Reklama

Myśląc: POLSKA

Niedziela Ogólnopolska 40/2011, str. 39


Rys. GRAZIAKO

<br>Rys. GRAZIAKO

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystko zaczęło się na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie w 2010 r. Jak pamiętamy, harcerze, którzy oddawali cześć ofiarom katastrofy smoleńskiej, postawili w pobliżu Pałacu Prezydenckiego krzyż. I oto w pewnym momencie ten krzyż stał się elementem przeszkadzającym. Pałac Prezydencki podjął decyzję, że ma on być przeniesiony do kościoła św. Anny - to miało być właściwe miejsce dla krzyża. Tak też zostało uzgodnione z władzami kościelnymi. Ale lud myślał inaczej. Zarówno harcerze, jak i wierni mieli świadomość, że krzyż był postawiony w pobliżu Pałacu Prezydenckiego po to, żeby władza w sposób należyty podeszła do sprawy katastrofy smoleńskiej. Chodziło nie tylko o wyjaśnienie samej katastrofy, ale także o godne upamiętnienie zmarłego tragicznie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Na to jednak nie było zgody nowego prezydenta ani władz Warszawy. Przy okazji utarczek, jakie w tej sytuacji nastąpiły, stała się na Krakowskim Przedmieściu rzecz straszna: krzyż został zbezczeszczony, a ludzie, którzy się przy nim modlili, doznali krzywdy, ośmieszenia, a nawet poturbowania. Na oczach całej Polski dokonała się szybka i jednoznaczna niesprawiedliwa ocena medialna ludzi trwających przy krzyżu. Potraktowano ich jako „oszołomów”, „fanatyków” i „rozbójników”. Nie było dla nich miejsca i życzliwości w mediach i w oficjalnych wypowiedziach tzw. osób znaczących. Ta atmosfera trwała dość długo. Nie jest zresztą dla nikogo tajemnicą, że u wielu ludzi na stanowiskach czy ubiegających się o nie krzyż nie miał należnego mu szacunku, choć jest on bardzo istotnym znakiem chrześcijaństwa, przypomnieniem zbawczej męki Chrystusa, Syna Bożego, i świętym drogowskazem dla każdego chrześcijanina. Jest część ludzi, którzy krzyż, a także religię, poniżają, ignorują lub jedynie tolerują. Taki jest ich sposób patrzenia także na Kościół. Dziś wiąże się to m.in. również z frontalnym atakiem na Kościół i religię, który podejmuje lewica przed wyborami parlamentarnymi. Jesteśmy świadkami ogromnej biedy społeczeństwa polskiego: nie ma pieniędzy, nie ma pracy, nie ma za co opłacić mieszkania, posłać dzieci do szkoły; jesteśmy także na szarym końcu wśród krajów Unii Europejskiej, jeśli chodzi o zabezpieczenia socjalne dla ludności. Wykorzystując to, lewica pokazuje, kto jest winien tej biedy: to księża i katecheci, którzy pobierają pieniądze za lekcje religii. Religię można by w ogóle usunąć ze szkoły - dzięki temu byłyby kanapki dla głodnych dzieci. Jak polityk, człowiek, który musi mieć także wizję ekonomiczną, wyobraża sobie naród, jego kulturę, gospodarkę i ekonomię bez etyki, bez odniesienia do wartości wyższych niż mamona...
Polskie społeczeństwo jest bardzo łatwowierne, jeśli chodzi o uleganie antyklerykalizmowi. Właśnie na tym politycy często budują swój program wyborczy. Najlepiej wychodzą w sondażach ci kandydaci do Sejmu czy Senatu, którzy bazują na walce z księdzem, na walce z Kościołem. To jest zresztą najłatwiejsze.
Dlatego trzeba nam zwrócić uwagę na to, co się dzieje w naszych mediach, trzeba zwrócić uwagę na ludzi, którzy głoszą hasła skierowane przeciwko Kościołowi i którym przyznaje się na to dużo drogiego antenowego czasu. Przykre, że my, katolicy, organizacje katolickie, nie reagujemy na to, nie konstatujemy, że przecież przyszły senator czy poseł powinien mówić o konkretach, o tym, czego może dokonać, jaki ma plan gospodarczy, tylko stosuje metodę najtańszego prymitywnego zdobywania głosów. Metody walki z Kościołem są wielorakie i zawsze jest tzw. dobry czas, żeby weń uderzyć. Tylko że naród bez duchowości, bez chrześcijańskiego odniesienia będzie martwy, głupi i podatny na manipulacje. Chyba że o to chodzi. Ale nie życzę nikomu, żeby doszło do tego, czego chce polska lewica, żeby Polakom brakło kapłanów. Historia ukazuje nam niedawne tego przykłady, kiedy po uwięzieniu lub wymordowaniu księży ludzie pozostali na ogromnych przestrzeniach sami. I nie mówię tu już o Kościele, ale o humanizmie, o tzw. ludzkości w ludziach...

Materiały poświęcone przestrzeni publicznej objęły patronatem Kasy Kredytowe SKOK

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowenna do św. Michała Archanioła

[ TEMATY ]

nowenna

św. Michał Archanioł

Agata Kowalska

Nowennę do św. Michała Archanioła rozpoczyna się 20 września i odmawia przez kolejne 9 dni aż do święta świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała (29 września).

Nowennę odmawia się w następujący sposób:
CZYTAJ DALEJ

Ponadczasowy dodatek do każdej stylizacji, czyli jak nosić czarne szpilki?

2026-09-22 18:15

[ TEMATY ]

Artykuł sponsorowany

envato.com

Nie ma bardziej uniwersalnego elementu garderoby niż idealnie skrojone obuwie na wysokim obcasie. Z pewnością wielokrotnie zastanawiałaś się, jak stworzyć stylizację, która przyciągnie spojrzenia i jednocześnie doda ci ogromnej pewności siebie. Niezależnie od panujących sezonowo trendów, eleganckie buty damskie zawsze stanowią doskonałą bazę dla wielu fascynujących zestawień modowych. Dobrze przemyślany wybór dodatków potrafi całkowicie odmienić charakter nawet najzwyklejszej sukienki czy prostych spodni.

Wybierając obuwie do swojej kolekcji, z pewnością stawiasz na wszechstronność oraz wyrafinowany design. Wyobraź sobie sytuację, w której musisz szybko skompletować oficjalny strój na niespodziewane spotkanie biznesowe lub romantyczną kolację. W takich stresujących momentach ratunkiem okazują się szpilki czarne, które błyskawicznie podkreślają charakter wybranego stroju. Świetnym przykładem dbałości o detale są projekty proponowane przez markę MEXX, zachwycające niezwykłą jakością wykonania. Dobrze wyprofilowane czółenka potrafią wizualnie wydłużyć nogi, nadając twojej sylwetce niepowtarzalną lekkość na każdym kroku.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen – „mikrofon Boga”, który ewangelizował przez radio i telewizję

2026-09-23 07:09

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

Abp Fulton John Sheen

Abp Fulton Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

Czcigodny Sługa Boży Fulton J. Sheen (właśc. Peter John Sheen) należy do najbardziej znanych amerykańskich duchownych XX wieku, którzy wykorzystywali środki społecznego przekazu do ewangelizacji. Nazywany „mikrofonem Boga”, przez radio, prasę i telewizję docierał z przesłaniem chrześcijańskim do milionów odbiorców. Jego działalność łączyła formację intelektualną z bezpośrednim językiem i troską o zbawienie człowieka. Jego beatyfikacja, której w imieniu Ojca Świętego będzie przewodniczył w czwartek, 24 września w Saint Louis w USA pro-prefekt Dykasterii ds. Ewangelizacji kard. Luis Antonio Tagle.

Fulton J. Sheen urodził się 8 maja 1895 r. w El Paso w stanie Illinois. Kapłanem został 20 września 1919 r. dla diecezji Peoria. Od początku wyróżniał się zainteresowaniami filozoficznymi i naukowymi. Jak sam mówił, w kapłaństwie chciał poznawać „to, o czym myśli świat” oraz odpowiadać na błędy w świetle filozofii św. Tomasza.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję