Reklama

Kościół

Licheń: Odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Tegoroczna uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny będzie w dniach 14-16 sierpnia w Sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej okazją do potrójnego świętowania: uczczenia 170. rocznicy objawień Matki Bożej w Grąblinie, 53. rocznicy koronacji obrazu Matki Bożej Licheńskiej i setnej rocznicy „Cudu nad Wisłą”.

[ TEMATY ]

Licheń

Wniebowzięcie NMP

BIURO PRASOWE SANKTUARIUM MARYJNEGO

Uroczystości odpustowe rozpoczną się w piątek 14 sierpnia i Nieszporami maryjnymi i Mszą Św. przy ołtarzu koronacyjnym w starej części Sanktuarium. Po Eucharystii w licheńskiej bazylice o godz. 20.15 Barbara Kaczor, licheńska organistka, zagra koncert „Magnificat. Z Maryją wielbimy Boga”. Po nim tradycyjnie odbędzie się Apel Maryjny i procesja ze światłami.

Reklama

W dzień odpustu, 15 sierpnia wierni będą modlić się w bazylice o godz. 11.00 Różańcem w intencji Ojczyzny. W południe sprawowana będzie główna Msza Św., podczas której zaśpiewa chór bazyliki licheńskiej „Stabat Mater” i Sanktuaryjny Kwintet Dęty.

Po południu, o godz. 14.30 delegacja złoży kwiaty pod pamiątkowym obeliskiem Bitwy Warszawskiej 1920 roku, a Msza Św. o godz. 16.00 zostanie odprawiona w intencji poległych w obronie Ojczyzny w wojnie polsko-bolszewickiej.

Uroczystości odpustowe zakończą się w niedzielę. O godz. 15.00 z kościoła św. Doroty w Licheniu wyruszy procesja do kaplicy objawień w Grąblinie, gdzie będzie sprawowana Msza święta.

2020-08-12 16:56

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Święto Maryi i naszej Ojczyzny

2020-08-25 13:40

Niedziela świdnicka 35/2020, str. VI

[ TEMATY ]

święto

Wniebowzięcie NMP

odpust parafialny

Ks. Grzegorz Umiński

Bp Dec przewodniczył Mszy św. odpustowej w Nowej Wsi

Bp Dec przewodniczył Mszy św. odpustowej w Nowej Wsi

W parafiach pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny obchodzono uroczystości odpustowe, a we wszystkich diecezjalnych wspólnotach uczczono 100. rocznicę Bitwy Warszawskiej.

W sanktuarium Królowej Rodzin w Wambierzycach uroczystościom przewodniczył bp Adam Bałabuch, który odniósł się w homilii do wspólnego wychowania młodzieży: – Cóż z tego, że zostawimy im jakieś dobro materialne, zabezpieczymy ich i nie będzie im po ludzku nic brakowało, a zabraknie im wiary w Boga. Co, jeśli zejdą z drogi, która do Niego prowadzi – zapytał biskup Adam. – Nie możemy pozwolić, by zgubne ideologie zniszczyły fundament naszego społeczeństwa, małżeństwa i rodziny. Biskup pomocniczy przytoczył też słowa kard. Wyszyńskiego: „Tu nie ma żartów, bo tu idzie o najwyższą stawkę – o życie wieczne, o niebo”. Tego dnia kustosz sanktuarium o. Albert Krzywański OFM przypomniał o 40. rocznicy koronacji figurki Matki Bożej Królowej Rodzin, której dokonał prymas Wyszyński. Po Mszy św. odbył się apel z okazji święta Wojska Polskiego z udziałem Kompanii Honorowej 22. Kłodzkiego Batalionu Piechoty Górskiej, a wieczorem - Apel Jasnogórski połączony z iluminacją wambierzyckiej bazyliki.

Dziećmorowice

W kościele św. Jana Ewangelisty bp Ignacy Dec wygłosił homilię, w której wskazał na historyczny przykład modlitwy i bohaterstwa w obronie wiary, Polski i Europy. Hierarcha przypomniał, że przez pół wieku panowania komunizmu w naszym kraju powiedzenie: „Cud nad Wisłą” nie funkcjonowało w obiegu publicznym. Zmowa milczenia otaczała nie tylko nadzwyczajność tego sukcesu, ale i sam fakt odparcia bolszewików. Radzieccy mocodawcy władz Polski Ludowej woleli, żeby Polacy jak najszybciej zapomnieli o zdarzeniu, które powstrzymało pochód komunizmu na całą Europę. To była przecież ich klęska.

Po upadku komunizmu temat powrócił, a z nim spory, czy to był cud, czy też nie. Przeciwnicy tezy nadprzyrodzonej ingerencji w przebieg bitwy wskazują często na geniusz dowódczy Józefa Piłsudskiego, na znaczenie zdobycia radiostacji, na sukcesy polskich kryptologów lub po prostu na szczęśliwy splot okoliczności.

– Trzeba powiedzieć, że obecność Pana Boga w świecie zawsze jest spleciona z decyzjami i działaniem człowieka. Bóg w historii zbawienia współdziała z człowiekiem i bardzo wiele zależy od ludzkiej odpowiedzi na Jego łaskę. Widać to wyraźnie w dziejach zbawienia ukazanych w Biblii, a także w historii chrześcijaństwa – podkreślił były ordynariusz.

Dzierżoniów

Podobnie przebiegały uroczystości w kościele Maryi Matki Kościoła. Wystawiono warty honorowe i złożono kwiaty pod tablicą marszałka Józefa Piłsudskiego, na grobie poległego w Afganistanie żołnierza „Gromu” mjr Krzysztofa Woźniaka i na grobie płk. Wojska Polskiego Waleriana Tewzadze, a także pod pietą poświęconą pochowanym na dzierżoniowskim cmentarzu Żołnierzom Wyklętym. Na targowisku miejskim odbył się piknik połączony z licznymi konkursami i występami zespołów ludowych. Rocznicowe obchody przygotowane były przez Obywatelski Ruch Patriotyczny i Świdnickie Stowarzyszenie Patriotyczne.

Nowa Wieś

Biskup Dec przewodniczył także odpustowej Eucharystii w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Nowej Wsi, który jest filią parafii św. Mikołaja w Domaszkowie. W homilii wskazał m.in., że dzisiejsza uroczystość jest podobna do wiosennej uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego. Wiemy, że w przypadku Jezusa Chrystusa chodziło o przejście z życia ziemskiego, przez śmierć krzyżową i pobyt w grobie, do życia chwalebnego w Zmartwychwstaniu. A dzisiaj, w uroczystość Matki Bożej Wniebowziętej też chodzi o paschę Maryi, czyli Jej przejście z życia ziemskiego do życia w chwale Wniebowzięcia.

Po Mszy św. biskup uczestniczył w festynie, który został zorganizowany już po raz 28. przez tamtejszego proboszcza ks. kan. Jana Maciołka i parafian. Dochód z festynu jest zawsze przeznaczony na utrzymanie ogromnej świątyni w niewielkiej wiosce. W tym roku zbierano fundusze na remont kolejnych stacji Drogi Krzyżowej.

Polanica-Zdrój

W polanickiej świątyni odpustowej Mszy św. koncelebrowanej przez kapłanów z dekanatu przewodniczył proboszcz i dziekan z Lądka-Zdroju ks. kan. Aleksander Trojan. W homilii celebrans przybliżył tajemnicę Wniebowzięcia oraz powrócił do historii Bitwy Warszawskiej sprzed 100 lat. Proboszcz ks. prał. Antoni Kopacz na początku Eucharystii powitał serdecznie wszystkich gości i parafian, a na jej zakończenie podziękował osobom zaangażowanym w przygotowanie tej Mszy św. Odśpiewano także hymn parafialny, którego autorem jest tamtejszy organista Mieczysław Chłoń.

Kudowa-Zdrój

Wniebowzięcie Maryi uczczono także Eucharystią sprawowaną o północy po raz 21. w Kaplicy Czaszek, która należy do parafii św. Bartłomieja Apostoła. Na sierpniowych kudowskich „pasterkach kaplicznych” zawsze zanoszone są modlitwy najpierw za tych, którzy oczekują zmartwychwstania, a w sposób szczególny - za tych, którzy targnęli się na własne życie. Podczas tegorocznej Mszy św. ktoś pozostawił w kaplicy wzruszająca prośbę: „Błagam o modlitwę za Monikę i Annę, które mając 18 lat, w ubiegłym roku odebrały sobie życie”.

W homilii proboszcz ks. prał. Romuald Brudnowski wskazał m.in., że nie ma wątpliwości, iż wielu z naszych sióstr i braci, których kości czekają tutaj na zmartwychwstanie, to ludzie zbawieni, a więc święci. – Jakże się nie cieszyć tyloma patronami w niebie, których imiona tylko Bóg zna. Kościół nie zdążył ich kanonizować, ale oni są! Kto wie, ilu z nich jest jeszcze w czyśćcu. Nie wiemy, na czym polega czyśćcowe oczyszczenie. Niektórzy mówią o „mękach czyśćcowych”. Cokolwiek by nie powiedzieć i tak są już na swój sposób szczęśliwi. Przecież czyściec ma tylko jedne drzwi: do nieba – powiedział ks. Brudnowski. – Żyjmy przyzwoicie jak w jasny dzień, uczy św. Paweł. Jasność dnia jest wymagająca. Nie da się niczego ukryć. Wszystko widać, a co dopiero w domu Ojca, gdzie świeci „Światłość Wiekuista”. Gdzie trwa, jak pisze jeden z teologów węgierskich Ladislaus Boros, „istnienie wyzwolone” – podkreślił ks. Romuald.

Radków

100-lecie Bitwy Warszawskiej i święto Wojska Polskiego uczczono także biegiem i rajdem rowerowym o nazwie Waleczni dla Julki, który został zorganizowany przez Fundację „Wilczym szlakiem” pod patronatem senatora Aleksandra Szweda i burmistrza Radkowa Jana Bednarczyka. Z loterii i licytacji różnych przedmiotów oraz z opłat wpisowych uzyskano 10 tys. zł., które zostaną przekazane na leczenie 18-letniej mieszkanki Radkowa Julii Kuczały, która choruje na rzadką odmianę raka mózgu. Operacja, której koszt to 3,5 mln zł, ma być przeprowadzona w USA.

CZYTAJ DALEJ

Święty Mateusz - Apostoł i Ewangelista

Niedziela szczecińsko-kamieńska 37/2002

[ TEMATY ]

święty

Arkadiusz Bednarczyk

21 września obchodzimy święto św. Mateusza, jednego z dwunastu Apostołów, autora pierwszej Ewangelii. Imię Mateusz jest odtworzeniem imienia Matthaios z hebrajskiej formy matthai, pochodzącej od Mattanjahu albo martanja (por. Ezdr 10, 33; 1 Krn 9, 15) i znaczy "dar Boga" . W Ewangelii św. Marka Mateusz - celnik nosi też drugie semickie imię Lewi, syn Alfeusza (Mk 2, 14-17), podobnie w Ewangelii św. Łukasza ( Łk 5, 27 32). Imię Lewi było znane w Starym Testamencie, ponieważ tak nazywał się syn Jakuba i Lei (Rdz 29, 34; 49, 5).

Mateusz był celnikiem galilejskim pracującym w Kafarnaum. Do jego obowiązków należało pobieranie cła i podatków za przejazd i przewóz towarów przez jezioro Genezaret. Jako celnik, był znienawidzony przez współziomków, ponieważ ściągał pieniądze od swych rodaków na rzecz okupantów - w ówczesnym czasie - Rzymian. Celnicy znani byli z tego, że nieuczciwie czerpali korzyści z zajmowanego stanowiska, Traktowano ich na równi z grzesznikami i poganami, a ten, kto z nimi przebywał, stawał się nieczysty i musiał poddać się obmyciom rytualnym.

Tymczasem został powołany przez Chrystusa z grona najmniej szanowanej warstwy ówczesnego społeczeństwa żydowskiego, wprost od jego "warsztatu pracy" w Kafarnaum. Pewnego razu Pan Jezus, przechodząc nad jeziorem Genezaret, "zobaczył celnika imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: ´Pójdź za Mną!´. On zostawił wszystko, wstał i poszedł za Nim" (Łk 5, 27-28). Mateusz nawrócony i uszczęśliwiony przygotował w swoim domu ucztę dla Mistrza i Jego uczniów. Zaprosił na nią również celników i współpracowników. "Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie i mówili do Jego uczniów: ´Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?´ Lecz Jezus im odpowiedział: ´Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych lecz grzeszników´" ( Łk 5, 29-32, por. Mt 9, 9-13).

Według tradycji, po Wniebowstąpieniu Chrystusa Mateusz pozostał przez jakiś czas w Palestynie. Napisał Ewangelię, która jako jedyna księga Nowego Testamentu została napisana po aramejsku, a nie w języku greckim. Napisał ją dla Żydów, aby poznali naukę Chrystusa. Starał się wykazać, że Jezus Chrystus jest Mesjaszem - Zbawicielem, na co wskazują proroctwa mesjańskie Starego Testamentu. Czas jej powstania nie jest pewny. Mogło to mieć miejsce między 50 a 60 r. Nie wiadomo, kto i kiedy przetłumaczył Ewangelię wg św. Mateusza na język grecki. Nie zachowały się ślady oryginału.

Istnieje wiele często przeciwstawnych sobie wersji dalszych losów Ewangelisty - po Zmartwychwstaniu Pana Jezusa i Zesłaniu Ducha Świętego. Ojcowie Kościoła nie są zgodni co do tego, gdzie znajdowało się nowe miejsce pracy. Wyliczają Etiopię, Pont, Persję, Syrię, Macedonię. Jednak najwięcej argumentów przemawia za Etiopią.

Nie wiadomo dokładnie, czy św. Mateusz zmarł śmiercią naturalną, czy też otrzymał koronę męczeństwa. Według historycznej tradycji chrześcijańskiej, poniósł śmierć męczeńską w Etiopii. Okoliczności śmierci nie są znane. Jego relikwie od X w. znajdują się w Salerno w pobliżu Neapolu, we Włoszech.

Św. Mateusz jest patronem celników, poborców, komorników, księgowych, urzędników finansowych, bankowców.

Ikonografia najczęściej przedstawia św. Mateusza z księgą Ewangelii w ręku, w towarzystwie uskrzydlonej postaci ludzkiej - jest to nawiązanie do wizji proroka Ezechiela i Apokalipsy (Ez 1, 1-14; Ap 4, 6-8). Przedstawia się go także z halabardą, z torbą podróżną, czasami z mieczem w ręku, ponieważ według podania miał ponieść śmierć od miecza.

Niech słowa modlitwy z dnia naszego Patrona dodadzą nam wiary i siły do przemiany życia: "Boże, Ty w niewysłowionym miłosierdziu wybrałeś celnika Mateusza na apostoła, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy jak on szli za Chrystusem i wiernie przy Nim trwali" (kolekta) .

CZYTAJ DALEJ

MEN: 185 placówek oświatowych pracuje w trybie mieszanym, 68 w zdalnym

2020-09-22 16:17

[ TEMATY ]

szkoła

MEN

Adobe.Stock

W trybie mieszanym pracuje 185 placówek oświatowych, a 68 w trybie zdalnym. Pozostałe, czyli 48,2 tys. placówek, działa normalnie – poinformowało we wtorek Ministerstwo Edukacji Narodowej.

Dane – opublikowane przez MEN na Twitterze – zebrano od kuratorów oświaty na podstawie informacji od dyrektorów. Jest to stan na godzinę 14.00

Zgodnie z nimi we wtorek w trybie stacjonarnym pracowało 48 231 przedszkoli, szkół i innych placówek oświatowych, czyli 99,48 proc. wszystkich.

W trybie mieszanym, czyli z nauką prowadzoną częściowo w szkole i częściowo w domu, pracowało 185 placówek, czyli 0,38 proc. wszystkich.

W trybie wyłącznie zdalnym pracowało 68 placówek – 0,14 proc. wszystkich.

Dane obejmują szkoły i placówki, których powiatowa inspekcja sanitarna – po szczegółowym przeanalizowaniu sytuacji – wydała zgodę na pracę w innym trybie nauki niż stacjonarny.

W poniedziałek w trybie mieszanym pracowało 213 placówek oświatowych, a 71 w trybie zdalnym.

W piątek w trybie mieszanym pracowało 246 placówek oświatowych, a 80 w trybie zdalnym. W czwartek w trybie mieszanym pracowały 204 placówki, a 64 w trybie zdalnym. W środę w trybie mieszanym pracowało 170 placówek, a 61 w trybie zdalnym.

2 września, w pierwszym dniu nauki w szkołach w nowym roku szkolnym, w trybie zdalnym pracowało 47 placówek, a w trybie mieszanym – 12.

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski w poniedziałek rano na antenie Polskiego Radia Białystok mówił, że "na razie tylko bardzo niewielki ułamek, poniżej procenta szkół, przeszło na system całkowicie zdalny, a zdecydowana większość tych szkół, to są szkoły, w których jakaś część uczniów uczy się zdalnie, bądź część nauczycieli pracuje zdalnie, a pozostała część szkoły pracuje normalnie".

Wskazał, że system kształcenia na odległość ma swoje ograniczenia, trudno zastąpić bezpośredni kontakt nauczyciela z uczniem nawet przy pomocy najnowocześniejszych technik.

"Stąd nie planujemy w tej chwili zamykania szkół, uważamy, że dopóki będzie to możliwe – a wydaje się na razie, że jest to możliwe – żeby szkoły normalnie funkcjonowały" – poinformował.

"Zwłaszcza w niewielkich szkołach, gdzieś daleko od dużych aglomeracji, gdzie nie widać zachorowań, nie ma żadnej potrzeby zamykania szkół. Podobnie zresztą w dużych miastach, dopóki nie ma tutaj jakiegoś większego zagrożenia epidemicznego. Sam fakt, że ktoś pod Szczecinem zachorował, wcale nie oznacza, że pod Rzeszowem trzeba zamykać szkoły" – zaznaczył szef MEN. (PAP)

Autorka: Danuta Starzyńska-Rosiecka

dsr/ mhr/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję