W parafii św. Alberta Chmielowskiego w Zielonej Górze 23 września członkowie Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio przeżywali uroczystości odpustowe ku czci świętego Stygmatyka. W spotkaniu uczestniczył bp Tadeusz Lityński, który przewodniczył Mszy św. i wygłosił słowo Boże.
- Drogi księże biskupie Tadeuszu, wdzięczni Panu Bogu za dar twojej obecności wśród nas, chcemy tobie podziękować za powołanie naszej wspólnoty, za błogosławieństwo i towarzyszenie. Każde nasze spotkanie modlitewne ofiarujemy w intencji księdza biskupa, jak i księży z naszej diecezji – mówili na początku Mszy św. członkowie grupy modlitewnej św. Ojca Pio witając bp. Tadeusza Lityńskiego. – Chcemy podziękować również naszemu księdzu proboszczowi, który od samego początku jest z nami, wspiera nas modlitwą i dobrym słowem – kontynuowali, dziękując ks. kan. Zygmuntowi Zimnawoda.
Uroczystości odpustowe odbyły się z okazji 50. rocznicy śmierci św. Ojca Pio i 100. rocznicy otrzymania przez niego daru stygmatów. Ksiądz biskup modlił się w intencji wszystkich biskupów, kapłanów oraz grup modlitewnych św. Ojca Pio w naszej diecezji, z kolei ks. Zimnawoda modlił się w intencji dusz cierpiących w czyśćcu, włączając się tym samym w inicjatywę modlitewną „Z Maryją i Ojcem Pio czyścimy czyściec”.
- Jako biskup i jako diecezja jesteśmy bardzo wdzięczni tym wszystkim, którzy włączyli się w to dzieło modlitwy. Dziękuję za ten apostolat, który dzisiaj jest tak bardzo potrzebny Kościołowi pielgrzymującemu i za to wydarzenie modlitwy, w którym możemy dzisiaj uczestniczyć, za dusze czyśćcowe – powiedział ksiądz biskup, który odniósł się do słów św. Jana Pawła II, które papież Polak wypowiedział podczas beatyfikacji Ojca Pio. – Stajemy przy tym, który zadziwił świat swoim życiem i swoją wiarą. I też pragniemy wejść na tę ścieżkę życia i wiary św. Ojca Pio, na której dokonywały się rzeczy niezwykłe. Ale potrzeba wiary. Nieodzowna jest też modlitwa. Chcemy uczyć się tej wierności, wytrwałości i zaufania Bogu w modlitwie na wzór św. Ojca Pio. Za to, że taka szkoła modlitwy jest tutaj obecna i tak pulsuje i rytmem wiary i modlitwy wszystkim uczestnikom tej grupy serdecznie dziękuje – dodał pasterz diecezji, doceniając posługę ks. Krzysztofa Hojzera, który pełni posługę opiekuna Diecezjalnej Grupy Modlitewnej św. Ojca Pio i prowadzi to dzieło.
Po Mszy św. odbyło się nabożeństwo w trakcie, którego udzielane było specjalne błogosławieństwo olejem oraz Najświętszym Sakramentem. Spotkanie zakończyło się Apelem Jasnogórskim.
Orkiestra "Arte dei Suonatori" i chór UZ "Cantus Humanus"
Z pięciu „Pasji”, które stworzył Jan Sebastian Bach, zachowały się tylko dwie: „Pasja według Ewangelii św. Jana” i „Pasja według Ewangelii św. Mateusza”. W ramach cyklu „Magna Opera Sacra” („Wielkie Dzieła Sakralne”) zielonogórzanie usłyszeli pierwszą w roku 2016, a drugą 6 kwietnia 2019, obydwie w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela.
Na pierwszym koncercie z cyklu „Magna Opera Sacra”, w roku 2015, mogliśmy usłyszeć „Mesjasza” Jerzego Fryderyka Händla, dzięki współpracy chóru Uniwersytetu Zielonogórskiego „Cantus Humanus” ze sławną orkiestrą „Arte dei suonatori”. Jest ona najbardziej znaną w świecie polską orkiestrą barokową. Ma ogromny repertuar - około 700 kompozycji od wczesnego baroku do początków romantyzmu. Pochodzi z Poznania, założona w 1993 roku przez skrzypków Ewę i Aureliusza Golińskich, obecnie koncertmistrzów tej orkiestry.
Nie wiadomo, jakby się ta współpraca dalej układała, gdyby nie zielonogórzanie. Nie żartuję. Pi-sze o tym w programie do koncertu na stulecie kościoła Najświętszego Zbawiciela w r. 2017 dyrygent chóru „Cantus Humanus” Bartłomiej Stankowiak: „Gdyby nie Wasza obecność na tym koncercie, nie spotkalibyśmy się także dzisiejszego wieczoru”. Dodam - i wieczorów następnych w latach 2018 i 2019. Pamiętam ten wieczór w 2015 roku. Kościół pękał w szwach. Ja ledwo znalazłam miejsce na chórze, na stopniach przy organach !
Dlatego cieszę się, że i w tym roku mogłam usłyszeć chór UZ i orkiestrę „Arte dei Suonatori” tym razem w „Pasji wg św. Mateusza”. Jest ona najbardziej monumentalnym dziełem Bacha. Choć trwała ponad trzy godziny i śpiewana była w języku niemieckim, to zachwycona publiczność poprosiła o bis. Doskonale można było się zorientować, co się dzieje z naszym Zbawicielem, bo wyświetlano tłumaczenie. Wykonawcy to wymieniony już chór i orkiestra oraz soliści: Karol Kozłowski - tenor, Marzena Michałowska – sopran, Piotr Olech – kontratenor, Aleksander Kunach-tenor, Jan Bukowski – tenor (śpiewał słowa Jezusa), Maciej Straburzyński – tenor.
Dla mnie najbardziej wzruszający był Karol Kozłowski w roli ewangelisty, opowiadającego, co się dzieje. Przekazując nam szczegóły męki Zbawiciela śpiewem, prawie płakał. Również wzruszające były teksty modlitw chorału protestanckiego 1), którymi kompozytor przerywał akcję. Śpiewał je chór.
Jednak najbardziej niesamowite przeżycie było, gdy chór odpowiadając na pytania Piłata, kogo uwolnić, odpowiadał potężnymi dźwiękami: Barabasza, Barabasza !! A Jezusa ? Ukrzyżuj Go, Ukrzyżuj Go !! Wprost widzieliśmy, co się dzieje przed pałacem Piłata ! Chór śpiewając krzyczał… trudno to wy-razić …
Nie da się wszystkich wrażeń opisać więc zakończę modlitwą, którą Jan Sebastian umieścił w jednym z chorałów: ”Gdy kiedyś będę musiał odejść, Ty nie odchodź ode mnie”.
Dlaczego zniknęli Brajanowie i Dżesiki? Czyli jak rodzice wybierają imiona dla swoich dzieci
2026-01-20 08:36
PAP
Adobe Stock
Moda na imiona nie znika, ale zmienia swój charakter – twierdzi socjolog dr Paweł Tomanek. W rozmowie z PAP tłumaczy, dlaczego obcobrzmiące imiona stały się obiektem szyderstw, jak działa klasowość imion oraz dlaczego rodzice coraz częściej wybierają formy znane, lecz nie masowe.
PAP: Z danych publikowanych na rządowych stronach wynika, że rodzice coraz częściej sięgają po imiona uznawane za klasyczne – mamy Zofie, Janów, Hanny i Antonich. Czy rzeczywiście skręcamy dziś ku tradycji? Ponoć imiona to barometr epoki…
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.