Reklama

Wiara, która jest miłością

Niedziela przemyska 19/2007

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego...
Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję
(por. J 23-29)

Chciałbym mieć taką wiarę... ileż razy wyrywa się nam takie pragnienie, kiedy widzimy ludzi, którzy rzeczywistość świata widzą oczyma wiary właśnie. Od długiego czasu i ja podziwiam taką postawę ludzi, najczęściej prostych i zwyczajnych. I oto Ewangelia dzisiejszej niedzieli przynosi odpowiedź na nurtujące niektórych z nas pytania. Jezus pokazuje czym jest prawdziwa miłość. Jest wiernością. W tym przypadku wiernością Bożym przykazaniom i nauce Ewangelii. Warto w tym miejscu przypomnieć katechizmową definicję wiary: „Wierzyć to przyjąć za prawdę to, co Bóg objawił, a Kościół do wierzenia podaje”. Jakże proste i oświecające jest słowo Boże. Kilka słów i wszystko oczywiste. Chcesz dostąpić łaski wiary? Już ją masz. Otrzymałeś ją od rodziców. Teraz musisz uczynić ją własną, czyli budować osobistą relację z Bogiem. Czyńmy to zachowując przykazania i mądrość Ewangelii. Ojciec Rostworowski opowiadał o tym, jak został zaproszony z konferencją do ludzi niewierzących. Miał spory kłopot. Co ma zakonnik mówić do ludzi niewierzących? I pokazał im drogę, na której oni, pogrążeni w mrokach niewiary, mogą Go odnaleźć: „...nie ma i nie może być, i nigdy nie będzie człowieka, który byłby pewien, że Boga nie ma. Natomiast byli, są i będą ludzie, którzy mają absolutną pewność, że Bóg jest. A nawet są tacy, którzy Go znają osobiście. (...) Jeżeli chcesz współdziałać z Bogiem od teraz, nigdy nie twierdź czegoś, czego nie jesteś pewien. Nigdy nie wyśmiewaj wierzeń religijnych ludzi, których nie rozumiesz. A twoja postawa wobec prawdy niech będzie poważna, pokorna i łaknąca”.

Zadufany w swoją doskonałość
dumnie kroczyłem
ulicami mojego życia
Nie dostrzegałem ludzi
Gardziłem tymi
których zakwalifikowałem
jako gorszych
Tak z uniesioną dumnie głową
poczułem pod nogami kamień
zepchnąłem go na pobocze życia
Dopiero po latach
nie znajdując i pokoju serca
dowiedziałem się
że był to kamień
z wyrytymi drogowskazami
D e k a l o g
Muszę go odnaleźć
zamknąć w sercu
inaczej nie odnajdę pokoju serca
Żeby się to udało muszę nieco zniżyć wzrok
wtedy dojrzę także oczy innych ludzi

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2007-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego polska szkoła może stać się przemocowa?

2026-10-09 16:53

[ TEMATY ]

polska szkoła

autorytet

Andrzej Sosnowski

procedury

Red.

Andrzej Sosnowski

Andrzej Sosnowski

Szkoła pełna procedur, w której coraz trudniej o autorytet, odpowiedzialność i zwykły szacunek.

W polskiej szkole coraz więcej mówi się o dobrostanie, prawach ucznia i bezpieczeństwie. Powstają procedury, standardy ochrony małoletnich, organizowane są szkolenia i kampanie przeciw przemocy. Tymczasem przemoc rówieśnicza pozostaje poważnym problemem. Jak to możliwe, że szkoła, która tak wiele mówi o bezpieczeństwie, nie zawsze potrafi je zapewnić? Być może dlatego, że koncentrując się na procedurach, prawach i komforcie, zapomnieliśmy o czymś podstawowym, tj. o aksjologii, odpowiedzialności i autorytecie.
CZYTAJ DALEJ

Zaatakował pielęgniarza, bo zobaczył krzyż. Kazach skazany na karę bezwzględnego pozbawienia wolności

2026-10-09 08:08

[ TEMATY ]

wyrok

pexels.com

Sąd Okręgowy w Lublinie skazał obywatela Kazachstanu na trzy miesiące bezwzględnego pozbawienia wolności i 5000 zł zadośćuczynienia za atak na pielęgniarza. Sytuacja miała miejsce nad ranem 7 czerwca.

Tego dnia zespół ratownictwa medycznego przywiózł na szpitalny oddział ratunkowy jednego z lubelskich szpitali pijanego obywatela Kazachstanu. Na początku był spokojny i wykonywał polecenia pielęgniarza, który się nim zajmował. Wszystko zmieniło się, gdy oskarżony zauważył na szyi medyka medalik z krzyżem. Wówczas Kazach zaatakował pokrzywdzonego, uderzył go wewnętrzną częścią dłoni w szyję (dokładnie tam, gdzie wisiał medalik) i zaczął wykrzykiwać „Allah akbar” oraz słowa znieważające Jezusa Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Do kogo jak nie do Boga? Czuwanie maturzystów z diec. ełckiej

2026-10-09 20:31

[ TEMATY ]

Jasna Góra

maturzyści

diecezja ełcka

BPJG

Przyjechali z Mazur, pokonali ponad czterysta kilometrów, by podjąć modlitewne czuwanie na Jasnej Górze. Powierzają swoją przyszłość Maryi. Maturzyści z diecezji ełckiej blisko 500 osób. Towarzyszą im katecheci, kapłani i bp ełcki, Dariusz Zalewski.

- Uczniowie przybywają z własnej woli, aby szukać wsparcia w modlitwie przed zbliżającymi się egzaminami i odkrywać, że Pan Bóg działa w konkretnych wydarzeniach - powiedział diecezjalny duszpasterz młodzieży, ks. Łukasz Malinowski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję