Krystian Brodacki Publicysta, krytyk muzyczny, fotograf, muzyk, autor kilku książek, albumu „Święte znaki” oraz kilkuset artykułów i wywiadów prasowych
Ostatnio sporo wędrowałem po polach i lasach. Co za pogoda! Wiosna w pełni, kwiaty, słońce, ciepło - słowem wspaniale! Ale...
Ale zauważyłem, że wszędzie jest bardzo sucho. Że koryta niektórych strumieni wyschły. Że ziemia jest tak wysuszona, iż podmuch wiatru wznieca tumany pyłu. W tym suchym pyle tkwią rachityczne kiełki zbóż i innych zasiewów. Doprawdy, nie trzeba być rolnikiem, by móc przewidzieć, co się stanie, jeżeli wkrótce nie spadną solidne deszcze.
Nie od dziś wiadomo, że klimat globu się zmienia, a te zmiany nie omijają naszej części Europy: jest coraz cieplej, a zatem coraz bardziej sucho. Na południu naszego kontynentu ludzie znają ten „ból” od stuleci. Dlatego wiedząc, że deszczu może w ogóle nie być, podjęli różne kroki zaradcze. Bywam często we Włoszech i mam oczy szeroko otwarte: zapewniam, że rolnictwo tego kraju dawno by upadło, gdyby nie powszechnie stosowane nawadnianie. Na północy i w centrum Włoch w krajobrazie wiejskim dominują obrotowe „wodotryski” z rur ułożonych na polach. Na południu można podziwiać systemy cienkich rurek „kroplówek”, którymi woda dostarczana jest indywidualnie (i oszczędnie!) do każdego drzewa w ogrodach oliwnych. Na wyspie Sardynia zmiana klimatu spowodowała, że tam ostatnio co roku przez wiele miesięcy pod rząd nie spada ani jedna kropla deszczu (!). Skutki? Wyschły studnie, z których jeszcze pięć lat temu można było czerpać wodę. Zdążono jednak zbudować ogromne sztuczne zbiorniki retencyjne - jak np. jezioro Cedrino - dzięki czemu można się tam utrzymać z pracy na roli, choć jest to coraz trudniejsze.
Po co o tym piszę? Bo uważam, że dostrzegając nowe chmury (nie deszczowe!), zbierające się na horyzoncie naszego rolnictwa, powinniśmy nie czekać na katastrofę, lecz ją uprzedzić. Potrzebna jest zatem nowa polityka rolna. Państwo powinno lansować na wsi nowoczesne metody nawadniania, organizować szkolenia, ułatwiać nabywanie odpowiednich urządzeń. Już, teraz, od jutra! W tym dziele mógłby znacząco pomóc Kościół - a ma w tej dziedzinie piękne doświadczenie: pomocy rolnikom w budowaniu wodociągów. Teraz konieczny jest następny krok.
Czy puszka Coca-Coli z napisem „Szatan jest Królem” może przejść przez filtr marki, podczas gdy „Jezus jest Królem” jest natychmiast odrzucany? Ta zaskakująca kontrowersja rozpala obecnie amerykańskie media społecznościowe i wiele innych mediów za Atlantykiem. Sprawa nabrała nowego wymiaru 6 i 7 sierpnia, po udostępnieniu testów konfiguratora oferowanego przez Coca-Colę amerykańskim konsumentom, umożliwiającego personalizację puszek.
6 sierpnia „The Daily Wire” poinformował o kilku szczególnie niepokojących testach: według doniesień medialnych, frazy: „Allah jest Królem” i „Szatan jest Królem” mogły przejść przez pierwszy filtr na stronie internetowej, natomiast hasło „Jezus jest Królem” zostało odrzucone. Inne odniesienia do chrześcijaństwa spotkał ten sam los: „Trójca Święta”, „Maryja Dziewica” i „Duch Święty” zostały zablokowane. Co jeszcze bardziej zaskakujące, antychrześcijańskie frazy, takie jak: „Jezus jest zły” przeszły pierwszy etap weryfikacji.
Ks. Mariusz Trojanowski - sekretarz Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego, obecnie członek zarządu Instytutu "Niedziela"
Arcybiskup Wacław Depo, metropolita częstochowski przyjął złożoną z racji osiągniecia wieku emerytalnego rezygnację ks. Mariana Szczerby z pełnienia urzędów wikariusza generalnego archidiecezji częstochowskiej oraz kanclerza Kurii Metropolitalnej w Częstochowie i mianował na oba te urzędy ks. Mariusza Trojanowskiego, swego sekretarza i dotychczasowego notariusza Kurii.
Dekretem z 3 sierpnia br. Arcybiskup Wacław Depo, metropolita częstochowski przyjął rezygnację z pełnienia urzędów i funkcji kościelnych, którą w związku z osiągnięciem wieku emerytalnego złożył ks. Marian Szczerba, dotychczasowy wikariusz generalny archidiecezji częstochowskiej (od roku 2016), a także kanclerz Kurii Metropolitalnej w Częstochowie i dyrektor Wydziału Personalno – Administracyjnego Kurii Metropolitalnej w Częstochowie (od roku 2014). Będzie on jednak dalej wspomagał arcybiskupa jako wikariusz biskupi ds. wstępnej wizytacji kanonicznej. Ks. Marian Szczerba ma 71 lat, od 46 lat jest kapłanem, z czego 40 lat przepracował w Kurii Diecezjalnej (od roku 1992: w Kurii Metropolitalnej) w Częstochowie, najpierw w Wydziale Katechetycznym, a następnie jako kanclerz (od roku 2014) i wikariusz generalny (od roku 2016). Jest z wykształcenia katechetykiem, Kapelanem Honorowym Jego Świątobliwości (prałatem) oraz kanonikiem gremialnym kapituły archikatedralnej.
Małżonka prezydenta Marta Nawrocka zaprosiła młode Polki na spotkanie w Juracie, które odbędzie się podczas ostatniego wakacyjnego weekendu; jak zaznaczyła, rozmowy będą dotyczyć oczekiwań młodych, ich pomysłów i wizji Polski. Przypomniała, że w wydarzeniu ma uczestniczyć także prezydent Karol Nawrocki.
- Cześć dziewczyny! Mam dla was wyjątkowe zaproszenie: co powiecie na to, aby ostatni wakacyjny weekend spędzić w Juracie? - powiedziała w opublikowanym w sobotę na X przez Kancelarię Prezydenta nagraniu Marta Nawrocka.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.