że samotność jest kluczem do zrozumienia i wyjaśnienia większości problemów naszych skomplikowanych czasów. Wszystko dlatego, że jesteśmy coraz większymi samotnikami. I to nawet nie z przymusu, ale z
własnego, niczym nie wymuszonego wyboru. Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego wybieramy samotność? Może chodzi o indywualistyczną atmosferę, w której wzrastamy i która jest pożywką dla
naszej budującej się tożsamości. Indywidualizm, szczególnie w swej skrajnej formie, jest bliskim krewnym egoizmu, czyli takiego zapatrzenia się w siebie, że już nic poza tym nie widać.
Gdzie dostrzegamy tę samotność? W rozpadających się więziach międzyludzkich. Narzekamy na braki tych więzi we wspólnocie narodowej, lokalnej, sąsiedzkiej, a nawet rodzinnej. Maskujemy te braki, mówiąc
o niezrozumieniu, niedostosowaniu i nieporozumieniu. W gruncie rzeczy chodzi o to, że przemy ku samotności. Paradoks tkwi w tym, że nawet nie wiemy, iż tak się staje. Odkrywamy to zazwyczaj wtedy, gdy
jest za późno. Gdy te nadwątlone więzy prysną ostatecznie, jak bańka mydlana.
Samotność jest zaś największym wrogiem człowieka. Bo człowiek jest człowiekiem w relacji do „innego”. W pierwszym rzędzie do Boga, bez którego zrozumieć go nie sposób. Ale także do innych
ludzi. Bo - jak mawiał Thomas Merton - nikt z nas nie jest samotną wyspą.
W opactwie mniszek benedyktynek w Staniątkach realizowane są zdjęcia do polsko-amerykańskiego filmu „Między ciszą a szeptem”, opowiadającego o życiu św. siostry Faustyny Kowalskiej. W tytułową postać wcieli się Maria Kowalska, a bł. ks. Michała Sopoćkę zagra amerykański aktor Neal McDonough. Reżyserem produkcji jest Michał Kondrat.
O wyborze opactwa na miejsce realizacji filmu poinformowały benedyktynki ze Staniątek za pośrednictwem mediów społecznościowych. „Trochę nie do pomyślenia, ale właśnie nasz klasztor został wybrany na realizację filmu o tej niezwykłej Apostołce Bożego Miłosierdzia” - napisały siostry, udostępniając informację przekazaną przez producenta.
Kard. Stefan Wyszyński, zdjęcie z wystawy jasnogórskiej w Bastionie św. Rocha
Nie wracał jak zastraszony więzień. Wracał jako herold Słowa Bożego, który wie, że nosi w sobie godność Tego, Kto go posyła. Pamięć o triumfalnym powrocie Prymasa stawia przed nami pytanie o naszą osobistą wierność Ewangelii - mówił bp Krzysztof Chudzio, biskup koadiutor diecezji rzeszowskiej w homilii podczas Mszy św. sprawowanej w 70. rocznicę powrotu prymasa Stefana Wyszyńskiego po uwięzieniu do Warszawy. Uroczystej liturgii w Bazylice Archikatedralnej pw. Męczeństwa św. Jana Chrzciciela w Warszawie przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
Wraz z abp. Galbasem modlili się: bp Krzysztof Chudzio, biskup koadiutor diecezji rzeszowskiej, który wygłosił homilię, bp Stanisław Jamrozek, biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej oraz biskupi pomocniczy archidiecezji warszawskiej - bp Piotr Jarecki, bp Rafał Markowski i bp Michał Janocha.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.