W Niemczech odbywają się lekkoatletyczne mistrzostwa weteranów. Nie tak dawno jeden z uczestników konkurencji rzutu młotem postanowił nie dać żadnych szans swoim rywalom i wygrać te zawody. Miał mu w tym pomóc niedozwolony środek - metandinon. 63-latek wpadł jednak przy kontroli antydopingowej i pożegnał się z mistrzostwami. Można zatem powiedzieć, że został wyrzucony. Hm... Ciekawe, czy wyrzucono go razem z młotem, czy też może bez niego...
Gra na najwyższym poziomie
W peruwiańskich Andach w dawnej stolicy państwa Inków (Cuzco) znajduje się najwyżej położony stadion na świecie. Rozgrywa się tam bowiem mecze na wysokości ponad 3000 m n.p.m. Od ponad stu lat istnieje tam klub piłkarski Cienciano. Odnosi on nawet sukcesy na arenie międzynarodowej w rozgrywkach o Puchar Ameryki. W każdym razie jego rywale nie narzekają w pierwszym rzędzie na niesprzyjające warunki klimatyczne spowodowane wysokością, i rozrzedzonym powietrzem. Przede wszystkim bowiem swoje przegrane tłumaczą fatalnym stanem boiskowej murawy. Ich zdaniem, wygląda ona tak, jakby ostatni raz jej pielęgnacją zajmowali się... Inkowie. Niemniej zawodnikom Czerwonej Furii (tak właśnie kibice nazywają swój zespół z Cuzco) trawa nie przeszkadza w zwycięstwach. Być może ich przeciwnicy powinni sami zająć się stanem boiska i po prostu na każdym meczu „gryźć trawę” w walce o zwycięstwo... Wtedy na pewno nikt do nikogo nie miałby pretensji.
Wiedząc o pogarszającym się stanie zdrowia ks. inf. Jana Sobczak, kardynał Konrad Krajewski - w ostatnim czasie dwukrotnie odwiedził najstarszego kapłana Kościoła Łódzkiego, który ostatni czas spędził w Domu Księzy Emerytów w Łodzi.
Podczas jednej z wizyt, po krótkiej rozmowie duchowni odmówili wspólnie modlitwę Ojcze nasz po czym kard. Konrad pobłogosławił księdza infułata. Spotkanie zakończyło się wyjątkowym momentem - ucałowaniem dłoni.
Kapłani, którzy pozostali wierni swemu sumieniu pomimo uwięzienia i tortur to silne świadectwo dla naszych czasów, w kontekście nowych ideologii i sztucznej inteligencji, która jak przypomina w swej pierwszej encyklice Leon XIV, nie ma sumienia. Wskazuje na to w rozmowie z Radiem Watykańskim - Vatican News postulator procesu dwóch morawskich kapłanów, którzy jutro zostaną zaliczeni w poczet błogosławionych.
Co najmniej 130 tys. osób wyszło na ulice Madrytu pozdrowić papieża Leona XIV, który w sobotę przybył do hiszpańskiej stolicy, oszacował rząd Hiszpanii. Sprecyzował, że liczba ta to bilans popołudniowej podróży papieża w papamobile przez centrum miasta, gdzie zgromadziły się tłumy mieszkańców stolicy oraz pielgrzymów z innych regionów kraju, a także spoza Hiszpanii. Osoby, które pojawiły na trasie przejazdu Ojca Świętego skandowały „Leon XIV!” oraz „Niech żyje papież!”. Wielu z nich przybyło z flagami Hiszpanii, a także flagami Watykanu.
Komentatorzy hiszpańskich mediów odnotowali, że poza mieszkańcami stołecznej aglomeracji na spotkanie z papieżem wyszli także odwiedzający licznie Madryt pielgrzymi z kilku państw świata, szczególnie z Portugalii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.