Reklama

Parafia pw. Wniebowzięcia NMP w Książnicach Wielkich

Nadwiślańska perła

Na południowym krańcu diecezji kieleckiej, na lewym brzegu Wisły, w dekanacie kazimierskim leży miejscowość Książnice Wielkie. Już sama nazwa wskazuje, iż miejsce to niezwykłe i niezwykli ludzie pochodzą z tych terenów. Niezwykły jest również kościół, który może się poszczycić jednym z najpiękniejszych ołtarzy w całej kieleckiej diecezji. Wykonany został w 1491 r. prawdopodobnie przez uczniów mistrza Wita Stwosza. Do dziś zachwyca swoim pięknem i rozsławia książnicką świątynię.

Niedziela kielecka 48/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dawne dzieje

Książnice należą do najstarszych miejscowości w Polsce, jak pisze w „Księdze uposażeń diecezji krakowskiej” Jan Długosz. Judyta, żona Władysława Hermana, podarowała tę miejscowość klasztorowi w Tyńcu w latach 1080-1086.
Dziejopis podaje, że wieś Książnice miała w XII w. drewniany kościół parafialny pw. św. Stefana. W 1484 r. wybudowany został nowy drewniany kościół. Budowlę wystawił „własnymi środkami i nakładami” pleban Mikołaj z Koprzywnicy. Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w 1487 r. został konsekrowany przez Pawła, biskupa krakowskiego. Prepozyt Mikołaj pięknie ozdobił świątynię, fundując liczne wyposażenie, m.in. wspomniany już ołtarz główny ze szkoły Wita Stwosza.
Nowy kościół przetrwał blisko 200 lat. Na początku XVII wieku miejscowy wikariusz ks. Piotr Gajski zbudował nową, większą świątynię. Mniejsza nawa wraz z kaplicami była murowana, zaś większa, drewniana, została wzniesiona na murowanym fundamencie. Kolejna przebudowa nastąpiła w 1864 r. Części drewniane kościoła zostały zastąpione murami. Świątynia w prawie niezmienionej formie przetrwała do dnia dzisiejszego. W 1980 r. dobudowana została murowana dzwonnica.

Teraźniejszość

Od 1991 r. proboszczem parafii jest ks. kan. Wiesław Baran. Chwali swoich poprzedników, którzy wiele pracy i serca włożyli w upiększanie kościoła i pracę duszpasterską. Kontynuuje ich dzieło, starając się, aby kościół w Książnicach Wielkich był „nadwiślańską perłą”.
W pracy duszpasterskiej pomaga mu prefekt ks. Robert Skorupa, który wśród licznych obowiązków uczy także katechezy w gimnazjum w Koszycach i opiekuje się ministrantami - jest ich w parafii blisko trzydziestu. Katechezy w szkole podstawowej w Książnicach Wielkich uczy również s. Patrycja, organistka i opiekunka scholi. - W naszej parafii pracują trzy siostry Służebniczki Niepokalanego Poczęcia NMP, panewnickie - mówi Ksiądz Proboszcz. - Są olbrzymią pomocą dla całej parafii, pracują cicho i z poświęceniem, dbając, tak jak s. Anna, o porządek i wystrój kościoła. We wszystkich pracach pomaga przełożona s. Leokadia.
W parafii działa 6 kół różańcowych, a dzięki wspólnej trosce wójta gminy Koszyce Stanisława Rybaka, dyrektora szkoły w Książnicach Adama Króla i Księdza Proboszcza reaktywowana została orkiestra, w której obok starszych osób jest dużo młodzieży. Ćwiczą i doskonalą się pod gorliwą opieką kapelmistrza Tadeusza Kołodzieja.
- Od 13 lat jeździmy na czuwania w pierwsze piątki miesiąca do sanktuarium w Mogile - mówi Ksiądz Kanonik dodając, że do Mogiły nie tylko jeżdżą, ale także i idą pieszo. Od 18 lat organizowana jest bowiem wraz z parafią Sierosławice na uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego pielgrzymka, której trasa wynosi przeszło 30 km. Mieszkańcy parafii jeżdżą także co roku na pielgrzymkę do Częstochowy. W święto Matki Bożej Różańcowej w pielgrzymce na Jasną Górę biorą udział całe rodziny, ok. 100 osób. Delegacja rolników z parafii uczestniczy w ogólnopolskich dożynkach na Jasnej Górze. - Nasza młodzież uczestniczy także w spotkaniach młodych w Wiślicy, a dzielna ich grupka co roku bierze udział w pieszej pielgrzymce kieleckiej z Wiślicy do Częstochowy - dodaje Ksiądz Kanonik.
Od 10 lat w kościele odprawiane są nabożeństwa fatimskie od maja do października w 13 dniu miesiąca. Dzieje się tak od czasu przywiezienia przez Księdza Proboszcza figury Maryi z Fatimy. 10 lat temu figura Maryi peregrynowała do wszystkich rodzin w parafii.
- Znaczna część parafian, zwłaszcza starszych, słucha Radia Maryja - mówi ks. Wiesław Baran. - To dobrze, że szczególnie osoby starsze i chore mogą przez radio włączyć się w codzienną modlitwę i posłuchać Eucharystii. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Ksiądz Kanonik przed laty rozdał potrzebującym blisko 100 małych radioodbiorników.

Dbać o dziedzictwo ojców

Wierni spieszą z pomocą. Zostało wyremontowane prezbiterium, zakupiono do niego nowe meble i ołtarz soborowy. Wykonane zostało nowe oświetlenie wewnątrz świątyni, ukończono całkowity remont organów. Kościół został odwodniony, a wokół niego ułożono brukowane aleje, plac przed głównym wejściem i schody. Rok temu została wykonana przy kościele kaplica przedpogrzebowa. Dwa lata temu przed powstał parking dla około 60 samochodów, a 12 lat temu parking przed cmentarzem na przeszło 100 samochodów. Cmentarz został powiększony, ogrodzony i uporządkowany. Wykonano asfaltowe alejki. Trzy lata temu odnowiony został dom, w którym mieszkają siostry zakonne. Kościół ma nowe nagłośnienie, a dzwony elektryczny napęd, jest także instalacja przeciwpożarowa i antywłamaniowa.
W przyszłym roku w parafii będzie miało miejsce nawiedzenie kopii Cudownego Jasnogórskiego Obrazu, poprzedzą je siedmiodniowe misje parafialne. Wielkim pragnieniem Księdza Proboszcza jest, by przygotowaniom duchowym towarzyszyły również kolejne prace remontowe, planowane jest bowiem odnowienie elewacji kościoła. Ksiądz Kanonik liczy na pomoc parafian.
Tak dzisiaj, jak i podczas peregrynacji wszyscy będą się modlić za kapłanów, którzy wyszli z książnickiej ziemi: za nieżyjącego już bp. Józefa Gurdę, obecnego bp. Kazimierza Gurdę, ks. Tomasza Rusieckiego - długoletniego ojca duchownego w WSD w Kielcach, a także za prof. Henryka Kupiszewskiego, który był w latach 90. ubiegłego wieku pierwszym polskim ambasadorem przy Stolicy Apostolskiej i przy Zakonie Kawalerów Maltańskich. Jego siostra Helena Kupiszewska nadal pracuje w Archiwum Watykańskim.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego

[ TEMATY ]

nowenna

Zwiastowanie Pańskie

Martin Schongauer, „Zwiastowanie”(XV w.)/fot. Graziako

Zapraszamy do włączenia się w nowennę w intencji dzieci zagrożonych aborcją. Do odmawiania przed Uroczystością Zwiastowania Pańskiego (16-24 marca) lub w dowolnym terminie.

Modlitwa Jana Pawła II w intencji obrony życia
CZYTAJ DALEJ

Papież na „Anioł Pański”: tylko Bóg ugasi nasze wewnętrzne pragnienie

2026-03-22 12:16

[ TEMATY ]

Anioł Pański

Papież Leon XIV

Vatican Media

Nic, co skończone, nie zdoła ugasić naszego wewnętrznego pragnienia, bowiem zostaliśmy stworzeni dla Boga i nie zaznajemy pokoju, dopóki nie spoczniemy w Nim - powiedział Leon XIV w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Anioł Pański”. Papież odmówił ją z wiernymi zgromadzonymi na Placu św. Piotra w Watykanie.

W dzisiejszą, V Niedzielę Wielkiego Postu w liturgii czytana jest Ewangelia o wskrzeszeniu Łazarza (por. J 11, 1-45).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję