W ostatnich dniach karnawału otrzymałem dwa listy od szesnastolatek, które kochają ludzi za szaleństwo. „Ale niestety - pisze Katharsis - już coraz rzadziej moi tzw. przyjaciele chcą śpiewać ze mną o 21. wieczorem w centrum miasta piosenki mojej uciekającej młodości”. Również w podobnym duchu zwierza się Magda: „Ostatnio stałam na przystanku. Padał śnieg. Spojrzałam w górę i nie mogłam oderwać wzroku od wirujących gwiazdek. Może to było dziecinne, ale proste, ładne. W tamtej chwili istniał tylko ten śnieg, nic mi więcej nie było trzeba. Obok stała kobieta. Spojrzała na mnie ze strachem i z... pogardą. Pewnie pomyślała, że coś ze mną nie tak. Delikatnie się odsunęła. Chciałam powiedzieć: Niech pani spojrzy w niebo, ale przyjechał autobus i już nie zdążyłam. Czemu nie każdy zauważa piękno wokół siebie? Boi się go?”.
No cóż, poeci lubią się wykrzyczeć. Dobrze że nie tylko na ulicy, ale również na papierze. Katharsis i Magda do listu dołączyły swoje wiersze. Do pierwszego wydania „Wierszowiska” wybieram wiersz Magdy. Młodzi Poeci, śmielej sięgajcie po wiersze ze swojej szuflady i przysyłajcie pod adresem: Ks. Jerzy Hajduga CRL, pl. Kościelny 2, 66-530 Drezdenko lub jerzy@hajduga.pl
* * *
Magdalena Iwanicka
Zakurzony Bóg usiadł przy drodze. Tak potężny, że nieobecny. Tak wielki, że niezauważalny. Odstawiony jak antyk w sklepie z pamiątkami. Zbyt staroświecki i niewygodny. Zbyt nienowoczesny (jak tradycja). Stary i wymagający, za mało krzykliwy i niereklamowany, szary i nieprzekupny. Dziwak! Siedzi pod wierzbą, obojętnie mijany przez ludzi. Czeka.
Trwa proces beatyfikacyjny 17-letniego Szkota, Joe Wilsona, który zmarł nagle w 2011 roku. Prowadzony przez niego dziennik stał się inspiracją dla wielu ludzi na całym świecie.
„Zawsze będę blisko Boga, ponieważ On jest najważniejszy w moim życiu” - to cytat z pamiętnika Joe Wilsona, który prowadził od 14. roku życia. W listopadzie ubiegłego roku szkoccy biskupi formalnie zatwierdzili otwarcie jego procesu beatyfikacyjnego.
Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.
Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie, na środkowym zachodzie Portugalii, stało się bazą dla kilkuset ratowników walczących ze skutkami orkanu Kristin, jaki nawiedził od środy do piątku Portugalię. Kataklizm doprowadził w sumie do ośmiu zgonów oraz zranienia ponad 400 osób, w większości mieszkańców diecezji Leiria-Fatima.
Władze sanktuarium przekazały, że od piątku na terenie tego miejsca kultu maryjnego stacjonuje ponad 100 strażaków z ekip usuwających skutki żywiołu, który doprowadził do największych zniszczeń w dystryktach Leira i Coimbra. Zamieszkali oni na terenie ośrodka przeznaczonego do przyjmowania pielgrzymów. Na terenie portugalskiego sanktuarium zorganizowano też zbiórki żywności, środków higieny oraz odzieży dla osób poszkodowanych przez orkan Kristin.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.