W sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie odbyły się dziś diecezjalne uroczystości dożynkowe oraz modlitwa o błogosławieństwo dla rolników.
Tegoroczna diecezjalna modlitwa wdzięczności za plony oraz o błogosławieństwo dla rolników była złączona z dziękczynieniem za 50 lat posługi biskupiej i 65 lat kapłaństwa bp. Pawła Sochy. Jubilat przewodniczył Mszy św. przy ołtarzu polowym i wygłosił okolicznościową homilię.
Podczas Eucharystii pobłogosławiono wieńce i bukiety dożynkowe oraz dewocjonalia, a po Mszy św. obrzęd dożynkowy zaprezentował Zespół Pieśni i Tańca im. Michała Krechowca z Krzepielowa. Wystąpił również Lubuski Zespół Pieśni i Tańca im. Ludwika Figasa.
Obchodom diecezjalnych dożynek towarzyszyło Lubuskie Centrum Produktu Regionalnego, które zapraszało do odwiedzenia swoich stoisk.
Dziękczynnej modlitwie za tegoroczne plony przewodniczył pasterz diecezji bp Tadeusz Lityński
W sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie 15 sierpnia w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny odbyła się tradycyjna diecezjalna modlitwa wdzięczności za plony oraz o błogosławieństwo dla rolników.
Do udziału w diecezjalnych dożynkach w Rokitnie zostali zaproszeni wszyscy diecezjanie, a w sposób szczególny rolnicy, ogrodnicy, sadownicy, pszczelarze i koła gospodyń wiejskich.
Szunemitka rozpoznaje w Elizeuszu „świętego męża Bożego”. Nie zatrzymuje się na uprzejmości jednego posiłku. Przygotowuje dla niego stałą izbę na dachu. Wymienia łóżko, stół, krzesło i lampę. Dom otwiera dla proroka miejsce odpoczynku, modlitwy i ciszy. Gościnność w Piśmie ma wielką wagę. Dom, który przyjmuje posłańca Boga, staje się miejscem nawiedzenia. Szunemitka czyni dobro proste i wierne. Nie szuka zysku. Daje przestrzeń. Elizeusz pragnie odwzajemnić to dobro. Kobieta nie prosi o miejsce na dworze ani o wpływ. Mówi, że mieszka pośród swego ludu. To odpowiedź człowieka wolnego od ambicji. Prorok dostrzega jednak ból niewypowiedziany. Nie ma syna. Jej mąż jest już stary. Pada obietnica narodzin za rok. Reakcja kobiety odsłania trzeźwość serca zranionego długim czekaniem. Nie chce złudzeń. Bóg jednak potrafi otworzyć życie tam, gdzie nadzieja ludzka dawno przygasła. Ta historia przypomina Sarę i Annę. Pan pozostaje wierny także wtedy, gdy człowiek nie ma już sił do oczekiwania.
2 lipca rozpoczyna się w Polsce peregrynacja relikwii św. Teresy z Lisieux oraz jej rodziców – Zelii i Ludwika Martin. To wydarzenie przychodzi w czasie, gdy coraz więcej rodziców patrzy na swoje dorastające dzieci z niepokojem: odchodzą od wiary, dystansują się od Kościoła. I coraz częściej pojawia się pytanie – nie zawsze wypowiedziane na głos: czy jeszcze wiemy, dokąd chcemy je prowadzić?
Zelia i Ludwik Martin to pierwsze w historii Kościoła małżeństwo, które zostało wyniesione na ołtarze wspólnie jako para małżeńska. Ich historia mocnym znakiem sprzeciwu wobec współczesnego zamętu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.