Reklama

Skarby Książnicy

Niedziela szczecińsko-kamieńska 17/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W mentalności wielu mieszkańców naszego miasta i regionu tkwi przygnębiające przekonanie o kulturowej niższości wobec innych, znamienitszych ośrodków. Nie trzeba chyba dodawać, iż ma to związek z obniżeniem samoświadomości kulturowej czy w ogóle duchowości, również w aspekcie religijnym. Jest w tym niewątpliwie dużo racji, ale przecież chociażby w samym Szczecinie dzieje się coraz więcej i coraz głośniej o nim w całej Polsce, np. za sprawą osiągnięć, a nawet kontrowersji - " Wesele" w reż. J. Józefowicza.

Podobnie w świecie tzw. kultury chrześcijańskiej (dziś, niestety, tak często wydzielanej ze sfery naturalnych potrzeb estetycznych człowieka jako dziedzina odrębna): a to dzięki najnowszej produkcji filmowej i osobie jednego z bohaterów (ks. St. Skorodeckiego, mieszkańca Szczecina), dzięki inicjatywie grania dla Jezusa przez 2000 minut lub chociażby corocznego koncertowania pod patronatem św. Cecylii.

To, co powinno nas krzepić, to również zabytki książkowe, skarby historii, myśli i wiary wieków minionych, dzieła unikatowe w skali światowej. Ci, którzy odwiedzili prezentowaną niedawno przez Książnicę Pomorską wystawę, mogli się o tym przekonać osobiście, wyeksponowane bowiem zostały dzieła z różnych okresów piśmiennictwa ( i nie tylko), a także kultur. Wśród owych białych kruków znalazły się dzieła rękopiśmienne i starodruki, również ze słynnych oficyn europejskich (XVI-XVII w.), polsko-łacińskie rękopisy listów królewskich ( Zygmunta III Wazy, Stanisława Augusta Poniatowskiego), materiały kartograficzne i poświadczające specyficzny charakter miasta (dotyczące urzędników miejskich, dziennik okrętowy z XVII w. z okresu wyprawy " Pozłacanej Fortuny" do Indii, spis uczniów szczecińskiego Pedagogium w okresie XVI-XIX w.).

Do największych skarbów należą jednak, obok rewolucyjnej rozprawy astronomicznej Mikołaja Kopernika O obrotach sfer niebieskich ( De revolutionibus orbium coelestium) czy Selenografii Heweliusza, teksty religijne. Są wśród nich: Wulgata, czyli Biblia "powszechnego użytku", całościowy przekład Pisma Świętego uznany przez Kościół katolicki na soborze trydenckim za obowiązujący tekst urzędowy. Eksponat pochodzący z XIII/XIV w. jest oparty na Wulgacie św. Hieronima z przełomu IV/V w. Obok niej wymienić należy przekład Nowego Testamentu dokonany przez Erazma z Rotterdamu - mała zdobiona kolorowo książeczka wydana w 1522 r., a także Biblię w języku starocerkiewnosłowiańskim, wydaną w Kijowie w 1758 r. Nie sposób również nie wspomnieć o XV-wiecznym wydaniu Dzieł teologicznych i filozoficznych św. Bonawentury, a także Sermones (...) (koniec XV w.), Mikołaja z Błonia, dla stworzenia których korzystał autor ze wzorców kaznodziejstwa europejskiego. Jest to ponadto jedyne polonicum w zbiorach inkunabułów. Znakomitym zamknięciem tego zbioru jest pierwsze (z 1834 r.) wydanie Pana Tadeusza Adama Mickiewicza, dzieła nie bez racji określanego przez wiele lat przenośnym mianem "Biblii polskości". Ekumeniczny wydźwięk ma współistnienie z tymi dziełami żydowskiej Tory i buddyjskiej sutry, jednego z ostatnich nabytków Książnicy, daru XIV Dalajlamy.

To zaledwie niewielka część bogatych zbiorów bibliotecznych, które udostępniono zwiedzającym - ślad ciągłości kultury chrześcijańskiej, jej wielowiekowego prymatu, w końcu współistnienia z innymi kulturami. Oglądanie na własne oczy dzieł, o których można z reguły przeczytać tylko z podręcznika, i świadomość ich obecności na naszym terenie z pewnością są krzepiące.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Jarosław: atak nożownika miał miejsce przed Mszą św., ks. Stanisław zmarł w szpitalu

2026-09-24 13:12

[ TEMATY ]

opactwo

atak nożownika

Diecezja Przemyska

Atak nożownika miał miejsce przed Mszą św., która miała być sprawowana w kościele rektoralnym św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa przy Ośrodku Formacji i Kultury Chrześcijańskiej. Ośrodek znajduje się na terenie Opactwa Benedyktynek w Jarosławiu - precyzuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB, przełożona jarosławskiej wspólnoty benedyktynek. Jeden z zaatakowanych duchownych - ks. Stanisław - zmarł w szpitalu.

- Wszystko wydarzyło się przed Mszą św., która miała być sprawowana w działającym przy ośrodku kościele rektoralnym pw. św. Mikołaja i św. Stanisława Biskupa - relacjonuje w rozmowie z KAI s. Barbara Dendor OSB. Na teren kościoła miał wtargnąć napastnik z 80 cm nożem. - Rozpoczął bójkę z jednym z kapłanów, którego ugodził - opowiada s. Dendor. - Zaatakowane zostały też kolejne osoby, w tym, ks. Stanisław, który zmarł w szpitalu. Jeden z kapłanów, ks. Marek, wyszedł z konfesjonału, próbując zaradzić sytuacji. Został również zaatakowany i przebywa w szpitalu stanie ciężkim.
CZYTAJ DALEJ

Lourdes: papież spotkał się z 7 ofiarami wykorzystania seksualnego w Kościele

2026-09-27 20:58

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Bez kamer, oficjalnych przemówień i tłumu wiernych. Blisko dwie godziny trwało w Lourdes spotkanie Leona XIV z siedmioma osobami skrzywdzonymi przez duchownych i innych członków Kościoła we Francji. Z każdą z osób spotkał się indywidualnie. Słuchał ich historii, bólu, a także tego, co ich zdaniem trzeba zrobić, aby podobne zło nigdy więcej się nie powtórzyło.

Spotkanie rozpoczęło się po godz. 17.30 w Domu Biskupim w Lourdes. Do Leona XIV przyszło siedem osób: czterech mężczyzn i trzy kobiety, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego ze strony członków duchowieństwa i Kościoła we Francji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję