Wbrew pozorom nie zamierzam pisać o wyborach parlamentarnych. Nie mam też zamiaru poruszać tematu burzliwego przebiegu kampanii przedwyborczej, gdzie partyjni liderzy co rusz obrzucali się niby-wyszukanymi i wysublimowanymi inwektywami. Te wybory są niewątpliwie ważne. Wydaje mi się jednak, że każdego dnia stajemy przed co najmniej równie poważnymi wyborami. Dotyczą one praktycznie każdej dziedziny naszego życia. Rozpędzony zaś świat jakby coraz bardziej nam je komplikuje, wręcz narzucając propozycje „najlepszych” rozwiązań.
Zawsze trudno było też znaleźć ludzi, dla których „tak” znaczy „tak, a „nie” znaczy „nie”. Sądzę jednak, że obecnie częściej słyszymy słowo „może”, zwrot „to zależy”, wyrażenie „nie mam zdania” czy „nie obchodzi mnie to”. Zapewne też dziś znalazłoby się niewielu chętnych, którzy odpowiedzieliby na hipotetyczne prasowe ogłoszenie Mariana Załuckiego: „Postanowiłem dać anons taki do dziennika odpowiednio duży, by uwagę skupiał. Chcę zostać porządnym człowiekiem - poszukuję wspólnika. Sam się nie będę wygłupiał!”.
Oczywiście, wszystkie uogólnienia bywają krzywdzące. Generalnie jednak ludzie boją się konkretnych i zdecydowanych wyborów. Pociągają bowiem one za sobą wzięcie odpowiedzialności za taką, a nie inną decyzję. Jeśli zaś się jej nie podejmie, brzemię odpowiedzialności nakłada się na barki kogoś innego. Zawsze można wtedy powiedzieć: Przecież nie ja dokonałem takich wyborów, bo inni zrobili to za mnie...
Do poważnego i bolesnego dla społeczności aktu doszło w kościele San Giorgio in Conca, należącym do parafii Santa Maria di Nazareth w Montalbano (Włochy) - informuje portal newsrimini.it.
W piątek, 7 sierpnia, odkryto, że tabernakulum zostało zerwane i usunięte, a konsekrowane hostie znaleziono rozrzucone w otaczającej kościół zieleni. Alarm został natychmiast podniesiony, a karabinierzy z posterunku Cattolica wszczęli pełne śledztwo w sprawie incydentu.
Przez półtora miesiąca nie było żadnych wieści na temat bp. Juana Abelardo Maty. Władze odmawiały podania informacji na temat miejsca pobytu duchownego i jego stanu zdrowia. Teraz w rządowych mediach pojawiło się nagranie, w którym uwięziony biskup mówi: „Dziękuję, czuję się dobrze”.
Przez ten czas nie było żadnych informacji na temat zaginionego biskupa. Rząd wprawdzie ogłosił 4 lipca, że został on odesłany do domu po przesłuchaniu dotyczącym pochodzenia niektórych jego aktywów finansowych oraz domniemanych powiązań rodzinnych uznanych za niezgodne ze „stanem kapłańskim”. Wersja ta została zakwestionowana przez organizacje praw człowieka, które potępiły arbitralność zatrzymania. Do momentu opublikowania nagrania nie było możliwe niezależne zweryfikowanie miejsca pobytu emerytowany biskupa Estelí ani stanu jego zdrowia. Na nagraniu rozpowszechnionym w rządowych mediach widać, że hierarcha znajduje się w swoim domu. W swej wypowiedzi nie odnosi się on do swej półtoramiesięcznej nieobecności. Zapewnia jedynie, że czuje się dobrze.
W Ziemi Świętej, naznaczonej wojną i podziałami, uroczystość Wniebowzięcia niesie szczególnie mocne przesłanie. Maryja staje się znakiem nadziei, że przemoc i zło nie mają ostatniego słowa, a Bożym pragnieniem dla ludzkości pozostają pokój i pojednanie – wskazuje o. Francesco Patton OFM, kustosz Ziemi Świętej w latach 2016–2025.
W komentarzu dla włoskiej agencji SIR o. Patton zwraca uwagę, że przeżywana w Jerozolimie uroczystość ukazuje Maryję jako znak nadziei, pokoju i pojednania dla Ziemi Świętej oraz całego świata zranionego konfliktami i podziałami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.