Reklama

Niedziela w Warszawie

Marianie - Apostołowie Bożego Miłosierdzia

Księża marianie rozpoznali wiele lat temu, że dar Bożego Miłosierdzia wypływa z charyzmatu Niepokalanego Poczęcia – darmowej miłości Boga do człowieka i stali się Apostołami Bożego Miłosierdzia.

[ TEMATY ]

nowenna

kięża marianie

Boże Miłosierdzie

Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich

„Dzięki Zgromadzeniu Księży Marianów orędzie Miłosierdzia Bożego udało się rozpowszechnić na wszystkich kontynentach. Gdy wybuchła II wojna światowa ks. Józef Jarzębowski MIC dotarł z Warszawy do Wilna, gdzie spotkał ks. Michała Sopoćkę, spowiednika i kierownika duchowego siostry Faustyny. Od niego otrzymał traktat pt. „De Misericordia Dei deque eiusdem festo instituendo. Tractatus dogmaticus ac liturgicus”. Było to dzieło teologiczne uzasadniające konieczność wprowadzenia do kalendarza liturgicznego nowego święta – Miłosierdzia Bożego. Ksiądz Sopoćko napisał pracę zachęcony przez prymasa Augusta Hlonda i wydał ją w konspiracyjnych warunkach w nakładzie 500 egzemplarzy” – pisał Grzegorz Górny w mariańskim piśmie „Z Niepokalaną”.

Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Stockbridge w USA

„Za pośrednictwem ludzi wyjeżdżających z Wilna autor rozsyłał swą pracę do biskupów na całym świecie z myślą o propagowaniu orędzia siostry Faustyny. Jeden z egzemplarzy przekazał ks. Józefowi Jarzębowskiemu MIC, który z okupowanej Litwy, przez Rosję i Japonię dotarł w niezwykłych okolicznościach do Stanów Zjednoczonych. Swoje uratowanie zawdzięczał – jak sam mówił – Bożemu Miłosierdziu. Przed wyjazdem bowiem ks. Michał Sopoćko doradził mu, że ilekroć będzie w potrzebie, niech odwoła się do Jezusa Miłosiernego. Tak też zrobił” – zauważa Grzegorz Górny. Dotarł do Stockbridge w stanie Massachusetts, gdzie zachęcił tamtejszych współbraci mariananów do szerzenia nabożeństwa, które uratowało mu życie. Dalej traktat dotarł do biskupów amerykańskich, jak również do papieża Piusa XII. Wkrótce Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Stockbridge stało się centrum kultu i stamtąd przesłanie dotarło do Korei Południowej, Brazylii, Argentyny, Kamerunu, na Filipiny i wielu innych krajów. Oblicza się, że w ciągu pół wieku wydrukowano tam ok. 14 milionów różnych książek, broszur i obrazków z modlitwami dotyczącymi Bożego Miłosierdzia.

Reklama

Marianie i wielki rozkwit kultu Bożego Miłosierdzia na świecie

„Pierwsze wydanie „Dzienniczka” w języku polskim ukazało się de facto w Stanach Zjednoczonych. Stało się to możliwe, dzięki ks. Serafinowi Michalenko MIC, który przemycił kliszę z dzienniczkiem siostry Faustyny do Rzymu, a potem zawiózł tekst do Stockbridge. W 1986 r. amerykanie przetłumaczyli dzienniczek na język angielski i to przesłanie rozeszło się w całym świecie anglojęzycznym, jak również w Irlandii i Australii, a także w Anglii, gdzie działa mariański Apostolat Miłosierdzia. To marianie wyprodukowali pierwszy fabularyzowany dokument poświęcony Miłosierdziu Bożemu „Divine Mercy, no Escape”, którego premiera miała miejsce na jesieni 1987 r. Już 9 lat później dokonali tłumaczenia dzienniczka na język hiszpański. Dzięki temu zarówno książka, nowenna jak i koronka mogły się ukazywać w krajach hiszpańskojęzycznych” – mówi Maciej Talar, który przez prawie 30 lat pracował w „Marian Helpers Center” działającym przy Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Stockbridge.

Po pierwszym wydaniu „Dzienniczka” po hiszpańsku w 1996 r., czciciele Miłosierdzia Bożego z Ameryki Łacińskiej i Hiszpanii, którzy chcieli szerzyć orędzie zwracali się do marianów. Oni koordynowali, pomagali czy współpracowali z różnego rodzaju apostolatami świeckimi, które szerzyły Boże Miłosierdzie, m.in. w Meksyku. Na Filipinach do dziś pomagają w tamtejszym sanktuarium, a w Kamerunie prowadzą diecezjalne Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Atoku. Dziś pod egidą marianów działa m.in. organizacja „Mother of Mercy Messengers”. Jej przedstawiciele głoszą orędzie Bożego Miłosierdzia prezentując pokaz multimedialny. Największe wrażenie na odbiorcach robi, gdy w jego trakcie nakładane są dwa obrazy: Całunu Turyńskiego i obrazu Jezusa Miłosiernego pędzla Eugeniusza Kazimirowskiego. Pokazuje on jak duża jest zbieżność tych wizerunków, że przedstawiają one tą samą osobę. Jeżdżą oni z tym pokazem po Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Warto wspomnieć też „Eucharystycznych Apostołów Miłosierdzia”. Zostali oni założeni przez lekarza, który z wdzięczności za cudowne przywrócenie swojego synka do życia organizuje tzw. „Wieczerniki”, czyli grupy modlące się do Bożego Miłosierdzia za ciężko chorych i umierających. Po za tym organizuje kontenery ze sprzętem medycznym dla misji na cały świecie. „Association of Marian Helpers”, czyli Stowarzyszenie Pomocników Mariańskich w USA to organizacja, która koordynuje pracę świeckich i duchownych grup, wydaje książki o tematyce maryjnej i dotyczącej Miłosierdzia Bożego. Ostatnio to u nich wydano amerykańską i hiszpańskojęzyczną wersję książki „Faustyna” Ewy K. Czaczkowskiej. To od jej przedstawicieli w krajach misyjnych, w których posługują księża marianie, mieszkańcy dowiadują się o Bożym Miłosierdziu otrzymując książki, ulotki, obrazy i obrazki z wizerunkiem Jezusa Miłosiernego.

Reklama

Nowenna do Bożego Miłosierdzia

- Księża marianie rozpoznali wiele lat temu, że dar Bożego Miłosierdzia wypływa z charyzmatu Niepokalanego Poczęcia – darmowej miłości Boga do człowieka. Między innymi z tego powodu przez wiele lat jako jedyni w Polsce wydawaliśmy „Dzienniczek Świętej Siostry Faustyny” i promowaliśmy orędzie Miłosierdzia Bożego – mówi ks. Łukasz Wiśniewski MIC, dyrektor Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich w Polsce. Marianie, członkowie i sympatycy Stowarzyszenia przez 9 dni, począwszy od Wielkiego Piątku (10 kwietnia), powierzać będą Bogu ludzi całego świata: grzeszników i całą ludzkość, kapłanów, zakonników i zakonnice, pobożnych i wiernych, pogan i nieznających jeszcze Jezusa, braci odłączonych, cichych, pokornych i małe dzieci, czczących i wysławiających miłosierdzie Jezusa, dusze czyśćcowe i oziębłych duchowo w Nowennie do Miłosierdzia Bożego. Rozważania można przeczytać i posłuchać na stronie https://www.spm.org.pl/droga-krzyzowa-oraz-nowenna-do-milosierdzia-bozego.

Niedziela Bożego Miłosierdzia

„Zbliża się dzień szczególnego uwielbienia Boga w tajemnicy miłosierdzia, ale i czas łaski dla wszystkich ludzi. Wielkość tego święta mierzy się miarą niezwykłych obietnic, jakie Jezus z tym świętem związał. Kto w dniu tym przystąpi do Źródła Życia – powiedział Chrystus – ten dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar” (Dz. 300). „W dniu tym otwarte są wnętrzności miłosierdzia Mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia Mojego. Która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski” (Dz. 699).

W tym roku Święto Miłosierdzia Bożego przypada 19 kwietnia. Dziś nie wiemy jak będzie wyglądał ten dzień. Zjednoczmy nasze serca przed Bogiem i prośmy o obfitość Jego łask dla nas, naszych rodzin i całego świata.

Koronka do Bożego Miłosierdzia

Na początku: Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Wierzę w Boga…

Na dużych paciorkach (1 raz): Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

Na małych paciorkach (10 razy): Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

2020-04-06 15:40

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nie ma granic dla Bożego Miłosierdzia

Niedziela Ogólnopolska 26/2020, str. 24-25

[ TEMATY ]

Boże Miłosierdzie

Anna Bandura

W dniu modlitwy za więźniów pod krakowskim zakładem karnym dla kobiet

Są jak uschnięte kwiaty. Odosobnione, zamknięte, wykluczone. Przez dobre słowa ludzi przychodzi do nich Chrystus. W niedługim czasie zaczynają wierzyć, że ich życie może wyglądać inaczej.

Stoję przed czterometrowym murem otoczonym drutem kolczastym i czekam na resztę grupy. Zaraz będą. Dziewczyny z Ogrodu Maryi, kapelan więzienny i kilku chłopaków z gitarami.

Pierwsza podchodzi do mnie Renia, w jednej dłoni trzyma płótno z wizerunkiem Maryi z Guadalupe – patronki maryjnej grupy, a w drugiej – żółte tulipany. Dziewczyna przytula mnie mocno i przeprasza, że zatrzymała się na dłużej na parkingu, ale chciała dokończyć Różaniec. Przychodzą pozostali, jest nas dwanaścioro.

Strażnik więzienny otwiera mosiężną bramę. Podajemy dowody osobiste, zostawiamy telefony w skrytkach i ruszamy do kaplicy. „Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu...” – mówimy jednym głosem na kolanach przed tabernakulum. Zajmujemy różne miejsca, tak aby osadzone mogły usiąść między nami.

Przychodzą. Czasem jest ich siedem, innym razem trzynaście. Znamy już swoje imiona, przytulamy się, komplementujemy fryzury i makijaż. Na chwilę zapominamy, gdzie jesteśmy.

Na Mszy św. Monika, osadzona, zgłasza się do pierwszego czytania. Martyna z grupy maryjnej śpiewa psalm. Ojciec Łukasz w kazaniu zapewnia, że prawdziwa wolność jest tylko w Chrystusie.

9 miesięcy przemiany

Spotkania ewangelizacyjne w zakładzie karnym dla kobiet są częścią 9-miesięcznego cyklu Od Ewy do Maryi, realizowanego przez grupę Ogród Maryi, którą założyła Renata Białaya przy Duszpasterstwie Akademickim „Patmos” na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. – Gdy zakładałam wspólnotę, starałam się nasłuchiwać, czym ten ogród miałby być. Pragnęłam nie tylko pięknie o Maryi mówić, ale naprawdę Ją naśladować. Po rocznym rozeznawaniu na modlitwie, samodzielnie i z kierownikiem duchowym, i przy różnych Bożych zbiegach okoliczności rozpoczęliśmy posługę w żeńskim więzieniu, aby właśnie tam zasiewać maryjny ogród – wyznaje studentka. – Trzeba pamiętać, że nie mówimy nic, co wcześniej nie zostało powiedziane – dodaje Renata. – Niesiemy słowo Boże, to, które nas przemieniło. Nie możemy zatrzymać go dla siebie – podkreśla.

Po Eucharystii siadamy w kole. Martyna rozpoczyna konferencję słowami: – Dziś chcę wam opowiedzieć o Rahab. Usłyszycie, jak Bóg zechciał wywyższyć tę, która była ostatnia. Jak przez obecność Bożej łaski ciemność zamienia się w światło. Musi jednak nastąpić moment stanięcia w prawdzie – głosi członkini Ogrodu. Wszystkie spotkania oparte są na historiach kobiet z Nowego i Starego Testamentu. Ewangelizatorzy opowiadają, jak Bóg szuka w nas małej iskry wiary, aby wyprowadzić nas z ziemi samozniszczenia i przenieść do ogrodu wolności.

Tu spotkały Boga

Po konferencji łączymy się w mniejsze grupy. Dziewczyny w trakcie „dzielenia” jakby jednomyślnie mówią: „Tak, Bóg chce nas wyprowadzić z samozagłady”. I przyznają:

„To w więzieniu odnalazłyśmy Boga”. Anna opowiada, że tuż przed odsiadką modliła się słowami: „Panie, zrób coś z moim życiem, coś się musi zmienić”, i niedługo później trafiła do zakładu karnego. Za kratami przyszedł czas na refleksję, pogłębioną modlitwę, docenienie prostego, uczciwego życia.

Matylda, mama kilkorga dzieci, w więziennej celi otrzymała łaskę wiary. Przyznaje, że po wyjściu na wolność nie wróci do starego środowiska. Dziś jest innym człowiekiem, z tęsknotą wyczekuje soboty, bo wtedy może przytulić dzieci, i niedzieli, bo wtedy przyjmuje Ciało Chrystusa.

Spotkanie z Bogiem jest również możliwe przez osobistą modlitwę przed Najświętszym Sakramentem. Po wystawieniu monstrancji kobiety z nadzieją i wzruszeniem przechodzą do przodu kaplicy. Jedne dotykają rogu obrusa, jak kobieta cierpiąca na krwotok, która chciała się uchwycić choćby frędzli płaszcza Mesjasza. Inne kładą dłonie na ołtarzu. Kolejne całują Pana Jezusa ukrytego w złotej monstrancji.

Wypełnia pustkę

Na comiesięcznych spotkaniach duchowo wzrastają też osoby należące do maryjnej wspólnoty. – Będąc w więzieniu, widzę, że w tej pustce, dziurze, tym pozornym deficycie wszystkiego Chrystus przychodzi z pełnią, wypełnia te kobiety tak, że pod koniec tryskają życiem. Wracam do domu – pustego domu, ale dzięki tym doświadczeniom przypominam sobie, że On jest. Zawsze jest. Jest tam, z tymi dziewczynami w zakładzie karnym, i jest tu, w moim pustym mieszkaniu – wyznaje Martyna. Renata, założycielka wspólnoty, dodaje: – Porusza mnie to, że na naszych oczach słowo, które Pan powiedział, staje się prawdą. Chrystus mówi: „więźniów pocieszać”, i dzięki Jego łasce to robimy. Widać, że serca pań rozkwitają, i czyni to słowo Boże, które jest żywe i skuteczne.

Koordynatorka grupy podkreśla, że aby mogła zaistnieć przemiana wewnętrzna u kobiet, potrzebne są przygotowania. – Mam głębokie przekonanie, że dopóki my nie staniemy się tym słowem, dopóki moje serce nie stanie się tym ogrodem, w którym Słowo kiełkuje, to wyjdę na jednorazową akcję, a później o wszystkim zapomnę. Dlatego spotykamy się wcześniej, rozważamy fragmenty Pisma Świętego, spędzamy więcej czasu na modlitwie – mówi Renata.

Nie idą same

Trzy godziny mijają w mgnieniu oka. Na koniec zawierzamy się Chrystusowi przez ręce Maryi. Dziewczyny dostają małe upominki. Niekiedy jest to pięknie zawinięty list z różą, innym razem modlitewnik z modlitwami o miłość. Słyszymy: „wróćcie do nas”. Padają ciepłe słowa, po policzkach płyną łzy wzruszenia.

Z czym zostawić te kobiety? W miejscu takim jak to zwrot „do zobaczenia” nabiera przecież innego znaczenia. Niektóre panie wciąż tu będą, choć nie bardzo tego chcą. Inne zdążą wyjść na wolność, zanim wrócimy z posługą. Być może nigdy nie będzie nam dane się spotkać, ale w tym przypadku to raczej powód do radości. – Zależy nam przede wszystkim na tym, aby dziewczyny, kiedy będą opuszczały zakład karny, wiedziały, że nie są same. Być może nie rozwiążemy wszystkich ich problemów, tych finansowych i rodzinnych, ale jeśli doprowadzimy je do wiary, to one będą z odwagą szły dalej – podsumowuje Renata.

* Imiona bohaterek zostały zmienione.

CZYTAJ DALEJ

Kolumbijski sąd: prezydent ma usunąć wpis o Matce Bożej

2020-08-11 19:51

[ TEMATY ]

Kolumbia

William Hook / Foter.com / CC BY-SA

Kolumbijscy biskupi z prowincji kościelnej Tunja skrytykowali nałożony na prezydenta Ivana Duque sądowy nakaz usunięcia z Twittera wpisu o Matce Bożej z Chiquinquirá. Zdaniem sądu odwoływanie się do Maryi przez szefa państwa narusza wolność religijną.

Sąd w Cali rozpatrywał skargę przeciwko prezydentowi, jaką wniósł pewien adwokat Víctor David Aucenón Liberato twierdzący, że jego prawa są zagrożone, gdy Duque wzywa opieki Matki Bożej Różańcowej z Chiquinquirá. Powodem był wpis na koncie na Twitterze z 9 lipca, w którym szef państwa przypomniał, że tego dnia przypada 101. rocznica ogłoszenia Matki Bożej z Chiquinquirá patronką Kolumbii i że dając wyraz swej wierze, codziennie modli się do Niej w intencji swego kraju. Pisząc to prezydent – zdaniem prawnika – naruszył zagwarantowaną konstytucyjnie wolność religijną, a także rozdział Kościoła od państwa, gdyż będąc funkcjonariuszem publicznym preferuje jedną wiarę ponad inne.

Biskupi wyrazili zdumienie wyrokiem sądu i przypomnieli, że choć zgodnie z konstytucją państwo jest świeckie, to jednocześnie w swej preambule ustawa zasadnicza przywołuje opieki Boga, a jej zapisy zapewniają wolność religijną. Każdy ma prawo – głosi artykuł 19 – swobodnie wyznawać swą wiarę i ją głosić. Dotyczy to także prezydenta, któremu to prawo przysługuje. Tym samym może on dawać wyraz swej maryjnej pobożności.

Jednocześnie hierarchowie zwrócili uwagę na obecną w kulturze zachodniej tendencję do spychania przekonań religijnych do sfery prywatnej i uważania, że jakikolwiek publiczny wyraz wiary obraża ludzi niewierzących. Wyrok sądu uważają za „bardzo niebezpieczny precedens”, który wzywa wierzących do jeszcze większego, wynikającego z wiary zaangażowania w pracę dla dobra Kolumbii, w której zapanuje sprawiedliwość i pokój.

CZYTAJ DALEJ

Tragiczny wyapdek w Tatrach- zginął ksiądz

2020-08-12 21:39

[ TEMATY ]

śmierć

Tarnów

KSM Tarnów

Z wielkim smutkiem zawiadamiamy, iż dzisiaj w tragicznym wypadku w Tatrach zginął Ksiądz Jaromir Buczak - Asystent Oddziału KSM Trzciana.

Księże Jaromirze, dziękujemy za zawsze otwarte i radosne serce, a także nieustanną gotowość i świadectwo swojego życia. Spoczywaj w pokoju.

Z serca prosimy Was wszystkich o modlitwę - w intencji Duszy Śp. Księdza Jaromira, jak również w intencji wszystkich Jego Bliskich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję