Reklama

Wirtuoz i kompozytor

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Henryk Wieniawski
10 lipca 1835 - 31 marca 1880

Twórczość słynnego wirtuoza to utwory skrzypcowe, które często wykonywał podczas swych koncertów. Do dziś są obecne w repertuarze współczesnych skrzypków. Popularnością cieszy się zwłaszcza II Koncert skrzypcowy d-moll op. 22, Polonezy koncertowe D-dur op. 4 oraz A-dur op. 21 i Fantazja koncertowa na tematy z opery „Faust” Gounoda op. 20

Reklama

Tradycje polskiej wiolinistyki sięgają odległej przeszłości. Od XVI wieku działały w Polsce znane rody lutnicze, Mateusz Dobrucki w Krakowie (XVI wiek), rodzina Grobliczów w Krakowie, Warszawie i Poznaniu (XVI-XVIII wiek), rodzina Dankwartów w Wilnie i Warszawie. Konstruowano wartościowe instrumenty, funkcjonowali znakomici skrzypkowie i kompozytorzy Adam Jarzębski, Jan Kleczyński, Feliks Janiewicz, Karol Lipiński, rywalizujący z Paganinim i epigon słynnego Włocha Apolinary Kątski. Henryk Wieniawski wpisuje się więc w bogate dziedzictwo minionych wieków.
Przyszły wirtuoz urodził się w Lublinie. Ojciec - Tadeusz Wieniawski był lekarzem, matka - Regina z Wolffów grała na fortepianie, a w domu kultywowano muzykę kameralną. Kilkuletni Henryk uczył się gry na skrzypcach w Lublinie, początkowo u Jana Hornziela, a następnie u Stanisława Serwaczyńskiego, byłego koncertmistrza opery w Budapeszcie.
Rodzice podjęli decyzję, że utalentowany malec będzie się kształcił w paryskim konserwatorium pod kierunkiem sławnego wówczas pedagoga Lamberta Josepha Massarta. Podobno przed wstępnym przesłuchaniem Massart kazał małemu adeptowi wiolinistyki zaręczyć słowem honoru (wtedy to było zobowiązujące), że przez dwa tygodnie nie weźmie skrzypiec do ręki. Wręczył mu nuty Koncertu Rudolfa Kreutzera, który należało opanować z pamięci, bez instrumentu. Podczas wstępnego przesłuchania Wieniawski wywiązał się z zadania znakomicie i po lekcji próbnej został przyjęty do klasy Clavela. Uczyniono wyjątek. Wieniawski miał wówczas 8 lat, a regulamin konserwatorium zabraniał przyjmowania uczniów poniżej 12 roku życia. Po roku uczył się w klasie Massarta.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pierwsze występy publiczne

Po raz pierwszy wystąpił publicznie w Paryżu w 1844 r., jako 10-latek na koncercie dobroczynnym. Dwa lata później, mając 11 lat ukończył konserwatorium. Zdobył pierwszą lokatę i złoty medal. Otrzymał też skrzypce Guarneriusa del Gesu i stypendium od cara Mikołaja. Pozostał w Paryżu jeszcze dwa lata, kształcił się nadal u Massarta. Gdy miał 12 lat, zaczął komponować. Równocześnie w konserwatorium uczył się jego brat Józef, pianista.
Od 1848 r. obydwaj Wieniawscy rozpoczęli wspólne występy koncertem w Sali Saxe w Paryżu. Recenzent zachęcał: „ Odwagi... - może już wkrótce zasłyniesz nie jako cudowne dziecko, lecz jako mistrz!” Następnie Henryk koncertował w Warszawie, Petersburgu, Rydze, Wilnie, odbył podróż po Finlandii i powrócił do Paryża na roczną naukę kompozycji. Od 1850 r. Henryk i Józef Wieniawscy rozpoczęli systematyczne podróże koncertowe. Na ich trasie znalazła się kilkakrotnie Warszawa, poźniej Radom, Kalisz, Lublin, Kijów i Petersburg. Tournée po Rosji trwało dwa lata. Bracia dali tam 194 koncerty i przywieźli spory majątek. Trasy kolejnych podróży objęły Wiedeń (1853), Kraków, ponownie Moskwę, liczne miasta niemieckie, następnie Gdańsk, Królewiec, Poznań (11 koncertów), Paryż i Brukselę. W 1855 r. bracia rozstali się, odtąd wspólne koncerty były tylko sporadyczne.

Światowa sława

Na kolejne europejskie tournée, Henryk wyruszył już sam. Reakcje publiczności były entuzjastyczne, podobnie jak opinie recenzentów: Wieniawski „rozporządza zdumiewającą techniką, tonem świetnym i interpretacją pełną temperamentu” - pisała prasa po koncercie w słynnej sali lipskiego Gewandhausu. Podzielał ten entuzjazm brukselski sprawozdawca, pisząc: „Żaden ze skrzypków nie może iść w zawody z Wieniawskim, pierwszorzędnym pod względem technicznym; od czasów Paganiniego nie pojawił się wirtuoz tej siły”. Wtórował mu Józef Sikorski z Warszawy: „Żar i płomień! Gdyby takich Wieniawskich było wielu, to by trzeba na nich zawołać: ostrożnie szaleńcy! ziemia zgorzeje!”.
W 1859 r. sławny skrzypek wyjechał na koncerty do Londynu. Tu poznał Izabelę Hampton. Ślub odbył się w Paryżu 8 sierpnia 1860 r. Wieniawscy na krótko przyjechali do Lublina, a stąd, przez Warszawę, udali się do Petersburga, by zrealizować wcześniej podpisany kontrakt. Wieniawski objął stanowisko solisty teatrów carskich i nadwornego skrzypka. W Petersburgu pozostał przez 12 lat. Prowadził też klasę skrzypiec w Konserwatorium Petersburskim. Często występował jako kameralista na dworze wielkiego księcia Konstantego, brata cara Aleksandra II, do czasu, gdy ten został mianowany namiestnikiem Królestwa Polskiego i wyjechał do Warszawy. Nie porzucił swego stanowiska nadwornego solisty nawet po wybuchu powstania styczniowego. Za swą działalność artystyczną na dworze carskim (1860-1872) otrzymał Order św. Anny. Przyczyną jego rezygnacji była osobista zniewaga, jakiej doznał hrabiego Berga. Po przybyciu do Warszawy, udał się do Berga, by osobiście zaprosić go na swój koncert. Podobno Berg miał skomentować zaproszenie: „Tego mi tylko brakowało, mamy istną powódź koncertów”. Po ironicznym komentarzu Wieniawskiego, wygłoszonym już za drzwiami gabinetu, Berg wezwał go ponownie i nakazał mu natychmiastowe opuszczenie Warszawy. Dopiero po tej scenie Wieniawski złożył dymisję na dworze petersburskim.
Wraz z Antonim Rubinsteinem udał się na tournée po Stanach Zjednoczonych. W ciągu ośmiu miesięcy zagrali 215 koncertów. Niekiedy występowali dwa lub trzy razy dziennie. W 1874 r. skrzypek wyjechał do Belgii i w Konserwatorium Brukselskim przez dwa lata prowadził klasę skrzypiec w zastępstwie chorego Henri Vieuxtemps. Później powrócił do wyczerpujących podróży koncertowych. Stan jego zdrowia pogarszał się i zmuszał go do odwoływania występów. Podczas koncertu w Berlinie zasłabł. Mimo to kontynuował podróże. Wyjechał na tournée po południowej Rosji. Z Charkowa musiał wrócić do Moskwy, przerywając tę ostatnią trasę koncertową.

Ostatnie lata

Wieniawski, który pobierał olbrzymie honoraria pozostał bez środków do życia. Większość jego dochodów pochłonął hazard. Do Moskwy przyjechał natychmiast jego brat Józef i wraz z Mikołajem Rubinsteinem zorganizowali koncert, podczas którego zebrano 3 tys. rubli. Podobny koncert odbył się też z inicjatywy Carskiego Towarzystwa Muzycznego. Dochody przeznaczono na leczenie kompozytora. Został on umieszczony w Szpitalu Maryjskim w Moskwie. Choroba serca postępowała szybko. Po pobycie w szpitalu Wieniawskiemu udzieliła gościny Nadieżda von Meck, protektorka Czajkowskiego. Zmarł w jej domu 31 marca 1880 r. Po żałobnym nabożeństwie, podczas którego zabrzmiało „Requiem” Mozarta, trumnę z ciałem przewieziono do Warszawy. Wieniawski został pochowany na Powązkach.

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie Ruchu Wojowników Maryi

2026-07-24 07:07

[ TEMATY ]

oświadczenie

M.K.

W związku z pojawiającymi się w przestrzeni medialnej twierdzeniami, jakoby Ruch Wojowników Maryi wraz z organizacją „Bronimy Polskiej Granicy” współdziałał w celu ochrony granicy państwa oraz, że mężczyźni należący do wspólnoty odbywali szkolenie, mające na celu przysposobienie do tego zadania, oświadczamy, co następuje:

1. Mężczyźni należący do wspólnoty nigdy nie byli i nie są obecni w miejscach, gdzie przebiega granica państwa, w celu jej pilnowania, oficjalnie jako Wojownicy Maryi.
CZYTAJ DALEJ

Jakub Starszy, apostoł z Composteli

Wśród wielu miejsc kultu Apostołów w Europie szczególne znaczenie ma sanktuarium św. Jakuba w Composteli. „Do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela zdążają ludzie zwłaszcza z najróżniejszych regionów Europy, by odnowić i umocnić swą wiarę” - napisał Benedykt XVI z okazji 119. Jubileuszowego Roku Świętego. „Droga ta, usiana tak licznymi świadectwami gorliwości, pokuty, gościnności, sztuki i kultury, opowiada wymownie o duchowych korzeniach Starego Kontynentu”.

Jakub zwany Większym lub Starszym, syn Zebedeusza i brat Jana, był - podobnie jak jego ojciec - galilejskim rybakiem. Jezus powołał Jakuba i jego brata do grona Dwunastu nad Jeziorem Genezaret (Mt 4, 21-22; Mk 1, 19-20; Łk 5, 10-11). Ewangelie wspominają o Jakubie osiemnaście razy. Tak jak św. Piotr i św. Jan również św. Jakub cieszył się szczególnym zaufaniem Pana Jezusa (Mk 5, 37; 9, 2; 14, 33). W pierwotnym Kościele odgrywał ważną rolę. Za Heroda Agryppy I (41-44), wnuka Heroda Wielkiego, zginął śmiercią męczeńską ścięty mieczem, co odnotowano w Dziejach Apostolskich (Dz 12, 2). Był więc drugim, po Szczepanie, wzmiankowanym męczennikiem Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Francja: mija 10 lat od męczeńskiej śmierci ks. Jacques’a Hamela

2026-07-25 11:39

[ TEMATY ]

ks. Jacques Hamel

10. rocznica śmierci

youtube.com

Ks. Jacques Hamel

Ks. Jacques Hamel

W niedzielę, 26 lipca, przypada dziesiąta rocznica zabójstwa ks. Jacques’a Hamela, który został zamordowany podczas sprawowania Eucharystii w kościele w Saint-Étienne-du-Rouvray pod Rouen. 85-letni kapłan zginął z rąk dwóch terrorystów powiązanych z tzw. Państwem Islamskim, którzy wtargnęli do świątyni i wzięli obecnych na Mszy św. wiernych jako zakładników - przypomina na łamach Tribune Chrétienne Philippe Marie. Napastnicy zmusili kapłana do uklęknięcia, po czym podcięli mu gardło u stóp ołtarza. Zbrodnia ta została uznana za jeden z najtragiczniejszych zamachów na Kościół we Francji w ostatnich dekadach.

Autor zwraca uwagę, że ks. Jacques Hamel nie był przypadkową ofiarą. Został zamordowany dlatego, że był kapłanem i sprawował Eucharystię. W świetle prawa kanonicznego taki motyw zabójstwa określany jest jako odium fidei - nienawiść do wiary - co stanowi podstawę do uznania męczeństwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję