„Desde la fe”, tygodnik informacyjny archidiecezji meksykańskiej, ostro zaatakował lewicową Partię Demokratycznej Rewolucji - PRD. Tygodnik nie żałował ostrych słów potępienia sposobu walki politycznej stosowanej przez lidera ugrupowania, który rok temu nieznacznie przegrał wybory prezydenckie - Andrésa Manuela Lópeza Obradora. Katoliccy dziennikarze zarzucili meksykańskiej lewicy, że chce doprowadzić do skrajnej polaryzacji społeczeństwa, a walkę polityczną przenieść na ulice. Zwrócili także uwagę, że kilkumiesięczne rządy PRD i koalicjantów w mieście Meksyk przyniosły jak na razie ustawy pełne śmierci i libertynizmu. Oto, czym zajmowali się na początku swoich lokalnych rządów lewicowcy: legalizacją małżeństw homoseksualnych, zabijania nienarodzonych dzieci, prostytucji oraz eutanazji. A projekty reform społecznych, które mogłyby przynieść korzyści ubogiemu społeczeństwu, leżą na boku.
PRD ustami swoich liderów zapowiedziała, że nie będzie współpracowała w żadnej sprawie z administracją federalną prezydenta Felipe Calderóna. Na szczęście - jak zauważa tygodnik - prezydent swoimi przedsięwzięciami, a szczególnie walką z przestępczością, zyskuje coraz większe poparcie narodu, nawet w ośrodkach tradycyjnie uważanych za bastiony lewicy.
Archiwum Instytutu Prymasowskiego Stefana Kardynała Wyszyńskiego
Oby każde słowo Ślubów Jasnogórskich weszło w naszę krew, pisał Pryms Tysiąclecia
Pusty fotel na Jasnej Górze przypominał, że Prymasa nie ma wśród pół miliona wiernych. Kard. Stefan Wyszyński był więziony w Komańczy, ale to napisane przez niego słowa 26 sierpnia 1956 r. rozbrzmiewały w Częstochowie. Tekst Jasnogórskich Ślubów Narodu powstał w ciągu jednego poranka i został potajemnie przewieziony na Jasną Górę. 70 lat później historyczna księga Ślubów znów jest w sanktuarium.
Był rok 1956. Mijało 300 lat od ślubów lwowskich Jana Kazimierza, a internowany od 1953 r. kard. Stefan Wyszyński przebywał w Komańczy. Myśl o odnowieniu historycznego aktu towarzyszyła mu jednak już wcześniej, podczas uwięzienia w Prudniku. Gdy jesienią 1955 r. przewożono go stamtąd do Komańczy, przemierzał część drogi, którą trzy wieki wcześniej król podążał do Lwowa.
Od poprzedniej wizyty arcybiskupa Paula Richarda Gallaghera w Moskwie minęło niemal pięć lat, jednak w tym czasie sytuacja geopolityczna zmieniła się diametralnie. W listopadzie 2021 r., gdy sekretarz ds. stosunków z państwami Stolicy Apostolskiej odwiedzał Rosję, świat znajdował się u progu nowego, niezwykle trudnego okresu. Trzy miesiące później rozpoczęła się pełnoskalowa rosyjska inwazja na Ukrainę - przypomina w komentarzu na łamach włoskiego dziennika Avvenire Lucia Capuzzi.
Od tego czasu konflikty zbrojne rozprzestrzeniły się w różnych częściach świata, a coraz częstsze sięganie po siłę podważa podstawy ładu międzynarodowego i wielostronnej współpracy. Stolica Apostolska konsekwentnie opowiada się jednak za dialogiem. Dziennikarka zachęca do postrzegania w tym kontekście należy rozpoczętej wczoraj wizytę abp. Gallaghera w Moskwie. Przypomina, że sekretarz ds. stosunków z państwami pozostanie w Rosji do piątku, uczestnicząc w spotkaniach o charakterze zarówno dyplomatycznym, jak i kościelnym.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.