Franciszek: jak biznesmen może dostać się do nieba?
Papież Franciszek spotkał się z członkami Powszechnej Konfederacji Przemysłu Włoskiego, głównego stowarzyszenia przedsiębiorców w tym kraju. Ojciec Święty zaprosił ich do rozważania na temat dobrego używania własnych środków i biznesu, przypominając że jednym z podstawowych pytań Ewangelii jest kwestia możliwości wejścia osób bogatych do nieba.
Franciszek podał trzy warunki, jakie jego zdaniem należy spełnić w zarządzaniu dobrami materialnymi, aby zostać przyjętym do Królestwa Niebieskiego.
Podziel się cytatem
Pierwszym jest duch dzielenia się tym, co mamy. Wskazał przy tym, że sprawiedliwy system podatkowy stanowi w swojej istocie właśnie jeden z podstawowych sposobów przekazywania własnych środków na rzecz dobra wspólnoty.
Drugi warunek to stwarzanie możliwości godnej pracy i zachowywanie kontaktu z pracą jako taką przez przedsiębiorcę. Równocześnie Ojciec Święty podkreślił tutaj potrzebę wspierania rodzin, aby spadek demograficzny w wielu krajach świata nie doprowadził do poważnego kryzysu.
Trzecim warunkiem jest tworzenie sprawiedliwej równości w swoim biznesie – unikanie nadmiernych różnic w zarobkach, bo w przedsiębiorstwie wszyscy zależą od siebie nawzajem. Papież zaznaczył, iż to pozwala na dobre wykorzystanie pieniądza, które jest wyraźnie zalecane przez Ewangelię i do którego on sam szczerze zachęca.
„Dwa denary, które [miłosierny] Samarytanin przekazuje właścicielowi gospody są bardzo ważne: w Ewangelii pojawia się nie tylko 30 denarów Judasza. Tak naprawdę, ten sam pieniądz może być użyty, tak wczoraj jak i dziś, aby zdradzić i sprzedać przyjaciela lub aby uratować ofiarę - powiedział Franciszek. - Widzimy to każdego dnia, kiedy pieniądze Judasza oraz te należące do miłosiernego Samarytanina współistnieją na tych samych rynkach, na tych samych giełdach, na tych samych placach. Ekonomia rośnie i staje się ludzka, kiedy pieniądze Samarytan przekraczają liczebnie te należące do Judasza”.
2022-09-12 14:50
Ocena:+1-1Podziel się:
Reklama
Wybrane dla Ciebie
Franciszek: ewangeliczne Błogosławieństwa wskazują, że tylko Bóg może zaspokoić ludzkie serce
W „Kazaniu na Górze” Jezus „wskazuje osiem «bram», by doświadczyć mocy i opatrzności Boga: tylko On może zaspokoić ludzkie serce” – powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Papież rozpoczął nowy cykl katechez, którego tematem będą ewangeliczne Błogosławieństwa (Mt 5, 1-11). Jego słów w auli Pawła VI wysłuchało dzisiaj około 7 tys. wiernych.
Na wstępie Franciszek zaznaczył, że Błogosławieństwa zawierają „dowód tożsamości” chrześcijanina, ponieważ przedstawiają rysy oblicza samego Jezusa, Jego styl życia. Przypomniał, że choć skierowane są do uczniów, to ich adresatem jest także cała ludzkość. Zostały wypowiedziane na górze, przypominając dar Dekalogu, a Jezus objawia drogę szczęścia powtarzając osiem razy słowo „błogosławiony”. Jest to przesłanie głębokiej radości, która może współistnieć z cierpieniem.
Początek lutego. Gdzie nie spojrzeć, tam króluje kolor czerwony - kolor miłości, kolor walentynek. Na sklepowych półkach, wystawach, a nawet na prowizorycznych straganach pojawia się „nowy produkt” - miłość.
Opakowana w pluszowe misie, mrugające serduszka, zakochane mysie parki i tysiące innych zmyślnych cudeniek, mających tylko jedno zadanie - powiedzieć: „kocham Cię”. A wszystko z powodu jednego dnia - Dnia Zakochanych czyli walentynek.
W sobotę 17 stycznia w kościele Santa Maria alle Fornaci, tuż obok Watykanu, odprawiono Mszę św. żałobną.
Obecność pięciu kardynałów: Pietro Parolina, watykańskiego Sekretarza Stanu; Stanisława Dziwisza, krakowskiego arcybiskupa seniora; Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego; Jamesa Michaela Harveya, archiprezbitera bazyliki św. Pawła za Murami; Beniamina Stelli, emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa; arcybiskupów Edgara Peña Parry, substytuta ds. ogólnych Sekretariatu Stanu; i Richarda Gallaghera, sekretarza ds. relacji z państwami; oraz dziesiątek prałatów i księży świadczyła o tym, że był to pogrzeb wyjątkowej osoby. Rzeczywiście, pożegnano zmarłego 15 stycznia Angelo Gugela, historycznego kamerdynera trzech Papieży: Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wcześniej służył on w Żandarmerii Watykańskiej i pracował w Gubernatorstwie Państwa Watykańskiego. Kamerdyner jest jedną z osób pracujących w Domu Papieskim i jest do bezpośredniej dyspozycji Papieża w każdej chwili, gdy jest to potrzebne. Angelo czasami usługiwał też przy stole. Natomiast podczas podróży zajmował się bagażem Papieża. Towarzyszył mu podczas audiencji - na przykład trzymał tacę z różańcami, które Papież rozdawał swoim gościom, i zajmował się prezentami, które ludzie przynosili Ojcu Świętemu. Podczas wakacji Jana Pawła II w górach Angelo spędzał większość czasu u jego boku. Zawsze był z Papieżem, wraz z sekretarzem papieskim i żandarmami, którzy zapewniali mu bezpieczeństwo. Jego praca stała się nieodzowna, gdy Papież nie mógł już poruszać się samodzielnie. Na licznych fotografiach tuż obok Jana Pawła II widać u jego boku kamerdynera - Angelo stał się „cieniem papieża”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.