Reklama

Manifest grudniowy

Niedziela Ogólnopolska 51/2010, str. 24

Bożena Sztajner/Niedziela

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ogrania mnie wściekłość, gdy co roku w grudniu okazuje się, że pozwoliliśmy sobie, my, chrześcijanie, znowu ukraść święta Bożego Narodzenia - mówi mój znajomy. Na dodatek ukradli nam je sklepikarze i spece od marketingu. Gdy widzę spektakle mające nas przekonać, że te święta są jedynie okazją do wielogodzinnego jedzenia, z przerwą na odpakowywanie prezentów, gdy doświadczam tych efekciarskich hucp, które mają miejsce w mediach, w centrach handlowych, w supermarketach, na ulicach miast, to myślę: Udało im się, przy zupełnej bierności nas wszystkich…
Te hordy koszmarnych, podstarzałych krasnali w czerwonych ubrankach - kontynuuje - te śnieżynki wyglądające jak lalki Barbie, te pluszowe renifery z nosami z piłeczek. My z żoną bojkotujemy takie traktowanie Bożego Narodzenia. Niech sobie ten plastik wciskają innym. Od kilku lat jakoś bezkolizyjnie dajemy sobie radę z wszystkimi przygotowaniami. One są ważne, ale nie wolno tracić z oczu sensu Bożego Narodzenia - to jest święto narodzenia Syna Bożego. Co roku zamiast wystawać przed kasami w supermarkecie, wybieramy się na rekolekcje, chodzimy z dziećmi na Roraty, wiele rozmawiamy o tym, co zdarzyło się kiedyś w Betlejem, jaki ma to wpływ na naszą codzienność. Gorąco polecamy…
Pamiętam takie zdarzenie sprzed wielu lat. Zima skuła wtedy mrozem całą Polskę, zasypała śniegiem. Wracałam do domu pociągami, wieloma, bo wymyśliłam chytry plan dotarcia na czas do rodziny dzięki lokalnym połączeniom PKP bodaj z trzema przesiadkami. Nie zdążyłam i zmarznięta na kość wylądowałam w poczekalni małego dworca na zachodzie kraju. Pamiętam, że stało tam kilka drewnianych ławek, w rogu piec kaflowy, a zza okienka kasowego przyglądała mi się bacznie solidna blondyna w średnim wieku. Mój anioł wigilijny, jak się okazało…
Podróżni, którzy wysypali się z pociągu, rozbiegli się w grudniowej mroźnej mgle, a ja zostałam sama. Bez najmniejszych szans na kontynuowanie podróży. Zamarzły zwrotnice czy coś takiego - nie pamiętam już dzisiaj. Okienko, zamknęło się z hukiem po 16. I zapadła cisza. Chciało mi się płakać, bałam się nadchodzącej nocy i perspektywy przesiedzenia Wigilii na drewnianej ławce. Usłyszałam wtedy drobne kroczki i stanęła przede mną pani z okienka, czyli Helenka. Powiedziała coś w stylu: - Zbieraj się, bo mróz coraz większy… I w ten sposób znalazłam się w jej domu.
To były chyba moje pierwsze prawdziwe święta. Jakże inne od tych, które obchodziłam do tej pory. Z pewnością było biedniej, skromniej niż w moim domu, ale jakoś jaśniej i prościej. Weszłyśmy w sam środek wielkich przygotowań. Nazwano mnie natychmiast najbardziej niespodziewanym świątecznym prezentem i wskazano, co mam obierać i siekać. Wokoło Helenka z mężem i trójką dzieci, dziadkowie, stara ciotka. I nie w tym rzecz, co robili, bo wykonywali dokładnie te same czynności, które powtarza się tego wieczoru w całej Polsce - gotowanie, ubieranie choinki... Było w tym jednak oczekiwanie na niezwykłość, wiara, że ta noc ma w sobie jakiś inny, dodatkowy element. Że się czeka, że się o tym oczekiwaniu opowiada, że nadaje ono codzienności blasku. Domek skromny, z oknami blisko ziemi. Okrągły stół, każde krzesło inne, na ścianie - Jezus w Ogrójcu, podniszczona Biblia. Pierwszy raz czytałam wtedy głośno - przywilej niespodziewanego gościa - fragment Nowego Testamentu: „Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak…” i na całe gardło długo w noc śpiewałam kolędy, potem szłam skrzypiącą mrozem nocą do kościoła.
Teraz w moim domu każde święta są powtórzeniem tamtych u Helenki. I mam nadzieję, że moje dzieci także potrafią zachować tę cudowną równowagę między duchem a materią. Bo jeśli umknie nam cel tej przedświątecznej bieganiny, to na nic ona. Zupełnie na nic. To tak, jakby ważniejsze było opakowanie niż prezent…

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wizerunek świętego Jana Pawła II sprofanowany podczas festiwalu Pol’and’Rock

2026-08-02 14:12

[ TEMATY ]

profanacja

św. Jan Paweł II

Pol’and’Rock

Zrzut ekranu

Na lotnisku Czaplinek-Broczyno (powiat drawski) odbył się 32. Pol’and’Rock Festival. Impreza zakończyła się w nocy z soboty na niedzielę. Wydarzenie organizowane jest przez Jerzego Owsiaka i Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Odbywa się od 1995 r. Przez 23 lata impreza funkcjonowała pod nazwą Przystanek Woodstock. Kilkanaście edycji festiwalu odbyło się w Kostrzynie nad Odrą (woj. lubuskie), od 2021 r. imprezę przeniesiono na Pomorze Zachodnie. Podczas tegorocznych obchodów został sprofanowany wizerunek św. Jana Pawła II.

Film trwający około 20 sekund pokazuje moment, w którym chorągiew z wizerunkiem świętego Jana Pawła II jest niesiona lub machana w tłumie. Obraz papieża jest wyraźnie rozpoznawalny – to klasyczny portret w białej sutannie i pielgrzymim stroju. Tło stanowi typowa nocna sceneria Pol’and’Rock: światła sceniczne, namioty, gęsty tłum uczestników w swobodnych strojach.
CZYTAJ DALEJ

Znamy program wizyty Leona XIV we Francji

2026-08-07 12:07

Vatican Media

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

Pod koniec września Papież odwiedzi Francję

Paryż i podparyska miejscowość Saint-Denis, Lourdes oraz Metz, czyli rodzinne strony Czcigodnego Sługi Bożego Roberta Schumana, orędownika chrześcijańskiej Europy – to miasta, które podczas czterodniowej wizyty apostolskiej (25-28 września br.) odwiedzi we Francji Leon XIV. Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej opublikowało dziś program papieskiej podróży. Znamy też towarzyszące jej logo i hasło - pisze Vatican News.

Pierwszym punktem papieskiej wizyty we Francji będzie jej stolica. Do Paryża Papież przybędzie o godz. 10.00 25 września i pierwsze kroki skieruje do Pałacu Elizejskiego (prezydenckiego), gdzie zostanie przyjęty przez prezydenta Emmanuela Macrona. Tam również spotka się z przedstawicielami świata polityki, dyplomacji i społeczeństwa obywatelskiego i wygłosi pierwsze przemówienie.
CZYTAJ DALEJ

Dolnośląskie/ 16-latek podejrzany o napaść z użyciem ostrego narzędzia na 15-latka

2026-08-08 09:30

[ TEMATY ]

policja

pixabay.com

16-letni mieszkaniec Kamiennej Góry jest podejrzany o napaść z użyciem ostrego przedmiotu na 15-latka. Do tego zdarzenia doszło w piątkowy wieczór przy ul. Księcia Bolka I. Ofiara w poważnym stanie została przetransportowana do szpitala.

Początkowo policja informowała o dwóch nastolatkach, którzy zostali zatrzymani w związku z napaścią. „Policjanci po wykonaniu niezbędnych czynności z jednym z 16-latków zwolnili go do domu. Natomiast drugi nieletni został zatrzymany w policyjnej izbie dziecka” - przekazała w komunikacie mł. asp. Katarzyna Trzepak z Komendy Powiatowej Policji w Kamiennej Górze.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję