Reklama

Księża neoprezbiterzy A.D. 2012

14 nowych kapłanów wyświęcił bp Tadeusz Rakoczy 26 maja podczas Mszy św. celebrowanej w katedrze św. Mikołaja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

KS. TOMASZ DRABEK

Parafia rodzinna: św. Urbana w Kobiernicach
Parafia praktyk: św. Franciszka z Asyżu w Bielsku-Białej

Motto: „Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim” (1 J 4, 16)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Motto to jest wynikiem moich kilkuletnich poszukiwań. Długi czas zastanawiałem się, jak skutecznie mówić o Bogu, jak Go odnaleźć również w swoim życiu? Szukałem argumentów „niepodważalnych”, ale ostatecznie zrozumiałem, że takich nie ma. Bóg jest miłością, a tej nie da się po prostu poznać, zrozumieć, wydedukować. W miłość trzeba uwierzyć, trzeba jej ślepo zawierzyć - dopiero wtedy człowiek zaczyna ją „rozumieć”. Powołanie jest dla mnie planem, jakie na moje życie ma Bóg. Jest zadaniem, które należy tylko do mnie.

KS. IRENEUSZ ROJCZYK

Parafia rodzinna: św. Stanisława BM w Łodygowicach Górnych
Parafia praktyk: Matki Bożej Różańcowej w Zabłociu

Motto: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (Rz 12, 21)

- Kapłan, „alter Christus”, ma kochać na wzór samego Mistrza. Słowa te mają prowadzić mnie przez moje życie, przypominając mi o czynieniu dobra i postawie miłości, która niszczy wszelkie zło.
Dla mnie powołanie to osobisty sposób na bycie blisko Boga. Człowiek w swoim życiu jest istotą, która ma wiele relacji. Człowiek wypełniając zamysł Boga, jest blisko Niego.

KS. DAWID TABOR

Reklama

Parafia rodzinna: Świętych Bartłomieja i Łukasza w Zagórniku
Parafia praktyk: św. Andrzeja Apostoła w Gilowicach

Motto: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” (Flp 4, 13)

- Wybrałem to motto, ponieważ sam bez Boga nic nie mogę uczynić. To, kim jestem, zawdzięczam przede wszystkim Bogu. To On mnie prowadzi, umacnia i dodaje sił. Jemu zawierzam siebie, bo mogę być kapłanem uczestnicząc jedynie w Jego kapłaństwie.
Powołanie jest dla mnie drogą, którą każdy człowiek otrzymuje od Boga. Jest to najlepsza droga, którą człowiek może wybrać spośród innych dróg prowadzących do zbawienia.

KS. ŁUKASZ LISTWAN

Parafia rodzinna: św. Maksymiliana w Nowej Wsi
Parafia praktyk: św. Marcina w Ochabach

Motto: „Zrzuć swą troskę na Pana, a On cię podtrzyma” (Ps 55, 23)

- Słowa te towarzyszyły mi od moich pierwszych wakacyjnych rekolekcji, kiedy to znalazły się na pamiątkowej kartce podarowanej mi przez moją animatorkę. Później wielokrotnie do mnie wracały, przywoływane niczym lekarstwo na chwile słabości i różnorakie kryzysy. Z całą pewnością żaden inny cytat z Pisma Świętego nie wyrył się w moim życiu tak mocno i nie był tak często przytaczany. W pewien sposób opisuje on moje doświadczenie Boga.
Powołanie jest dla mnie wolą Boga wobec mnie. Jest to droga, dla której zostałem przez Boga stworzony i wyposażony w odpowiednie talenty, a zarazem najdoskonalszy sposób mojego uświęcenia.

KS. GRZEGORZ PASTERNAK

Reklama

Parafia rodzinna: Wniebowzięcia NMP w Wiśle
Parafia praktyk: św. Floriana w Żywcu-Zabłociu

Motto: „Panie, każ mi przyjść do Ciebie po wodzie” (Mt 14, 28)

- Te słowa mają być wyrazem mojego przekonania, że bez łaski Chrystusa kapłaństwo jest niemożliwe. Tylko On może pomóc mi posługiwać jako ksiądz mimo mojej grzeszności.
Powołanie to dla mnie konkretna droga do świętości, czyli do nauczenia się przyjmowania miłości i kochania Świętej Trójcy.

KS. GRZEGORZ PIEKIEŁKO

Parafia rodzinna: Narodzenia NMP w Porąbce
Parafia praktyk: św. Wojciecha w Dankowicach

Motto: „Kto nie bierze swego Krzyża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien. Kto chce znaleźć swe życie, straci je, a kto straci swe życie z Mego powodu, znajdzie je” (Mt 10, 38-39)

- Krzyż motywuje, aby nigdy się nie poddać i realizować to, co się wybrało z poświęceniem i miłością. Wziął go na swoje ramiona Chrystus i dlatego jest dla mnie prawdziwym znakiem na drodze do nieba.

KS. TOMASZ NIEDZIELA

Parafia rodzinna: św. Wojciecha BM w Bulowicach
Parafia praktyk: św. Karola Boromeusza w Koszarawie

Motto: „Człowiek nie może otrzymać niczego, co by mu nie było dane z nieba” (J 3, 27)

Reklama

- Człowiek może zabiegać o wiele, jednak otrzymać może tylko to, co będzie mu dane z nieba. Od Boga człowiek otrzymuje wszystko, począwszy od daru życia. Również powołanie do kapłaństwa jest darem, którego człowiek sobie nie wybiera, jest ono mu dane od Boga.
Powołanie jest dla mnie jednym z etapów na drodze do nieba.

KS. PAWEŁ MARCZYK

Parafia rodzinna: św. Franciszka z Asyżu w Bielsku-Białej
Parafia praktyk: Niepokalanego Serca NMP w Polance Górnej

Motto: „Każdy arcykapłan spomiędzy ludzi brany, dla ludzi jest ustanawiany” (Hbr 5, 1)

- Każdy kapłan jest „wybierany” (powołany) z ludzi po to, by im później służyć.
Powołanie jest darem Boga dla konkretnego człowieka, wymodlonym przez wspólnotę.

KS. PRZEMYSŁAW GAWLAS

Parafia rodzinna: św. Mikołaja w Pierśćcu
Parafia praktyk: Matki Bożej Bolesnej w Jawiszowicach, os. Brzeszcze

Motto: „Posłał mnie, abym głosił Dobrą Nowinę ubogim, bym opatrywał rany serc złamanych” (Iz 61, 1)

- To zdanie z Księgi Izajasza, z którym wyruszam w moją kapłańską posługę, ma ciągle przypominać mi o tym, że Bóg chce mnie uczynić szczęśliwym. A tym wielkim szczęściem, na które z pewnością nie zasłużyłem, a za które jestem wdzięczny Dobremu Ojcu, jest głoszenie Ewangelii, która uwalnia z niemocy i jest w stanie uleczyć nawet najbardziej połamane serca.
Myślę, że istotą powołania jest fakt, iż możemy spełnić marzenie Pana Boga o nas. On mówi do człowieka w ciszy. Ta jest najbardziej narażona na zagłuszanie przez świat, innych ludzi i samego siebie. Stąd istnieje ciągła potrzeba modlitwy o to, aby młodzi ludzie usłyszeli to Boże wezwanie.

KS. ANDRZEJ KUŹMA

Reklama

Parafia rodzinna: św. Urbana w Roczynach
Parafia praktyk: NMP Niepokalanie Poczętej w Świnnej

Motto: „Oby mi Bóg dał słowo odpowiednie do myśli i myślenie godne tego, co mi dano!” (Mdr 7, 15)

- Powołanie kapłańskie jest dla mnie sposobem doświadczania obecności Boga w pełnionej posłudze. Jednocześnie powołanie kapłańskie jest budowaniem wiary innych ludzi przez przykład własnego życia. Aby móc świadczyć o Bogu tak jak On tego oczekuje, aby wyrazić to co niewyrażalne, czyli świadomość obecności Żywego, działającego Boga - konieczna jest łaska Boża. Dlatego moim mottem uczyniłem słowa z Księgi Mądrości. Zawarta prośba o dar wymowy, która buduje wspólnotę wierzących, zakłada, by ta wymowa pochodziła z Bożego myślenia. Jednocześnie pragnę, aby moje myślenie wynikało ze świadomości otrzymania daru kapłaństwa i było godne tego daru.

KS. TOMASZ STANEK

Parafia rodzinna: św. Michała Archanioła we Włosienicy
Parafia praktyk: NMP Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Zaborzu

Motto: „Któż jak Bóg”

Reklama

- Archanioł Michał otworzył swój umysł na Mądrość Bożą i pojął, że Bóg jest dla niego wszystkim, że nic nad Boga, a więc tylko to jedno: Któż jak Bóg!
Wszystko, co o Bogu i sobie samym poznał jako duch czysty, skłoniło go jeszcze bardziej do pokornego wyznania całym sobą: Któż jak Bóg! Tylko te trzy słowa, nic więcej, podobnie jak na obrazie Jezusa Miłosiernego: Jezu ufam Tobie! Trzy ważne słowa, w których jest tyle uroku, prostoty, głębi i skuteczności! Dlatego też wybrałem takie, a nie inne wezwanie na moje życie kapłańskie. Po to, żebym nigdy nie zapomniał o tym, że Bóg jest zawsze pierwszy i jedyny godzien chwały!
Powołanie jest dla mnie systematyczną odpowiedzią na Miłość, którą zostałem obdarowany.

KS. JAKUB STUDZIŃSKI

Parafia rodzinna: Matki Bożej Szkaplerznej w Głębowicach
Parafia praktyk: św. Stanisława BM w Łodygowicach Górnych

Motto: Pan mi powiedział: „Wystarczy ci Mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali” (2 Kor 12, 9)

- To motto pojawiło się moim życiu jakieś 3 lata temu. Często do niego powracam, by rozważać przed sakramentem pokuty. Chodzi tutaj o moc Bożą, życie Boże, które daje Bóg w każdym sakramencie. Życie Boże w nas św. Paweł nazywa skarbem. Mocą moją w życiu kapłańskim niech będzie Chrystus ukrzyżowany. I taka jest perspektywa mojego powołania - być narzędziem w ręku mocnego Boga.
A powołanie kapłańskie to właśnie bycie narzędziem w ręku Boga, ale wśród ludzi, a dokładniej rodzin - dla rodzin pracować i pomagać im żyć Bogiem, by rodziny były Bogiem silne.

KS. GRZEGORZ GAWEŁ

Parafia rodzinna: św. Maksymiliana Marii Kolbego w Ciścu
Parafia praktyk: Matki Bożej Szkaplerznej w Głębowicach

Motto: „Żarliwością zapłonąłem o Pana, Boga Zastępów” (1 Krl 19, 14)

Reklama

- Zafascynowała mnie postać proroka Eliasza. Żył w czasach, gdy Naród Wybrany zapomniał o Bogu Jahwe. Fascynujące w opisie rozmowy Eliasza z Bogiem jest to, że zarówno w tamtych czasach, jak i teraz, Bóg przemawia do nas w postaci łagodnego powiewu wiatru. Sztuką wiary jest nie tyle poczuć ten ożywczy powiew, co otworzyć się na Niego i pozwolić mu w sobie działać. Człowiek powołany staje się tabernakulum Bożego Słowa, nawracając siebie każdego dnia. W powołaniu nie chodzi jednak o to, by ten dar pozostawić dla siebie, trzeba się nie dzielić z innymi przez posługę sakramentalną. To druga strona powołania, którą jest pomoc drugiemu człowiekowi, by i on poczuł dotyk ręki kochającego Boga.

KS. MATEUSZ WOJTUSIAK

Parafia rodzinna: Matki Bożej Różańcowej w Ostrem-Twardorzeczce
Parafia praktyk: Wszystkich Świętych w Zarzeczu

Motto: „Pójdź za Mną” (Mt 9, 9)

- Słowa, które Jezus wypowiadał do powoływanych, w tym także do mojego patrona - św. Mateusza, stały się dla mnie ważne i towarzyszyły mi od samego początku mojej drogi do kapłaństwa. Przypominają mi one, że moje życie przebiegać powinno tam, gdzie On tego chce. Jednak, abym mógł iść tą drogą, ciągle muszę się w Niego wpatrywać i mieć Go przed oczyma, a jeślibym zbytnio się od Niego oddalał, to zawsze mogę Go odnajdywać po śladach, które pozostawia w moim życiu.
Powołanie jest dla mnie tajemnicą takiego nieustannego poszukiwania drogi, na której chce mnie mieć Chrystus, aby w Jego bliskości służyć drugiemu tak jak On.

Oprac. PB

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Rzecz o aniołach

Niedziela łowicka 40/2002

[ TEMATY ]

anioły

Karol Porwich/Niedziela

Któż z nas nie zna prostych i pełnych ufności słów modlitwy: "Aniele Boży, stróżu mój, ty zawsze przy mnie stój..." Dla niektórych była to może pierwsza w życiu modlitwa, szeptana jeszcze na kolanach matki. Ale czy anioły są żywo obecne tylko w świecie dziecięcej wyobraźni? Czy my, dorośli, też możemy wierzyć w anioły?

Jak ktoś kiedyś policzył, anioły są wspomniane w Piśmie Św. Starego i Nowego Testamentu 222 razy! Pismo Święte jest zatem od początku do końca przeplatane wzmiankami o aniołach. Bóg stawia anioły u wrót raju; aniołowie nawiedzają Abrahama; aniołowie wyprowadzają Lota i jego córki z pożaru Sodomy; anioł nie pozwala Abrahamowi zabić jego syna Izaaka. Czasem aniołowie są groźni: Bóg posyła anioła, który zabija pierworodne Egipcjan. Ale to anioł również wyprowadza Izraelitów z niewoli. Anioł zamyka paszcze lwów, żeby nie pożarły Daniela. Także w Nowym Testamencie jest wiele zdarzeń, w których występują aniołowie. Przecież to Archanioł Gabriel zwiastuje Maryi Pannie poczęcie Syna Bożego; aniołowie śpiewają przy Jego narodzinach i sprowadzają pasterzy do stajenki; aniołowie ostrzegają Mędrców ze Wschodu przed Herodem. Anioł objawia św. Józefowi tajemnicę wcielenia i każe uciekać Świętej Rodzinie do Egiptu. Aniołowie służą Jezusowi, przy grobie Jezusowym zapewniają o Jego zmartwychwstaniu, a przy wniebowstąpieniu zapowiadają powtórne przyjście Zbawiciela. Sam Pan Jezus wspomina o aniołach. Mówiąc na przykład o nawróceniu grzeszników, stwierdza: "Tak samo powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca" (Łk 15, 10). Opisując sąd ostateczny zaznacza, że to aniołowie zwołaja ludzi na ten sąd, a On, jako Sędzia, zjawi się tam otoczony aniołami.
CZYTAJ DALEJ

Wiemy już, ilu zgłosiło się kandydatów do kapłaństwa w Polsce. Trend został zatrzymany?

2026-10-02 11:25

Bożena Sztajner/Niedziela

Do seminariów duchownych w Polsce przyjęto w tym roku 304 kandydatów do kapłaństwa, co stanowi liczbę nieznacznie wyższą niż w ostatnich trzech latach - przekazał KAI ks. Jan Frąckowiak. Zdaniem przewodniczącego zarządu Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych świadczy to o stabilnym zatrzymaniu wcześniejszej tendencji spadkowej.

Do seminariów diecezjalnych przyjęto w tym roku 221 kandydatów. Rok wcześniej było ich 188, w roku 2024 - 196, a w roku 2023 - 195 kandydatów. Największą liczbę kandydatów do kapłaństwa przyjęto z diecezji tarnowskiej i warszawsko-praskiej - po jedenastu, oraz gdańskiej i siedleckiej - po dziesięciu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję