17 czerwca br. w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Piątnicy odbył się I Szkolny Kongres Misyjny. Organizatorami Kongresu były dzieci należące do Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci, które działa przy szkole.
Kongres miał formę konferencji prasowej pt. Usłyszeć Afrykę. Gośćmi tegorocznego I-go Kongresu Misyjnego byli alumni WSD w Łomży, pochodzący z afrykańskiego Kamerunu - ks. Carlos i ks. Bris. Przybyłych
witały dzieci i wychowawcy, zaproszeni kapłani: ks. proboszcz parafii Piątnica Maciej Grajewski, ks. Grzegorz Śniadach, ks. Kazimierz Ostrowski oraz dyrekcja szkoły - Urszula Jarominiak. Rozbrzmiewała
pieśń Rzeka marzeń i wzruszające słowa „... dom twój daleki, z dala od bliskich tak nagle rzucił los...”. W bieżącym roku dzieci pragnęły skupić swoją uwagę na kontynent afrykański. W Afryce
większość dzieci jest pozbawiona szczęśliwego i beztroskiego dzieciństwa, nie chodzi do szkoły, często pracuje po kilkanaście godzin dziennie, nosi broń i ginie podczas walk. Zainteresowanie sytuacją
w Afryce i udzielanie wsparcia jej ludności, a w sposób szczególny dzieciom - zaczynając od pomocy humanitarnej, a kończąc na współpracy we wszystkich dziedzinach życia - może nadać pojęciu
solidarności międzyludzkiej rzeczywisty wymiar. Umożliwienie dzieciom z Afryki dostępu do nauki, pożywienia i bezpieczeństwa, to główny problem podejmowany podczas spotkania. Cała społeczność szkolna
brała aktywny udział w spotkaniu. Nasi goście specjalni z Kamerunu przybliżyli nam kulturę i obyczaje panujące w ich kraju. Pytaniom i rozmowom nie było końca. Największą radością był wspólny śpiew afrykańskich
piosenek, w języku kameruńskim.
Kulminacyjnym punktem programu było przystąpienie do programu Adopcji Dziecka Afrykańskiego, działającego w ramach akcji: „Adopcja serca”. Wychowawcy i uczniowie złożyli zobowiązanie udzielania
comiesięcznej pomocy materialnej konkretnemu dziecku z Afryki. Podjęte dzieło złożono na ręce ks. proboszcza Macieja Grajewskiego, który objął patronat nad całym przedsięwzięciem.
W ten sposób uczniowie szkoły rozpoczęli cykl spotkań z tymi, którzy niosą Chrystusa w najdalsze zakątki świata.
Oj, pycha kroczy przed upadkiem. Na piątkowej konferencji w Sejmie Krzysztof Nowina-Konopka z WPolsce24 jako jedyny na sali powiedział rzecz elementarną. Marszałek Włodzimierz Czarzasty występuje publicznie, na tle flag, przed kamerami, dziennikarzami, a za pośrednictwem mediów przed milionami Polaków i mówi o prezydencie „Karol Nawrocki”, a o prezesie Trybunału „Bogdan Święczkowski z Trybunału”. Tymczasem nikt do niego samego nie zwraca się „Włodzimierz Czarzasty z Sejmu”, tylko „panie marszałku”. Apel prosty: do ludzi na konstytucyjnych stanowiskach zwracać się adekwatnie. Oczywiste? Jak widać wciąż nie dla wszystkich.
I tu nie chodzi o żaden formalny przepis. Nikt nie wyciąga regulaminu Sejmu ani kodeksu dobrych manier. Zwrot „panie marszałku” nie jest grzecznościowym dodatkiem wobec Włodzimierza Czarzastego. Jest uznaniem powagi urzędu i Sejmu, który ten urząd reprezentuje. Tak samo „panie prezydencie” nie jest ukłonem wobec Karola Nawrockiego, tylko wobec głowy państwa. Kto mówi nazwiskiem i dopiskiem „z Trybunału”, nie obraża prywatnie człowieka, tylko odbiera powagę instytucji, którą tamten sprawuje z woli narodu albo z mocy ustawy. A kto sam nie chce być „Włodzimierzem Czarzastym z Sejmu”, dobrze wie, że tytuł nie należy do niego. Należy do izby.
Po św. Ignacym Loyoli był najwybitniejszą postacią Zakonu Jezuitów.
Franciszek (imię otrzymał na cześć Biedaczyny z Asyżu) pochodził z rodziny Borgiów – jednego z najznamienitszych rodów w Hiszpanii, z tej racji otrzymał znakomite wykształcenie. Rodzice roztaczali przed nim perspektywę wielkiej kariery politycznej. Posłuszny woli ojca, jako młodzieniec trafił na dwór Karola V Habsburga, cesarza rzymsko-niemieckiego i króla Hiszpanii. Pobożny Franciszek mimo pokus dworskiego życia zachował umiar i wielką pobożność. Na dworze poznał swoją przyszłą żonę, z którą wychowali ośmioro dzieci.
Dla Kościoła sztuka nigdy nie była czymś drugorzędnym. Potrafi ona bowiem ukazać to, co niewidzialne i wyrazić pragnienia ludzkiego serca, poszukującego prawdy i Boga – mówił Leon XIV na audiencji dla artystów zaproszonych do Watykanu przez Dykasterię ds. Kultury i Edukacji. Wskazał na znaczenie kultury w dobie sztucznej inteligencji. Algorytmy powielają to, już zostało stworzone, brak im ludzkiej iskry. Wraz z wami – powiedział do artystów Papież – chcemy strzec wspaniałego człowieczeństwa.
Pierwszym słowem, które pragnę do was skierować, jest „dziękuję”. Dziękuję za współpracę, jaką w ostatnich latach okazaliście Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza przy przygotowaniu pawilonu na Biennale w Wenecji oraz przy projektach sztuki współczesnej, realizowanych z inicjatywy Dykasterii Kultury i Edukacji. Dziękuję za zaufanie, z jakim zgodziliście się podążać razem z Kościołem, także nowymi drogami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.