Reklama

KUL wydawcą Opera Omnia Josepha Ratzingera

„Teologia liturgii”, pierwsza publikacja z 16-tomowej serii Opera Omnia Josepha Ratzingera, została zaprezentowana 20 lutego br. w KUL. Uczelnia uzyskała z Watykanu prawo wyłączności do wydania drukiem tekstów Papieża. Prezentację wzbogacił film Waldemara Malugi o pobycie Josepha Ratzingera na KUL w 1988 r. oraz koncert Orkiestry Barokowej OSM w Lublinie pod dyrekcją dr hab. Teresy Krasowskiej.

Niedziela lubelska 10/2012

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Witając zgromadzonych, Rektor KUL ks. prof. Stanisław Wilk, przypomniał, że przed 25 laty bł. Jan Paweł II zobowiązał społeczność akademicką do prowadzenia badań naukowych oraz kształcenia i wychowywania młodzieży w duchu służby prawdzie i zauważył, że Benedykt XVI, doktor honoris causa KUL, „daje wspaniały przykład służenia prawdzie”. - Jego odpowiedzią na ataki na Kościół, jego nauczanie, ludzi Kościoła i samego papieża, jest propozycja, by Rok Wiary przebiegał pod hasłem „Żyć prawdą w miłości”. KUL solidaryzuje się z Ojcem Świętym, a jednym z wyrazów tej solidarności jest to dzieło - mówił.
„Teologia liturgii” jest pierwszym z zaplanowanych 16 tomów Opera Omnia Josepha Ratzingera, stanowiących przekład oryginalnej niemieckiej edycji wydawnictwa Herder. Ks. Rektor podkreślił, że „rozpoczęcie polskiej edycji od tej księgi jest wyraźnym życzeniem Benedykta XVI, który poprzez liturgię pragnie nam dać klucz do rozumienia wszystkich jego pism. - „Teologia liturgii” proponuje wędrówkę po niezwykle bogatej drodze rozpoznawania ducha komunikacji między światem ludzkim i boskim, angażowania się w służbę i kult aż po moment całkowitego oddania się na wzór ofiary Syna Bożego na krzyżu - mówił. - Podstawowa hierarchia: Bóg, człowiek, świat wyznacza pewne ukierunkowanie się na określony przez Stwórcę cel, jakim jest ostateczne zjednoczenie człowieka z Bogiem. Zachwianie tej hierarchii wyrażające się w budowaniu świata bez Boga albo przeciw Bogu, wiedzie do dramatu człowieka. Ratzinger stoi na straży tego istotnego aksjomatu cywilizacji chrześcijańskiej, przez co jego nauka jest nie tylko uniwersalna, ale także humanistyczna i personalistyczna. Ma ona kształt nie tyle teorii, ale konkretną osobę ludzką w ontycznej relacji do Boga. Chce przez to ukazać pełnię człowieka w obliczu Boga. Pełnia ta odsłania się w liturgii chrześcijańskiej - dodał.

Służba liturgii - służbą Bogu

- Dzisiaj świat dowie się, jakiej wielkości jest Katolicki Uniwersytet Lubelski, jaką wielkość przedstawia ten region, który wspólnie reprezentujemy i jaki potencjał drzemie w osobach - podkreślał redaktor polskiej edycji serii, ks. prof. Krzysztof Góźdź. Omawiając tom 11. ukazał Josepha Ratzingera jako jednego z największych teologów naszych czasów, człowieka głębokiego humanizmu chrześcijańskiego, wielkiego myśliciela i trafnego krytyka współczesnej kultury. Wskazując na perspektywę teologiczną „Teologii liturgii”, przypomniał słowa J. Ratzingera o tym, że „w sprawowaniu liturgii decyduje się przyszłość wiary i Kościoła, to istotę tej liturgii stanowi pojmowanie ofiary”. Nawiązując do Vaticanum II wskazał zaś, że „dzieło Chrystusa oznacza najpierw historyczne zbawcze czyny Jezusa, a następnie teraźniejszą celebrację eucharystyczną. Obydwa te znaczenia są ze sobą ściśle związane”. Dlatego też „głównym podmiotem liturgii jest Chrystus, który w swoim akcie odkupienia dokonanym raz na zawsze, przyciąga do siebie historię, przyciąga każdego z nas. Dzieje się to w boskiej ofierze eucharystycznej” - mówił. Ponieważ „obecny świat doby postmoderny, a nawet niektórzy liturgiści katoliccy kwestionują to soborowe rozumienie wiary”, J. Ratzinger uważa, że „nie wolno bagatelizować liturgii i sprowadzać jej do zwykłego zebrania albo prostego posiłku braterskiego. By odzyskać chrześcijańską rzeczywistość ofiary należy przede wszystkim uzmysłowić sobie rzeczywistość krzyża i zmartwychwstania przez osobiste nawrócenie i zmianę życia. Tylko wtedy możemy wyjść z zamętu wokół pojęcia ofiary”. Ks. Góźdź podkreślił również, że „wielkość liturgii przejawia się w przychodzeniu Boga do człowieka. Trzeba więc włączyć się w służbę liturgii, czyli Tego, który jest jej podmiotem - Jezus Chrystus”.

Wiedza zespolona z wiarą

Współredaktor polskiego wydania serii, prof. Marzena Górecka, dyrektor Instytutu Filologii Germańskiej KUL, wskazując filologiczne aspekty „Teologii liturgii” podkreśliła, że „J. Ratzinger jest nie tylko wybitnym teologiem, ale także filologiem, miłośnikiem i znawcą słowa”. Wg niej „zawarty w tomie korpus tekstów papieża jest kierowany nie tylko do czytelnika wtajemniczonego w świat nauki o Bogu, który na drodze poznania rozumowego swobodnie i pewnie porusza się po rozgałęzionym systemie myśli teologicznej, lecz do każdego człowieka, który jest obdarowany możnością rozumiejącego serca wykraczającego, przewyższającego rozumienie samych słów”. Szczególną zasługą Ratzingera jest, iż „wczuwa się w położenie czytelnika, zadaje sobie sprawę z zawiłości wywodu, stąd stara się, by jego słowa nie odbiegały zbytnio od realiów życia”. Nawiązując do słów prof. Góreckiej, tłumacz tomu o. Wiesław Szymona podkreślił, że zgodnie z intencją autora starał się dochować maksymalnej wierności tekstowi oryginału. - To jest słowo człowieka niezwykle wierzącego i zaangażowanego, któremu bardzo zależy, żeby to słowo przemieniało czytelnika - mówił. Obecny w KUL bp Gerhard Ludwig Müller, biskup Ratyzbony, doktor honoris causa KUL i wydawca dzieł Josepha Ratzingera, podkreślił natomiast, że „Benedykt XVI stworzył samodzielne dzieło teologiczne, które stawia go w rzędzie najwybitniejszych teologów XX i XXI wieku. W jego dorobku naukowym wiedza teologiczna zespala się z żywą wiarą. Wnikliwa refleksja nie uniemożliwia powszechnego rozumienia skomplikowanych treści, lecz ukazuje ich wewnętrzną prostotę”.
Przypominając pierwsze słowa kard J. Ratzingera po wyborze na papieża, abp Stanisław Budzik nazwał go „człowiekiem wielkiej wiary, mądrości i wiedzy, a jednocześnie niezwykłej skromności i pokory” oraz wskazał, że „ów prosty robotnik Pańskiej winnicy odsłaniał się nam jako gigant ducha, skała wiary, punkt orientacyjny na wzburzonym morzu współczesnego świata”. Właśnie poprzez prezentację „Teologii liturgii” dokonuje się „kolejna odsłona jego bogatej osobowości, wiedzy i wiary”. Pasterz dodał także, że „fakt, iż to właśnie KUL proponuje dzieło Papieża, jest kolejnym znakiem promieniowania naszej uczelni i tego, że także dziś wskazuje ona drogę Kościołowi”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Najpierw trzeba stanąć w prawdzie wobec siebie

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Autor opisuje zdobycie Samarii przez Asyrię w latach 722–721 przed Chr. Królestwo Północne kończy swój bieg. Historycznie chodzi o bunt Ozeasza, o zerwanie daniny i o trzyletnie oblężenie. Tekst natchniony idzie głębiej niż kronika wojny. Pyta o sens klęski. Odpowiedź zostaje wypowiedziana bez osłony. Izrael odszedł od Pana. Przejął obyczaje narodów. Czcząc bożki, zaczął iść za tym, co puste. W wersecie 13 pojawia się ważne przypomnienie. Pan upominał Izraela i Judę przez proroków oraz widzących. Katastrofa nie spada nagle. Poprzedza ją cierpliwe wezwanie do nawrócenia. Autor mówi też o „zatwardziałym karku”. To obraz znany od czasów pustyni. Oznacza upór serca, które nie chce pochylić się przed Bogiem. Pojawia się również słowo hebel, „nicość”. Człowiek oddaje cześć temu, co nie ma życia, i sam staje się podobny do pustki, którą wybrał. W tym świetle upadek Samarii odsłania rozdarcie wcześniejsze. Wspólnota rozsypała się najpierw w wierze, dopiero później w polityce. Ten tekst nie zamyka się jednak w sądzie. Uczy, że Bóg przemawia przed uderzeniem. Wzywa, zanim dopuszcza karę. Jego słowo chce ocalić lud od samozagłady.
CZYTAJ DALEJ

Bp Ważny o relacjach polsko-ukraińskich: bez prawdy o przeszłości nie będzie zaufania

2026-06-22 09:52

[ TEMATY ]

bp Artur Ważny

Karol Porwich/Niedziela

Bp Artur Ważny

Bp Artur Ważny

Bolesna przeszłość powinna być zobowiązaniem do troski o prawdę. Bez niej przeszłość nieustannie otwiera rany i podważa wzajemne zaufanie - stwierdza w swoim komentarzu na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny.

W moim rodzinnym domu pamięć o wymordowaniu ponad pięćdziesięciu niewinnych osób, spalonej wsi, spalonym gospodarstwie oraz ucieczce mojego siedmioletniego wówczas ojca i jego bliskich przed banderowcami nie podsycała gniewu, lecz wciąż przeradza się w dojrzałą troskę o prawdę. Bez niej przeszłość wciąż na nowo otwiera rany i paraliżuje wzajemne zaufanie. Brak nienawiści wobec sprawców nie unieważnia jednak bólu, jaki niosą ze sobą nierozliczone krzywdy. Stoimy dziś przed dziejowym wyzwaniem polsko-ukraińskiego pojednania. Uważam, że pierwszoplanową rolę powinny tu odegrać nasze Kościoły - odrzucając zarówno obojętność, jak i narastającą niechęć, by uczciwie dotknąć istoty problemu. Potrzebujemy głębokiej przestrzeni moralno-religijnej, w której chrześcijańskie dziedzictwo po obu stronach granicy, pozwoli nam wspólnie stanąć w świetle prawdy o naszej historii oraz naszych dramatycznych ranach. Dobre sąsiedztwo jest naszą racją stanu, co zobowiązuje oba narody do dialogu dojrzałego, wolnego od powierzchowności i pustych gestów. Musimy przygotować się na trudne spory, tak moralne, historyczne, jak i gospodarcze. Tym bardziej nie wolno nam uciekać przed faktami; musimy odważnie nazwać to, co domaga się oczyszczenia i zadośćuczynienia. Z serca zapraszam do mądrych spotkań, dialogu, uznania krzywd i win, upamiętnienia ofiar oraz pokornego przebaczenia. To są warunki pojednania. Tylko w ten sposób zdołamy zbudować nowy, zdrowy rozdział naszych relacji, oparty na trwałym fundamencie prawdy i sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Papież do dzieci: Bóg patrzy w serce, a nie w telefon komórkowy

2026-06-22 16:40

Adobe Stock

Leon XIV spotkał się w auli Pawła VI z młodzieżą przebywającą na watykańskim obozie letniem „Estate Ragazzi” (Lato Młodzieży). Odpowiadając na pytania młodych ostrzegał przed pochłonięciem przez kulturę ekranów i smartfonów. Kiedy rodzina się spotyka, to zamiast rozmawiać często patrzy w swój telefon. Trzeba się nauczyć wspólnie przeywać - zachęcał Papież.

Federico opowiedział papieżowi o jednej z obozowych zabaw pod hasłem „Bez telefonu”, która mu się bardzo podobała. „Przez resztę roku, kiedy wracamy do domu” - powiedział młodzieniec - „niemal nie sposób oderwać się od ekranu. Często czujemy się urzeczeni technologią cyfrową i boimy się stracić z oczu naszych prawdziwych przyjaciół”. Papież skomentował:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję