Pielgrzymkę rozpoczęły spotkania w grupach, podczas których rozmawiano głównie o powołaniu i sakramencie Eucharystii. Następnie wszyscy zgromadzili się na Mszy św. polowej połączonej z promocją lektorską. W tym roku do grona lektorów przyjęto 106 kandydatów - promocji udzielił im bp Paweł Socha. W swojej homilii bp Socha tłumaczył, jak ważna jest modlitwa Słowem Bożym - otwiera ludzkie serce na Boga. Zachęcał też młodych pielgrzymów do poznawania Pisma Świętego i uczenia się o nim, by móc odkrywać jego wartość.
Ministranci i lektorzy uczestniczyli w Konkursie Wiedzy Liturgicznej (w tym roku pytania dotyczyły Ogólnego Wprowadzenia do Liturgii Godzin) oraz na kilku boiskach równolegle rozegrali finał Piłkarskiej Ligi Ministranckiej. - Gra jest na wysokim poziomie. Chłopaki dają z siebie wszystko, zależy im na wygranej. Do końca czysto nie jest, było kilka fauli - komentował na gorąco Michał Pończak, kleryk I roku.
Większość drużyn do rozgrywek przygotowuje się cały rok, dzięki regularnym treningom. - Mamy dwa treningi w tygodniu, po dwie godzinki. Mamy też swojego trenera, a do rozgrywek ministranckich przygotowuje nas ks. Mariusz Żurawicz - mówi 11-letni Kamil Kowalczyk z parafii pw. Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny w Zbąszynku, który gra w nogę od 5. roku życia.
W tym roku I miejsce w kategorii podstawówek zdobyła drużyna z parafii pw. św. Stanisława Kostki w Ogardach, w kategorii gimnazjum - z parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Wilkanowie, w kategorii szkół ponadgimnazjalnych - z parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej z Przyborowa. Królami strzelców w poszczególnych kategoriach zostali: Dominik Kamola (Ogardy), Michał Kożuchowski (Kłodawa) i Bartosz Marasek (Przyborów).
Podczas pielgrzymki ministrantów posługiwała diecezjalna diakonia liturgiczna, która w tym czasie miała w Paradyżu swoje trzydniowe rekolekcje.
- To jest dla nas też takie zacieśnienie więzi, bo przyjechali tu ludzie z różnych miejscowości: Zielonej Góry, Gorzowa, Glińska, Jordanowa - wymienia Mariusz Kondratowicz. - A spotykamy się przeważnie tylko w ramach Kodalu i poza tym w ciągu roku nie za bardzo mamy ze sobą kontakt.
Weekendowe rekolekcje były okazją do przedyskutowania palących kwestii, np. projektów koszulek diakonii liturgicznej. Rozdawane były też znaczki diakonii, które można przyczepić do ubrania. Rekolekcje poprowadził moderator diecezjalny diakonii liturgicznej ks. Tomasz Sałatka.
Od agresji Związku Sowieckiego na Polskę rozpoczął się szlak cierpienia sióstr Nazaretanek na wschodnich terenach Rzeczpospolitej
W 87. rocznicę agresji Związku Sowieckiego na Polskę przypominamy losy nazaretanek z ziem zajętych przez Armię Czerwoną. Po 17 września 1939 roku siostry traciły szkoły, internaty i domy zakonne. Dwadzieścia dziewięć sióstr i kandydatek deportowano z Wilna w głąb ZSRR. Te, które pozostały, pracowały w świeckich ubraniach, chroniły kościoły i potajemnie przyjmowały nowe kandydatki. Sowieckie państwo przez kilkadziesiąt lat próbowało usunąć zgromadzenie ze Wschodu. Bezskutecznie.
Obecność nazaretanek w miastach, które po 1918 roku znalazły się we wschodnich województwach Rzeczypospolitej, rozpoczęła się jeszcze pod zaborami. Dom we Lwowie powstał w 1892 roku. Kolejne placówki otwierano w Wilnie, Grodnie, Stryju, Nowogródku i Równem. Siostry prowadziły szkoły, internaty, katechezę oraz działalność charytatywną.
Klasztor salezjanów w Lutomiersku. Po wojnie i dziś.
– To zmieniło charakter tego miejsca, ale i także tchnęło ducha w to miejsce – mówi ks. dr hab. Kazimierz Dąbrowski, dyrektor Salezjańskich Szkół Muzycznych w Lutomiersku. W 2026 roku mija sto lat od chwili, gdy salezjanie rozpoczęli tu swoją działalność w Lutomiersku. Przez ten czas klasztor i posługujący tu kapłani doświadczyli wojny, okupacji, powojennych szykan władz komunistycznych i pożaru. Dziś miejsce, które nieraz musiało zaczynać od nowa, żyje modlitwą, muzyką i szkolną pracą z młodzieżą.
Historia Lutomierska jest jednak znacznie starsza. W XVII wieku nad Ner przybyli franciszkanie reformaci. Przez kolejne stulecia służyli mieszkańcom, a w czasach zaborów angażowali się także w sprawy narodowe. Represje po powstaniu doprowadziły do kasaty klasztoru. W 1900 roku zmarł ostatni zakonnik, a życie religijne w klasztorze zaczęło wygasać. Do kolejnego przełomu doszło podczas I wojny światowej. Jesienią 1914 roku niemiecki ostrzał obrócił klasztor w ruinę. Po wojnie planowano postawić na jego miejscu niewielką kapliczkę. Mieszkańcy i duchowieństwo nie pozwolili jednak, by historia tego miejsca dobiegła końca. Powstał komitet odbudowy klasztoru, dzięki któremu w 1925 roku konsekrowano odnowioną świątynię.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.