Reklama

Myśli na 11 Listopada

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dla nas, Polaków żyjących w kraju i poza jego granicami, 11 Listopada to wielkie święto narodowe, rocznica odzyskania niepodległości - w tym roku mija od tej chwili 90 lat. Dzięki rodzimej kulturze, pielęgnowanej i pieczołowicie strzeżonej w polskich domach, wróciliśmy jako kraj do rzeczywistości europejskiej. Po trudnych latach zaborów Polska z wielkim przyspieszeniem dążyła do normalności. Myśl wolnościowa była bardzo pogłębiona i inspirująca, na co niebagatelny wpływ miała kultura Wielkiej Emigracji - jedna z najpiękniejszych kart w dziejach naszego narodu, będąca wielkim impulsem dla rozwoju polskości. Tak wiele zniszczenia dokonało się w mrocznych czasach, kiedy Polska nie istniała na mapie Europy. Ale gdy przyszła niepodległość, Polacy w wielu dziedzinach wykazali się talentem oraz umiejętnościami, i udało się znowu wynieść nasz kraj wysoko.
Z głęboką refleksją patrzymy na rok 1918 i na 20-lecie międzywojenne. Dziś, kiedy mija prawie 20 lat od wyzwolenia się spod władzy komunistycznej, niemal samoczynnie nasuwa się porównanie tych dwóch okresów...
Niestety, radość nie trwała długo. Przyszła II wojna światowa, a z nią okupacja hitlerowska i zniszczenia dokonane na narodzie przez hitleryzm i bolszewizm z tragicznym symbolem Katynia. I znów Polska doznała bolesnych ran, a rzekome wyzwolenie spod okupacji wepchnęło nas na długie lata w inną, jeszcze bardziej wyniszczającą, bo był to zamach na duszę narodu. Dobrze, że dziś jest wielu światłych Polaków, którzy ukazują, czym były tamte czasy, pokazują ludzi, którzy zasłużyli się dla dobra Polski, a nie dla zbrodniczego systemu, choć wtedy wmawiano nam, że jest właśnie na odwrót. Wiele jest jednak jeszcze zakłamań dotyczących Polski Ludowej - wiele emocji z tym związanych i wiele do zrobienia w zakresie interpretacji faktów historycznych i informacji podręcznikowych.
Wszystko to znajduje swoje odbicie w patriotyzmie Polaków. Zawsze zwracaliśmy nań uwagę, gdyż to on uratował nasz naród od zagłady. Wiąże się on z zagadnieniem tożsamości. Niezmiernie ważna jest bowiem świadomość tego, kim jestem, z jakiego kręgu kulturowego i środowiska się wywodzę i co jest dla tej społeczności najważniejsze, co ją buduje.
My, Polacy, wiemy, że historia naszego narodu jest silnie związana z naszą wiarą. Świadczy o tym choćby hasło polskiego oręża - „Bóg, Honor, Ojczyzna”, a także wizerunek-symbol Matki Bożej, cieszący się u nas tak powszechnym kultem. Tak często obrazek Maryi znajdywano podczas ekshumacji pomordowanych Polaków, dziś także jest obecny niemal we wszystkich polskich domach. I ta nasza kulturowa tożsamość jest naszą siłą, sprawia, że gdziekolwiek rzuci nas los, czujemy podobnie, mamy podobne potrzeby i oczekiwania. Widać to wyraźnie na przykładzie współczesnej wielkiej emigracji Polaków, która tak bardzo potrzebuje zaplecza duchowego - i dobrze, że potrzebuje! Są bowiem na świecie pewne tendencje kosmopolityczne, mające na celu oderwanie człowieka od narodu, a więc praktycznie uczynienie go nikim. Ale takim człowiekiem łatwiej manipulować, łatwiej wmówić mu, że coś jest dobre, a coś złe, choć tak naprawdę perspektywicznie prowadzi do zguby.
Tym, którzy chcieliby dziś, w dobie globalizacji, podważyć sens patriotyzmu, możemy przedstawić przykład Ojca Świętego Jana Pawła II - człowieka szeroko otwartego na świat, wielkiego Europejczyka, a jednocześnie wielkiego Polaka, patrioty. On najpiękniej mówił o tym, jak ważne są dla człowieka jego korzenie, kultura, z której wyrósł, jego ojczysta mowa. Nie umniejsza to w niczym otwarcia się na innych, na inne kultury i środowiska - przeciwnie: pozwala docenić ich istotę, to, co w nich najpiękniejsze, wzajemnie się rozumieć, szanować i ubogacać.
Patriotyczne rocznice łączą się dla nas zawsze ze wspomnieniem krzyża, jakiego doświadczyliśmy w historii. Musimy sobie też gwoli prawdy przypomnieć, że nie wszystko, co czyniliśmy, było zawsze wspaniałe i godne miana bohaterstwa, że nasza historia to także zdrady, zdrajcy i szpicle, a nawet ludzkie bestie. Winniśmy jednak pamiętać, że najpiękniejsze polskie ideały każą nam wszystko odnosić do Pana Boga i starać się dorastać do miary Chrystusa.
Bożemu Miłosierdziu powierzmy zatem wszystkie czyny Polaków i prośmy Świętego, Mocnego i Nieśmiertelnego Boga o pomoc w spełnianiu powołania, które nam nakreślił. I nauczmy tego młodych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2008-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Od 1 marca w Kościele będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich

2026-02-26 19:00

[ TEMATY ]

KEP

BP KEP

Od 1 marca w Kościele katolickim w Polsce będzie można nakładać kary finansowe na duchownych i świeckich, którzy popełnili przestępstwo kanoniczne. Ich minimalna wysokość nie może być mniejsza niż połowa minimalnego miesięcznego wynagrodzenia brutto i nie większa niż 20 kwot takiego wynagrodzenia.

Znowelizowany przez papieża Franciszka Kodeks prawa kanonicznego, z grudnia 2021 r., przywrócił do kościelnego prawa kary finansowe. Ksiądz, ale także pełniąca w Kościele jakiś urząd osoba świecka, mogą zostać ukarani grzywną za przestępstwa, których dopuściliby się w czasie pełnienia swoich zadań. Mogą zostać także pozbawieni całości lub części wynagrodzenia kościelnego.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi z Polski przy szczątkach św. Franciszka z Asyżu: To jest coś, co przeszywa duszę

2026-02-26 10:17

[ TEMATY ]

Asyż

Św. Franciszek z Asyżu

szczątki

Vatican Media

To jest coś, co przeszywa duszę – tak pielgrzymi z Polski opowiadali Vatican News o emocjach związanych z oddaniem czci i modlitwie przy doczesnych szczątkach św. Franciszka, wystawionych w Asyżu w 800 lat po jego śmierci. Przybyliśmy prosić, aby sprowadzał na nas Boże błogosławieństwo pokoju - mówią pielgrzymi.

Rześki poranek w lutym na dziedzińcu przed dolną bazyliką w Asyżu. W skupieniu i z cierpliwością około stuosobowe grupy oczekują na swoją kolej do wejścia do Bazyliki, aby ujrzeć i oddać cześć szczątkom św. Franciszka z Asyżu. Po raz pierwszy w historii, właśnie w 800 lat po śmierci Biedaczyny z Asyżu, jego szczątki zostały na 30 dni wystawione publicznie, do oddawania czci przez wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Ekstremalna Droga Krzyżowa okiem redaktora "Niedzieli"

2026-02-27 09:10

screen YT

Współpraca Tygodnika Katolickiego “Niedziela” oraz telewizji EWTN Polska pomogła przy powstaniu programu 7-odcinkowego o Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Prowadzący program ks. Łukasz Romańczuk z edycji wrocławskiej “Niedzieli” oraz dyrektor ds. mediów EDK opowiada o tym, jaka jest EDK.

W każdym odcinku zaproszony jest gość, który doświadczył minimum 40 km drogi, w ciszy, w nocy, rozważając 14 stacji drogi krzyżowej. W drugim odcinku naszego programu dla EWTN Polska rozmowa z Elżbietą Guziak, koordynatorem krajowym EDK oraz Jerzym Guziakiem koordynatorem wojewódzkim EDK. Rozmawiamy o Liderach rejonu, przygotowaniach oraz pięknych miejscach, które można na EDK zobaczyć. Oprócz tego przybliżona jest kwestia zachowania na trasie EDK
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję