Reklama

Wdzięczność za Boże dary

Niedziela płocka 10/2004

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Opatrzność obdarza nas różnymi niepowtarzalnymi darami. Są ludzie mający dar szybkiego zdobywania wiedzy, inni mają talenty malarskie czy rzeźbiarskie, są wreszcie osoby, obdarzone talentem muzycznym. Ważne jest, by umieć dzielić się swymi umiejętnościami z innymi.
Chcę napisać kilka słów o znanych mi ludziach, których Pan Bóg obdarzył szczególnym zamiłowaniem do muzyki oraz talentem do jej tworzenia i wykonywania. Co ważne, osoby te dzielą się tym Bożym darem, ciesząc pięknem muzyki słuchaczy. Jednym z takich szczególnie uzdolnionych muzyków jest kapelmistrz OSP w Mochowie Jan Lis. Jest to człowiek skromny, sympatyczny i mądry. Prowadzi swą orkiestrę dętą fachowo i profesjonalnie. Pozwala też usłyszeć efekty pracy swojej i muzyków z orkiestry np. w trakcie uroczystości religijnych w swej parafii oraz w uroczystościach odpustowych w sanktuarium maryjnym w Żurawinie.
Chcę wspomnieć także o innym muzyku - Ignacym Bylewskim, mieszkańcu Skępego. Jest to człowiek wielce sympatyczny, życzliwy i rozważny. Należy do grona świetnych muzyków. Dodatkowym jego atutem jest piękny głos. Pan Ignacy jest wirtuozem gry na akordeonie i trąbce. Wiele lat grywał podczas uroczystości religijnych w sanktuarium Matki Bożej Skępskiej.
Jest ogromnie radosnym faktem, że w naszych „małych ojczyznach” są utalentowani ludzie, którzy wykorzystują Boże dary dla krzewienia dobra i piękna. Oby takich osób było jak najwięcej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2004-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskupi Ziemi Świętej: dzieci z Gazy trzeci rok z rzędu nie pójdą do szkoły

Z powodu wojny dzieci z Gazy trzeci rok z rzędu nie pójdą do szkoły. Zostały pozbawione prawa do edukacji - podkreślili biskupi ze Zgromadzenia Katolickich Ordynariuszy Ziemi Świętej. W komunikacie podpisanym przez przewodniczącego temu gremium kard. Pierbattistę Pizzaballę zaznaczyli, że „szkoły zostały zniszczone, a klasy zamknięte”.

Modlimy się o pokój, aby uczniowie „mogli szybko wrócić do swoich ławek i odzyskać swe dzieciństwo” - głosi dokument opublikowany w związku z rozpoczęciem nowego roku szkolnego w szkołach katolickich w Ziemi Świętej.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Polski na pogrzebie śp. abp. Józefa Kowalczyka: nikt z nas nie żyje dla siebie

2025-08-29 12:49

[ TEMATY ]

pogrzeb

prymas Polski

abp Józef Kowalczyk

Archidiecezja Gnieźnieńska

abp Wojciech Polak

abp Wojciech Polak

Nikt z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie - słowami św. Pawła Apostoła Prymas Polski abp Wojciech Polak przypomniał prawdę, która obecna była - jak mówił - w życiu i kapłańskim powołaniu śp. abp. Józefa Kowalczyka. Aby bowiem żyć wiecznie - powtórzył za papieżem Leonem XIV - nie trzeba oszukiwać śmierci, ale służyć życiu tzn. troszczyć się o życie innych w czasie, który wspólnie przeżywamy.

Publikujemy pełny tekst homilii Prymasa Polski abp. Wojciecha Polaka wygłoszonej podczas Mszy św. pogrzebowej śp. abp. Józefa Kowalczyka:
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. ks. Władysława Pietrzyka – proboszcza parafii w Łękawie

2025-08-30 08:47

ks. Paweł Kłys

Wierni parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Łękawie, w dekanacie bełchatowskim, pożegnali swojego proboszcza śp. księdza Władysława Pietrzyka. Mszy świętej żałobnej przewodniczył kardynał Grzegorz Ryś.

We wstępie do liturgii kardynał Grzegorz, wspominając Zmarłego, powiedział między innymi: „Chcemy być wdzięczni za jego 64 lata życia i za 36 lat kapłaństwa. Z tych 36 lat ostatnie 9 spędził tu z wami, jako wasz proboszcz. Dobrze wiecie, ile serca i sił włożył w ten kościół, plebanię i całe otoczenie. Wiecie to lepiej niż którykolwiek z obecnych tu księży. Zanim przyszedł tutaj na probostwo, był wikariuszem w pięciu parafiach, a także kapelanem sióstr urszulanek w Ozorkowie. Ksiądz Władysław był kapłanem, któremu się chciało. Był ciekawy Kościoła – dlatego był jednym z pierwszych księży, którzy jeździli na oazy. Był również jednym z niewielu, którzy zabierali ze sobą młodzież i przez kolejne wakacje jeździli z nimi do Taizé we Francji, do wspólnoty ekumenicznej. Tam prowadził młodych ludzi i uczył ich dialogu ekumenicznego – modlitwy z innymi chrześcijanami. To było bardzo piękne. Był też człowiekiem, który miał w sobie pasję uczenia się. Po studiach teologicznych zrobił magisterium z politologii, bo sprawy społeczne były mu bardzo bliskie. Pamiętam, jak tutaj z wami przeżywał wszystkie uroczystości patriotyczne. Po studiach z politologii rozpoczął doktoranckie studia teologiczne i uzyskał licencjat z teologii pastoralnej. Myślę, że wielu ludzi stąd i z całej diecezji zapamięta jego miłość do pielgrzymów. Gdy bp Zbigniew dowiedział się, że ks. Władysław umarł, zadzwonił do mnie i powiedział: «Ja chcę go pochować». Dlaczego ty? – zapytałem. «Bo ostatnio na pielgrzymce odstąpił mi swoje łóżko». On był właśnie taki – kochał pielgrzymów i chciał ich przyjmować jak najlepiej, jak najserdeczniej”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję