Reklama

Biskup nominat Skibicki o swojej posłudze

2019-02-14 12:58

Michał Plewka (KAI) / Elbląg

KEP

Z jednej strony nominacja biskupia wiele zmienia, jednak z drugiej strony zmienia się niewiele, gdyż trwa realizacja tego samego powołania. Moja praca w Kościele trwa już 24 lata - teraz, przez tę nową posługę, będzie jeszcze mocniej zaangażowana - mówi KAI w pierwszej rozmowie po ogłoszeniu decyzji Ojca Świętego biskup nominat Wojciech Skibicki. W czwartek ogłoszono dekret o nominacji ks. Skibickiego na biskupa pomocniczego diecezji elbląskiej.

Michał Plewka (KAI): Został ksiądz mianowany biskupem pomocniczym diecezji elbląskiej, na którego diecezja czekała blisko cztery lata. Czy jest to dla księdza szczególne wyzwanie i zobowiązanie?

Ks. Wojciech Skibicki, biskup pomocniczy nominat diecezji elbląskiej: Biskup pomocniczy jest po to, by pomagać biskupowi diecezjalnemu. Ta posługa na pewno jest potrzebna w naszej diecezji elbląskiej. Dwaj biskupi seniorzy są dzięki Bogu w dobrej kondycji, więc przez te ostatnie lata wspierali biskupa Jacka Jezierskiego, a teraz, decyzją Ojca Świętego ja również będę go wspierał.

KAI: W jakich okolicznościach dowiedział się ksiądz o tej nominacji?

- To nie były jakieś nadzwyczajne okoliczności, choć było to dla mnie zaskoczenie. Otrzymałem informację z Nuncjatury kilka dni temu. Szczególnie poruszyła mnie świadomość, że to już się wydarzyło. Papież już dokonał takiej nominacji, a nuncjusz tę decyzję przekazuje i pyta kandydata, czy przyjmuje decyzję Ojca Świętego. Dzieje się to w duchu posłuszeństwa. Przyjmuję tę decyzję, żeby służyć dobru Kościoła.

KAI: Czy myślał już ksiądz o swoim biskupim zawołaniu?

- Nie. To trzeba na spokojnie przemyśleć i przemodlić, aby nie działać impulsywnie, ale poprzez przeżycie wewnętrzne. Odprawię rekolekcje to będzie dobry czas na to, by podsumować dotychczasową kapłańską drogę i wymodlić dla siebie owocność dalszej posługi w Kościele.
Z jednej strony nominacja biskupia wiele zmienia, jednak z drugiej strony zmienia się niewiele, gdyż trwa realizacja tego samego powołania. Moja praca w Kościele trwa już 24 lata - teraz, przez tę nową posługę, będzie jeszcze mocniej zaangażowana.

KAI: Dotychczas był ksiądz m.in. dyrektorem wydziału nauki katolickiej kurii biskupiej i wykładowcą liturgiki w elbląskim seminarium. Czy te aktywności skierowane na katechezę i liturgię będą kontynuowane?

- Myślę, że te moje dotychczasowe zadania, czy związane z organizacją katechizacji, czy wykładami w seminarium, będą w jakiś sposób kontynuowane. Oczywiście dziś trudno mi o tym zapewnić. Życie pokaże, w jakich obszarach moja pomoc będzie bardziej potrzebna.

KAI: Któremu patronowi zawierza ksiądz swoją biskupią posługę?

- Jestem głęboko związany z patronem imienia i patronem diecezji elbląskiej, czyli świętym Wojciechem, biskupem i męczennikiem. On od zawsze mi towarzyszy. Nasza ziemia jest też tą pobożnością bardzo przesiąknięta.

Tagi:
wywiad bp Wojciech Skibicki

Święcenia biskupie ks. Wojciecha Skibickiego

2019-04-07 19:23

ks. pt / Elbląg (KAI)

Wierni świeccy wraz ze swoimi duszpasterzami, posłowie na Sejm RP, wojewodowie warmińsko-mazurski i pomorski, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego, przedstawiciele służb mundurowych, jak również 14 biskupów uczestniczyło w uroczystościach święceń nowego biskupa pomocniczego diecezji elbląskiej bp. nominata Wojciecha Skibickiego. Głównym szafarzem święceń był bp Jacek Jezierski - biskup elbląski, a współszafarzami arcybiskupi: Salvatore Pennacchio - nuncjusz apostolski w Polsce oraz Józef Górzyński - metropolita warmiński.

Diecezja.elblag.pl

Zgodnie z tradycją, na początku obrzędu została odczytana bulla papieska, w której Ojciec Święty Franciszek zwraca się do nominata: "Po wysłuchaniu opinii Kongregacji do spraw Biskupów, moją apostolską władzą ustanawiam Ciebie biskupem tytularnym ze stolicą w Casae Nigrae i pomocniczym diecezji elbląskiej".

W homilii bp Jezierski nawiązał do ewangelicznej sceny ustanowienia Dwunastu, która jest archetypem chrześcijańskiego myślenia o osobie, życiu i działalności biskupa oraz o kolegium biskupów. Przypomniał też, że w dużych średniowiecznych kościołach, takich jak katedra elbląska, umieszczano na filarach, których musiało być co najmniej dwanaście, rzeźby przedstawiające Apostołów.

- Rzeźby Dwunastu na filarach obrazowały i obrazują do dziś znaczenie Apostołów w Kościele. To oni stali się filarami wspólnoty, którą tworzył i nadal buduje Chrystus – zaznaczył bp. Jezierski. Zdaniem kaznodziei, każdy biskup jest świadkiem Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, poniżonego i wzgardzonego, ale też chwalebnego, zwycięskiego, miłosiernego i niosącego nadzieję. - Winien on wprowadzać innych w wiarę i w życie chrześcijańskie. Jest to jego podstawowe zadanie i posłannictwo. Jest to równocześnie zasiew dla przyszłości – podkreślił biskup elbląski.

Po przyrzeczeniu złożonym przez biskupa nominata i odśpiewaniu litanii do Świętych nastąpił miał miejsce obrzęd nałożenia rąk oraz modlitwa święceń. Po nich, główny szafarz namaścił głowę wybranego i przekazał mu księgę Ewangelii oraz insygnia biskupie: pierścień, mitrę i pastorał.

Na zakończenie liturgii przedstawiciele wiernych świeckich, osób życia konsekrowanego oraz duchowieństwa diecezji elbląskiej wypowiedzieli wobec bp. Skibickiego słowa pozdrowień i akceptacji. Odczytano także listy gratulacyjne: Prezydenta RP oraz Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski. Słowo pozdrowień i życzeń wygłosił nuncjusz apostolski. Po nich, podziękowanie Ojcu Świętemu i zgromadzonym w katedrze złożył nowo wyświęcony biskup.

Asystę liturgiczną uroczystości przygotowali alumni Seminarium w Elblągu. Natomiast oprawę muzyczną zapewniły: Chór Lutnia z Malborka pod batutą Bożeny Belcarz oraz zespół instrumentalny Capella Sancti Nicolai, który prowadzi ks. Piotr Towarek. W repertuarze znalazły się części stałe z Mszy ku czci św. Jacka Odrowąża (Kyrie, Sanctus, Agnus Dei), skomponowanej przez Pawła Bębenka w 1. rocznicę ingresu bp. Jezierskiego do katedry elbląskiej. Ponadto, na zakończenie liturgii zebrani usłyszeli także dwa utwory instrumentalne na trąbkę solo i organy: Te Deum (Marc Antoine Charpentier) oraz Rondo” z 1. Suity Movm. 1. Symphonies de Fanfares (Jean-Joseph Mouret).

Bp Skibicki na swoją dewizę biskupią wybrał słowa: „Ewangelia źródłem radości”. Tarcza jego herbu została podzielona na cztery pola – dwa czerwone i dwa niebieskie – za pomocą skrzyżowania ze sobą pastorału i włóczni, które nawiązują do osoby św. Wojciecha i prawdopodobnego miejsca jego męczeńskiej śmierci w Świętym Gaju, nieopodal Elbląga. Kolor czerwony symbolizuje w heraldyce: wspaniałomyślność, hart ducha i waleczność, natomiast kolor niebieski – czystość, lojalność i wierność. W górnym polu czerwonym znajduje się pięciopłatkowa róża srebrna (różyc, poraj) – znak rodu Sławników, z którego pochodził św. Wojciech. W dolnym polu czerwonym – księga Ewangelii nawiązująca do zawołania biskupiego, umieszczonego na szarfie pod herbem.

Uroczystość święceń bp. Wojciecha Skibickiego jest drugą tego typu w dziejach kościoła św. Mikołaja w Elblągu. 7 października 1747 r. święcenia biskupie przyjął w tym samym miejscu Wojciech Stanisław Leski - biskup chełmiński. Bp Skibicki jest też drugim w historii diecezji elbląskiej biskupem pomocniczym. Jego poprzednikiem na tym urzędzie był w latach 1992-2015 bp Józef Wysocki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O. Leon Knabit o atakach na abp. Jędraszewskiego

2019-08-08 07:26

Wiem, co piszę. Spodziewałem się, że kiedyś ktoś zażąda dymisji O. Gużyńskigo. I stało się tak, choć ja takiej postawy nie popieram, jak to ostatnio pisałem. Natomiast ataki na abpa Jędraszewskiego uważam za kolejne akcje przeciwko krakowskim Pasterzom.

Piotr Drzewiecki

Księcia Metropolitę Sapiehę chciano aresztować i potem wyrzucić z Polski. „Wojtyła zdrajca” -pisało na budynku przy Franciszkańskiej 3, Kardynałowi Macharskiemu grożono śmiercią. I ci wszyscy krzykacze przeminęli. Przeminą i ci aktualni, a Kraków? Będzie miał kolejnego arcybiskupa. Cała ta Czwórka odznaczała się głębokim patriotyzmem, rozumiała wartości, na których budowało się i trwało Państwo Polskie i nigdy nie występowała przeciw konkretnemu człowiekowi. Kardynał Wojtyła, już jako papież wołał na Błoniach 10 czerwca 1979 roku: „Czy można odrzucić Chrystusa i wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka? Oczywiście że można. Człowiek jest wolny.

Ale - pytanie zasadnicze - czy wolno? I w imię czego „wolno?” Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć: NIE temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat?! Temu, co stworzyło podstawę naszej tożsamości i zawsze ją stanowiło?” I upłynęło czterdzieści lat, by metropolita szczeciński, abp Andrzej Dzięga, mógł napisać:

„Obserwując obecne zmaganie kulturowe, w ostatnich kilkunastu latach szczególnie intensywne w Polsce, a w ostatnich miesiącach jeszcze nasilające się na polskiej ziemi, widzimy, że nie jest to zwykłe przeciwstawienie społeczno-politycznych poglądów tzw. lewicowych i prawicowych, ale że jest to radykalne przeciwstawienie: Droga Bożej Prawdy przeciwko drodze zwykłego, pogańskiego bezbożnictwa.”

A więc jasne. Wybierajmy. Jeśli zaś ktoś wystąpi jako katolik przeciw własnemu biskupowi, to stawia się sam po określonej stronie. Załączone zdjęcie pokazuje, co się działo na Franciszkańskiej po śmierci Jana Pawła II. Nie będziemy się licytowali co do ilości uczestników sobotniego spotkania, ale przyjdźmy na modlitwę na 15-ą. Śpiewaliśmy Papieżowi przed laty „Cracovia semper Fidelis – Kraków zawsze wierny”. Czy usłyszy te słowa w Domu Ojca 10 sierpnia, właśnie w rocznicę Bierzmowania Dziejów?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzymskokatolicki Episkopat Ukrainy wyraża solidarność z abp. Jędraszewskim

2019-08-19 15:35

st, Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej / Odessa (KAI)

"My, Pasterze ukraińskiej ziemi, przez wiele lat doświadczaliśmy i do dziś doświadczamy niszczących skutków ideologii komunistycznej, która doprowadziła wiele ludzkich istnień do duchowego zniszczenia, a która podobnie jak ideologia gender przybierała maskę walki o równość (...) W imieniu Pasterzy rzymskokatolickiego Kościoła ukraińskiej ziemi pragnę wyrazić Drogiemu Księdzu Arcybiskupowi naszą braterską solidarność, wsparcie oraz nade wszystko zapewnić Go o naszej modlitwie! " napisał do abpa Marka Jędraszewskiego - Przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy bp Bronisław Bernacki. To kolejny, po Czechach, Słowacji i Węgrzech, Episkopat, który złożył podziękowania i wyrazy solidarności metropolicie krakowskiemu i wiceprzewodniczącemu Konferencji Episkopatu Polski za niezłomne i odważne głoszenie Ewangelii.

Bożena Sztajner/Niedziela
Abp Marek Jędraszewski

Publikujemy treść listu:

“Ekscelencjo, Najdostojniejszy Księże Arcybiskupie – Metropolito!

Słowa, które św. Piotr Apostoł skierował niegdyś do członków Sanhedrynu, brzmią dziś szczególnie aktualnie: „Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5, 29). W obliczu ostatnich ataków ze strony środowisk LGBT na osobę Księdza Arcybiskupa widzimy, jak te słowa stają się znów żywe względem prawdy Chrystusowej, którą mężnie głosi i naucza Pasterz krakowskiego Kościoła.

„Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi” (Dz 5, 29). To właśnie Bóg w swym objawieniu powiedział: „Mężczyzną i niewiastą stworzył ich” (Rdz 1, 27). Tej prawdy nie możemy przemilczać zwłaszcza obecnie, kiedy jest ona niezwykle silnie atakowana i podważana.

My, Pasterze ukraińskiej ziemi, przez wiele lat doświadczaliśmy i do dziś doświadczamy niszczących skutków ideologii komunistycznej, która doprowadziła wiele ludzkich istnień do duchowego zniszczenia, a która podobnie jak ideologia gender przybierała maskę walki o równość. Z bólem serca patrzymy, jak ta nowa ideologia zbiera dzisiaj swoje niszczące żniwo, godząc w instytucję małżeństwa i rodziny. Przypomina to początki reżimu w ZSRR, którego jedną z pierwszych decyzji było zezwolenie na szybki rozwód oraz aborcję. Nic dziwnego, że zwolennicy ideologii gender podejmują działania w duchu, który z pewnością nie jest od Boga! Stare przysłowie słowiańskie mówi: „Jabłko od jabłoni niedaleko pada” – obie ideologie wyrosły z ateizmu, z zaprzeczenia Boga Stwórcy, który jest Źródłem prawdziwego życia i Życiem samym.

W obecnych zmaganiach, w imieniu w imieniu Pasterzy rzymskokatolickiego Kościoła ukraińskiej ziemi pragnę wyrazić Drogiemu Księdzu Arcybiskupowi naszą braterską solidarność, wsparcie oraz nade wszystko zapewnić Go o naszej modlitwie!

Niech święci poprzednicy w pasterskiej posłudze, biskup Stanisław ze Szczepanowa oraz św. Jan Paweł II, którzy mężnie bronili prawdy o małżeństwie i rodzinie, wesprą Księdza Arcybiskupa swoim wstawiennictwem, a Najświętsza Bogurodzica otoczy płaszczem swej matczynej opieki.

W imieniu Konferencji Biskupów Rzymskokatolickich Ukrainy W braterskiej jedności

+ Bronisław Bernacki Biskup Odesko-Symferopolski Przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy

Odessa, 16 sierpnia 2019 roku”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem