Reklama

Kościół

Zmarł ks. E. Formicki CM

W weku 85 last zmarł 1 listopada w domu Zgromadzenia Księży Misjonarzy (CM) w Krakowie na Kleparzu ks. Edward Formicki CM. Chociaż większą część życia spędził pod Wawelem, to jedną z największych jego zasług było utworzenie w 1965 r. duszpasterstwa akademickiego przy parafii Świętego Krzyża w Warszawie. Nowy ośrodek, którym kierował 5 lat, bardzo szybko stał się żywym i prężnym miejscem spotkań i formacji studentów nie tylko z tej parafii, ale z całej stolicy.

[ TEMATY ]

pożegnanie

śmierć

misjonarze.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Ks. Formicki urodził się 20 lutego 1934 w Kozierowie w diecezji kieleckiej. W 1951 r. wstąpił do Zgromadzenia Misji, w którym 8 grudnia 1956 złożył śluby zakonne, a 22 maja 1958 ówczesny administrator apostolski archidiecezji krakowskiej abp Eugeniusza Baziaka wyświęcił go na kapłana.

Młody duchowny pracował najpierw jako wikary i katecheta w krakowskiej parafii Najświętszej Maryi Panny z Lourdes (do 1960, następnie w Żaganiu (1960-62) i Iłowie (1962-64) – na ziemi lubuskiej, po czym w 1964 przełożeni zakonni skierowali go na studia w Akademii Teologii Katolickiej w zakresie socjologii i katolickiej nauki społecznej oraz do pracy duszpasterskiej przy kościele Świętego Krzyża w Warszawie. Pracował tu m.in. jako katecheta, ucząc religii młodzież licealną i zyskując sobie ich dużą sympatię.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Już po roku posługiwania w stolicy zorganizował – na prośbę swych byłych maturzystów, którzy rozpoczęli studia i nie chcieli zrywać więzi nie tylko z Kościołem, ale też ze swym lubianym księdzem – duszpasterstwo akademickie. Szybko stało się ono prężnym ośrodkiem intelektualnym, przez który przewinęło się wiele osób, i to nie tylko z parafii świętokrzyskiej, ale z całej Warszawy, zwłaszcza z uczelni położonych na terenie parafii (Uniwersytet Warszawski, Akademia Sztuk Pięknych, Państwowa Wyższa Szkoła Muzyczna – obecnie Uniwersytet Muzyczny im. F. Chopina).

Reklama

Ks. Formicki kierował ośrodkiem do 1970, po czym wrócił do Krakowa, mianowany proboszczem par. NMP z Lourdes, od której rozpoczynał 12 lat wcześniej swą posługę duszpasterską. W Krakowie został również radcą polskiej prowincji księży misjonarzy. W 1976 znalazł się ponownie w Warszawie, tym razem jako doktorant na ATK, specjalizując się w katolickiej nauce społecznej i socjologii.

Po obronie doktoratu od 1978 był już do końca życia związany z Krakowem-Stradomiem, gdzie mieszczą się władze polskiej prowincji Zgromadzenia Misji. Był tam wicerektorem, potem rektorem i wykładowcą Instytutu Teologicznego Księży Misjonarzy, radcą prowincji, asystentem wizytatora (prowincjała), członkiem zespołu ds. opracowania katolickiej nauki społecznej dla ruchu związkowego przy Sekretariacie Episkopatu Polski (1981), Rady Duszpasterskiej Archidiecezji Krakowskiej (1982-86), Komisji Episkopatu ds. Seminariów Duchownych (1984-94), a także cenzorem ksiąg kościelnych archidiecezji krakowskiej (1981-2007).

Od wielu lat cierpiał na wiele dolegliwości, m.in. miał duże trudności z poruszaniem i z układem oddychania. Pogrzeb ks. E. Formickiego odbędzie się 6 listopada w kościele księży misjonarzy na krakowskim: o godz. 11.00 rozpocznie się tam Msza św. pogrzebowa, po czym ok. godz. 13.15 nastąpi odprowadzenie zwłok od Bramy Cmentarza Rakowickiego do grobowca Księży Misjonarzy.

2019-11-03 17:32

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stanisława Śledziejowska-Osiczko, numer obozowy 7712

Niedziela przemyska 26/2017, str. 7

[ TEMATY ]

pożegnanie

Archiwum autora

Stanisława Śledziejowska-Osiczko w rozmowie z dr Wandą Półtawską

Stanisława Śledziejowska-Osiczko w rozmowie
z dr Wandą Półtawską

W Jarosławiu pożegnano Stanisławę Śledziejowską-Osiczko – jedną z ostatnich żyjących więźniarek obozu koncentracyjnego Ravensbrück, w którym Niemcy przeprowadzali pseudonaukowe eksperymenty medyczne. Miała 92 lata

Stanisława Śledziejowska-Osiczko zmarła 22 maja. Uroczystości pogrzebowe w asyście wojskowej poprzedziła Msza św. w kościele pw. Najświętszej Marii Panny Królowej Polski w Jarosławiu. Ks. prał. Marian Rajchel, który od lat osobiście znał Stanisławę Śledziejowską-Osiczko, w homilii nazwał zmarłą „Bożym diamentem”. – Diamenty nie tylko nie dają się zniszczyć, lecz błyszczą coraz mocniej, nawet w ziemskim piekle i zawsze promieniuje przez nie miłość – wskazywał kaznodzieja. Na miejsce wiecznego spoczynku zmarłej towarzyszyła rodzina, przyjaciele oraz trzy żyjące współwięźniarki z Ravensbrück: Wanda Rosiewicz, Krystyna Zając i prof. Wanda Półtawska, które również były poddawane pseudonaukowym eksperymentom. Żegnając zmarłą, prof. Wanda Półtawska podkreśliła jej odwagę i wierność Bogu, ojczyźnie i ludziom. – Była nie tylko najmłodsza z aresztowanych, ale – nie wiedzieć czemu – poddana największym próbom. Przeżyła nieprawdopodobną ilość dni w bólu. Znosiła to dzielnie, nie skarżyła się, z poczuciem humoru i zawsze myślała o innych – wspominała prof. Półtawska. Odnosząc się do lat powojennych, podkreślała, że Stanisława Śledziejowska-Osiczko szła przez życie, kochając ludzi. – Ta mała kobieta, nie uczona, ale mądra mądrością czystego serca, była zawsze wierna. Wierna Bogu, wierna ojczyźnie, wierna swojej rodzinie, przyjaciołom wierna – akcentowała prof. Wanda Półtawska. Stanisława Śledziejowska-Osiczko spoczęła na Starym Cmentarzu w Jarosławiu. Całym swoim życiem świadczyła o nieludzkim traktowaniu więźniów KL Ravensbrück oraz troszczyła się o pamięć zmarłych i zamęczonych „królików z Ravensbrück”.
CZYTAJ DALEJ

Niemcy: 16-latek chciał podpalić kościół. Był powiązany z państwem islamskim

2026-07-21 17:42

[ TEMATY ]

Niemcy

państwo islamskie

Adobe Stock

Niemiecka policja zatrzymała 16-letniego ucznia z Hamm w Nadrenii Północnej-Westfalii. Miał on planować zamach na kościół na zlecenie ISIS - informuje onet.pl.

— Prowadzimy dochodzenie przeciwko oskarżonemu między innymi w sprawie wspierania organizacji terrorystycznej — potwierdziła Alexandra Wiese, rzeczniczka Prokuratury Generalnej w Dusseldorfie. — Istnieje poważne podejrzenie popełnienia przestępstwa — dodała.
CZYTAJ DALEJ

Biegną z Wrocławia do Maryi

2026-07-22 15:56

Magdalena Lewandowska

Uczestnicy 6. Sztafetowej Pielgrzymki Biegowej Wrocław-Jasna Góra

Uczestnicy 6. Sztafetowej Pielgrzymki Biegowej Wrocław-Jasna Góra

Już po raz 6. z parafii pw. Miłosierdzia Bożego we Wrocławiu-Jagodnie wyruszyła na Jasną Górę Sztafetowa Pielgrzymka Biegowa.

Potrwa dwa dni – pielgrzymi mają do przebiegnięcia 160 km, na nocleg zatrzymają się w gościnnym domu Sióstr Świętego Józefa w Kluczborku. Biegną zmieniając się co kilka kilometrów. Odpoczywają na rowerach i w jadących z nimi dwóch samochodach. Jako opiekun duchowy pielgrzymom towarzyszy ks. Kamil Motyka. – Biegniemy do Jasnogórskiej Mamy, by zanieść jej nasze troski, trudy dnia codziennego, ale też nasze radości. W Maryi jest nasze ukojenie i pokrzepienie. Biegniemy, aby się jej oddać na kolejny rok – mówi Zbyszko Roszko, inicjator biegowej pielgrzymki w parafii na Jagodnie. Tłumaczy, że dwudniowa pielgrzymka biegowa to szansa dla osób, które lubią ruch, a nie mają czasu i przestrzeni na dłuższą pieszą pielgrzymkę na Jasną Górę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję