Reklama

Polska

Abp Michalik wspiera abp. Jędraszewskiego

"Ludzie wiary potrzebują zdrowego pokarmu Ewangelii i niekiedy szczególnie jasnego «tak» lub «nie» w pasterskim przepowiadaniu" – napisał arcybiskup senior archidiecezji przemyskiej Józef Michalik w liście do metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego.

[ TEMATY ]

list

abp Józef Michalik

abp Marek Jędraszewski

Joanna Trudzik

Abp Józef Michalik

Publikujemy list abp. Józefa Michalika do metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego:

Przemyśl, 7 sierpnia 2019

Najdostojniejszy i Drogi Metropolito Krakowski,

Reklama

z prawdziwym uznaniem dowiaduję się i cieszę z wystąpień z posługą modlitwy i słowa, którą realizuje Ks. Arcybiskup. Ludzie wiary potrzebują zdrowego pokarmu Ewangelii i niekiedy szczególnie jasnego „tak” lub „nie” w pasterskim przepowiadaniu, a Kościół – jak jego Założyciel podejmuje gotowość bycia „znakiem, któremu sprzeciwiać się będą!” (Łk 2, 34). Czytam o atakach na Księdza Arcybiskupa za jego odważne przepowiadanie i dziękuję Panu Bogu, że daje siłę Arcybiskupowi Krakowskiemu – bo daru mądrości już mu wcześniej nie poskąpił – i życzę wytrwania w pokorze, wdzięczności Panu Bogu i w modlitwie. Zwycięstwo da Pan w swoim czasie!

Z braterską modlitwą + Józef Michalik Arcybiskup Senior Archidiecezji Przemyskiej

2019-08-14 11:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

List Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego

2020-03-20 20:05

[ TEMATY ]

zdrowie

modlitwa

list

abp Wacław Depo

służba zdrowia

Niedziela

Od kilku tygodni obserwujemy zjawisko, którego zdaje się nie było nam dane doświadczyć od co najmniej wieku. Świat został ogarnięty pandemią nieznanego dotąd wirusa, który spowodował śmierć tysięcy ludzi, a setki tysięcy zainfekował. Codzienny przekaz mediów dostarcza nam przerażające obrazy i napełniające lękiem statystyki.

Drodzy Bracia i Siostry, Pracownicy Służby Zdrowia.

Pragnę dziś zwrócić się do Was, drodzy pracownicy Służby Zdrowia, zarówno naszych Braci i Sióstr w wierze Kościoła Chrystusowego, jak też do tych, którzy nie podzielają naszej wiary.

Te dwa słowa: „Służba” i „Zdrowie”, nabrały w ostatnich dniach głębszego sensu

i bogatszej treści. Z podziwem patrzymy na wasz heroiczny wysiłek i nadludzką pracę, którą wykonujecie na różnych odcinkach i w różnych rolach. Widzimy zmęczonych lekarzy, wyczerpane pracą pielęgniarki i pielęgniarzy, pracujących bez ustanku pracowników diagnostycznych, odważnych ratowników medycznych i kierowców karetek pogotowia. Oprócz tych wymienionych, chciałbym zauważyć jeszcze rzesze funkcjonariuszy i pracowników służb państwowych oraz wolontariuszy wykonujących

w bohaterski sposób swoje obowiązki.

W imieniu Kościoła, w imieniu tych, którzy tworzą Archidiecezję Częstochowską: kapłanów, sióstr i braci zakonnych, wiernych świeckich, pragnę złożyć Wam najszczersze wyrazy podziękowania za Waszą wielką pracę i wysiłek. Każdy z Was, bez względu na wyznawaną wiarę i poglądy, jest dla nas narzędziem Boga, spełniając samarytańską służbę miłości bliźniego. Z czcią całuję Wasze spracowane, omdlałe dłonie.

Poprosiłem moich diecezjan, aby w najbliższych dniach podczas Mszy Świętych oraz w osobistej modlitwie w szczególny sposób polecać Was Bogu, byście nie ustali, byście nie zwątpili w sens swej pracy, byście mieli siłę do walki o nasze życie i zdrowie.

W tych samych intencjach prosić będą kapłani podczas indywidualnej modlitwy Koronką do Bożego Miłosierdzia o godzinie 15:00 oraz codziennej adoracji Najświętszego Sakramentu o godzinie 20:30 w kościołach i kaplicach. Bądźcie pewni, że stoimy za Wami wspierając Was naszą modlitwą; my, których nazywa się lekarzami dusz, Was – lekarzy ciał. Księży Kapelanów poprosiłem, aby w tym czasie pamiętali bardziej także o Was, będąc dla Was wsparciem i otuchą, znakiem obecności Chrystusa, Boskiego Lekarza

i Kościoła.

Matce Najświętszej powierzam każdego z Was, upraszając u Niej ogrom łask, których najbardziej Wam potrzeba. Niech Ona wspiera Was w tym niezwykle trudnym czasie.

Z serca błogosławię, ogarniając myślą każdego z Was z osobna

MODLITWA W INTENCJI SŁUŻBY ZDROWIA

Wszechmogący i miłosierny Boże, który jesteś Panem życia i śmierci, Panem ludzkich losów, troskliwym Ojcem swych dzieci.

W tych dniach, gdy epidemia okrywa świat lękiem i niepewnością, spójrz szczególnie na tych, którymi posługujesz się, by byli znakiem Twej ojcowskiej dobroci i miłości.

Prosimy Cię, dobry Boże, za służbę zdrowia, za lekarzy, pielęgniarki

i pielęgniarzy, za pracowników szpitali i przychodni, za ratowników medycznych, kierowców karetek pogotowia, za diagnostów i laborantów,

za wszystkich, którzy stają na pierwszej linii walki, jako obrońcy życia.

Umocnij osłabłe siły, otrzyj łzy zmęczenia, oddal zwątpienie, obdarz życzliwością i zrozumieniem, wyproś cierpliwość, ulecz gniew, przywróć odwagę, daj moc do walki z niewidzialnym wrogiem.

Prosimy Cię, Boże, obdarz swoją łaską tych, którzy swą heroiczną posługą wypełniają najpiękniej prawo miłości bliźniego, na wzór Dobrego Samarytanina.

Najświętsza Dziewico, Matko Życia, Uzdrowienie Chorych

i Wspomożenie Wiernych, otocz swą opieką pracowników służby zdrowia. Ty, która jesteś wzorem służby, śpiesząc z pomocą swej krewnej Elżbiecie, stań przy tych, którzy leczą, badają i pielęgnują chorych.

Przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Boskiego Lekarza ciał i dusz, który żyje i króluje przez wszystkie wieki wieków. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Niedziela Palmowa w tradycji Kościoła

Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową, inaczej Niedzielą Męki Pańskiej. Rozpoczyna ona najważniejszy i najbardziej uroczysty okres w roku liturgicznym - Wielki Tydzień.

Początki obchodów

Liturgia Kościoła wspomina tego dnia uroczysty wjazd Pana Jezusa do Jerozolimy, o którym mówią wszyscy czterej Ewangeliści. Uroczyste Msze św. rozpoczynają się od obrzędu poświęcenia palm i procesji do kościoła. Zwyczaj święcenia palm pojawił się ok. VII w. na terenach dzisiejszej Francji. Z kolei procesja wzięła swój początek z Ziemi Świętej. To właśnie Kościół w Jerozolimie starał się bardzo dokładnie powtarzać wydarzenia z życia Pana Jezusa. W IV w. istniała już procesja z Betanii do Jerozolimy, co poświadcza Egeria (chrześcijańska pątniczka pochodzenia galijskiego lub hiszpańskiego). Autorka tekstu znanego jako Itinerarium Egeriae lub Peregrinatio Aetheriae ad loca sancta. Według jej wspomnień w Niedzielę Palmową patriarcha otoczony tłumem ludzi wsiadał na osiołka i wjeżdżał na nim do Świętego Miasta, zaś zgromadzeni wierni, witając go z radością, ścielili przed nim swoje płaszcze i palmy. Następnie wszyscy udawali się do bazyliki Zmartwychwstania (Anastasis), gdzie sprawowano uroczystą liturgię. Procesja ta rozpowszechniła się w całym Kościele. W Rzymie szósta niedziela Przygotowania Paschalnego początkowo była obchodzona wyłącznie jako Niedziela Męki Pańskiej, podczas której uroczyście śpiewano Pasję. Dopiero w IX w. do liturgii rzymskiej wszedł jerozolimski zwyczaj urządzenia procesji upamiętniającej wjazd Pana Jezusa do Jeruzalem. Z czasem jednak obie te tradycje połączyły się, dając liturgii Niedzieli Palmowej podwójny charakter (wjazd i pasja). Jednak w różnych Kościołach lokalnych procesje te przybierały rozmaite formy, np. biskup szedł pieszo lub jechał na oślęciu, niesiono ozdobiony palmami krzyż, księgę Ewangelii, a nawet i Najświętszy Sakrament. Pierwszą udokumentowaną wzmiankę o procesji w Niedzielę Palmową przekazuje nam Teodulf z Orleanu (+ 821). Niektóre przekazy podają też, że tego dnia biskupom przysługiwało prawo uwalniania więźniów.

Polskie zwyczaje

Dzisiaj odnowiona liturgia zaleca, aby wierni w Niedzielę Męki Pańskiej zgromadzili się przed kościołem, gdzie powinno odbyć się poświęcenie palm, odczytanie perykopy ewangelicznej o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i uroczysta procesja do kościoła. Podczas każdej Mszy św., zgodnie z wielowiekową tradycją, czyta się opis Męki Pańskiej (według relacji Mateusza, Marka lub Łukasza - Ewangelię św. Jana odczytuje się w Wielki Piątek). Obecnie kapłan w Niedzielę Palmową nie przywdziewa szat pokutnych, fioletowych, jak to było w zwyczaju dawniej, ale czerwone. Procesja zaś ma charakter triumfalny. Chrystus wkracza do świętego miasta jako Król i Pan. W Polsce istniał kiedyś zwyczaj, iż kapłan idący na czele procesji wychodził przed kościół i trzykrotnie pukał do zamkniętych drzwi kościoła, wtedy drzwi się otwierały i kapłan z wiernymi wchodził do wnętrza kościoła, aby odprawić uroczystą liturgię. Miało to symbolizować, iż Męka Zbawiciela na krzyżu otwarła nam bramy nieba. Inne źródła przekazują, że celebrans uderzał poświęconą palmą leżący na ziemi w kościele krzyż, po czym unosił go do góry i śpiewał: „Witaj, krzyżu, nadziejo nasza!”.

W polskiej tradycji ludowej Niedzielę Palmową nazywano również Kwietną bądź Wierzbną. W tym dniu święcono palmy, które w tradycji chrześcijańskiej symbolizują odradzające się życie. Wykonywanie palm wielkanocnych ma bogatą tradycję. Tradycyjne palmy wielkanocne przygotowuje się z gałązek wierzby, która w symbolice Kościoła jest znakiem zmartwychwstania i nieśmiertelności duszy. Obok wierzby używano także gałązek malin i porzeczek. Ścinano je w Środę Popielcową i przechowywano w naczyniu z wodą, aby puściły pąki na Niedzielę Palmową. W trzpień palmy wplatano również bukszpan, barwinek, borówkę i cis. Tradycja wykonywania palm szczególnie zachowała się na Kurpiach oraz na Podkarpaciu, gdzie corocznie odbywają się konkursy na najdłuższą i najpiękniejszą palmę.

W zależności od regionu, palmy różnią się wyglądem i techniką wykonania. Palma góralska wykonana jest z pęku witek wierzbowych, wiklinowych lub leszczynowych. Zakończona jest czubem z bazi, jedliny, bibułkowych kolorowych kwiatów i wstążek. Palma kurpiowska powstaje z pnia ściętego drzewka (jodły lub świerka) oplecionego widłakiem, wrzosem, borówką, zdobionego kwiatami z bibuły i wstążkami. Czub drzewa pozostawia się zielony. Palemka wileńska jest obecnie najczęściej świeconą palmą wielkanocną. Jest niewielkich rozmiarów, upleciona z suszonych kwiatów, mchów i traw.

Z palmami wielkanocnymi wiąże się wiele ludowych zwyczajów i wierzeń: poświęcona palma chroni ludzi, zwierzęta, domy. Od dawna istniał także zwyczaj połykania bazi, które to zapobiegają bólom gardła i głowy. Wierzono, że sproszkowane kotki dodawane do naparów z ziół mają moc uzdrawiającą, bazie z poświęconej palmy zmieszane z ziarnem siewnym podłożone pod pierwszą zaoraną skibę zapewnią urodzaj, krzyżyki z palmowych gałązek zatknięte w ziemię bronią pola przed gradobiciem i burzami, poświęcone palmy wystawiane podczas burzy w oknie chronią dom przed piorunem. Poświęconą palmą należy pokropić rodzinę, co zabezpieczy ją przed chorobami i głodem, uderzenie dzieci witką z palmy zapewnia zdrowie, wysoka palma przyniesie jej twórcy długie i szczęśliwe życie, piękna palma sprawi, że dzieci będą dorodne. Poświęconą palmę zatykano za świętymi obrazami, gdzie pozostawała do następnego roku. Palmy wielkanocnej nie można było wyrzucić. Najczęściej była ona palona, popiół zaś z tych palm wykorzystywano w następnym roku w obrzędzie Środy Popielcowej. Znany też był zwyczaj „palmowania”, który polegał na uderzaniu się palmami. Tu jednak tradycja była różna w różnych częściach Polski. W niektórych regionach zwyczaj ten jest związany dopiero z poniedziałkiem wielkanocnym. W większości regionów jest to jednak zwyczaj Niedzieli Palmowej, gdzie „palmowaniu” towarzyszyły słowa: Palma bije nie zabije - wielki dzień za tydzień, malowane jajko zjem, za sześć noc - Wielkanoc.

Dzisiaj, choć wiele dawnych obyczajów odeszło już w zapomnienie - tworzą się nowe. W wielu kościołach można nadal podziwiać kilkumetrowe plamy. Dzieci w szkołach, schole i grupy parafialne prześcigają się w przygotowaniu najładniejszych palm. Często pracom tym towarzyszą konkursy lub konkretne intencje.

CZYTAJ DALEJ

Przykazania Kościelne w czasie narodowej kwarantanny

2020-04-04 14:04

[ TEMATY ]

przykazania kościelne

koronawirus

Ks. Piotr Nowosielski/Niedziela

„Przykazania kościelne są jakby drogowskazami na skrzyżowaniu między wiarą, liturgią a chrześcijańskim życiem. W czasie epidemii czasem trzeba będzie dojść do celu okrężną drogą, a czasem przerzucić most pontonowy nad urwiskiem, ale drogowskazy wskazują nadal właściwy kierunek” – przekonuje w analizie dla KAI ks. dr Jan Dohnalik. Kanclerz kurii biskupiej Ordynariatu Polowego i adiunkt na Wydziale Prawa Kanonicznego UKSW wyjaśnia, jak w czasach epidemii podchodzić do ustanowionych przez Kościół norm postępowania.

Publikujemy tekst ks. dr. Jana Dohnalika:

Przykazania Kościelne w czasie narodowej kwarantanny

Wiele pytań i wątpliwości dotyczących praktyk religijnych ma związek z przykazaniami kościelnymi, czyli z tymi wskazaniami prawa kościelnego, które kształtują nasze życie liturgiczne, sakramentalne i wspólnotowe. Warto więc wyjaśnić ich znaczenie, ale też granice ich obowiązywania w szczególnym czasie epidemii.

Prawo Boże i przykazania kościelne

Na początku naszych rozważań należy odróżnić prawo Boże, w głównej mierze zapisane na tablicach Dekalogu oraz wynikające z Objawienia Nowego Testamentu, od prawa i przykazań kościelnych. Kościół wyjaśnia oraz interpretuje prawo Boże, ale go nie zmienia. Najważniejsze przykazania kościelne mają fundament w prawie Bożym i pozostaje on nienaruszony nawet wtedy, kiedy rozluźnia się ich obowiązywanie lub przekłada wypełnienie na inny czas. Można by porównać te przepisy prawa kościelnego do drzewa w ogrodzie, którego nienaruszone korzenie głęboko wrastają w glebę, zapewniając dopływ wody i soli mineralnych do wszystkich rozgałęzień drzewa. Takie drzewo prawa kanonicznego jest zakorzenione w Piśmie Świętym i w Prawie Bożym. Natomiast gałęzie drzewa ogrodnik kształtuje i przycina, żeby rozwijały się harmonijnie. Gdy drzewu zagrażają pasożyty lub inne choroby, ogrodnik będzie działał bardziej zdecydowanie, nawet odcinając całe gałęzie. Te gałęzie drzewa są obrazem konkretnych kanonów i innych przepisów, które czerpią żywotne soki z korzeni Biblii i Tradycji, jednak przez wieki rozwijały się i kształtowały w różnorodny sposób. Jak ogrodnik w czasie ataku pasożytów może zdecydowanie przycinać poszczególne gałęzie, tak w nadzwyczajnym czasie epidemii konkretne rozwiązania prawne mogą zostać ograniczone, zawieszone lub nawet zmienione.

Przykładowo przykazanie „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił” obowiązuje nadal, gdyż jest to nakaz Prawa Bożego sformułowany w Dekalogu. Natomiast obowiązek uczestnictwa we Mszy św. niedzielnej wynika bezpośrednio z prawa kościelnego, jako konkretny, zakorzeniony w tradycji apostolskiej, sposób wypełnienia Bożego nakazu. Jako przepis kościelny, którego realizacja w sytuacji epidemii jest bardzo trudna albo wręcz niemożliwa, obowiązek niedzielnego uczestnictwa w Eucharystii został obecnie zawieszony poprzez dyspensę biskupów.

Ta logika dotyczy także pozostałych przykazań kościelnych. Chrystusowa nauka z Ewangelii św. Jana o konieczności przyjmowania Ciała Pańskiego jest prawdziwa i aktualna, nawet gdy przez dłuższy czas będziemy przyjmować Go tylko w sposób duchowy. Sakramentalna spowiedź pozostaje zwyczajną drogą odpuszczania grzechów ciężkich, jednak na czas epidemii Kościół wskazuje na drogi nadzwyczajne. Chrystusowe wezwanie do pokuty i nawrócenia pozostaje zawsze w mocy, choć ta pokuta w czasie epidemii może przybrać inne i znacznie cięższe formy niż powstrzymanie się od pokarmów mięsnych. Nadal mamy troszczyć się o ubogich oraz o potrzeby wspólnoty Kościoła, choć w tym czasie uczynimy to poprzez wolontariat lub stosowny przelew bankowy, gdyż nie mamy możliwości złożenia ofiary na niedzielną tacę.

W przestrzeganiu kanonów od wieków obowiązuje zasada, że w przypadku poważnej konieczności prawo czysto kościelne nie obowiązuje (in gravinecessitate lex mereecclesiastica non obligat). Podobnie jak ta średniowieczna reguła, także wiele innych rozwiązań prawnych opisanych poniżej nie jest w Kościele niczym nowym. Przez wiele stuleci, kiedy świat nawiedzały kolejne epidemie i wojny, formułowano podobne wytyczne. Jeszcze dziś można je odnaleźć w starych podręcznikach teologii moralnej i prawa kanonicznego.

Święcić dzień święty poza świątynią

Kościół ma władzę, aby w nadzwyczajnej sytuacji zdjąć z wiernych ciężar obowiązku uczestnictwa w niedzielnej Mszy św. To rozluźnienie dyscypliny kościelnej, albo zawieszenie jej obowiązywania na jakiś czas, nazywa się dyspensą. Taka dyspensa została udzielona w Polsce przez poszczególnych biskupów i w zasadzie obowiązuje wszystkich wiernych, gdyż w obecnej sytuacji każdy może obawiać się zarażenia koronawirusem. Nie oznacza to, że wierny nie ma prawa udać się fizycznie do świątyni jeśli wypełnia przepisy prawa i procedury sanitarne – nie ma jednak takiego obowiązku. Natomiast pozostaje w mocy zalecenie, aby w inny sposób świętować dzień święty, co dzieje się od dawna w wielu miejscach świata, w których nie ma dostępu do Eucharystii z powodu prześladowania chrześcijan lub braku kapłanów.

W warunkach epidemii najbardziej wykonalne wydaje się wskazanie, aby w takiej sytuacji „poświęcić odpowiedni czas na modlitwę indywidualną lub w rodzinie” (Kodeks prawa kanonicznego 1248 § 2). Warto zwrócić uwagę na wielorakie propozycje przekazu Mszy św. poprzez radio, telewizję lub internet, które ułatwiają taką modlitwę. Oglądanie transmisji nie jest równoznaczne z fizycznym uczestnictwem we Eucharystii, jednak kiedy chłoniemy przekaz z uwagą i wiarą, telewizyjna czy internetowa Msza św. staje się dla nas okazją do głębokiej modlitwy i prawdziwego świętowania niedzieli. W ten sposób powstaje prawdziwa duchowa łączność z odprawianą Mszą św., która utrzymuje nas w kontakcie z tekstami biblijnymi i liturgicznymi obrzędami, a za ich pośrednictwem prowadzi nas do relacji z żywym Bogiem.

Spowiedź niekoniecznie wielkanocna

Potocznie mówimy o spowiedzi wielkanocnej, jednak to określenie nie jest precyzyjne. Obowiązkiem katolika jest spowiedź z wszystkich grzechów ciężkich „przynajmniej raz w roku” (kan. 989 KPK). Oczywiście, zazwyczaj odbywa się ona w Wielkim Poście, gdyż łączy się z Komunią wielkanocną. Jednak w tym wyjątkowym czasie można ją przełożyć na koniec okresu Komunii wielkanocnej, który w Polsce został ustalony aż do Niedzieli Trójcy Świętej (w tym roku będzie to 7 czerwca) albo na jeszcze późniejszy termin. Przykładowo wierny noszący maryjny szkaplerz, który wyspowiada się przed wspomnieniem Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel (16 lipca) wypełni przykazanie corocznej spowiedzi. Podobnie obowiązek zostanie spełniony przez żołnierza, który przystąpi do spowiedzi przed świętem Wojska Polskiego (15 sierpnia), aby godnie świętować Wniebowzięcie Matki Najświętszej i 100-lecie Bitwy Warszawskiej.

Jeśli jednak ktoś obecnie bardzo potrzebuje spowiedzi i znajdzie taką możliwość – powinien zwrócić uwagę na to, żeby unikać w tym okresie konfesjonałów i zachować bezpieczną odległość. Jeżeli już trzeba skorzystać z konfesjonału, należy bezwzględnie stosować się do zaleceń sanitarnych (np. dezynfekować folię ochronną po każdej spowiedzi). Nie należy też przedłużać wyznania grzechów, które w warunkach bezpośredniego zagrożenia zarażeniem może być skrócone do minimum. Natomiast w przypadku niebezpieczeństwa śmierci kapłan może zastosować rozgrzeszenie ogólne, podobnie jak ma prawo to uczynić kapelan wojskowy w czasie wojny. Jeśli jednak skorzystaliśmy z takiej skróconej lub nadzwyczajnej formy sprawowania sakramentu pokuty, po ustąpieniu wyjątkowych okoliczności mamy obowiązek wypełnienia przykazania kościelnego poprzez wyznanie wszystkich grzechów ciężkich w sakramentalnej spowiedzi.

W tym czasie odosobnienia należy również przypomnieć dawną i wypróbowaną praktykę żalu doskonałego, wzbudzonego z miłości do Boga. Szczególnie osoby chore i przebywające w kwarantannie, ale też wszyscy, którzy chcą odzyskać stan łaski uświęcającej, a nie będą ryzykować specjalnego wyjścia z domu w celu poszukiwań spowiednika – mogą i powinni wzbudzać w sobie akt żalu doskonałego. Jest to wyrażenie skruchy z miłości do Boga, szczere i dokonujące się we wnętrzu serca. Taki żal może być uzewnętrzniony najprostszymi słowami, np. zawartymi w znanej formule: „Ach, żałuję za me złości…”. Żal doskonały w sposób nadzwyczajny gładzi wszystkie grzechy. Zawiera w sobie pragnienie wyznania grzechów ciężkich w spowiedzi, kiedy będzie to już możliwe. Papież Franciszek w bardzo prosty sposób tłumaczył w homilii z 20 marca br. praktykę żalu doskonałego: „Czyń to, co mówi Katechizm. Jeśli nie znajdziesz kapłana, który mógłby Cię wyspowiadać, porozmawiaj z Bogiem, który jest Twoim Ojcem i powiedz Mu: «Panie, zrobiłem to, i jeszcze tamto… Przebacz mi» i poproś go z całego serca o przebaczenie, poprzez akt żalu i przyrzeknij Mu: «Potem się wyspowiadam, ale teraz mi przebacz». I od razu wrócisz do łaski Bożej”.

Duchowa Komunia na Wielkanoc

Jeśli tylko jesteśmy w stanie łaski uświęcającej, która zostaje nam przywrócona po ciężkim grzechu przez sakrament pokuty, ale także przez żal doskonały, możemy przyjmować Komunię Świętą zarówno sakramentalnie, jak i duchowo. W czasie epidemii trzeba się pogodzić – być może nawet na długie tygodnie – z duchowym przyjmowaniem Komunii Świętej. Jeśli w ten sposób, przez pragnienie, w duchu wiary łączymy się z Chrystusem Eucharystycznym, choćby podczas transmisji Mszy św., zgodnie z nauką Soboru Trydenckiego otrzymujemy te same łaski, których Jezus chce nam udzielić w Komunii Świętej. Warto uwierzyć, że Zmartwychwstały Pan, który przechodził mimo drzwi zamkniętych, przychodzi w niewidzialny sposób do naszych serc i obdarza darem pokoju.

A co z realizacją przykazania Komunii Świętej wielkanocnej, którą przecież należy przyjąć sakramentalnie, a nie tylko duchowo? Zgodnie z kan. 920 Kodeksu prawa kanonicznego Eucharystię należy przyjąć w okresie wielkanocnym, ale słuszna przyczyna jest wystarczająca, aby wypełnić to przykazanie w innym czasie. Epidemia jest przyczyną nie tylko słuszną, ale bardzo poważną, stawiającą całe społeczności przed zagrożeniem utraty zdrowia i życia. Dlatego wystarczy ze spokojem wrócić do sakramentalnego przyjmowania Jezusa po ustąpieniu zarazy.

Pokuta, czyli cierpliwe znoszenie ograniczeń

Z czwartym przykazaniem kościelnym kojarzy się w pierwszym rzędzie rezygnacja z pokarmów mięsnych w piątek, czyli post jakościowy. Wierny, który ukończył 14 lat powinien go w miarę możliwości zachować. W miarę możliwości, bo jeśli jesteśmy w grupie ryzyka, a mamy tylko po to wyjść z domu, żeby kupić śledzika lub serek, to może warto dokończyć bez wyrzutów sumienia otwartą paczkę wędliny, która mogłaby się do soboty zepsuć? Tym bardziej, jeśli jesteśmy w kwarantannie lub w szpitalu i kształt racji żywnościowej nie zależy od nas. Można zastosować tutaj zasadę epikei, czyli łagodnego stosowania prawa,zgodnie z logiką Ewangelii, która podkreśla, że to „szabat został ustanowiony dla człowieka, a nie człowiek dla szabatu” (Mk 2,27). Takie ewangeliczne podejście pozwala w konkretnej sytuacji ominąć przepis prawa kościelnego, mając na uwadze jego cel oraz dobro osoby ludzkiej.

Ta zasada nie zawiesza prawa Bożego, na mocy którego każdy zobowiązany jest do pokuty. Okazji do wyrzeczeń w tym czasie nam jednak nie zabraknie, a ich katalog będzie szerszy niż zwykle w Wielkim Poście. Ponadto restrykcje sanitarne raczej nie skończą się z Wielkanocą, zaś ich wytrwałe przestrzeganie i cierpliwość wobec najbliższych wymagają czasem rzeczywiście prawdziwego umartwienia.

Przykładowo przykazanie kościelne w polskim sformułowaniu, które zakazuje w Wielkim Poście udziału w zabawach, aktualnie zostało jeszcze wzmocnione państwowymi rozporządzeniami. Teraz nie chodzi już tylko o dyskoteki i inne imprezy, ale także o to, żeby w duchu odpowiedzialności zrezygnować ze spotkań z przyjaciółmi i dalszą rodziną, z pikników i uprawiania sportu, a nawet z niepotrzebnych spacerów. Korzystając z dezynfekujących właściwości alkoholu w zakresie zewnętrznym, należy też pamiętać w czasie narodowego odosobnienia o cnocie trzeźwości, która zakłada umiar w spożywaniu napojów alkoholowych, a w pewnych sytuacjach nakazuje powstrzymanie się od ich używania.

Troszczyć się o zagrożonych i inne potrzeby wspólnoty

Ostatnie przykazanie kościelne brzmi: „Troszczyć się o potrzeby wspólnoty Kościoła”. Ta troska powinna dziś objąć przede wszystkim najsłabszych członków wspólnoty. Większość z nas nie ma osobistego dostępu do osób chorych i wspiera ich głównie modlitwą. Jednak możemy zadbać o osoby starsze i samotne, które znamy, choćby przez pomoc w zakupach czy przyjazny telefon. Naszą ofiarą możemy też wspomóc działania charytatywne na rzecz ludzi w izolacji szpitalnej lub w kwarantannie, ale też domów opieki czy osób bezdomnych. Taką działalność już prowadzi wiele oddziałów Caritas w całej Polsce. Wielkim darem w czasie epidemii jest też oddawanie krwi, o czym przypomniał po raz kolejny krajowy duszpasterz krwiodawców o. Zenon Surma CMF.

Przykazanie to dotyczy też utrzymania kościelnych dzieł oraz osób poświęconych Bogu. W czasie epidemii Kościół w Polsce dzieli los zagrożonego kryzysem społeczeństwa. Warto pamiętać o tych wspólnotach i osobach, które utrzymują się głównie lub wyłącznie z naszych ofiar. W miarę naszych umiarkowanych możliwości wesprzyjmy finansowo siostry kontemplacyjne, które się za nas modlą, sanktuarium, które często odwiedzamy lub śledzimy z niego transmisję czy też naszą rodzinną małą parafię, której proboszcz musi opłacić prąd i gaz, a tacy od 5 osób zwykle nie zbiera (zresztą nie byłaby ona w stanie pokryć wydatków). Nie zapominajmy też w tym trudnym czasie o dziełach charytatywnych, choćby odpisując na takie cele 1 procent podatku z poprzedniego roku.

***

Przykazania kościelne są drogowskazami na skrzyżowaniu między wiarą, liturgią a chrześcijańskim życiem. W czasie epidemii czasem trzeba będzie dojść do celu okrężną drogą, a czasem przerzucić most pontonowy nad urwiskiem, ale drogowskazy wskazują nadal właściwy kierunek. Jest to ewangeliczny kierunek miłości Boga i bliźniego. Nawet jeśli obecnie nie mamy dostępu do sakramentów,to szczere pragnienie ich przyjęcia wzmacnia i ożywia naszą więź z żywym Bogiem. Idąc drogą wiary w tym czasie lęku i niepewności, pamiętajmy, że Pan idzie razem z nami i dlatego nigdy nie jesteśmy sami.

*

Ks. dr Jan Dohnalik – kapłan archidiecezji krakowskiej, kanclerz kurii biskupiej Ordynariatu Polowego, adiunkt na Wydziale Prawa Kanonicznego UKSW w Warszawie. W 2010 r. obronił na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie pracę doktorską na temat przykazań kościelnych nakazujących coroczną spowiedź i wielkanocną Komunię Świętą.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję