Przyglądając się, jakiego programu używają moi znajomi do odtwarzania na swoich komputerach plików muzycznych (oczywiście, wyłącznie legalnie ściągniętych) oraz do słuchania internetowego radia, zauważyłem, że często jest to program o nazwie Winamp. Można go pobrać pod adresem: www.winamp.com/player. Istnieje możliwość zmiany interfejsu na polski (łatka do pobrania pod adresem: www.winamp.com/plugins; z menu Plug-in Categories po lewej stronie należy wybrać Language Packs i poszukać polskiej nakładki językowej, ściągnąć ją i zainstalować). Uruchamiamy Winamp. Z menu File wybieramy Internet Radio lub Internet TV. Klikamy dwa razy na wybraną pozycję, aby odsłuchać czy obejrzeć program. Przy okazji: interfejs to grafika, która pokazuje nam, co gdzie kliknąć…
No i jest jeszcze RealPlayer. Jest to program, który służy do odtwarzania plików multimedialnych, takich jak dźwięk i wideo. Umożliwia słuchanie radia przez Internet oraz zarządzanie plikami audio i wideo. Odtwarzacz ten pobieramy z sieci pod adresem: www.real.com/freeplayer. Też jest darmowy.
Żeby było ciekawiej i prościej dla internautów, coraz więcej stron nadających pliki audio ma własne odtwarzacze. Nie trzeba nic ściągać i uruchamiać. Tak jest na stronie tygodnika „Niedziela”. Wpisujemy więc w przeglądarkę internetową www.niedziela.pl, w menu górnym wybieramy „Niedziela FM”, później „Klub pod Koloratką”, klikamy na nazwę ostatniego wydania audycji, a później trójkącik na środku zdjęcia lub pod nim i już możemy słuchać audycji, o której niedługo napiszę więcej.
Na jednej ze stron internetowych znalazłem taką zachętę: „Macie dość słuchania nudnej muzyki nadawanej w popularnych stacjach radiowych? Nie dziwimy Wam się wcale, przecież ile razy można słuchać tych samych odgrzewanych kawałków. Denerwują Was agresywne reklamy, w których obcy ludzie krzyczą do Was, że musicie coś kupić lub skorzystać z jakiejś usługi? Dosyć tego! Nie jesteście skazani na monotonną muzykę, krzykliwe reklamy i propagandowe wiadomości nadawane co 15 minut. Odkryjcie jedną z największych zalet Internetu - tematyczne radia internetowe”.
W wiosce Tbenine w południowym Libanie, w kościele św. Jerzego odkryto coś, co niektórzy nazywają cudem
Duchowny Marios Khairallah powrócił do kościoła św. Jerzego w Tibnin po zawieszeniu broni i znalazł konsekrowaną Hostię dokładnie tam, gdzie zostawił ją kilka tygodni wcześniej, bez żadnych oznak pogorszenia - informują portale hiszpańskojęzyczne infocatolica.com oraz aciprensa.com.
W wiosce Tibnin, w ogarniętym wojną południowym Libanie, zniszczony kościół był miejscem tego, co jego proboszcz bez wątpienia nazywa znakiem niezniszczalnej obecności Chrystusa. Melchicki ksiądz greckokatolicki Marios Khairallah, powrócił do kościoła św. Jerzego 17 kwietnia – po wejściu w życie rozejmu – i zastał tam odkrycie, które zaparło dech w piersiach całej społeczności: Chleb Eucharystyczny, który zostawił w kościele kilka tygodni wcześniej, pozostał nienaruszony, bez śladu zepsucia, po 47 dniach przymusowego opuszczenia.
Mija 60 lat od złożenia na Jasnej Górze Milenijnego Aktu Oddania Polski w Macierzyńską Niewolę Miłości za wolność Kościoła w Polsce i na świecie. 3 maja 1966 r. Episkopat Polski pod przewodnictwem Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego oraz rzeszy wiernych zawierzył Pani Jasnogórskiej Kościół i Ojczyznę. To przyrzeczenie jest każdego roku ponawiane w uroczystość Matki Bożej Królowej Polski w jasnogórskim sanktuarium.
„Odtąd, Najlepsza Matko nasza i Królowo Polski, uważaj nas, Polaków - jako naród - za całkowitą własność Twoją, za narzędzie w Twych dłoniach na rzecz Kościoła świętego, któremu zawdzięczamy światło wiary, moce Krzyża, jedność duchową i pokój Boży” - czytamy w Akcie, którego autorem jest bł. kard. Stefan Wyszyński.
Fragment rękopisu "Bogurodzicy" z 1408 r. przechowywany w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie
Od wieków rozbrzmiewa w polskich świątyniach, niemalże każdego dnia na początku Apelu Jasnogórskiego w Kaplicy Cudownego Obrazu niosąc w sobie modlitwę i narodową dumę. „Bogurodzica” to najstarsza polska pieśń, która jednoczyła pokolenia w chwilach próby, wciąż porusza serca i inspiruje do refleksji nad korzeniami wiary. O jej niezwykłej historii, duchowym przesłaniu i znaczeniu dla współczesnych Polaków opowiada ks. Igor Urban, dyrektor Metropolitalnego Studium Organistowskiego we Wrocławiu.
Historia Bogurodzicy sięga średniowiecza. - Źródła historyczne podają nam część informacji, które znamy jako właściwe, część to źródła legendarne. Pochodzi z XIII wieku, tutaj w miarę historycy są zgodni. Początkowo przypisywano autorstwo tekstu świętemu Wojciechowi. Dzisiaj już ta teoria jest zupełnie odrzucana. Mówimy, że być może był to Bogumił, który był ówczesnym i kaznodzieją, i spowiednikiem zasiadającym na książęcym szlaku. I mówimy, że jest to pieśń ojców, bo jest to najstarsza pieśń, która towarzyszyła zarówno życiu religijnemu, jak i patriotycznemu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.