Reklama

Parafia pod sosnami

Nazwa tej miejscowości budzi sympatyczne skojarzenia z wakacjami, wypoczynkiem i sosnowym lasem. To Żarki-Letnisko - wieś licząca nieco ponad 70 lat przy trasie kolejowej z Częstochowy do Katowic. Tutejsza parafia nosząca wezwanie Matki Bożej Nieustającej Pomocy jest jeszcze młodsza - w tym roku obchodzi 50-lecie konsekracji kościoła

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Historia Żarek-Letniska rozpoczyna się w latach 30. ub. wieku. Właściciele dóbr złotopotockich Karol i Stefania Raczyńscy planują stworzenie eleganckiej miejscowości wypoczynkowej z kortami tenisowymi i basenami kąpielowymi. Zaczynają od budowy kościoła, zaprojektowanego w oryginalnym stylu, nazywanym przez mieszkańców „alpejskim”. Kościół został poświęcony 7 lipca 1936 r., natomiast realizację dalszych planów przerywa wojna.
- Tegoroczny jubileusz jest okazją do przypomnienia naszej historii - mówi ks. kan. Maciej Klekowski, proboszcz parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy. - Początkowo teren ten należał do parafii Przybynów, skąd przyjeżdżali księża, by odprawiać Msze św. Jednak podczas okupacji Przybynów znalazł się w Generalnej Guberni, a nasza miejscowość za jej granicą, dlatego bp Teodor Kubina utworzył tutaj filię parafii w Przybynowie. Od 1939 r. przy naszym kościele zamieszkał na stałe ks. Władysław Smolarkiewicz. Dekret o utworzeniu pełnoprawnej parafii wydał bp Zdzisław Goliński w 1957 r. - wyjaśnia Ksiądz Kanonik.

Ślady przeszłości

Reklama

Chociaż parafia jest jeszcze „młoda”, można tutaj odnaleźć ślady przeszłości związane z działalnością kolejnych proboszczów. Za czasów ks. Aleksandra Cugowskiego pomalowano prezbiterium techniką sgraffito. Ks. Henryk Bąbiński wzniósł plebanię, a jego następca - ks. Mieczysław Szostek ogrodził i wykończył budynek. Właśnie za jego kadencji dokonano konsekracji kościoła parafialnego. Staraniem ks. Mariana Dewudzkiego, który kierował parafią przez 40 lat, zbudowano dzwonnicę i ołtarz polowy, zainstalowano ogrzewanie kościoła, przebudowano prezbiterium, powiększono cmentarz i wykonano wiele innych prac.
Parafia ma swoją specyfikę, o której decyduje letniskowy charakter miejscowości. Zimą mieszka tutaj ok. 3 tys. osób, w okresie letnim jest ich średnio o 2 tys. więcej. Szybki rozwój miejscowości nastąpił w latach 70. Wtedy wystawiono na sprzedaż wiele działek, które kupowali zarówno mieszkańcy Częstochowy, jak i Śląska. Żarecki klimat cieszy się dobrą sława, mówi się nawet, że jest to „druga Rabka”, dlatego budowano tutaj obszerne pensjonaty na użytek licznych wczasowicze. Dodatkowym atrakcją jest pobliski zbiornik wodny w Poraju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Msza św. pod sosnami

Co ważne, większość przyjezdnych regularnie przychodzi do kościoła. - Praca duszpasterska w okresie letnim jest prowadzona pod kątem osób przybywających tutaj zarówno na dłuższy urlop, jak też na wypoczynek sobotnio-niedzielny - mówi ks. Maciej Klekowski. - Niedzielne Msze św. odprawiane są przy ołtarzu polowym na placu przed kościołem, w końcu tygodnia jest też więcej dyżurów w konfesjonale, bo obserwujemy, że sporo przyjezdnych chce skorzystać ze spowiedzi. Od pewnego czasu organizujemy latem imprezy kulturalne. Mieliśmy kilka udanych koncertów m.in. „Requiem” W. A. Mozarta w wykonaniu Jasnogórskiego Chóru pod dyrekcją Marcina Lauzera, występ Magdy Anioł, koncerty muzyki jazzowej i negro spirituals. Był także spektakl teatralny i wieczór poezji. Mamy jeszcze inne plany, m.in. katechezę dla dorosłych - dodaje Ksiądz Proboszcz.
Po wyjeździe „letników” życie parafii nie zamiera, jest bowiem spora grupa stałych mieszkańców mocno zaangażowanych religijnie. Są trzy róże Żywego Różańca, jest liczący ok. 20 osób chór parafialny, który w ub. roku zdobył nagrodę na Regionalnym Przeglądzie Pieśni Pasyjnej w Koziegłówkach. Najbardziej znaną tradycją tego chóru jest śpiew podczas parafialnego czuwania na Jasnej Górze, które przypada co roku 11 listopada. Jest również spora grupa osób należących do Ruchu Przymierza Rodzin „Mamre”, które mocno angażują się w życie parafii: uczestniczą w adoracjach i liturgii - czytaniach i śpiewie, działalności charytatywnej, są chętne do każdego rodzaju pomocy.

Duchowo i historycznie

Z okazji jubileuszu półwiecza została wydana książka przedstawiająca historię parafii. Trwają również przygotowania duchowe. 21 sierpnia rozpoczną się Misje Ewangelizacyjne, które potrwają do 26 sierpnia. W przedostatnim dniu Misji do parafii przybędą relikwie Krzyża Świętego. Natomiast 26 i 27 sierpnia odbędą się uroczystości upamiętniające 50-lecie konsekracji kościoła. - Serdecznie zapraszamy na te uroczystości wszystkich czcicieli Matki Bożej Nieustającej Pomocy oraz sympatyków Żarek-Letniska - mówi ks. Maciej Klekowski. Dodatkowa atrakcją uroczystości jubileuszowych będzie koncert. Tym razem usłyszymy Mszę Koronacyjną C-dur W. A. Mozarta w wykonaniu Jasnogórskiego Chóru pod dyrekcją Marcina Lauzera.

2011-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Agnieszko z Montepulciano! Czy Ty rzeczywiście jesteś taka doskonała?

Niedziela Ogólnopolska 16/2006, str. 20

wikipedia.org

Proszę o inny zestaw pytań! OK, żartowałam! Odpowiem na to pytanie, choć przyznaję, że się go nie spodziewałam. Wiesz... Gdyby tak patrzeć na mnie tylko przez pryzmat znaczenia mojego imienia, to z pewnością odpowiedziałabym twierdząco. Wszak imię to wywodzi się z greckiego przymiotnika hagné, który znaczy „czysta”, „nieskalana”, „doskonała”, „święta”.

Obiektywnie patrząc na siebie, muszę powiedzieć, że naprawdę jestem kobietą wrażliwą i odpowiedzialną. Jestem gotowa poświęcić życie ideałom. Mam w sobie spore pokłady odwagi, która daje mi poczucie pewnej niezależności w działaniu. Nie narzucam jednak swojej woli innym. Sądzę, że pomimo tego, iż całe stulecia dzielą mnie od dzisiejszych czasów, to jednak mogę być przykładem do naśladowania. Żyłam na przełomie XIII i XIV wieku we Włoszech. Pochodzę z rodziny arystokratycznej, gdzie właśnie owa doskonałość we wszystkim była stawiana na pierwszym miejscu. Zostałam oddana na wychowanie do klasztoru Sióstr Dominikanek. Miałam wtedy 9 lat. Nie było mi łatwo pogodzić się z taką decyzją moich rodziców, choć było to rzeczą normalną w tamtych czasach. Później jednak doszłam do wniosku, że było to opatrznościowe posunięcie z ich strony. Postanowiłam bowiem zostać zakonnicą. Przykro mi tylko z tego powodu, że niestety, moi rodzice tego nie pochwalali. Następnie moje życie potoczyło się bardzo szybko. Założyłam nowy dom zakonny. Inne zakonnice wybrały mnie w wieku 15 lat na swoją przełożoną. Starałam się więc być dla nich mądrą, pobożną i zarazem wyrozumiałą „szefową”. Pan Bóg błogosławił mi różnymi łaskami, poczynając od daru proroctwa, aż do tego, że byłam w stanie żywić się jedynie chlebem i wodą, sypiać na ziemi i zamiast poduszki używać kamienia. Wiele dziewcząt dzięki mnie wstąpiło do zakonu. Po mojej śmierci ikonografia zaczęła przedstawiać mnie najczęściej z lilią w prawej ręce. W lewej z reguły trzymam założony przez siebie klasztor. Wracając do postawionego mi pytania, myślę, że perfekcjonizm wyniesiony z domu i niejako pogłębiony przez zakonny tryb życia można przemienić w wielki dar dla innych. Oczywiście, jest to możliwe tylko wtedy, gdy współpracujemy w pełni z Bożą łaską i nieustannie pielęgnujemy w sobie zdrowy dystans do samego siebie. Pięknie pozdrawiam i do zobaczenia w Domu Ojca! Z wyrazami szacunku -
CZYTAJ DALEJ

Rok po śmierci: głos papieża Franciszka pozostaje słyszalny

2026-04-20 21:49

[ TEMATY ]

Franciszek

papież Franciszek

Grzegorz Gałązka

Papież Franciszek

Papież Franciszek

Papież Franciszek podczas całego pontyfikatu nieustannie sprzeciwiał się wojnie i wzywał do pokoju. Słowa zmarłego przed rokiem, 21 kwietnia 2025, papieża nadal poruszają miliony i pokazują, jak potężne jest jego dziedzictwo, przypomniała korespondentka agencji niemieckojęzycznych w Rzymie, Severina Bartonitschek.

„Non rassegniamoci alla guerra!” - “Nie poddawajmy się wojnie!” - rozbrzmiał pod koniec lutego 2026 roku w znanym teatrze Ariston w San Remo głos papieża Franciszka, usilnie ostrzegający miliony uczestników najsłynniejszego włoskiego festiwalu muzycznego. Głos człowieka, który od 2014 roku ostrzegał przed III wojną światową, nie zamilkł nawet po jego śmierci 21 kwietnia 2025 r., w Poniedziałek Wielkanocny. Jego słowa przestrogi i jasne apele o pokój są dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek.
CZYTAJ DALEJ

Frombork: W krypcie kanoników w katedrze odnaleziono jedwabne ornaty i poduszki oraz kielichy ze skóry

2026-04-21 10:10

[ TEMATY ]

Frombork

Nicolaus Copernicus Foundation

Jedwabne ornaty i poduszki, kielichy z drewna, skóry i papieru odnaleziono podczas badań archeologicznych w krypcie kanoników w katedrze we Fromborku. Odkrycia mogą poszerzyć wiedzę o pochówkach duchowieństwa - poinformowała we wtorek prowadząca badania Fundacja Nicolaus Copernicus.

Posadowiona na wzgórzu nad Zalewem Wiślanym fromborska katedra jest miejscem pochówków kanoników i biskupów warmińskich. Najsłynniejszym kanonikiem spoczywającym w tej świątyni jest Mikołaj Kopernik, którego szczątki odnaleziono w 2005 roku pod posadzką. Wciąż poszukiwane jest miejsce pochówku jego wuja biskupa Łukasza Watzenrodego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję