Reklama

Czy pamiętamy?

Niedziela łódzka 42/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Lata 80. Pierwsze pielgrzymki do Rzymu, pierwsze audiencje, spotkania z Ojcem Świętym, wspólne zdjęcia, odczucia wielkiej radości i wybrania, że to właśnie my, że dane było nam być tak blisko naszego Papieża. Czy pamiętamy?
Organizator pierwszych diecezjalnych pielgrzymek - ks. kan. Edward Nastałek wspomina: „Razem z ks. Stefanem Moczkowskim zostaliśmy w latach 1981-87 oddelegowani przez bp. Józefa Rozwadowskiego do organizowania diecezjalnych pielgrzymek do Rzymu. Odbywały się one samolotem, ponieważ było wówczas jeszcze zbyt wiele trudności z wizami, autokarami, przekraczaniem granicy. Wyjeżdżaliśmy w poniedziałek na Okęcie i wracaliśmy za tydzień do parafii Dobrego Pasterza w Łodzi. We Włoszech czekał na nas autokar. Podzieliliśmy się z ks. Moczkowskim rolami, ja byłem przewodnikiem, a ks. Stefan pilotem. Towarzyszyłem ludziom podczas nawiedzania miejsc pielgrzymowania i je przybliżałem. Ks. S. Moczkowski zajmował się sprawami organizacyjnymi, transportem, przygotowaniem spotkań, wymianą waluty. Musieliśmy się obaj początkowo wiele nauczyć. Z wielką radością powiem, że to, co dane mi było przeżyć w związku z tymi wyjazdami, zapamiętałem jako niezwykłe bogactwo wspaniałych doświadczeń. Mimo ogromnej pracy, mimo wszelkich trudności. Zawsze grupy nasze miały prywatną audiencję u Ojca Świętego, często uczestniczyliśmy we Mszy św. w papieskiej kaplicy. Ojciec Święty po pewnym czasie rozpoznawał, że przybywamy z Łodzi i witał serdecznie.(...)”.
Zapraszamy Drogich Czytelników do podzielania się z nami wspomnieniem pierwszego spotkania z Ojcem Świętym, przeżyciami związanymi z tą chwilą bliskości. Czy wpłynęła ona na nasze życie, w jaki sposób?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W tej polskiej bazylice znajduje się fragment czaszki św. Walentego

2026-02-11 18:46

[ TEMATY ]

archikatedra przemyska

PAP

Relikwiarz z czaszką rzymskiego męczennika i patrona zakochanych św. Walentego w podziemiach bazyliki archikatedralnej w Przemyślu

Relikwiarz z czaszką rzymskiego męczennika i patrona zakochanych św. Walentego w podziemiach bazyliki archikatedralnej w Przemyślu

Szczątki św. Walentego, rzymskiego męczennika i patrona zakochanych, spoczywają w podziemiach bazyliki archikatedralnej w Przemyślu. Choć współcześnie kojarzony jest głównie z radosnym świętem, od XVIII wieku czczony jest jako orędownik chorych i główny patron archidiecezji.

Relikwiarz z czaszką świętego został umieszczony w skarbcu bazyliki. Okoliczności sprowadzenia relikwii do Przemyśla pozostają tajemnicą, jednak ich obecność jest związana z długotrwałym kultem. - Już od XVIII wieku, i są na to dokumenty, święty Walenty był czczony jako główny patron archidiecezji przemyskiej i prawdopodobnie z tym jest związana obecność tych relikwii w naszej katedrze – tłumaczył w rozmowie z PAP ks. prał. dr Marek Wojnarowski, dyrektor Muzeum Archidiecezjalnego w Przemyślu.
CZYTAJ DALEJ

Bogucki: podczas RBN nie rozwiano wszystkich wątpliwości ws. programu SAFE

2026-02-11 21:16

[ TEMATY ]

Kancelaria Prezydenta

Zbigniew Bogucki

program SAFE

PAP

Prezydent Karol Nawrocki podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego

Prezydent Karol Nawrocki podczas Rady Bezpieczeństwa Narodowego

Po środowym posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, które dotyczyło m.in. programu SAFE, szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ocenił, że w czasie dyskusji w tej sprawie nie rozwiano wszystkich wątpliwości ani nie wybrzmiały wszystkie odpowiedzi na pytania KPRP.

W środę po godz. 20 zakończyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Posiedzenie z udziałem premiera, ministrów i liderów ugrupowań sejmowych dotyczyło programu SAFE, Rady Pokoju i wyjaśnienia kwestii poświadczeń bezpieczeństwa marszałka Sejmu.
CZYTAJ DALEJ

Obraz Matki Bożej z Lourdes, którego nie ma, ale... wszyscy go widzą!

Osoby odwiedzające kaplicę sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w mieście Alta Gracia w Argentynie są świadkami zjawiska, którego nie da się wytłumaczyć...

Osoby odwiedzające kaplicę sanktuarium Matki Bożej z Lourdes w mieście Alta Gracia w prowincji Córdoba w Argentynie są świadkami zjawiska, którego nie da się wytłumaczyć. W niszy, która jest częścią ołtarza nad ołtarzem, można dostrzec wizerunek Matki Boskiej, chociaż przestrzeń jest pusta — nie ma tam niczego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję