Reklama

Kościół pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Nowym Kramsku

Pod opieką Maryi

Nowe Kramsko jako własność opatów z Obry kanonicznie należało do parafii w Klępsku. Pierwsze przekazy źródłowe dotyczące wsi pochodzą z 1314 r., następne z lat 1317, 1319 i 1326. Są to zapisy testamentowe wsi dokonane przez hrabiego Hektora z rodu Leszczyców i jego małżonki z Klępska oraz kasztelana zbąskiego Sulka z Lasocic z rodu Junoszów na rzecz klasztoru cystersów w Obrze: „Kościołowi, Bogu i Maryi Pannie za zbawienie dusz swoich”. Terytorialnie parafia ta należała wówczas do diecezji wrocławskiej.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Według legendy pierwotnym kościołem w Nowym Kramsku była kapliczka Matki Bożej znajdująca się w centrum wsi, tuż obok zbiornika wodnego zwanego Kaliskiem. Dopiero potem wybudowano kościół - obecną świątynię. Jej budowę datuje się na 1759 r., poświęcenia dokonano w 1769 r. (ta data znajduje się na ołtarzu głównym).
W latach 1993-1995 trwał kapitalny remont kościoła, po którym 3 września 1995 r. bp A. Dyczkowski dokonał jego uroczystego poświęcenia.
Ołtarz główny składa się z dwóch zasadniczych części: dolnej, obejmującej mensę flankowaną dwoma parami kolumn o kompozytowych głowicach, które podtrzymują dwa odcinki łamanego, bogato profilowanego gzymsu. Przestrzenie pomiędzy kolumnami po lewej i prawej stronie mensy w górnej części wypełniono sztukatorską dekoracją z elementami symboli Eucharystii: kielich i hostia. W dolnej części dwie arkady zamknięte łukiem odcinkowym otwierają przejście za ołtarz. W przestrzeń miedzy parą wewnętrznych kolumn wbudowano drewniane tabernakulum. Cześć górna ołtarza to dwa drewniane, trójkątne uszaki połączone w górnej części łamanym, profilowanym gzymsem. Przestrzeń między uszakami wypełniają: w dolnej części obraz w drewnianej, profilowanej ramie (przedstawiający Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny), obok obrazu stoją na kolumnach dwie postacie - cysterki, ubrane w białe szaty z czarnymi welonami na głowie; część górną stanowi wieniec z chmur z główkami czterech aniołków adorujących Ducha Świętego w postaci gołębicy. Zwieńczenie ołtarza stanowią trzy wazy z bogatą płaskorzeźbioną dekoracją ornamentalno-roślinną.
W latach 1994-1996 ołtarz został poddany pracom konserwatorskim, które wykonali mgr Krzysztof Powidzki i mgr Alina Jankowska.
Dwa ołtarze boczne znajdujące się w nowokramskiej świątyni, nieznanego autorstwa, powstały w XVIII w. Każdy z ołtarzy posiada dwa obrazy olejne: lewy górny - Najświętszego Serca Pana Jezusa, lewy dolny - św. Jana Nepomucena; prawy górny - Chrystusa w koronie cierniowej, prawy dolny - św. Izydora. Obrazy zostały poddane konserwacji w latach 90. przez mgr. K. Powidzkiego, natomiast konserwację ołtarzy prowadził dr Dariusz Markowski.
Innymi obiektami zabytkowymi w kościele parafialnym są: drewniana chrzcielnica pochodząca z pierwszego ćwierćwiecza XVIII w., przedstawiająca figurę anioła trzymającego przed sobą od spodu kosz przykryty pokrywą z pełnoplastycznym przedstawieniem sceny chrztu Chrystusa przez św. Jana; drewniany konfesjonał warsztatu wielkopolskiego, powstały w 1773 r., oraz ambona.
Wezwanie kramskiej parafii - Narodzenia Najświętszej Maryi Panny - wzięło się najprawdopodobniej stąd, iż w XII w. modne było nadawanie tytułów maryjnych. Jest to jednak tytuł rzadki nawet w Polsce, gdzie Maryja otoczona jest szczególną czcią.
Moment narodzenia Maryi - córki św. Anny i św. Joachima nie został zanotowany przez biblistów. Jak ważna jest Maryja, zrozumiano, gdy stała się Matką Odkupiciela. Jej narodzenie ściśle związane jest z ideą odkupienia, którą Bóg powziął w swoim zbawczym planie. W ostatniej księdze - Apokalipsie św. Jana pojawiła się wizja kobiety zwycięskiej, w aureoli z dwunastu gwiazd, depczącej Szatana. To zapowiedź nowej Ewy, która ma zmazać grzech pierwszej. Nowa Ewa przez swoje narodzenie zapoczątkowała nowatorski okres w dziejach ludzkości, przybliżyła przyjście Zbawiciela, stała się początkiem ery mesjańskiej.
Kościół parafialny w Nowym Kramsku 8 września czci swoją patronkę, Maryję, w dzień Jej narodzenia. Święto to nazywane jest także świętem Matki Bożej Siewnej, która wydała najdoskonalszy Owoc Bożego ziarna - Jezusa Chrystusa.
W tym dniu sprawowana jest Suma odpustowa, która odbywa się przy kaplicy Matki Bożej z Lourdes znajdującej się obok świątyni. W uroczystej Mszy św. biorą udział liczni goście, rodziny, grupy parafialne, młodzież i dorośli niosący chorągwie, grupy dziecięce, schola.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Awaryjne lądowanie samolotu z powodu pożaru powerbanka

2026-02-15 14:41

[ TEMATY ]

samolot

Karol Porwich/Niedziela

Samolot rejsowy SAS z Oslo do Tromsoe musiał awaryjnie lądować w niedzielę po południu na lotnisku w Trondheim. Na pokładzie doszło do pożaru wywołanego przez usterkę powerbanka. Cztery osoby trafiły do szpitala z objawami zatrucia dymem.

Załoga maszyny lecącej z Oslo Gardermoen do Tromsoe nadała sygnał „mayday” po około 20 minutach lotu, gdy w kabinie pojawił się dym. Ponieważ załodze nie udało się obniżyć temperatury uszkodzonego urządzenia, kapitan zdecydował o awaryjnym przerwaniu lotu.
CZYTAJ DALEJ

„Czułam respekt przed ks. Sopoćko”

Niedziela szczecińsko-kamieńska 7/2005

[ TEMATY ]

bł. ks. Michał Sopoćko

Archiwum Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego

Ks. Sopoćko nie od razu był przekonany o prawdziwości objawień św. s. Faustyny. Jednak po dłuższej obserwacji i głębokim namyśle doszedł do przekonania, że jej wizje są autentyczne.

W Dzienniczku św. s. Faustyny zapisane są takie oto słowa Jezusa, określające jej spowiednika - ks. Michała Sopoćko: „Jest to kapłan według serca mojego, miłe mi są wysiłki jego. Widzisz, córko moja, że wola moja stać się musi, a to, com ci przyobiecał, dotrzymuję. Przez niego rozsiewam pociechy dla dusz cierpiących, udręczonych; przez niego upodobało mi się rozgłosić cześć do miłosierdzia mojego, a przez to dzieło miłosierdzia więcej dusz do mnie się zbliży, aniżeliby on dzień i noc rozgrzeszał aż do końca życia swego, bo tak pracowałby tylko do końca życia, a przez dzieło to pracował będzie do końca świata” (nr 1256).
CZYTAJ DALEJ

Prowokacja jako narzędzie łaski, czyli „Orzech” bez lukru

2026-02-15 23:27

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Filmu o Orzechu nie da się po prostu „obejrzeć”. On się człowiekowi przydarza – jak rozmowa, w którą wchodzi się niechcący, a wychodzi z niej z poczuciem, że ktoś właśnie pociął nasze życie na głębsze warstwy i uparcie domaga się prawdy.

Największym komplementem, jaki ks. Kazimierz Orzechowski, słynny duszpasterz akademicki z Wrocławia, wystawił twórcom filmu „Orzech. Zawsze chciałem być z ludźmi”, było zdanie: „Dobrze, że nie zrobiliście laurki.” Nie chciał pomników za życia, nie znosił stawiania go na piedestale – nawet krasnal „Orzech” musiał mieć odsłonięte, „pięknie wypiętrzone czoło”, a nie czapkę na oczach. Wolał, by przypominano go raczej jako tego, który potrafił huknąć z ambony, niż jako grzeczny portret w pozłacanej ramie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję