Reklama

Listy polecone

Tymoteuszu Kochany!

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera









Słuchaj,
jak na Ciebie mówią w domu?
Tymek?
Jeśli tak, to piszę:
Tymku Kochany.
Dziękuję Ci za list.
Sprawiłeś mi radość tymi rysunkami
z ferii zimowych
i tymi portretami Rodziców.
Mama nawet podobna do siebie,
Tata trochę za dużą ma łysinę,
ale uśmiech ten sam.

Pytasz mnie, Tymku,
jak to było z tymi wakacjami,
kiedy rodzice
byli tacy jak my teraz,
a Wujaszek prowadził ich
gdzieś po górach,
po lasach nad Pilicą.
Oni teraz tylko wspominają,
chyba się starzeją,
a nas zawieźli kiedyś
do Olecka, do Rytra,
do Kościeliska
i do Studziannej,
a opowiadaniu nie było końca.
Sami sobie opowiadali,
sami się śmiali,
a myśmy patrzyli na nich
jak na późno zakochanych.

Dobrze, Tymku,
że mi o tym wszystkim
przypominasz,
bo jeśli mi się śni coś pięknego,
to wakacje z dzieciakami.

Masz rację.
Najładniejsze przeżycia
i wspomnienia zostały nam
z Zakopanego, ze Studziannej,
z Rytra i Olecka.

Tymek,
Ty mi dziś nie uwierzysz,
ale dzieciństwo Twoich Rodziców
upływało w pięknych czasach
komuny.
Nie wolno było księdzu jechać
z młodzieżą na wakacje.
Dlatego dzieciaki musiały się
nauczyć mówić do księdza:
Wujaszku.
I do dziś im to nie przeszło,
a ja się tym cieszę,
że mam taką Rodzinkę.

Były wtedy w szkołach, w harcerstwie
bezpłatne obozy i kolonie,
ale dzieciaki
nie chciały tam jechać.
Nudno tam im było.
Nie śpiewali tak jak my.

Do kościoła nie wolno było
chodzić ani w niedzielę,
ani na zwiedzanie w dni powszednie.
Wychowawcy byli zajęci sobą,
a dzieciaki się nudziły.
Były apele
i hymn młodzieży:
Myśmy przyszłością narodu.

Gdy przyszedł czerwiec,
rodzice już przypominali
i siostrze katechetce, i mnie:
Dokąd jedziemy i kiedy?

Była to duża odpowiedzialność,
bo gromada - ponad sto dzieciaków.
Żywność rodzice nam przygotowali -
i to dużo.
Warunki były prymitywne.
Stodoła albo strych obory,
na sianie u gazdów
albo u gospodarzy
nad jeziorem.
Łazienki?
Chłopaki na lewo,
dziewczyny na prawo.
Umywalki?
Niby myli się w strumyku,
ale udawali, że się myją.
Cudem było to,
że nie było żadnego wypadku,
nikt nie chorował,
konia z kopytami
by zjedli i jeszcze by brakło.

Iza tylko nam na miłość
zachorowała.
Nie pomogła rada lekarza,
opieka dziewczyn,
ale gdy do Izy przyszedł Krzysiek,
wziął ją na ręce,
przeniósł na wygodniejszy materac -
Izunia była zdrowa i szczęśliwa.

Ta choroba powtarzała się
coraz częściej i nie przeszła.
Dzisiaj Iza i Krzysio
są pięknym małżeństwem
i jeżdżą z dziećmi do Kościeliska,
do Studziannej, do Rytra,
i mówią, że to wszystko
przeze mnie.
Akurat!
I Wy jesteście przeze mnie?

Tymek,
gdy pojedziecie do Studziannej,
to spytaj Tatę,
gdzie pisał listy miłosne
do Małgośki.
I znów tak się skończyło.
Potem Tata z Mamą chodzili
na chór. Oboje długo śpiewali
i wyśpiewali sobie takich
przystojnych Tymków.

Więcej to Ci napiszę
kiedy indziej.
Najlepiej to przyjedź kiedy do mnie
na rodzinne plotki.

Tęsknię za tymi starymi dzieciakami.
Kocham ich jak dawniej.
Takie piękne dzieciaki
im porosły,
ładniejsze od rodziców,
ale to pewnie dlatego,
że kąpane w Pilicy,
halnym wysmagane
i w Studziannej wymodlone,
u pięknej Świętorodzinnej
i Gościnnej.

Tymku, ucałuj Staruszków
i od wujaszka też, siedem razy.
A spytaj księdza,
co to znaczy siedem razy.

Ściskam Was,
moje Łotry Pochrzczone!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Leon XIV w Afryce, pielgrzym między „różnymi narodami i światami"

2026-04-09 18:02

[ TEMATY ]

#Pielgrzymka

Papież Leon XIV

Leon XIV w Afryce

@Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni, przedstawił dziennikarzom długą podróż apostolską, którą Papież odbędzie w dniach 13–23 kwietnia do Algierii, Kamerunu, Angoli i Gwinei Równikowej: trasę naznaczoną bogactwem i różnorodnością historii, kultur i tradycji. Papież będzie przemawiał w czterech językach i podejmie tematy takie jak pokój, środowisko, migracje, rodzina, młodzież, kolonializm. Nie przewidziano żadnych szczególnych środków bezpieczeństwa.

Po raz pierwszy – Algieria, a następnie trzy kraje, które od trzydziestu lat nie widziały obecności Papieża: Kamerun, Angola, Gwinea Równikowa. Leone XIV przygotowuje się do odbycia swojej najdłuższej podróży – do Afryki, w dniach 13–23 kwietnia: cztery kraje, jedenaście dni, około dziesięciu miast, gdzie będzie mówił po angielsku, francusku, portugalsku i hiszpańsku. Podczas swojej trzeciej podróży apostolskiej – po Turcji, Libanie i Księstwie Monako – papież ze Stanów Zjednoczonych zanurzy się w mozaice języków, kultur, historii i tradycji, a jednocześnie w złożonych realiach zranionych przemocą, fundamentalizmem oraz tragedią migracji, lecz jednocześnie naznaczonych entuzjazmem młodego pokolenia, kluczową rolą religii w budowaniu pokoju oraz wyzwaniem współistnienia różnych wyznań.
CZYTAJ DALEJ

Nowy przeor Jasnej Góry: na to miejsce należy patrzeć przede wszystkim od duchowej strony

2026-04-09 17:56

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Przeor Jasnej Góry

BPJG

O. Grzegorz Prus, nowy przeor Jasnej Góry

O. Grzegorz Prus, nowy przeor Jasnej Góry

- To oczywiście wielki zaszczyt, ale i przede wszystkim zobowiązanie. O ile zaszczyty się przyjmuje na ogół z pogodą ducha, to z wyzwaniem trzeba się trochę zmierzyć - przyznał nowo mianowany przeor Jasnej Góry o. Grzegorz Prus w pierwszym wywiadzie dla @JasnaGóraNews. Podkreślił, że „tak jak zawsze Jasna Góra ma być , ale też takim miejscem, gdzie wszyscy mogą przyjść do swojej Matki”. Oficjalne objęcie urzędu przez nowego przeora nastąpi 1 maja 2026 r. Kadencja trwa 3 lata.

O. Prus mówiąc o wyzwaniach, przed którymi stanie jako przeor, zwrócił uwagę, że na Jasną Górę trzeba przede wszystkim patrzeć od duchowej strony. - Oczywiście nie możemy zapomnieć o tym, że Jasna Góra ma rangę narodowego sanktuarium. Od samego początku było ono pod opieką polskich królów i wiąże się też z funkcją jednoczenia narodu. To jest pewna wizytówka Kościoła w Polsce. Natomiast ten tron Królowej Polski, którym jest Jasna Góra, zobowiązuje nas do głębokiego życia duchowego i do ofiarnej posługi pielgrzymom - podkreśla o. Prus.
CZYTAJ DALEJ

Wieczór modlitwy i refleksji o św. Franciszku z Asyżu i słudze Bożym Henryku II Pobożnym

2026-04-09 21:30

ks. Łukasz Romańczuk

W katedrze greckokatolickiej we Wrocławiu, w rocznicę bitwy pod Legnicą, odbył się wieczór modlitewno - refleksyjny poświęcony św. Franciszkowi z Asyżu [800. rocznica śmierci] oraz słudze Bożemu księciu Henrykowi II Pobożnemu [785. rocznica śmierci]

- Choć dzieliły ich czasy i okoliczności życia, połączyło jedno – bezgraniczne oddanie Bogu i odwaga w dawaniu świadectwa aż po kres istnienia. Święty Franciszek przypomina nam o prostocie, pokoju i miłości do całego stworzenia, ucząc, że prawdziwa wielkość rodzi się z pokory i służby. Z kolei Henryk Pobożny pozostaje symbolem męstwa i wierności, człowiekiem, który nie zawahał się oddać życia w obronie wiary i ojczyzny - mówił we wprowadzeniu do wydarzenia o. Wiesław Chomik OFM, dodając: - Niech ten wieczór stanie się dla nas chwilą refleksji nad ich życiem, inspiracją do własnych wyborów oraz zaproszeniem, by w codzienności odnajdywać drogę pokoju, dobra, odwagi i nadziei.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję