Reklama

Savoir-vivre

W kinie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W większości podręczników savoir-vivre’u znajdziemy rozdział pt. „Zachowania w miejscach publicznych”, a w nim punkt poświęcony zachowaniom w kinie. Kino nie jest miejscem, w którym obowiązują jakieś specjalne zasady etykiety, chyba że mamy do czynienia z oficjalną premierą, która wymaga ubioru i zachowań takich, jak podczas specjalnych uroczystości.
Ubiór w kinie jest dowolny. Nie należy jednak przesadzać z tzw. luzem. Pamiętajmy, że jest to zamknięte miejsce publiczne, w którym spotykamy obcych ludzi, którym jesteśmy winni podstawowy szacunek.
Ważnym elementem życia towarzyskiego, elementem, któremu wszystkie podręczniki poświęcają dużo uwagi jest rozmowa towarzyska. Powinna ona być poświęcona w znacznej mierze zagadnieniom z zakresu szeroko rozumianej kultury. Naturalnym tematem takiej rozmowy prowadzonej w trakcie wyprawy do kina będzie oglądany film. Gdy zatem idziemy do kina, zdobądźmy jakieś informacje na temat danego filmu (zapoznajmy się z jego recenzjami) i jego reżysera. Takie przygotowanie pozwoli prowadzić rozmowę „na temat” na najwyższym poziomie.
Do kina wchodzimy z reguły w wierzchnim ubraniu. Wieszając je na oparciu sąsiednich foteli czy foteli przed nami, sprawdźmy dobrze, czy nikomu one nie przeszkadzają.
Jeśli do kina idziemy parą, to zachowujemy się tak jak w teatrze, o czym pisałem tydzień temu. Mężczyzna idzie z przodu - prowadząc swoją partnerkę aż do sali kinowej. Na widownię wchodzą w ten sposób, że kobieta idzie przodem. On wyprzedza ją przed wejściem do rzędu i idąc bokiem, twarzą do osób w nim siedzących, przeprasza ich, torując jej drogę. Ona podąża za nim również bokiem i twarzą do siedzących. Siadają w taki sposób, że ona znajdzie się po jego prawej stronie. Należy dokładnie sprawdzić, czy to na pewno właściwe miejsca, by nie tworzyć potem niezręcznej sytuacji, gdy przyjdą osoby, które mają na te miejsca bilety.
Gdy już siedzimy, a ktoś przechodzi do swojego miejsca, powinniśmy się podnieść, by ułatwić mu przejście.
Jeśli chcemy w trakcie seansu wymienić się uwagami na temat filmu, pamiętajmy, aby robić to na tyle cicho, by nie przeszkadzało to naszym sąsiadom.

www.savoir-vivre.com.pl

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Trwają prace nad procesem beatyfikacyjnym ojca, który zmarł, ratując życie swojemu synowi

2026-09-17 07:44

[ TEMATY ]

beatyfikacja

prooces beatyfikacyjny

Zdjęcie dzięki uprzejmości Toma Vandera Woude Guild/aciprensa.com

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Tom Vander Woude z małym Josephem „Josie” Vander Woude

Proces beatyfikacyjny Toma Vandera Woude'a wciąż postępuje - informuje diecezja Arlington w stanie Wirginia.

Wypadek miał miejsce na posesji Woude’ów. Ich najmłodszy syn, nastoletni wówczas Joseph, który ma zespół Downa, wpadł do przydomowego szamba. Ojciec skoczył za nim. Udało mu się wypchnąć syna na powierzchnię, dzięki czemu uratował jego życie. Sam jednak wskutek toksycznych oparów zatruł się i utonął.
CZYTAJ DALEJ

19 września 2026r. powtórzył się cud św. Januarego!

2026-09-19 15:08

[ TEMATY ]

św. January

cud św. Januarego

commons.wikimedia.org

Cud św. Januarego

Cud św. Januarego

W dniu święta św. Januarego, o godz. 10:04, Neapol po raz kolejny przeżył „cud krwi” swojego patrona, to znaczy, że krew świętego się upłynniła. Czytamy o tym we włoskich portalach.

Od wieków cud krwi św. Januarego ma miejsce tradycyjnie trzy razy w roku: w sobotę przed pierwszą niedzielą maja, czyli w święto przeniesienia relikwii świętego do Neapolu, w dniu jego liturgicznego wspomnienia 19 września oraz 16 grudnia - dniu upamiętniającym ostrzeżenie przed erupcją Wezuwiusza w 1631 r. Zmiana konsystencji zakrzepłej krwi męczennika uważana jest za zapowiedź pomyślności dla Neapolu i jego mieszkańców. Cud przyciąga rzesze wiernych i widzów. Jego brak jest uważany przez neapolitańczyków za zły znak. Tak było np. w latach pandemii koronawirusa w 2020 i 2021 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję