Reklama

Odsłony

Nadzieja matką… bezczynnych?

Niedziela Ogólnopolska 35/2006, str. 23

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Kto na miłość czeka, nikogo nie kocha”.

Kiedy w kimś spotka się myślenie socjalistyczne z magicznym, to mamy prawie gotowego wyznawcę kultu „SIĘ”, czyli kogoś, kto spędza czas na spodziewaniu się, że to i owo SAMO SIĘ zrobi, rozwiąże, potoczy, rozwinie… Albo zrobią to za niego INNI, KTÓRZY POWINNI. I taki typ (mnożący się niepokojąco) utyskuje, narzeka, krytykuje, oskarża wszystko dookoła (państwo, Kościół, czasy, politykę, instytucje, rodzinę, przyjaciół, los, Pana Boga… prócz siebie samego), że nie jest tak, jak powinno być, jak to sobie wymarzył i jak mu się to (nie) święcie należy. New Age utwierdza go w takim mniemaniu, bo każe zebrać się w sobie, pomantrować, zwizualizować, otworzyć się na pozytywne energie i… No właśnie, i jakoś nie spada z nieba miłość, fart, fortuna, uroda, szczęście, gromada przyjaciół czy raczej wielbicieli. I taki ktoś mówi czasem, że jest pełen nadziei, ale ona go zawodzi. Nie wiem jednak, czy on jest pełen nadziei, czy… beznadziejny po prostu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Opowiadał ktoś o pewnym rabinie, który umyślił sobie żyć jak u Pana Boga za piecem, bo to zawsze jakoś nieszczęścia czy choroby ominą, ludzkie poszanowanie dane będzie jak na tacy, a błogosławieństwo Boże nie ominie ani teraz, ani w wieczności. Ale rok za rokiem mijał i jakoś tak się nie działo. Nie było może nieszczęść, ale i szczęścia też nie. Biedy może też nie było, ale dostatku w pieniądze, przyjaciół ani oczekiwanych błogosławieństw też się rabin nie doczekał. I tak się zestarzał, jakby życie przeszło mu niezauważenie - bez bólów, ale i bez radości. Dostał marną emeryturę i ledwie starczało mu na biedne mieszkanko i ubogi wikt. Patrzył teraz z zazdrością na innych - bogatszych i szczęśliwszych - i miał coraz większe pretensje do Boga: „Tyle lat Ci służyłem - narzekał - i co? Jak ja na tym wyszedłem? Innym błogosławisz i wiedzie im się świetnie, a ja - chory, biedny i bardzo, ale to bardzo niezadowolony. Mam więc jedną sprawę do Ciebie… Stać Cię chyba na jedną małą rzecz: daj mi wygrać na loterii. Czy mi się to nie należy? A Ciebie to naprawdę nic nie kosztuje…”. I modlił się o to zrzędliwie i nieustępliwie. I nic. Pan Bóg jakby ogłuchł na jego błaganie. W końcu rabin się rozeźlił i zaczął robić Bogu wyrzuty: „Muszę Ci oświadczyć, że tak się nie robi. Tak się nie traktuje swojego sługi biedniejszego od innych. Dlaczego mnie nie wysłuchujesz i dlaczego Twoje błogosławieństwo nie spływa na moją biedną głowę? Co Cię kosztuje taka mała moja wygrana na loterii?”. A Bóg mu odpowiedział: „Mój biedny, płaczący sługo. Ja chcę, byś wygrał na loterii… Ale kup przynajmniej raz los!”.

Często się teraz mówi, że biednym lepiej dać wędkę zamiast gotowej ryby… Ale jeśli oni nawet ręki nie chcą wyciągnąć? Mówi się, że trzeba mieć nadzieję, a wszystko jakoś SIĘ ułoży…
Owszem, ale trzeba zrobić jakiś krok na spotkanie początku wszystkiego, na przybliżenie spełnienia, na jego rozpoczęcie…
Dziwić może to, że ci, którzy otrzymują wszystko za darmo, ani nie cieszą się tym, ani nie szanują tego i tych, co im to dali, a ich roszczenia rosną wraz z ich bezczynnością. Pan Bóg choć jest Stwórcą, to chce być współtwórcą czyichś dokonań, zwycięstw, dzieł, miłości, przyjaźni… a nawet zbawienia.

Może nadzieja nie jest matką… Bo ta może być nadopiekuńcza. Lepiej niech będzie starszą siostrą, co ciągnie brata śpiocha ku czemuś, co może on pokochać, ale co samo do niego nie przyjdzie… Amen.

2006-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświadczenie ws. ks. Dominika Chmielewskiego

2025-08-29 17:57

[ TEMATY ]

salezjanie

publikacja

Salezjanie Inspektoria Pilska

W związku z dzisiejszą publikacją Gazety Wyborczej pt. „Zamiast do Jezusa zaprowadził ją do łóżka. Co skrywa znany ksiądz Dominik Chmielewski”, autorstwa redaktora Piotra Żytnickiego, działając w imieniu Inspektorii Pilskiej Towarzystwa Salezjańskiego, pragniemy przedstawić następujące stanowisko.

Zgromadzenie Salezjańskie potraktowało sprawę wynikającą ze zgłoszenia bohaterki przedmiotowej publikacji z należytą powagą i odpowiedzialnością. Bezpośrednio po otrzymaniu listownego zawiadomienia, niezwłocznie podjęto działania zgodne z obowiązującymi procedurami — przyjęto formalne zgłoszenie, zabezpieczono przekazane materiały dowodowe oraz skierowano sprawę do dalszego rozpoznania. W trosce o transparentność i bezstronność, na wniosek władz Zgromadzenia, przeprowadzenie tzw. postępowania wstępnego zostało powierzone niezależnemu organowi — Sądowi Biskupiemu w Toruniu.
CZYTAJ DALEJ

Juniper Serra OFM – nowy święty Kościoła powszechnego i w USA

[ TEMATY ]

święty

USA

thechristianreview.com

W czasie Mszy św. w katedrze Niepokalanego Poczęcia w Waszyngtonie Franciszek ogłosi świętym bł. Junípera Serrę. Będzie to tzw. kanonizacja równoważna, czyli ogłoszona przez papieża, bez całej procedury kanonicznej, czwarta w obecnym pontyfikacie. Nowy święty był XVIII-wiecznym hiszpańskim franciszkaninem, który żył i działał głównie na terenie dzisiejszej Kalifornii, gdzie m.in. założył San Francisco. Beatyfikował go we wrześniu 1988 w Rzymie Jan Paweł II.

Poniżej podajemy krótki życiorys nowego świętego.
CZYTAJ DALEJ

Obchody 60. rocznicy wizyty Pawła VI w rzymskich katakumbach

2025-08-30 11:24

Vatican Media

Paweł VI

Paweł VI

Wystawa fotograficzno-dokumentalna oraz wydarzenie upamiętniające mają przypomnieć historyczną wizytę Papieża Montiniego w podziemnych strukturach św. Kaliksta i św. Domitylli. Uroczystość, zorganizowana przez Papieską Komisję Archeologii Sakralnej, odbędzie się 12 września.

„Przyszliśmy, aby zaczerpnąć ze źródeł, przyszliśmy, by uczcić te pokorne, a chwalebne groby i znaleźć w nich napomnienie i pocieszenie”. Tymi słowami, wypowiedzianymi sześćdziesiąt lat temu w podziemnej bazylice Świętych Nereusza i Achillesa, Paweł VI określił swoją historyczną wizytę w katakumbach Domitylli. Było to 12 września 1965 roku, w przeddzień końcowej fazy Soboru Watykańskiego II.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję