Reklama

Z potrzeby serca

Krew jest bezcennym lekiem, którego dotychczas nie jesteśmy w stanie zastąpić produktem syntetycznym. Jedynym jego źródłem może być zdrowy człowiek. Z inicjatywy działającego od 10 miesięcy Parafialnego Klubu HDK PCK "Opoka" w Radymnie, w dniu 5 października 2002 r. przeprowadzono drugą już Otwartą Akcję Krwiodawstwa. 23 mieszkańców Radymna i okolicznych miejscowości oddało łącznie ponad 10 litrów tego bezcennego leku, 11 osób po raz pierwszy w życiu.

Niedziela przemyska 46/2002

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W akcji przeprowadzonej w Domu Katechetycznym wzięło udział 30 osób, z których 7 ze względu na stan zdrowia nie zostało dopuszczonych przez lekarza do oddania krwi. Listę krwiodawców, wśród których przeważali ludzie młodzi, otworzył Eugeniusz Wilman, członek "Opoki". Informacje o akcji ks. prałatowi Kazimierzowi Goleni z Radymna oraz księżom proboszczom z sąsiednich parafii osobiście dostarczył prezes "Opoki" Roman Michalski. Na apel odpowiedziały także rodziny, np. Tadeusz i Rafał Pacyniak, Adam i Elżbieta Waliccy. Krew oddało również 6 członków OSP Radymno: naczelnik Witold Bassara, jego syn Andrzej, Zdzisław Wójcik, Jan Zagrobelny, Wojciech Tancer i Zbigniew Sas. Honorowo ofiarowała swoją krew również jego córka - Katarzyna. Dobrym przykładem służył prezes Klubu, który też oddał krew. Nie zabrakło także studentek i nauczycieli. Np. Małgorzata Herbut z Radymna, obecnie studiująca w Krakowie, swoją przygodę z krwiodawstwem rozpoczęła 18 maja br. podczas pierwszej takiej akcji zorganizowanej przez "Opokę". Elżbieta Tancer mieszkająca w Radymnie, studiująca w Jarosławiu, 5 października br. oddała krew po raz szósty, ponieważ ma świadomość, że są ludzie, którzy potrzebują tego leku i w ten sposób może im pomóc. Wśród nauczycieli znalazła się m.in. Magdalena Biesiadecka ze Skołoszowa, ucząca przedmiotów ekonomicznych w Zespole Szkół Technicznych i Agrobiznesu w Radymnie.
Podczas akcji każdy mógł zmierzyć sobie ciśnienie tętnicze i poziom cukru we krwi, które to badania przeprowadziła pielęgniarka środowiskowa Zofia Ćwikła, oraz zapoznać ze sprzętem znajdującym się na wyposażeniu OSP Radymno. Akcję wspierała młodzież z Grupy Ratowników PCK z Przemyśla tj. Gracjan Lechowicz, Karolina Bassara i Agata Zawadzka. Po oddaniu krwi krwiodawcy przekazali należne im 45 czekolad dzieciom ze świetlicy "Wzrastanie" w Radymnie.
Prezes Parafialnego Oddziału Akcji Katolickiej w Radymnie, Daniela Suchy (członkowie tego oddziału oddawali również krew) w imieniu organizatorów dziękuje ks. prałatowi Kazimierzowi Goleni oraz Księżom Proboszczom z sąsiednich parafii, za rozpropagowanie informacji o akcji, dyrektor Przedszkola Parafialnego s. Marioli Bogdan za udostępnienie pomieszczeń, w których akcja się odbyła oraz wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że mogła zostać przeprowadzona. Dziękuje także współorganizatorom akcji tj. Zarządowi Rejonowemu PCK w Jarosławiu i Regionalnemu Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Rzeszowie za wszelką udzieloną pomoc.
Nikogo nie trzeba przekonywać, że honorowe oddawanie krwi to czyn wysoce humanitarny, świadczący o chęci ratowania zdrowia, a w wielu przypadkach nawet życia drugiemu człowiekowi. Uczyńmy więc krok w kierunku powiększenia naszej rodziny honorowych dawców krwi PCK, a wspaniałą okazją ku temu są Dni Honorowego Krwiodawstwa (22-26 listopada).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2002-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Na tej skale zbuduję mój Kościół”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

commons.wikimedia.org

Wyrocznia przenosi nas na dwór jerozolimski czasów Ezechiasza. Urząd, o który chodzi - „ten, który jest nad domem” (ašer al-habbajit) - odpowiadał majordomowi pałacu: człowiek ten czuwał nad dostępem do króla, nad sprawami dworu i państwa (por. 1 Krl 4,6; 18,3). Bezpośrednio wcześniej prorok wypowiedział przeciw piastującemu go Szebnie jedną z najostrzejszych inwektyw księgi: dostojnik kuł sobie okazały grobowiec w skale i obnosił się ze wspaniałymi rydwanami - urząd stał się sceną prywatnej chwały. Ta kariera zostaje przerwana: „strącę cię z twego urzędu”. Na miejsce Szebny zostaje powołany Eliakim, syn Chilkiasza. Opis inwestytury wylicza insygnia: tunika, pas, władza przekazana w ręce - a nade wszystko „klucz domu Dawidowego, położony na jego ramieniu”: „gdy on otworzy, nikt nie zamknie, gdy on zamknie, nikt nie otworzy”. Klucz noszony publicznie mówi o realnej i jawnej odpowiedzialności. Nowy zarządca ma być „ojcem dla mieszkańców Jeruzalem i dla domu Judy” - władza w zamyśle Boga osłania i porządkuje, nie eksploatuje. Obraz kołka wbitego w pewnym miejscu dopowiada resztę: na takim kołku dom wieszał naczynia i sprzęty - urząd istnieje po to, by inni mieli się na czym oprzeć. Dalszy ciąg wyroczni, już poza lekcjonarzem, zawiera przestrogę: i ten kołek kiedyś się obluzuje - żaden ludzki urząd nie jest absolutny. Trwałe okaże się dopiero to, co Apokalipsa powie o Chrystusie „mającym klucz Dawida” (Ap 3,7) - i to zestawienie tłumaczy, dlaczego liturgia kładzie dziś ten tekst przed Ewangelią o kluczach powierzonych Piotrowi.
CZYTAJ DALEJ

Święta Nowego Świata

2026-08-18 14:23

Niedziela Ogólnopolska 34/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Św. Róża z Limy

commons.wikimedia.org

Św. Róża z Limy, dziewica

Św. Róża z Limy, dziewica

Miała 31 lat, gdy umierała, a Lima już wtedy uważała ją za świętą.

Lima na początku XVII wieku była młodym, bogacącym się miastem w Peru należącym wówczas do hiszpańskiego imperium. Obok pałaców, klasztorów i kościołów istniały bieda, nierówności i twardy porządek kolonialny. Właśnie w takim świecie dorastała Isabel Flores de Oliva, późniejsza św. Róża z Limy. Nie wyjechała na misje, nie założyła zakonu, nie została wielką reformatorką, a mimo to stała się pierwszą kanonizowaną świętą Ameryki.
CZYTAJ DALEJ

Jasnogórskie Śluby Narodu – przeżytek czy wciąż żywy drogowskaz? Abp Wacław Depo odpowiada na trudne pytania

2026-08-23 18:14

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

70. rocznica Jasnogórskich Ślubów Narodu

Bożena Sztajner/Niedziela

Sformułowane 70 lat temu przez bł. kard. Stefana Wyszyńskiego Jasnogórskie Śluby Narodu dla wielu współczesnych Polaków brzmią jak podniosły, ale trudny do zrozumienia historyczny dokument. W dobie kryzysu autorytetów, postępującej sekularyzacji oraz dominacji indywidualizmu pojawia się pytanie: czy zobowiązania składane w zupełnie innych realiach społeczno-politycznych mają jeszcze jakąkolwiek wartość dla dzisiejszego człowieka?

W rozmowie z Patrykiem Lubryczyńskim na te pytania odpowiada metropolita częstochowski, abp Wacław Depo. Hierarcha sprowadza skomplikowane pojęcia do konkretu i wyjaśnia, co z jasnogórskiego dziedzictwa jest kluczowe dla nas tu i teraz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję