chrześcijańska przyznała tytuł „Doctor Magnificus”, ponieważ żywił gorące pragnienie zgłębiania tajemnic Bożych, z pełną świadomością jednak, że droga poszukiwania Boga nigdy się nie kończy, przynajmniej na tej ziemi. Jasność i logiczny rygoryzm jego myśli zawsze miały na celu „wzniesienie duszy do kontemplacji Boga” (tamże, „Proemium”). Stwierdził on wyraźnie, że ten, kto chce uprawiać teologię, nie może liczyć jedynie na swą inteligencję, ale musi pielęgnować jednocześnie głębokie przeżywanie wiary. Działalność teologa, według św. Anzelma, rozwija się więc w trzech etapach: wiara - bezinteresowny dar od Boga, który należy przyjąć z pokorą; doświadczenie - które polega na wcieleniu słowa Bożego we własnym codziennym życiu; wreszcie prawdziwe poznanie - które nigdy nie jest owocem ascetycznego rozumowania, lecz kontemplatywną intuicją. Jak najbardziej aktualne pozostają także dziś w tej materii, dla zdrowych badań teologicznych i dla każdego, kto chciałby zgłębić prawdę wiary, jego słynne słowa: „Nie próbuję, Panie, przeniknąć Twojej głębi, gdyż w żadnym razie nie przyrównuję do niej mego intelektu; pragnę jednak, przynajmniej do pewnego stopnia, zrozumieć Twoją prawdę, w którą wierzy i którą kocha moje serce. Nie staram się bowiem zrozumieć, abym uwierzył, ale wierzę, bym zrozumiał” (tamże, 1). Drodzy Bracia i Siostry, miłość do prawdy i nieustanne pragnienie Boga, które naznaczyły całe życie św. Anzelma, niech będą dla każdego chrześcijanina bodźcem do niezmordowanego poszukiwania coraz głębszej jedności z Chrystusem - Drogą, Prawdą i Życiem. Oprócz tego gorliwość, pełen odwagi zapał, który wyróżniał jego pasterską działalność i który przysporzył mu czasem niezrozumienia, goryczy, a nawet wygnania, niech będzie zachętą dla pasterzy, osób konsekrowanych i wszystkich wiernych, by kochać Kościół Chrystusowy, modlić się, pracować i cierpieć dla niego, nie porzucając go nigdy ani nie zdradzając. Niechaj wyjedna nam tę łaskę Dziewica Matka Boża, do której św. Anzelm żywił czułe i synowskie nabożeństwo. „Maryjo, Ciebie serce moje chce miłować - pisze św. Anzelm - Ciebie język mój pragnie żarliwie sławić”.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV do konsekrowanych: bądźcie ofiarni, bądźcie jednością

2026-04-20 20:13

[ TEMATY ]

Leon XIV w Afryce

Vatican Media

Przed opuszczeniem Angoli papież Leon XIV spotkał się z biskupami, duchowieństwem i osobami zaangażowanymi w duszpasterstwo, dziękując za ich posługę i wskazując na kluczowe elementy życia powołanych: wierność, jedność oraz postawę wolną od arogancji i egocentryzmu.

Ojciec Święty przypomniał, że każde powołanie rodzi się w konkretnej rodzinie, która jest „miejscem uświęcania”. To właśnie tam dojrzewa pierwsza odpowiedź na Boże wezwanie. To od rodziny osoby czujące powołanie do poświęcenia się Jezusowi powinny otrzymać wsparcie. „Dlatego moją głęboką wdzięczność kieruję do waszych bliskich za to, że troszczyli się o wasze powołanie, wspierali je i chronili”, powiedział Papież, podkreślając rolę najbliższych.
CZYTAJ DALEJ

Dziewięciu obcokrajowców zatrzymanych po wtargnięciu na teren Auschwitz-Birkenau

2026-04-21 11:07

[ TEMATY ]

Auschwitz

Agata Kowalska

Dziewięciu obcokrajowców narodowości żydowskiej, którzy bezprawnie wtargnęli na teren obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz II-Birkenau, zostało ukaranych grzywną po 3 tys. zł i obowiązkiem zapłaty po tysiąc złotych nawiązki na rzecz Muzeum Auschwitz-Birkenau. Do sądu trafi akt oskarżenia.

Do zdarzenia doszło w niedzielę tuż po godz. 15.00. Jak poinformowała małopolska policja, strażnicy Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau zostali wezwani w związku z grupą mężczyzn w wieku 18-19 lat (ośmiu obywateli USA i Kanadyjczyk), którym odmówiono wejścia na teren muzeum z powodu braku biletów. Po kilkunastu minutach strażnicy zauważyli, że turyści samowolnie odsunęli ogrodzenie i weszli na teren byłego obozu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję