Reklama

Ze świata

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wystawa w Brukseli „Prawda i pamięć”

Zakryto podpisy do zdjęć

Posłowie PiS zorganizowali w Parlamencie Europejskim wystawę poświęconą katastrofie smoleńskiej. Niestety, nie mogli pokazać wszystkiego, co zamierzali, a chcieli zaprezentować zdjęcia opatrzone podpisami. Kolegium kwestorów PE, czyli grupa pięciu europosłów nie zgodziła się na podpisy pod fotografiami. Chodziło m.in. o takie napisy: „Żaden inny polityk nie cieszył się takim oddaniem obywateli jak Profesor Lech Kaczyński”; „Rosjanie zniszczyli wrak samolotu, który rozbił się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. Na zdjęciu widać oficera niszczącego okna za pomocą łomu, jednocześnie wykonującego radosne gesty w stronę kolegów”; „Ciała ofiar katastrofy w Smoleńsku zostały rzucone przez Rosjan na fragmenty folii ułożonej na ziemi. Leżały w ten sposób na widoku, czekając na włożenie ich do trumien”.
Mówi się, że zawsze można na kogoś znaleźć paragraf, tyle że w tym przypadku paragraf naciągany jest daleko poza granice absurdu.

Konferencja prasowa

Prezentacja katechizmu „YouCat”

Reklama

W Watykanie 13 kwietnia br. zaprezentowano specjalnie przygotowany dla młodych katechizm „YouCat”. Został on opracowany z myślą o Światowych Dniach Młodzieży, które odbędą się w sierpniu br. w Madrycie. „YouCat” jest przygotowany w różnych językach, w tym po polsku. Wstęp do katechizmu napisał Benedykt XVI. Oryginalnie został napisany po niemiecku. Pracę tę nadzorował metropolita Wiednia kard. Christoph Schönborn.
Tymczasowo zawieszono dystrybucję włoskiej wersji katechizmu, gdyż jeszcze przed planowaną oficjalną prezentacją dostrzeżono poważny błąd w tłumaczeniu, mogący sugerować, że Kościół dopuszcza antykoncepcję. Błąd pojawia się w momencie, gdy w odpowiedzi na 420. pytanie we włoskiej edycji sugeruje się, że pary katolickie mogą stosować sztuczną antykoncepcję. Podobnego sformułowania nie ma ani w wydaniu niemieckim, ani amerykańskim, gdzie mowa jest o odpowiedzialnej i świadomej regulacji płodności oraz naturalnym planowaniu rodziny, natomiast nie ma żadnej wzmianki o środkach antykoncepcyjnych. W związku z tym do włoskiego wydania „YouCat” dołączono erratę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Apel do całego Kościoła

Modlitwa za chińskich katolików

Benedykt XVI ponowił apel do całego Kościoła, aby poświęcić dzień 24 maja, liturgiczne wspomnienie Matki Bożej Wspomożenia Wiernych, na modlitwę za Kościół w Chinach. Zdanie to znajdujemy w opublikowanym przez Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej przesłaniu do Katolików Chińskich, wystosowane przez Komisję ds. Kościoła Katolickiego w Chinach, która obradowała w dniach 11-13 kwietnia w Watykanie. W dokumencie stwierdzono, że Komisja ds. Kościoła Katolickiego w Chinach dostrzega ogólny klimat dezorientacji i niepokoju o przyszłość, cierpienia niektórych okręgów kościelnych pozbawionych pasterzy, wewnętrzne podziały w innych, brak wystarczającej liczby osób i środków w celu rozwiązania zjawiska narastającej urbanizacji i wyludniania się obszarów wiejskich.

Ludzie

Ewa Kusz

Ewa Kusz z Katowic została wybrana przewodniczącą Światowej Konferencji Instytutów Świeckich (CMIS). Do lipca 2012 r. będzie kierowała jej pracami, m.in. przygotowaniem Zgromadzenia Generalnego oraz Międzynarodowego Kongresu pt. „Słuchanie Boga «w bruzdach historii»: co świeckość mówi konsekracji?”- które odbędą się w przyszłym roku w Asyżu.
Ewa Kusz z Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła - jako pierwsza w historii Polka - była przewodniczącą Światowej Konferencji Instytutów Świeckich w latach 2004-2008, teraz dokończy trwającą obecnie kadencję. Zastąpiła na tym urzędzie Hiszpana Fernando Martina Herráeza, który pozostanie w prezydium CMIS.
Jako przewodnicząca CMIS poprzedniej kadencji na zaproszenie papieża Benedykta XVI była audytorką synodu biskupów w 2008 r., poświęconego „Słowu Bożemu w życiu i misji Kościoła”. Ewa Kusz z wykształcenia jest psychologiem i seksuologiem, w Katowicach prowadzi własny gabinet psychologiczny.

Cudzysłów

Do budowania fałszywego obrazu kobiety przyczynia się w dużej mierze telewizja. W dzisiejszych czasach potrzeba „nowego feminizmu” inspirowanego nauczaniem Jana Pawła II.
Leah Darrow, była amerykańska modelka

Krótko

Aż 15 metrów miała fala tsunami, która uderzyła w elektrownię Fukushima. Japońskie władze podniosły poziom zagrożenia w uszkodzonej elektrowni atomowej Fukushima do 7. Na takim samym poziomie oceniono awarię w elektrowni w Czarnobylu.

1,6 bln dolarów wydano w ubiegłym roku na zbrojenia na świecie. Tradycyjnie najwięcej, prawie połowę z tej sumy, wydał rząd USA. Wiele państw cięło swe budżety militarne ze względu na kryzys gospodarczy.

Koniec wojny domowej na Wybrzeżu Kości Słoniowej. Zwolennicy zwycięzcy listopadowych wyborów prezydenckich Alassana Ouattary pojmali Laurenta Gbagbo, byłego prezydenta, który nie chciał oddać władzy. Ouattara zapowiedział sprawiedliwe sądy nad tymi, którzy przy okazji walk dopuścili się przestępstw.

Ponad 800 osób zginęło w tym roku w następstwie 151 aktów przemocy w 9 spośród 10 stanów Południowego Sudanu; 94 tys. ludzi musiało opuścić swoje domy - poinformowała Organizacja Narodów Zjednoczonych.

W wyniku wybuchu w mińskim metrze 11 kwietnia br. 13 osób zginęło, a 180 zostało rannych. Kilkadziesiąt godzin później białoruski prezydent Aleksander Łukaszenko ogłosił, że sprawcy zostali ujęci, sugerując niedwuznacznie, że działali z inspiracji opozycji. Łukaszenko nakazał przesłuchanie opozycyjnych polityków w ramach śledztwa.

Egipska prokuratura wydała nakaz aresztowania (na 15 dni) obalonego niedawno prezydenta Hosniego Mubaraka. W trakcie wstępnego przesłuchania Mubarak doznał ataku serca i trafił do szpitala.

Prezydent Bronisław Komorowski spotkał się w Katyniu z prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem. Rosyjskie media zachwycają się nowym uregulowaniem stosunków polsko-rosyjskich.

Rządząca partia Federacji Rosyjskiej - Jedna Rosja chce, aby obecny premier Rosji kandydował w wyborach prezydenckich w 2012 r. Prawdopodobnie w szranki z Władimirem Putinem stanie Dmitrij Miedwiediew.

Strony informacyjne opracowano na podstawie doniesień korespondentów własnych, wiadomości Radia Watykańskiego, KAI i BP KEP.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święty Anzelm z Canterbury

Niedziela Ogólnopolska 40/2009, str. 4-5

[ TEMATY ]

św. Anzelm

pl.wikipedia.org

Święty Anzelm z Canterbury

Święty Anzelm z Canterbury
Drodzy Bracia i Siostry! W Rzymie na Awentynie znajduje się opactwo benedyktyńskie św. Anzelma. Jako siedziba Instytutu Studiów Wyższych oraz opactwa prymasa benedyktynów skonfederowanych, stanowi ono miejsce, które łączy w sobie modlitwę, naukę i zarządzanie, czyli te trzy płaszczyzny aktywności, które cechują życie Świętego, któremu opactwo jest dedykowane: Anzelmowi z Aosty, którego 900. rocznica śmierci przypada w tym roku. Liczne inicjatywy, podjęte zwłaszcza przez diecezję Aosty z okazji tej rocznicy, ukazały zainteresowanie, które nadal budzi ten średniowieczny myśliciel. Jest on znany również jako Anzelm z Bec i Anzelm z Canterbury, ponieważ związany był w tymi miastami. Kim jest ta osobistość, z którą trzy miejsca, oddalone od siebie i znajdujące się w trzech różnych krajach - we Włoszech, we Francji i w Anglii - czują się szczególnie związane? To mnich o intensywnym życiu duchowym, znakomity wychowawca młodzieży, teolog o niezwykłych zdolnościach spekulatywnych, mądry zarządca i niezłomny obrońca „libertas Ecclesiae” - wolności Kościoła. Anzelm jest jedną z wybitnych osobowości średniowiecza, potrafił połączyć wszystkie te przymioty dzięki głębokiemu doświadczeniu mistycznemu, które zawsze kierowało jego myślą i działalnością. Św. Anzelm urodził się w 1033 r. (lub na początku 1034 r.) w Aoście jako pierworodny syn znamienitej rodziny. Jego ojciec był człowiekiem szorstkim, oddającym się rozkoszom życia i trwoniącym swój majątek; matka zaś to kobieta szlachetnych obyczajów i głębokiej pobożności (por. Eadmero, „Vita s. Anselmi”, PL 159, col. 49). To matka zajęła się wczesną humanistyczną i religijną formacją syna, którego następnie powierzyła benedyktynom z przeoratu w Aoście. Anzelm, który jako dziecko - jak opowiada jego biograf - wyobrażał sobie, że dobry Bóg zamieszkuje wysokie, ośnieżone szczyty Alp, miał pewnej nocy sen, że wysłano go do tego wspaniałego królestwa samego Boga, który długo i serdecznie z nim rozmawiał, po czym poczęstował go „śnieżnobiałym chlebem” (tamże, col. 51). Sen ten pozostawił w nim przekonanie, że został powołany do wypełnienia szczytnej misji. Gdy miał piętnaście lat, poprosił o przyjęcie do Zakonu Benedyktynów, ojciec jednak całą swoją władzą sprzeciwił się temu i nie ustąpił nawet wtedy, gdy ciężko chory syn, czując, że koniec jest bliski, błagał o zakonny habit jako ostatnią pociechę. Anzelm powrócił do zdrowia, a potem, po przedwczesnej śmierci matki, przeżywał czas moralnego zagubienia: zaniedbał naukę i porwany ziemską namiętnością, stał się głuchy na napomnienia Boga. Porzucił dom i zaczął włóczęgę po Francji w poszukiwaniu nowych przeżyć. Trzy lata później, gdy dotarł do Normandii, udał się do opactwa Benedyktynów w Bec, przyciągnięty sławą Lanfranka z Pawii, przeora klasztoru. Było to dla niego spotkanie opatrznościowe i decydujące o dalszym jego życiu. Anzelm z zapałem podjął studia pod kierunkiem Lanfranka i w krótkim czasie stał się nie tylko ulubionym uczniem, ale również powiernikiem mistrza. Zapłonęło w nim na nowo jego powołanie zakonne i - po starannym rozważeniu - w wieku 27 lat wstąpił do zakonu i przyjął święcenia kapłańskie. Asceza i studium otworzyły przed nim nowe horyzonty, pozwalając mu odkryć na nowo, i to w znacznie większym stopniu, tę zażyłość z Bogiem, jaką miał jeszcze jako dziecko. Gdy w 1063 r. Lanfrank został opatem w Caen, Anzelm, po trzech zaledwie latach życia monastycznego, mianowany został przeorem klasztoru w Bec i mistrzem klauzurowej szkoły, wykazując się zdolnościami wychowawczymi. Nie lubił metod autorytarnych, porównywał młodych ludzi do małych roślin, które rosną lepiej, kiedy nie są zamknięte w pomieszczeniach, i pozostawiał im „zdrową” swobodę. Był bardzo wymagający wobec samego siebie i wobec innych, gdy chodziło o przestrzeganie wymogów życia monastycznego, lecz zamiast narzucać dyscyplinę, stosował perswazję. Po śmierci opata Erluina, założyciela opactwa w Bec, w lutym 1079 r. Anzelm wybrany został jednogłośnie na jego następcę. Tymczasem wielu mnichów wezwano do Canterbury, by zanieść braciom zza kanału La Manche odnowę, jaka dokonywała się na kontynencie. To dzieło spotkało się z dobrym przyjęciem do tego stopnia, że Lanfrank z Pawii, opat Caen, został nowym arcybiskupem Canterbury i poprosił Anzelma o pozostanie z nim na jakiś czas, aby uczyć mnichów i pomóc mu w trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się jego wspólnota kościelna po najeździe Normanów. Pobyt Anzelma okazał się bardzo owocny, zaskarbił on sobie sympatię i szacunek tak, iż po śmierci Lanfranka wybrano go na jego następcę na stolicy arcybiskupiej w Canterbury. Sakrę biskupią przyjął uroczyście w grudniu 1093 r. Anzelm przystąpił od razu energicznie do walki o wolność Kościoła, odważnie domagając się niezależności władzy duchowej od władzy doczesnej. Bronił Kościoła przed bezprawną ingerencją władz politycznych, przede wszystkim królów Wilhelma Rudego i Henryka I, zachętę i poparcie znajdując u papieża, któremu okazywał zawsze śmiałe i serdeczne oddanie. Wierność tę przypłacił w 1103 r. nawet goryczą wygnania ze swej stolicy w Canterbury. Dopiero w 1106 r., gdy król Henryk I wyrzekł się roszczeń udzielania kościelnej inwestytury oraz ściągania podatków kościelnych i konfiskaty mienia Kościoła, Anzelm mógł powrócić do Anglii, radośnie witany przez duchowieństwo i lud. Tak szczęśliwie zakończyła się walka, jaką stoczył orężem wytrwałości, dumy i dobroci. Ten Święty Arcybiskup, który budził wokół siebie podziw, gdziekolwiek się udał, ostatnie lata swego życia poświęcił przede wszystkim moralnej formacji duchowieństwa i intelektualnym badaniom zagadnień teologicznych. Zmarł 21 kwietnia 1109 r., słuchając słów Ewangelii czytanej tego dnia podczas Mszy św.: „Wyście wytrwali przy Mnie w moich przeciwnościach. Dlatego i Ja przekazuję wam królestwo, jak Mnie przekazał je mój Ojciec: abyście w królestwie moim jedli i pili przy moim stole” (Łk 22, 28-30). W ten sposób spełnił się sen o tej tajemniczej uczcie, który w dzieciństwie miał na samym początku swej drogi duchowej. Jezus, który zaprosił go, by siadł przy Jego stole, przyjął św. Anzelma po śmierci do wiecznego królestwa Ojca. „Błagam Cię, Boże, obym mógł Cię poznać, obym Cię kochał, bym mógł się Tobą radować. A jeżeli nie mogę w całej pełni w tym życiu, niech przynajmniej stale postępuję naprzód, aż nadejdzie to w pełni” („Proslogion”, rozdz. 14). Modlitwa ta pozwala zrozumieć mistyczną duszę tego wielkiego Świętego okresu średniowiecza, twórcy teologii scholastycznej, któremu tradycja chrześcijańska przyznała tytuł „Doctor Magnificus”, ponieważ żywił gorące pragnienie zgłębiania tajemnic Bożych, z pełną świadomością jednak, że droga poszukiwania Boga nigdy się nie kończy, przynajmniej na tej ziemi. Jasność i logiczny rygoryzm jego myśli zawsze miały na celu „wzniesienie duszy do kontemplacji Boga” (tamże, „Proemium”). Stwierdził on wyraźnie, że ten, kto chce uprawiać teologię, nie może liczyć jedynie na swą inteligencję, ale musi pielęgnować jednocześnie głębokie przeżywanie wiary. Działalność teologa, według św. Anzelma, rozwija się więc w trzech etapach: wiara - bezinteresowny dar od Boga, który należy przyjąć z pokorą; doświadczenie - które polega na wcieleniu słowa Bożego we własnym codziennym życiu; wreszcie prawdziwe poznanie - które nigdy nie jest owocem ascetycznego rozumowania, lecz kontemplatywną intuicją. Jak najbardziej aktualne pozostają także dziś w tej materii, dla zdrowych badań teologicznych i dla każdego, kto chciałby zgłębić prawdę wiary, jego słynne słowa: „Nie próbuję, Panie, przeniknąć Twojej głębi, gdyż w żadnym razie nie przyrównuję do niej mego intelektu; pragnę jednak, przynajmniej do pewnego stopnia, zrozumieć Twoją prawdę, w którą wierzy i którą kocha moje serce. Nie staram się bowiem zrozumieć, abym uwierzył, ale wierzę, bym zrozumiał” (tamże, 1). Drodzy Bracia i Siostry, miłość do prawdy i nieustanne pragnienie Boga, które naznaczyły całe życie św. Anzelma, niech będą dla każdego chrześcijanina bodźcem do niezmordowanego poszukiwania coraz głębszej jedności z Chrystusem - Drogą, Prawdą i Życiem. Oprócz tego gorliwość, pełen odwagi zapał, który wyróżniał jego pasterską działalność i który przysporzył mu czasem niezrozumienia, goryczy, a nawet wygnania, niech będzie zachętą dla pasterzy, osób konsekrowanych i wszystkich wiernych, by kochać Kościół Chrystusowy, modlić się, pracować i cierpieć dla niego, nie porzucając go nigdy ani nie zdradzając. Niechaj wyjedna nam tę łaskę Dziewica Matka Boża, do której św. Anzelm żywił czułe i synowskie nabożeństwo. „Maryjo, Ciebie serce moje chce miłować - pisze św. Anzelm - Ciebie język mój pragnie żarliwie sławić”.
CZYTAJ DALEJ

Rok po śmierci: głos papieża Franciszka pozostaje słyszalny

2026-04-20 21:49

[ TEMATY ]

Franciszek

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Papież Franciszek

Papież Franciszek

Papież Franciszek podczas całego pontyfikatu nieustannie sprzeciwiał się wojnie i wzywał do pokoju. Słowa zmarłego przed rokiem, 21 kwietnia 2025, papieża nadal poruszają miliony i pokazują, jak potężne jest jego dziedzictwo, przypomniała korespondentka agencji niemieckojęzycznych w Rzymie, Severina Bartonitschek.

„Non rassegniamoci alla guerra!” - “Nie poddawajmy się wojnie!” - rozbrzmiał pod koniec lutego 2026 roku w znanym teatrze Ariston w San Remo głos papieża Franciszka, usilnie ostrzegający miliony uczestników najsłynniejszego włoskiego festiwalu muzycznego. Głos człowieka, który od 2014 roku ostrzegał przed III wojną światową, nie zamilkł nawet po jego śmierci 21 kwietnia 2025 r., w Poniedziałek Wielkanocny. Jego słowa przestrogi i jasne apele o pokój są dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek.
CZYTAJ DALEJ

IPN: w Woli Ostrowieckiej na Wołyniu odnaleziono szczątki ofiar mordu na Polakach

2026-04-21 18:07

[ TEMATY ]

rzeź Woli

Autorstwa Mariusz Gierus/commons.wikimedia.org

Pomnik „Rzeź Wołyńska” w Domostawie

Pomnik „Rzeź Wołyńska” w Domostawie

Na terenie dawnego gospodarstwa Strażyca w Woli Ostrowieckiej, w miejscu, gdzie ukraińscy nacjonaliści w sierpniu 1943 r. dokonali zbiorowego mordu na Polakach, odnaleziono nieznaną dotychczas mogiłę zbiorową — poinformował we wtorek IPN.

Instytut Pamięci Narodowej przekazał na platformie X, że w pierwszym dniu prac poszukiwawczych prowadzonych w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej odnaleziono szczątki ofiar zbrodni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję