Reklama

Kościół

Abp Jędraszewski: mamy bolesną świadomość tego, co dzieje się na granicy białorusko-polskiej

11 listopada 1918 roku Polska po raz pierwszy od 123 lat Polska upomniała się o swoje prawa i ten głos został usłyszany – powiedział metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas homilii w Święto Niepodległości w katedrze na Wawelu.

[ TEMATY ]

niepodległość

granica

11 listopada

Flickr Archidiecezja Krakowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W wieczornym nabożeństwie uczestniczyli członkowie rządu, m.in. premier Mateusz Morawiecki i wicepremier Jarosław Kaczyński, a także przedstawiciele prezydium Sejmu i Senatu oraz parlamentarzyści PiS. Po mszy złożyli oni kwiaty w krypcie, gdzie spoczywają marszałek Józef Piłsudski i para prezydencka Lech i Maria Kaczyńscy.

Jak mówił podczas Mszy abp Jędraszewski, mało jest takich dni jak 11 Listopada w polskim kalendarzu, „kiedy te dwie rzeczywistości – Bóg i ojczyzna, tak mocno łączą się ze sobą”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Metropolita krakowski przypomniał, że dzień 11 listopada 1918 roku przeszedł do historii, jako niezwykły w najnowszych dziejach Europy i świata w trzech wymiarach – jego wymiarem europejskim i światowym było podpisanie rozejmu kończącego I wojnę światową.

Podziel się cytatem

"Nieoczekiwanie wraz z tym wymiarem europejskim i światowym po raz pierwszy od 123 lat pojawił się wątek Polski, i to Polski, która była traktowana nie przedmiotowo, ale podmiotowo (…). Po raz pierwszy od 123 lat Polska upomniała się o swoje prawa i ten głos został usłyszany” - podkreślił hierarcha.

Trzeci wymiar tego dnia, chrześcijański – wskazał hierarcha - wynika z tego, że 11 listopada w liturgii kościoła od wieków jest obchodzony jako święto św. Marcina z Tours, patrona Europy.

Jędraszewski przypomniał, że po I wojnie światowej przyszła wojna „jeszcze bardziej krwawa i okrutna”, a jej konsekwencją były po 1945 roku próby budowanie Europy na chrześcijańskich korzeniach przez założycieli zjednoczonej Europy.

"Jakby zrozumiano, że nie ma innej drogi, by Europa mogła wrócić do swojej duchowej tożsamości i do wspólnoty bratnich narodów, tak trzeba bowiem patrzyć na usiłowania ojców założycieli zjednoczonej Europy” - zaznaczył metropolita.

Jędraszewski do grona budowniczych zjednoczonej Europy zaliczył św. Jana Pawła II, który „do końca zmagał się o to, aby nowa tworząca się poszerzona Europa nie odcięła się od swych korzeni i tradycji”.

Reklama

Metropolita przywołał wizję zjednoczonej Europy przedstawioną przez papieża Jana Pawła II w przemówieniu z marca 2004 roku wygłoszonym z okazji przyznania mu Nagrody im Karola Wielkiego i podkreślił, że „wsłuchujemy się w te marzenia św. Jana Pawła II o Polsce, o Europie, o chrześcijaństwie a równocześnie z największym pietyzmem staramy się na nowo odczytać nastój tamtych listopadowych dni 1918 roku”.

Reklama

Metropolita krakowski zaznaczył, że gromadząc się na Mszy w katedrze na Wawelu w intencji ojczyzny „mamy bolesną świadomość tego, co dzieje się na granicy białorusko-polskiej”.

Podziel się cytatem

"Mamy także świadomość niełatwą, co o Europe i jej kształcie, o jej kulturze, tradycji i tożsamości, a także o miejscu jakie Polsce przynależy w Europie myśli się dzisiaj w Brukseli, Berlinie i w Paryżu, a także w Mińsku i Moskwie - i tym bardziej żarliwa nasza modlitwa za Polskę, naszą matkę, modlitwa tej Eucharystii na Wawelu, w tym najświętszym dla nas sanktuarium wiary i polskości, poświęcenia i ofiar dla ojczyzny” - ocenił arcybiskup.(PAP)

Autor: Rafał Grzyb

rgr/ mhr/

2021-11-11 18:47

Oceń: +5 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pamięć trwa tu zawsze

Niedziela przemyska 47/2020, str. II

[ TEMATY ]

święto niepodległości

Jarosław

11 listopada

Henryk Grymuza

Motocykliści z symbolami narodowymi na głównym skrzyżowaniu Jarosławia

Motocykliści z symbolami narodowymi na głównym skrzyżowaniu Jarosławia

W mieście zorganizowano szereg uroczystości patriotycznych, które ukazują bohaterskie postawy mieszkańców w przeszłości.

W witrynach okien jarosławskich domów, bloków mieszkalnych, urzędów oraz przed kościołami pojawiły się flagi w barwach narodowych. Kwiaty przed pomnikami, chorągiewki w dłoniach wielu przechodniów – wszystko to wskazywało na szacunek dla ojczystej tradycji i bohaterskich dokonań jarosławian.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie abp. Andrzeja Przybylskiego: XXII niedziela zwykła

2025-08-29 22:44

[ TEMATY ]

bp Andrzej Przybylski

abp Andrzej Przybylski

Adobe Stock

Bóg miłuje pokornych
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję