Reklama

80. rocznica konsekracji kościoła Serca Jezusowego w Krakowie

Polskie Sacre-Coeur

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wśród wielu wież kościelnych górujących nad Krakowem wyróżnia się charakterystyczna, wysmukła sylwetka wieży bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa, usytuowanej tuż koło Dworca Głównego PKP, przy ul. Kopernika 26. Bazylika, budowana jako narodowe sanktuarium kultu Serca Pana Jezusa na wzór bazyliki SacreM-Coeur na Montmartrze w Paryżu, w tym roku obchodzi 80. rocznicę konsekracji.
Konsekracja kościoła Serca Jezusowego w Krakowie odbyła się 29 maja 1921 r. i była wielkim wydarzeniem w życiu Kościoła, Narodu i Krakowa. Zaproszenie do udziału w tamtych uroczystościach - które trwały od 28 maja do 3 czerwca i zostały połączone z obchodami jubileuszu 50-lecia Apostolstwa Modlitwy (AM) i Posłańca Serca Jezusowego - otrzymał nuncjusz apostolski w Warszawie - abp Achille Ratti (od 1922 r. papież Pius XI), prymas Polski - kard. Edmund Dalbor, bp Adam Stefan Sapieha i cały Episkopat Polski, który w podwawelskim grodzie, u grobu św. Stanisława, zebrał się na III Konferencji Episkopatu w Pierwszej Rzeczypospolitej, aby uświetnić obchody ku czci Serca Jezusowego, organizowane przez krakowskich Jezuitów.
Uroczystość rozpoczęła 28 maja 1921 r. popołudniowa procesja z kaplicy zakonnej do kościoła, w której niesiono relikwie św. Wojciecha i Stanisława BM, przeznaczone do ołtarza głównego w nowej świątyni. Konsekratorem kościoła był bp Anatol Nowak, który 29 maja - osiem lat po tym, jak poświęcił kamień węgielny pod budowę kościoła - dokonał jego konsekracji podczas Mszy św. pontyfikalnej. O. Włodzimierz Piątkiewicz, jezuita, wygłosił kazanie, w którym zwrócił się m.in. z podziękowaniem do architektów i artystów, budowniczych kościoła, uzasadniając, dlaczego mimo ofert zagranicznych wybrano ich projekty. Stwierdził: "Chcieliśmy stanowczo tę świątynię, która wzniesiona być miała ze składek polskiego ludu, wznieść również twórczością i talentem wybitnych polskich architektów, rzeźbiarzy i malarzy...". Z Wawelu przybyli biskupi na czele z Prymasem, aby wspólnie odśpiewać dziękczynne Te Deum.
3 czerwca, w uroczystość Serca Pana Jezusa, po południu prymas Polski - kard. Edmund Dalbor, w otoczeniu biskupów i tysięcy wiernych, poprowadził procesję z kościoła Serca Jezusowego na Mały Rynek, gdzie uroczyście poświęcił Polskę Najświętszemu Sercu Jezusowemu. W Akcie Oddania znalazły się m.in. słowa: "Przyjąłeś z naszych rąk na widomy znak poddaństwa dźwigniętą z ofiar całej Polski świątynię: prosimy Cię, abyś ten kościół w sercu ojczyzny Sercu Twemu wzniesiony przyjął za tron królewski Twego wśród nas panowania".
Kościół Serca Pana Jezusa w Krakowie powstał w miejscu kaplicy pod tym samym wezwaniem, która istniała tu od 1870 r. Gdy dla dynamicznie rozwijającego się Apostolstwa Modlitwy kaplica okazała się za mała, postanowiono wybudować w tym miejscu kościół. W 1912 r. rozpoczęto budowę nowego kościoła, według projektu architekta Franciszka Mączyńskiego, a do jego upiększenia zatrudniono najsławniejszych rzeźbiarzy: Xawerego Dunikowskiego, Karola Hukana i malarzy - prof. Jana Bukowskiego, Piotra Stachiewicza, Leonarda Stroynowskiego. Wśród artystów znaleźli się też jezuiccy bracia zakonni: mozaikarz Wojciech Pieczonka, rysownik Józef Kurpierz, stolarz Antoni Krok i kowal Jan Krzysik.
Szczególną inspiracją dla budowy świątyni była encyklika papieża Leona XIII Annum Sacrum z 1899 r., na rozpoczęcie XX wieku, w której papież wzywał narody do poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusa. Ideę budowy narodowego sanktuarium Serca Jezusa polscy jezuici zaczerpnęli z bazyliki SacreM-Coeur w Paryżu.
W 80 lat po konsekracji przy bazylice nadal istnieje centrala Stowarzyszenia Apostolstwa Modlitwy, czyli Apostolstwa Serca Jezusowego, które dzięki jezuitom działa w Polsce od 1871 r. Nadal też wydawany jest Posłaniec Serca Jezusowego. Przy bazylice istnieje Kolegium Jezuitów, Wydawnictwo WAM oraz dynamicznie rozwijająca się Wyższa Szkoła Filozoficzno-Pedagogiczna "Ignatianum", powstała w III Rzeczypospolitej z istniejącego przy Kolegium Fakultetu Filozoficznego Jezuitów w Krakowie. W 1935 r. Fakultet został poświęcony Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
80. rocznica konsekracji bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie jest okazją do przypomnienia sobie o wielkim dziele Apostolstwa Modlitwy, którego intencje ogólne i misyjne na każdy miesiąc wyznacza Papież, a które drukujemy na naszych łamach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego: stawiam konkretne oczekiwania wobec rządu

2026-10-01 20:40

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

orędzie prezydenta RP

x.com/prezydentpl

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w orędziu, że zdecydował się podpisać ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, która ma sfinansować obniżkę cen paliw. Nawrocki dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw. 

na progu jesieni w polskich domach, pojawia się pytanie: Czy damy radę? Czy zapłacimy wszystkie rachunki? Czy będzie nas stać, żeby zatankować samochód? Czy wystarczy na prąd? Czy zimą wystarczy na gaz, na węgiel, na pellet? Takie pytania zadaje sobie wielu obywateli: pracownik jadący do pracy i właściciel firmy transportowej, który musi zatankować samochód. Zadaje je mama odwożąca dzieci do szkoły i rolnik, który jest w trakcie jesiennych prac polowych.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Dokonał się cud wskrzeszenia

2026-10-02 08:35

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

61 minut bez tętna. Trwa reanimacja, a matka wzywa wstawiennictwa Fultona Sheena. Kiedy lekarze przygotowują się do stwierdzenia zgonu, serce chłopca zaczyna bić.

Zapraszam Cię również do poznania innych zaskakujących spotkań z życia Sheena. Przy jednym stole zasiadają kapłan i przekonany komunista. Dyskusja dotyczy ideologii, aż nagle pojawia się temat Maryi. Dlaczego właśnie wtedy odżywa wspomnienie rodzinnego domu?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję