Reklama

Z Loży Komentatorskiej:

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Teraz pokażemy bramki z tego meczu dla tych, którzy widzieli, ale myślę, że chętnie obejrzą je jeszcze ci, którzy nie widzieli

Lech mistrzem

15 maja Lech Poznań wygrał u siebie z Zagłębiem Lubin 2:0 i po raz szósty został mistrzem Polski. Ostatni raz był nim 17 lat temu, ale wtedy nikt z tytułu się zbytnio nie cieszył, bo zdobyto go kosztem Legii Warszawa (korupcja). W tym sezonie jednak zawodnicy „Kolejorza” w pełni zasłużyli sobie na pierwszą pozycję. Poznaniacy fetowali z tej okazji bardzo hucznie. Zresztą nie tylko oni. Pamiętam, jak w jednym z felietonów sprzed kilku miesięcy udało mi się przewidzieć wygraną Lecha. Oczywiście, gdyby Wisła Kraków nie roztrwoniła przewagi, pewnie byłoby inaczej. Niemniej jednak można śmiało powiedzieć, że to podopieczni Jacka Zielińskiego w ostatnich kolejkach rozdawali karty. Inni mogli się tylko przyglądać. Co będzie dalej z Lechem? Działacze zapowiadają grę w Lidze Mistrzów. Najpierw jednak trzeba do niej awansować. Osobiście, bardzo wątpię, czy to się uda. Dlaczego? Prosta odpowiedź. Jeśli Lechici pozbędą się kluczowych piłkarzy, na pewno nie awansują. Z Lecha ma odjeść Robert Lewandowski, Sławomir Peszko i jeszcze kilku innych graczy. Gdyby tak się stało, nie da się z nowych zawodników zbudować jedenastki na miarę LM (podobnie rzecz się ma z Ligą Europejską). Obawiam się nawet, że Lech Poznań nie będzie się wtedy liczył nawet w Ekstraklasie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2010-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zły duch odcina człowieka od wspólnoty

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Amos przemawia w królestwie północnym w czasie powodzenia gospodarczego. Sanktuaria działają. Święta gromadzą tłumy. Ofiary są składane. Właśnie tu prorok odsłania chorobę ludu. Kult trwa. Serce przymierza słabnie. Pan mówi: „Szukajcie dobra, nie zła, abyście żyli”. To wezwanie dotyka życia wspólnego. Dotyka sądu, handlu, zapłaty, długu, losu ubogiego. Hebrajskie słowo mišpāṭ oznacza prawo wykonywane uczciwie. Ṣĕdāqāh wskazuje na sprawiedliwość, która porządkuje relacje według woli Boga. Brama miasta była miejscem wyroku. Tam rozstrzygał się los wdowy, sieroty, przybysza oraz człowieka bez oparcia. Gdy brama ulega zepsuciu, pęka całe życie ludu. Pan odrzuca święta, pieśni oraz ofiary, gdy są odłączone od posłuszeństwa. Język wyroczni jest surowy, bo ma obudzić sumienie. Amos nie znosi kultu. Oczyszcza go. Bóg chce modlitwy, która przechodzi w uczciwość. Chce ofiary złączonej z miłosierdziem. Obraz rzeki i potoku mówi wiele. W ziemi spragnionej woda ocala. Tak samo prawo i sprawiedliwość mają płynąć bez przerwy. Nie jako wydarzenie od święta. Jako stały rytm życia ludu. W wersecie 15 pojawia się jeszcze słowo „może”. To ważny znak. Łaska Boga nie działa jak automat. Pozostaje darem. Człowiek ma wrócić. Pan wciąż otwiera drogę ocalenia dla „Reszty Józefa”. Dobra nowina tego fragmentu jest czytelna. Bóg upomina, bo chce przywrócić ludowi życie. Jego świętość nie niszczy. Ona uzdrawia przymierze.
CZYTAJ DALEJ

Belgia: Dramatyczne tempo wzrostu liczby eutanazji

2026-07-01 14:17

[ TEMATY ]

Belgia

Vatican Media

W Belgii w dramatycznym tempie wzrasta liczba eutanazji. W większości przypadków (57 proc.) uśmierceni pacjenci nie znajdują się w końcowej fazie życia. Co znamienne, Belgia ma dobrze rozwiniętą opiekę paliatywną. Jednakże chorzy albo o niej nie wiedzą, albo z niej nie korzystają, bo nie potrafią się pogodzić z własną kruchością.

O stosowaniu eutanazji w Belgii informuje portal episkopatu. Według oficjalnych danych w ubiegłym roku przeprowadzono 4486 eutanazji, dwa razy więcej niż przed 5 laty. To już 4 proc. wszystkich zgonów w tym kraju. Co więcej, w tym samym czasie dziesięciokrotnie (z 5,9 do 57,3 proc.) wzrósł odsetek przypadków, w których pacjent nie znajdował się w fazie terminalnej.
CZYTAJ DALEJ

Pod skrzydłami Brata Alberta

2026-07-02 08:23

Paweł Wysoki

Jubileuszowy Rok św. Franciszka dla lubelskiej wspólnoty Zakonu Braci Mniejszych Bernardynów oraz prowadzonej przez nich parafii św. Brata Alberta, jest czasem wdzięczności, modlitwy i radości.

Wiele działań duszpasterskich, realizowanych przy ul. Willowej 15 z wielkim rozmachem, zogniskowało się w czasie czerwcowych uroczystości odpustowych. Kilkudniowe święto pod hasłem „Pod skrzydłami Brata Alberta”, dzięki zaangażowaniu ojców Bernardynów z proboszczem o. Bartymeuszem Kędziorem oraz Rady Duszpasterskiej i grona wolontariuszy, zgromadziło tysiące parafian i gości na modlitwie i rekreacji. Zarówno dzieci, jak i młodzież, dorośli oraz seniorzy, mogli wybierać z szerokiej oferty propozycji kulturalnych, sportowych, kulinarnych… – Tydzień zaczęliśmy modlitwą i uwielbieniem, a zakończyliśmy wspólną zabawą pod gwiazdami. Pod skrzydłami Brata Alberta jest miejsce dla każdego – powiedział ojciec proboszcz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję