W Kościele anglikańskim na Wyspach wrze. Wszystko za sprawą forsowanego projektu wyświęcania na biskupów kobiet. Tradycjonaliści są zdecydowanie „przeciw”, tłumacząc, że to nie z powodu antyfeministycznego sentymentu, ale z motywów wierności tradycji. Sytuację w Kościele anglikańskim opisał obszernie „The Daily Telegraph”.
Decyzję o wyświęcaniu kobiet na biskupów promuje wśród anglikanów skrzydło liberalne. Na razie tradycjonalistom udało się przesunąć podjęcie ostatecznej decyzji na 2012 r. „Za” są dwie izby anglikańskiego synodu: biskupów i kapłanów. Tradycjonaliści mają z kolei przewagę w izbie świeckich. Nie są jednak jej pewni, a na dodatek czują się marginalizowani przez anglikańskich liberałów. Coraz częściej myślą o skorzystaniu z propozycji, jaką niedawno złożyła Stolica Apostolska.
Ostatnio wolę wstąpienia do Kościoła katolickiego wyraził biskup Fulham John Broadhurst. Postępowanie swoich anglikańskich kolegów nazwał złośliwym, a nawet faszystowskim, i zapowiedział, że jeśli tak będzie dalej, to spora część wspólnoty anglikańskiej przejdzie do pozostającego w łączności z Kościołem katolickim ordynariatu, w którym będą mogli zachować znaczne elementy anglikańskiej tradycji.
Siostra Elisabete Corazza, Brazylijka, opisuje Angolę, gdzie jest misjonarką od 8 lat: „To naród o wielkiej wierze, ale i wielkim cierpieniu”. Opowiada o trudnościach wynikających z braku pracy, słabej opieki zdrowotnej oraz antywartości utrudniających ewangelizację. „Ważne, aby świat spojrzał na Angolę” – mówi, wskazując, że do tego przyczyni się wizyta Leona XIV.
„Co to znaczy, że Papież jest tutaj, w Angoli? To łaska i błogosławieństwo!”.
Podróż Papieża do Afryki wzywa nas do otwarcia oczu i zmiany rytmu naszego serca – by je ożywić. Zachęca nas do działania – by oblicze ludzkości stawało się bardziej prawdziwe.
Tysiące ludzi czekają teraz na Ojca Świętego i towarzyszą mu, tłumnie wypełniając zakurzone drogi czerwonej ziemi i ulice miast. Za kordonami często znajdują się domy z blaszanymi dachami, zrujnowane, rozpadające się budynki. Jednak oczy wszystkich są pełne radości, a uśmiechy wybuchają, gdy tylko spojrzenia spotykają się w pozdrowieniu. Czeka się nawet godzinami na przejazd papieskiego samochodu lub towarzyszącego mu konwoju, aby uchwycić obraz, zachować wspomnienie. Śpiewa się i tańczy, powiewają flagi i gałązki, a ręce unoszą się energicznie ku niebu.
Nieznany sprawca zdewastował ścianę kościoła w Trzebini, nanosząc na nią liczne napisy farbą w sprayu. Sprawa wywołała poruszenie wśród mieszkańców i trafiła już do organów ścigania.
W nocy z 18 na 19 kwietnia pojawiły się na ścianie kościoła parafialnego pw. Niepokalanego Serca NMP w Trzebini liczne napisy namalowane farbą w sprayu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.